Faszyzm włoski w latach 1922-1939 - Notatki - Psychologia, Notatki'z Psychologia

Faszyzm włoski w latach 1922-1939 - Notatki - Psychologia, Notatki'z Psychologia

PDF (708.5 KB)
22 strony
512Liczba odwiedzin
Opis
Psychologia: notatki z zakresu psychologii opisujące faszyzmu włoskiego w latach 1922-1939.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 22
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
FASZYZM WŁOSKI W LATACH 1922-1939

FASZYZM WŁOSKI W LATACH 1922-1939

I. PRZYCZYNY FASZYZMU WE WŁOSZECH

I.1. Trudności ekonomiczne

W ciągu pierwszych dwu lat po zakończeniu I wojny światowej znacznie za- ostrzyła się sytuacja wewnętrzna we Włoszech, które znalazły się na progu rewolucji. Kryzys dotychczasowej struktury politycznej państwa zbiegł się z gwałtownie pogor- szającymi się warunkami ekonomicznymi. Następowała szybka radykalizacja nastrojów w społeczeństwie, dotkliwie odczuwającym skutki wysiłku wojennego. Głęboki wpływ na jego podstawy miały wydarzenia w Rosji. Wprowadzane tam dzięki Rewolucji Paź- dziernikowej zmiany wywoływały entuzjazm jednych, obawy zaś innych warstw i grup. Toteż niektórzy historycy mówią o wytworzeniu się wówczas sytuacji rewolucyjnej we Włoszech.

Szybki wzrost produkcji na cele wojenne w czasie wojny, związana z nim kon- centracja kapitału, przy jednoczesnym zwiększeniu się wyzysku proletariatu, stworzyły skomplikowaną sytuację przy przejściu na tory gospodarki pokojowej. Podwoiła się wy- dajność stoczni. Włochy stały się jedną z wielkich potęg przemysłowych świata. Roz- wój ten jednak nie był zrównoważony we wszystkich dziedzinach i miał charakter tym- czasowy. Gdy przyszło zmniejszyć produkcję na cele państwowe oraz wojskowe i na- stawić się na zaspokajanie potrzeb pokojowych, słabości przemysłu włoskiego ujawniły się w całej rozciągłości.

Swobodę manewru ekonomicznego utrudniało olbrzymie zadłużenie kraju, które wzrastało wskutek niekorzystnego układu stosunków handlowych w latach powojen- nych. Szczególnie dotkliwe było zadłużenie na rzecz Stanów Zjednoczonych – wynosi- ło ono wtedy 1,5 mld dolarów. Zahamowanie tego procesu uniemożliwiała sytuacja żywnościowa kraju. W toku wojny bowiem pogłębił się niedobór produkcji rolnej. Brak żywności, zadłużenie państwa, niekorzystny bilans stosunków handlowych prowadziły do szybkiego wzrostu inflacji. Włochy były typowym krajem, który przeszedł wojnę, i w którym zaistniał brak równowagi między popytem a podażą. Wiązał się z tym spadek wartości lira, następujący systematycznie od 1914 r. Szczytowy jego moment przypadł na 1920 r., kiedy wartość dolara w stosunku do lira podniosła się dwukrotnie.

W tych warunkach, gdy przemysł pogrążał się w zastoju, przyzwyczajeni do opieki państwa przedsiębiorcy przemysłowi i bankierzy nie zawsze zdołali skutecznie przeciwstawiać się narastającym trudnościom. Mnożyły się upadłości, które obejmowa- ły nawet duże towarzystwa. Zaostrzyła się bezwzględna rywalizacja potęg przemysło- wych, które usiłowały podporządkować sobie kapitał bankowy.

Niepowodzenia produkcyjne i trudności sytuacji finansowej obciążyły w znacz- nym stopniu masy pracujące. Gdy ceny wzrosły sześciokrotnie, płace w tym samym czasie podniosły się tylko dwukrotnie. Toteż tylko spekulanci, którzy wzbogacili się niepomiernie na wojnie, „rekiny” – jak ich nazywano – żyli w luksusie. Większość lud- ności z trudem wegetowała. Fatalna sytuacja była na rynku pracy. Wynikało to nie tylko z ograniczenia produkcji przemysłowej czy przestawienia jej na nowe tory, ale także ze zwiększania się liczby poszukujących pracy wskutek demobilizacji. Między zwolniony- mi wielu było oficerów i podoficerów, którzy musieli teraz zadowalać się niższymi sta- nowiskami czy zasiłkami. Wśród zdemobilizowanych żołnierzy szczególnie niezadowo- loną grupę stanowili chłopi, którym w trudnych chwilach wojny władze obiecywały

docsity.com

przydziały ziemi. Po zwycięstwie o tych obietnicach zapomniano lub ograniczono ich realizację do minimalnych rozmiarów. Toteż właśnie z tych kół kombatantów miały się wyłonić najbardziej zdesperowane grupy1.

I.2. Rozwój ruchów masowych

Po zakończeniu wojny powszechne zresztą było przeświadczenie, że we Wło- szech konieczne są zmiany. Nie mogła u steru pozostawać stara elita władzy, składająca się w większości z konserwatystów, odpowiedzialnych za przebieg i wyniki wojny: trzeba było uzdrowić gospodarkę, a przez to poprawić stosunki między poszczególnymi warstwami społecznymi i ich położenie. Wysuwano różne, w niejednym rozbieżne kon- cepcje wyjścia z tego kryzysu. Można je sprowadzić do trzech tendencji. Pierwsza za- kładała demokratyczną reformę państwa włoskiego, która by przywróciła zaufanie lud- ności do władzy i pozwoliła na stabilizację gospodarczą. Druga nawiązywała do wzo- rów rosyjskich i postulowała całkowite przekształcenie instytucji państwowych i struk- tury społecznej przy przejęciu władzy przez proletariat. Wreszcie zwolennicy trzeciego rozwiązania opowiadali się za rządami autorytarnymi, które uniemożliwiłyby rewolucję społeczną. Tendencje te znalazły odbicie w działalności Włoskiej Partii Ludowej, w rozwoju ruchu socjalistycznego oraz w powstaniu faszyzmu.

Włoska Partia Ludowa (Partito Popolare Italiano), której członków nazywano popolarami, była stronnictwem politycznym katolików. Stronnictwo popolarów powsta- ło na gruncie demokratycznych tradycji wśród włoskich katolików. Niemniej związała się z nimi także grupa arystokratyczna, która w żywym udziale katolików w życiu poli- tycznym Włoch widziała środek zabezpieczający przed groźbą rewolucji społecznej2. Program zakładał koncepcję organiczną społeczeństwa, bronił solidaryzmu społecznego przeciwko teorii walki klas, opowiadał się za utrzymaniem własności prywatnej. Popo- larzy nie byli jeszcze na tyle silni, by sami mogli ująć władzę w swoje ręce, tymczasem sytuacja w kraju wymagała porozumienia z ugrupowaniami liberalnymi i demokratycz- nymi. Z popolarami związane były też katolickie „białe” związki zawodowe.

Włoska Partia Socjalistyczna stała się po wojnie partią masową. Jej krytyczna postawa wobec działań wojennych zyskała jej poparcie w tej części społeczeństwa, któ- rą wojna dotknęła najmocniej. Ze względu na te metody walki politycznej i dobrą orga- nizację partia ta stanowiła najpoważniejszą siłę polityczną we Włoszech i miała naj- większe możliwości skutecznego sięgnięcia po władzę. Słabą stroną Włoskiej Partii So- cjalistycznej był nadmierny werbalizm przy niedostatecznej umiejętności kierowania żywiołowym ruchem robotników i chłopów, przeciwko istniejącemu systemowi. Rów- nież wewnętrzne rozbicie ograniczało skuteczność działanie w decydujących momen- tach. Istniały bowiem w Partii Socjalistycznej aż trzy kierunki o różnych programach. Najbardziej skrajny reprezentowali absencjoniści, którzy wypowiadali się przeciwko udziałom w życiu parlamentarnym Włoch i domagali się kroków rewolucyjnych. Kieru- nek ten reprezentował przede wszystkim działacz neapolitański Amadeo Bordiga i pi- smo „Il Soviet”. Stosunkowo bliscy temu kierunkowi byli tzw. maksymaliści, którzy już w nazwie starali się upodobnić do bolszewików. Postulowali oni również obalenie rzą- dów burżuazji i dyktaturę proletariatu, nie odrzucali jednak wykorzystania możliwości parlamentarnych. Z tym kierunkiem związany był naczelny organ Partii „Avanti” i se- kretarz generalny Constantino Lazzari, a także grupa parlamentarzystów socjalistycz- nych. Reformiści opowiadali się za powolnym przekształceniem państwa na drodze re- form i nie wykluczali współdziałania z innymi partiami politycznymi. Z tego powodu

1 J.A. Gierowski: Historia Włoch, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo 1986, s. 556-557. 2 J.A. Gierowski: Historia Włoch …, op. cit., s. 558.

docsity.com

byli przez maksymalistów uważani przesadnie za „zdrajców” sprawy robotniczej. Tym- czasem sami maksymaliści swym nieprzejednaniem i schematyzmem w naśladowaniu poczynań rosyjskich utrudniali zdobycie przez socjalistów szerszego poparcia w społe- czeństwie.

Ograniczenie strukturalne i rywalizacja między socjalistami a popolarami uła- twiały rozwój ruchu faszystowskiego.

II. HISTORIA ROZWOJU FASZYZMU WŁOSKIEGO

2.1. Narodziny faszyzmu

Ruch faszystowski nie czuł się nadmiernie związani z założeniami programowy- mi socjalistów i popolarów, ani nie miewał skrupułów co do środków, za pomocą któ- rych mógłby osiągnąć swe cele. Ruch ten wykorzystywał niezadowolenie kombatantów, którzy w czasie wojny znaleźli się w okopach, a później stracili wiarę, że ich ofiarność przyczyni się do jakichkolwiek pozytywnych zmian we Włoszech i na całym świecie. Od powiązań z socjalizmem odsuwało większość z nich niechętne wobec uczestników wojny stanowisko Włoskiej Partii Socjalistycznej, która obarczała ich odpowiedzialno- ścią za przelew krwi i wzbogacenie się kapitałów. Ponieważ i ogół społeczeństwa trak- tował ich bez entuzjazmu, znaleźli się jakby poza nimi i niezbędne wydawały się orga- nizacje, które wzmocniłyby ich pozycję. Pierwsze tego typu związki powstały już w czasie wojny pod wpływem Caporetto. Zaczęto wtedy tworzyć grupy bojowe, tzw. squ- adri, zwane bandami „wykonawców kary”, i związki fasci, które miały ułatwić mobili- zację narodu. Po ogłoszeniu rozejmu zaczęły powstawać organizacje jednoczące kom- batantów. W styczniu 1919 r. założono stowarzyszenie obejmujące żołnierzy wyboro- wych oddziałów szturmowych (Arditi). W maju podpalono budynek redakcji „Avanti”, wobec czego na wezwanie socjalistów wybuchł strajk generalny, a później potężne strajki wstrząsały Włochami co kilka miesięcy3. W czerwcu utworzone zostało Narodo- we Stowarzyszenie Kombatantów. Uczestniczyli w nim także niektórzy politycy, co nie przeszkadzało temu, że Stowarzyszenie to zgłaszało całkowity brak zaufania jakichkol- wiek istniejących poprzednio organizacji politycznych: „Zorganizowani i niezależni sami poprowadzimy naszą politykę” 4. W Stowarzyszeniu błąkały się pogłosy mazzini- zmu, silne było oddziaływanie założeń nacjonalistycznych, brakowało jednak klarownej ideologii. Niemniej byli żołnierze kierowali się pewnym poczuciem wyższości wobec tych wszystkich, którzy nie przeszli twardej szkoły wojennej i uważali, że poniesione ofiary dają im specjalne uprawnienia do decydowania o losach państwa.

Podstawy te usiłował zdyskontować dla siebie znajdujący się wówczas na mar- ginesie włoskiego życia politycznego Benito Mussolini.

WSTAWIĆ ZDJĘCIE

Fot. 1. Mussolini jako redaktor „Il Popolo d’Italia” po zakończeniu I wojny światowej

Źródło: M. Borucki: Mussolini, Wydawnictwo Delta, s. 225.

Usunięty z Włoskiej Partii Socjalistycznej, nie zaprzestał radykalnej demagogii. Przez ten rok znajdował się w wojsku, przy czym ranny w czasie ćwiczeń, powrócił do

3 M. Borucki: Mussolini, Wydawnictwo Delta, s. 32. 4 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 560.

docsity.com

działalności dziennikarskiej. Wydawany przez siebie „Popolo d’Italia” nazywał jeszcze początkowo dziennikiem socjalistycznym, dopiero od sierpnia 1918 r. zmienił tę nazwę na dziennik kombatantów i wytwórców, co podkreślało nowych adresatów. Mussolini był utalentowanym oratorem, co ułatwiało mu pozyskiwanie zwolenników; był również poczytnym dziennikarzem. Miał przy tym wyraźne zdolności polityczne, dobre wyczu- cie chwili i brak skrupułów. Jak przystało na demagoga, Mussolini nie krępował się zbytnio głoszonymi hasłami ideologicznymi. Uważał za dopuszczalne wszelkie wolty, byleby zapewniły mu końcowy sukces. W „Popolo d”Italia” można też było spotkać jak najbardziej sprzeczne wypowiedzi odnoszące się zarówno do stosunków wewnętrznych, jak i polityki międzynarodowej. Mussolini głosił, że demokracja parlamentarna jest przeżytkiem, jest: „złośliwym wrzodem zatruwającym duszę narodu”5, który powinna zastąpić nowa, doskonalsza organizacja państwa. Za niezbędne dla realizacji tego celu uważał powołanie „antypartii”, ogólnonarodowego ruchu ponadpartyjnego. 23 marca 1919 r. w prywatnym mieszkaniu w Mediolanie przy placu San Sepolcro niewielka gru- pa żołnierzy, niezadowolone z powojennej sytuacji organizacje kombatanckie (m.in. Stowarzyszenie Rannych i Inwalidów czy Narodowe Stowarzyszenie Kombatantów) utworzyły Związek Włoskich Kombatantów – Fasci Italiani di Combattimento 6.

WSTAWIĆ ZDJĘCIE

Fot. 2. Legitymacja członka Związku Kombatantów Włoskich

Źródło: M. Borucki: Mussolini, Wydawnictwo Delta, s. 84.

Nazwa nawiązywała do tworzonych już poprzednio tego rodzaju związków. Dopiero z czasem nazwa fasci miała nabrać dostojności przez powoływanie się na znaki liktorów - fasces - rzymski symbol władzy. W programowym przemówieniu Mussolini jako jeden z kombatantów domagał się reformy państwa przez oczyszczenie biurokracji i likwida- cję systemu parlamentarnego, w którym panowały przekupstwo i korupcja. Poza tym wysunął szereg pomysłów zaczerpniętych z arsenału ówczesnych haseł politycznych, jak wprowadzenie republiki, powszechne głosowanie obejmujące również kobiety, ujednolicenie szkolnictwa, 8-godzinny dzień pracy i wprowadzenie zasad kooperacji do produkcji, likwidacja spółek ułatwiających działalność spekulacyjną, nawet uzyskanie ziemi przez chłopów - użytkowników. Programu tego nie można było brać dosłownie, miał na celu pozyskanie opinii publicznej, co nie było łatwe przy jego radykalizacji. Zwłaszcza, gdy chodziło o powstanie ruchu ogólnonarodowego7.

Nowy ruch miał na razie niewielkie poparcie. Opowiedziała się za nim część fu- turystów a zwłaszcza członkowie Stowarzyszenia Arditi. Czarne koszule, którymi się wyróżniali, zostały z czasem przyjęte jako jeden z elementów stroju faszystowskiego. Najważniejszą społeczną bazę tworzyło drobnomieszczaństwo. Związki powstały w różnych miastach, liczba ich członków nie jest dokładnie znana, w każdym razie nie był to jeszcze ruch masowy. Niemniej zwołany w 1919 r. pierwszy kongres faszystowski nadał tej „antypartii” miano organizacji. Na czele stanął Komitet Centralny, wybierany przez delegatów związków. Faktyczna władza spoczywała w ręku Generalnego Sekreta- riatu. Mussolini nie został na razie nawet sekretarzem generalnym; nie był jeszcze po- stacią, wokół której konsolidowałby się cały ruch. Faszyści nie kryli się z zapowiedzią bezwzględnego zwalczania wszelkiego oporu przeciwko ich żądaniom. Za głównego wroga uważali socjalizm i komunizm. Liberałów lekceważyli.

5 H. Olszewski, M. Zmierczak: Historia doktryn politycznych i prawnych, Poznań 1994, s. 333. 6 M. Borucki: Mussolini…, op. cit., s. 37. 7 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 561.

docsity.com

2.2. Lata napięcia rewolucyjnego

W listopadzie 1919 r. - odbyły się wybory, w których po raz pierwszy zastoso- wano zasadę powszechnego i proporcjonalnego głosowania. Mussolini, który kandydo- wał w Mediolanie poniósł druzgocącą klęskę, a sytuacja rządzących liberałów stała się bardzo trudna.

Już zresztą przed wyborami zaczęła się próba sił między obozem rewolucyjnym a burżuazją. Całe Włochy zostały objęte falą strajków, zaburzeń, wystąpień, które zda- wały się zapowiadać wybuch rewolucji. Żywiołowe wystąpienia ogarnęły również wieś włoską. Gdy chłopi nie doczekali się podziału latyfundiów i przyznania im ziemi, usiło- wali zdobyć sprawiedliwość na własną rękę. Chłopi nie ustępowali, jakkolwiek stoso- wano wobec nich ostre represje. Pod tym naciskiem parlament musiał uchwalić ustawę o przekazaniu chłopom nieuprawnionych gruntów. Miała ona jednak zbyt ogólnikowy charakter i nie rozładowała sytuacji na wsi.

Powtarzające się strajki i niepokoje przy słabości władz podporządkowanych skłaniały fabrykantów i wielkich posiadaczy ziemskich do tworzenia własnych uzbrojo- nych straży. Powstawały całe oddziały takich wolontariuszy, zwłaszcza w Emilii, gdzie skierowania zarówno przeciwko wielkim, jak i drobnym posiadaczom ziemskim propa- ganda socjalistyczna popchnęła zaniepokojonych o swą własność chłopów do współ- działania z obszarnikami. Stworzyło to podatny grunt dla ugrupowań faszystowskich. Zaczęły się mnożyć specjalne bojówki, squadre d’azione, które dokonywały napadów na strajkujących robotników, izby pracy czy ośrodki kulturalne. Pod hasłami patriotycz- nymi walki z wrogami ojczyzny bojówki faszystowskie wymierzały swą „sprawiedli- wość”, niszcząc lub grabiąc, mordując lub zabijając.

15 maja 1921 r. zostały rozpisane terminowo wybory, w których faszyści wystą- pili jako kandydaci bloku narodowego wraz z liberałami. W efekcie w Izbie Deputowa- nych zasiadło 35 faszystów pod przewodnictwem Mussoliniego, który traktował ich jako „pluton czynu i egzekucji”8. Wszystko to było wodą na młyn faszystów, którzy za- ostrzyli teraz krytykę rządów parlamentarnych i kontynuowali akty przemocy. Zarazem udział w wyborach jakby zalegalizował faszystów jako partię polityczną w oczach opi- nii publicznej. Jednakże wystąpienie nowego kierownika rządu Bonomiego przeciwko aktom przemocy, zmusiło Mussoliniego do wyrażenia gotowości zaprzestania walk we- wnętrznych.

Na nowym kongresie ruchu faszystowskiego, który odbył się 7 - 9 listopada 1921 r. w Rzymie, Mussolini sprecyzował nowy program ruchu, który przybrał odtąd nazwę Narodowej Partii Faszystowskiej.

Program ten odzwierciedlał głęboką przemianę, jakiej uległ ruch faszystowski. W 1921 r. faszyzm nabrał charakteru zdecydowanie zachowawczego pod względem społecznym, a jeżeli nie rezygnował z przekształcenia machiny państwowej, to chodziło o stworzenie struktury, która lepiej zabezpieczałaby utrzymanie istniejącego układu społecznego. Odwoływał się przy tym do uczuć narodowych. Polityka społeczna miała się oprzeć na założeniach solidarystycznych, porozumieniu między pracodawcami a pracownikami. Wzmocniona została dyscyplina wewnątrzpartyjna, nadając organizacji charakter ściśle zhierarchizowany z Komitetem Centralnym i sekretarzem generalnym na czele. Dla zapewnienia wpływu na młodzież powołano ruch nazwany Awangardową Młodzieżą Faszystowską.

Główną bazę społeczną ruchu stanowiło drobnomieszczaństwo i średnia burżu- azja oraz chłopi; faszyzm cieszył się też dużą popularnością wśród urzędników, wol- nych zawodów, nawet wśród młodzieży studenckiej. Istotne poparcie zapewnili mu

8 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 567.

docsity.com

przemysłowcy, bankierzy i właściciele, którzy spodziewali się zabezpieczyć przy jego pomocy od groźby ze strony ruchu robotniczego czy chłopskiego. Stąd też znaczna część prasy prowadziła kampanię korzystną dla faszyzmu. Faszyści mogli liczyć na przychylne stanowisko wielu dowódców wojskowych i policji; sprzyjało im wreszcie ogólne nastawienie społeczeństwa, zmęczonego latami wojny i napięcia społecznego.

Faszyści starali się opanować istniejące instytucje państwowe. Gdy nie udało im się wprowadzić swych ludzi, tworzyli własne urzędy, konkurujące na swój sposób z urzędami państwowymi. Miało to zapewnić utworzenie jedności ekonomicznej w ra- mach wspólnoty narodowej. Świętem pracy miał się stać dzień założenia starożytnego Rzymu - 21 kwietnia.

Nie zaprzestali zresztą faszyści oddziaływać postrachem. Bojówki „czarnych ko- szul”, uzbrojone w krótką broń palną, sztylety i nieodzowne pałki, znęcały się nadal nad przeciwnikami politycznymi.

2.3. Marsz na Rzym

Sytuacja Włoszech kształtowała się pomyślnie dla Mussoliniego, który główne starania obrócił na skompromitowanie rządu i wskazanie jego słabości. Mussolini, który zabiegał o poparcie i pomoc finansową ze strony przemysłowców włoskich stowarzy- szonych w Powszechnym Zjednoczeniu Przemysłowym, tzw. Confindustria (Confede- razione Generale dell’ Industria) oraz wielkich właścicieli ziemskich, podjął też stara- nia o pozyskanie sobie Kościoła i monarchii.

Faszyści zajmowali początkowo stanowisko wyraźnie antyklerykalne. Jednak po zdobyciu miejsca w parlamencie Mussolini uznał, że czas skończyć z tym nastawie- niem, i w swym pierwszym wystąpieniu wyraził gotowość doprowadzenia do porozu- mienia między państwem włoskim a Watykanem. Mussolini mówił; „Państwo faszy- stowskie odzyskuje w pełni swój charakter moralny, jest katolickie, ale jest faszystow- skie, co więcej, jest przede wszystkim, wyłącznie, do głębi faszystowskie. Katolicyzm uzupełnia je, co oświadczamy otwarcie…” 9.

Podobną woltę trzeba było dokonać w stosunku do monarchii. Założyciele fa- szyzmu akcentowali swe sympatie republikańskie i jeszcze przy uroczystym otwarciu obrad parlamentu w 1921 r. deputowani faszystowscy nie pojawili się na sali obrad. W miarę jednak rosły wpływy żywiołów konserwatywnych wśród faszystów, zmieniał się ich stosunek do monarchii. Sam Mussolini przemawiając 20 września w Udine zapew- nił nienaruszalność monarchii.

24 października 1921 r. zaczął się w Neapolu drugi zjazd Narodowej Partii Fa- szystowskiej. Mussolini zażądał na nim przyznania faszystom najważniejszych tek w rządzie i rozpisania nowych wyborów. W razie nieprzyjęcia tych warunków groził mar- szem na Rzym, co aprobowały manifestujące tłumy „czarnych koszul”.

„…Dążymy do rządzenia narodem (…). Albo dadzą nam władzę, albo ją weź- miemy, zbiegając się do Rzymu i chwytając za gardziel nędzną klasę panujących polity- ków” 10.

Następnego dnia Mussolini wyjechał do Mediolanu, gdzie przedstawiciele Con- tindustria obiecali mu pomoc finansową. Nawet masoneria zapewniała Mussoliniego o poparciu. 27 października faszyści zaczęli przejmować władzę na prowincji. Jednocze- śnie milicja faszystowska, w tym także uczestnicy zjazdu neapolitańskiego, podjęła marsz na Rzym. 28 października wokół stolicy zgromadziły się oddziały. Jednak zgod- nie chyba z założeniami Mussoliniego nie chodziło o zbrojne zajęcie Rzymu, ale o de-

9 P. Monelli: Mussolini, Warszawa 1973, s. 159. 10 M. Borucki: Mussolini…, op. cit., s. 55.

docsity.com

monstrację polityczną, która wymusiłaby ustępstwa na rzecz faszystów. Gra ta skończy- ła się sukcesem. Gdy Mussolini odrzucił możliwość udziału w nowym rządzie kierowa- nym przez Salandrę, Wiktor Emanuel III powierzył mu 30 października misję stworze- nia nowego gabinetu. W tym momencie Duce mógł wezwać milicję faszystowską do odbycia zwycięskiej defilady przed pałacem królewskim i opuszczenia Rzymu11.

WSTAWIĆ ZDJĘCIE

Fot. 3. Marsz na Rzym - 24 październik 1922 r.

Źródło: P. Monelli: Mussolini, Warszawa 1937, s. 96.

Marsz na Rzym wbrew stanowisku faszystów, którzy chętnie swój przewrót oce- niali jako rewolucję, był tylko zamachem stanu popartym przez rewoltę zbrojną. Ponie- waż nie nastąpiły żadne zmiany społeczne, uspokoiło to zarówno tych, co zachowali neutralność, jak i tych, co udzielili swego poparcia. Po pewnym czasie okazało się, że był to tylko wstęp do dyktatury.

III. WŁOCHY POD RZĄDAMI FASZYSTÓW

3.1. Na drodze do dyktatury faszystowskiej

Przez najbliższe lata Mussolini zdołał uśpić społeczeństwo włoskie poczuciem złudnego bezpieczeństwa, podtrzymując wrażenie, że król i parlament utrzymali swe pozycje. Dało mu to okazję do kolejnego niszczenia grup i stronnictw opozycyjnych. Jednocześnie organy administracji państwowej i policja przechodziły powoli w ręce fa- szystów. Likwidacji uległy rady samorządowe, jeżeli przewagę w nich miała lewica. Gruntowej reorganizacji ulegały organa bezpieczeństwa i policji: zwolniono z pracy niemal połowę dawnych karabinierów, wielu tajnych agentów, rozwiązano Gwardię Królewską i policję celno-fiskalną. Mussolini nie miał wprawdzie zamiaru rezygnować z rządów policyjnych, zmierzał je jednak oprzeć na nowych podstawach12.

Dla nowych poczynań organizacyjnych istotne stało się utworzenie Wielkiej Rady Faszystowskiej, której inauguracyjne posiedzenie odbyło się 12 stycznia 1923 r. Był to organ partyjny, w którego skład wchodzili członkowie partii oraz wyżsi urzędni- cy faszyści, łącznie z ministrami. Decydujący głos w Wielkiej Radzie należał do Mus- soliniego, on ustalał jego skład i porządek obrad. Rada stanowiła swego rodzaju „organ doradczy” Mussoliniego, nadając kierunek poczynaniom rządu. Jej decyzje poprzedzały zwykle uchwały i dekrety rady ministrów.

Jedną z pierwszych uchwał Wielkiej Rady było powołanie milicji faszystowskiej – Ochotniczej Milicji Bezpieczeństwa Narodowego (Milizia Volontaria per na Sicurez- za Nazionale). Składała się ona z dobrze wyszkolonych ochotników, a jej trzon stanowi- ły bojówki „czarnych koszul”. Hierarchię wojskową oparto na starożytnych wzorach rzymskich, tworząc legiony, kohorty, centurie i manipuły. Dowódcami byli konsulowie, seniorowie, centurionowie i dekurionowie. Szefem milicji został jeden z najbliższych współpracowników duce, Emilio de Bono13.

Wbrew głoszonym dawniej hasłom Mussolini rozpoczął politykę gospodarczo- -społeczną pod znakiem jej liberalizacji i ograniczenia udziału państwa. Było to zgodne

11 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 572. 12 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 573. 13 M. Borucki: Mussolini…, op. cit., s. 64.

docsity.com

z życzeniami wielkich przemysłowców, których stowarzyszenie Confidustira zyskało sobie prawa wyłącznej reprezentacji. Zniósł więc Mussolini obowiązek notowania na- zwisk właścicieli na papierach wartościowych, wstrzymał realizację dekretów o podzia- le ziemi: przestały działać komisje do ustalania cen, zniesiono cła na specjalne artykuły zbytku i przepisy ochronne wobec lokatorów. Kapitał prywatny przejął telefony oraz to- warzystwa ubezpieczeniowe. Dzień pracy mógł być przedłużany do 10 godzin. Coraz słabsza stawała się pozycja robotników, tym bardziej, że Powszechna Konferencja Pra- cy traciła swych członków na rzecz faszystowskich związków zawodowych.

Jakkolwiek Mussolini wykorzystywał przede wszystkim swe możliwości kiero- wania rządu do prowadzenia polityki, faszyści nie cofali się przed nowymi atakami gwałtu, które miały miejsce zastraszyć przeciwników.

15 lipca 1923 roku zostało opracowane prawo wyborcze, w wyniku którego nowa ordynacja wprowadzała w Izbie Poselskiej 535 miejsc i czyniła z całego kraju je- den okręg wyborczy, w którym każda partia mogła wystawić tylko jedną listę. Partia, która uzyskała największą liczbę głosów (co najmniej 25%), otrzyma 2/3 miejsc w par- lamencie, pozostała 1/3 miała być rozdzielona między wszystkie inne partie. Oczywi- ście w nowej sytuacji, kiedy faszyzm się rozrósł i panował nad całymi Włochami, wspierany przez własną potężną milicję, jego zwycięstwo było pewne.

Rozpoczęła się kampania wyborcza, obfitująca w niesłychane gwałty faszystow- skie, w wyniku której dawny parlament rozwiązano na początku roku 1924, a wybory odbyły się 6 kwietnia 1924 r., przynosząc oczywiście zwycięstwo faszystom14. Faszy- stom udało się stworzyć wspólny blok z częścią starych liberałów, prawicowych popo- larów, nawet z niewielką grupą pozyskanych socjalistów. W bloku tym faszyści mieli zresztą zapewnioną z góry większość miejsc. W rezultacie pod blokiem Mussoliniego do walki stanęło 7 rywalizujących stronnictw. Faszyści rozwinęli wielką machinę propagandową, właśnie przy tej okazji powołany zo- stał Urząd Propagandy. Przy jego pomocy, poprzez różne środki nacisku administracyj- nego, a nawet terror, Mussolini zapewnił sobie zwycięstwo. Dzięki temu sami faszyści mieli większość w izbie liczącej 535 deputowanych. Upojenie faszystów odniesionymi sukcesami przytłumiło wystąpienie sekretarza socjalistów unitarystów - Matteottiego. Na początku debaty 30 maja 1924 r. zakwestionował on legalność wyborów, co wpro- wadziło faszystów w zamieszanie i wściekłość. Mussolini zapowiadał, że „monstrualna prowokacja” Matteottiego zasługuje na coś więcej niż słowną odpowiedź. 10 marca Matteotti został porwany przez bojówkę faszystowską, a następnie zamordowany.

Wzburzenie opinii publicznej było tak wielkie, że faszyści nie mieli odwagi po- kazywać się w czarnych koszulach w miejscach publicznych.

Mussolini zaczął od pozyskiwania sobie wpływu na opinie publiczną. Na posie- dzeniu parlamentu zapowiedział wyjaśnienie całej sprawy i ukaranie winnych, przy czym usunął najbardziej skompromitowanych Rossiego i de Bono z ich stanowisk. Jednakże znalezienie zwłok Matteottiego w połowie sierpnia znów ożywiło nastroje opozycyjne. Nikt już chyba nie miał iluzji, że rządy faszystowskie mogą utrzymać się w granicach demokracji parlamentarnej. Duce był gotów do działania.

3 stycznia 1925 r. Mussolini wygłosił w Izbie Deputowanych przemówienie, które równało się z ostatecznym zerwaniem z rządami komunistycznymi. Zaprzeczał w nim wprawdzie wydaniu rozkazów napadów na antyfaszystów, ale zarazem powiedział: „Oświadczam, że biorę na siebie całkowitą odpowiedzialność polityczną, moralną, hi- storyczną za wszystko, co się stało. Jeżeli słowa, mniej lub więcej wypaczone, wystar- czają, by powiesić człowieka, to bierzcie pal i bierzcie sznur. Jeżeli faszyści byli szajką przestępczą, jeżeli wszystkie gwałty były wynikiem pewnego określonego klimatu histo-

14 M. Borucki: Mussolini…, op. cit., s. 68.

docsity.com

rycznego, politycznego, ja ponoszę za to odpowiedzialność, ponieważ ja stworzyłem ten klimat propagandą trwającą od interwencji po dzień dzisiejszy” 15.

Jednakże po wystąpieniu Mussoliniego zaczęły się surowe represje przeciwko opozycji. Zlikwidowane zostały koła neofaszystowskie organizujące publiczne dysku- sje, a także oddziały Wolnych Włoch. Sekretarzem partii faszystowskiej został w lutym 1925 roku Farinacci, który wszelkimi środkami przyspieszył faszyzację Włoch.

W szybkim tempie następowała reorganizacja państwa. Ustalone zostały „prawa faszystowskie”, zasady, które prowadziły do formalnego sankcjonowania dyktatury par- tii faszystowskiej. Dekret z 24 grudnia 1925 r. O atrybutach i prerogatywach szefa rzą- du znosił odpowiedzialność premiera i rządu przed parlamentem. Tylko król mógł po- wołać i odwołać pierwszego ministra. Zarazem nastąpiło ograniczenie inicjatywy usta- wodawczej parlamentu przez uzależnienie jej od zgody premiera. Ustawa z 31 grudnia 1926 r. upoważniała radę ministrów do ogłaszania dekretów z mocą ustawy parlamentarnej. „Prawa faszystowskie” przyjęte zostały przez parlament włoski, co nadawało dyktaturze pozory legalizmu. Jej podstawa prawna była formalnie biorąc zgodna z praktyką państwa konstytucyjnego. W rzeczywistości był to definityw- ny koniec rządów parlamentarnych.

3.2. Reżim faszystowski

Faszyzm włoski nie był wytworem założeń doktrynalnych, które powstały raczej dla uzasadnienia dokonanych zmian. Rozwijał się w wyniku przystosowywania się do aktualnych możliwości. Był przy tym o wiele bardziej zdecydowany w negocjacji, w odrzucaniu wysuwanych przez lewicę postulatów reform społeczno-gospodarczych, niż w tworzeniu własnych rozwiązań.

Od 1926 r. od przejęcia przez Mussoliniego nieograniczonej władzy dyktator- skiej, zarówno partia faszystowska, jak i cały wprowadzony system organizacji państwa i społeczeństwa miały służyć realizacji polityki Duce.

Nowocześnie zorganizowane państwo faszystowskie miało stać się najwyższą wartością. Jakkolwiek Mussolini uważał powszechne wybory za fikcję, utrzymał wszakże parlament. Niemniej w maju 1928 r. zmienił system wyborczy. Kandydaci na deputowanych mieli być podawani przez korporacje i zatwierdzani na wspólnej liście przez Wielką Radę. (W 1939 r. Mussolini w ogóle zniósł parlament, zastępując go no- wym organem o fikcyjnych kompetencjach pod nazwą Izba Związków i Korporacji).

Od 1926 r. jedyną legalną partią polityczną byli już tylko faszyści. Niemniej dla zabezpieczenia się przed opozycją wprowadzono w 1927 r. „Trybunał Specjalny”, dzia- łający obok zwykłych sądów. W skład jego wchodzili oficerowie milicji faszystowskiej. Sprawy rozpatrywane przez ten trybunał kończyły się z reguły wyrokami skazującymi na największy okres uwięzienia, przewidziany przez ustawodawstwo faszystowskie. Je- żeli policja nie dysponowała dostateczną ilością zarzutów, aby móc przekazać areszto- wanych sądowi, to wywoziła ich na zesłanie w trybie administracyjnym na wyspy: Usti- cę, Ponzę, Ventotene, Lampedusę i in. Kierowano tam często osoby uniewinnione przez Trybunał Specjalny z powodu całkowitego braku dowodów winy, lecz pozostawione pod nadzorem policji16.

W tymże roku powstała Organizacja Ochotnicza do Walki z Antyfaszyzmem, tzw. OVRA (Opera Volontaria di Repressione Antifascista) – specjalna policja poli- tyczna, „pupilek reżimu faszystowskiego” – podlegająca bezpośrednio Mussoliniemu. Litery OVRA rozszyfrowane są zazwyczaj, jako skrót nazwy: „Organizacja do spraw

15 P. Monelli: Mussolini…, op. cit., s. 129. 16 G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego faszyzmu, Warszawa 1977, s. 41.

docsity.com

Ingwilacji i Stłumienia Antyfaszyzmu”, jednakże Bocchini - naczelnik policji, w swych pamiętnikach twierdzi, że te cztery litery są zakończeniem słowa „ośmiornica” - po włosku piovra. Według niego Mussolini chciał, aby nazwa organizacji i jej funkcje zo- stały owiane tajemnicą. „Specjalną inspekcję policji powinniśmy przekształcić w orga- nizację tajną, potężną i wszechogarniającą. Wszyscy Włosi powinni czuć w każdej chwi- li, że znajdują się pod kontrolą, że obserwuje ich i analizuje oko, którego nikt nie zdoła wykryć. Każdy Włoch znajdować się będzie jak gdyby na muszce karabinu, w zasięgu rąk gotowych do schwytania go w każdej chwili. Nowa organizacja będzie dysponować nieograniczoną władzą i nieograniczonymi możliwościami. Powinna ona objąć cały kraj, jak olbrzymi smok, jak gigantyczna ośmiornica”17 (wypowiedź Mussoliniego).

Początkowo OVRA zajmowała się prawie wyłącznie zwalczaniem antyfaszy- stów, śledzeniem przeciwników reżimu w kraju, wysyłaniem swych agentów i prowo- katorów do emigracyjnych organizacji antyfaszystowskich, przekazywaniem sądom lub rozprawianiem się z patriotami włoskimi bez sądu. Pole działania tajnej policji stopnio- wo się poszerzało. Opublikowane po wojnie spisy agentów OVRA wykazały, że społe- czeństwo włoskie objęte było ich kontrolą rzeczywiście szeroko i wszechstronnie. Dało to możliwość policji faszystowskiej kontrolowania nie tylko nastrojów i opinii społe- czeństwa, lecz wykrywania najmniejszych oznak nastrojów opozycyjnych18.

Szczególne znaczenie przypisywali teoretycy faszystowscy stworzeniu systemu korporacyjnego. Do rozbudowy własnych związków zawodowych, opartych na zasa- dach solidaryzmu, przystąpili faszyści natychmiast po objęciu władzy. W 1925 r. usta- lone zostały zasady współpracy między Konfederacją Przemysłodawców i Generalną Konfederacją Faszystowskich Korporacji Zawodowych, które były odtąd uważane za jedyne legalne przedstawicielstwa pracodawców i pracowników. Podstawą systemu korporacyjnego była teza, że antagonizmy między pracą a kapitałem powinny być pod- porządkowane interesowi narodowemu. Każdemu syndykatowi pracowników miał od- powiadać syndykat pracodawców z tej samej dziedziny. Odpowiednie syndykaty zawie- rały umowy o wynagrodzenie za pracę. Strajki lub lokauty były zabronione: za narusze- nie tej zasady groziło pracownikom więzienie. Ewentualne spory rozpatrywała instytu- cja nadrzędna, Trybunał Pracy.

Tak wyglądał system, o którym Mussolini mówił, że był „przeznaczony, by stać się cywilizacją XX wieku”. W rzeczywistości głównym zadaniem korporacji było utrzy- manie robotników i wszelkich pracowników w ściśle scentralizowanych i zależnych od władz państwowych związkach zawodowych. Była to machina dość kosztowna i podob- nie jak inne instytucje faszystowskie podatna na korupcję i nadużycia. Zresztą cały apa- rat państwa faszystowskiego cechowała nadmierna rozbudowa biurokracji z jej wszelki- mi wadami, łącznie z korupcją. Sam Duce nie myślał wprawdzie o robieniu pieniędzy, ale już jego najbliższe otoczenie, hierarchowie i rasowie prześcigali się w przywłaszcza- niu pieniędzy publicznych i korupcji. Powstały fikcyjne obszary przemysłowe czy fa- bryki, których jedynym produkcyjnym zadaniem było uzyskiwanie subsydiów państwo- wych. Od połowy lat trzydziestych korupcja stała się zjawiskiem tak normalnym, że ist- niały nawet zwyczajowe „taksy”, którymi się powszechnie posługiwano19.

3.3. Doktryna faszystowska i standaryzacja kultury

Wprawdzie faszyści głosili, że od objęcia przez nich władzy zaczyna się nowy etap w dziejach, era faszystowska, wprowadzana jednak przez nich doktryna była zjawi- 17 F. Martinelli: L’OVRA, Bologna 1967, s. 7, cyt. za G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego faszyzmu…,

op. cit., s. 41. 18 G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego…, op. cit., s. 42. 19 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 584.

docsity.com

skiem wtórnym i wynikała w większym stopniu z praktyki politycznej niż z założeń teo- retycznych. Najpierw faszyzm stawiał na pierwszym planie „działanie”. „Wierz, słuchaj i walcz” – nakazywał czwarty artykuł faszystowskiego statutu, przy czym chodziło o wiarę w wodza, a nie w doktrynę partii. Wódz stawał się uosobieniem narodu i państwa. Znajdowało to wyraz w takich hasłach jak: jeden naród, jedno państwo, jeden wódz czy Duce ma zawsze rację20. Charyzmatyczny typ legitymacji władzy wodzów faszystow- skich był istotnym elementem ideologii faszystowskiej.

W doktrynie faszystowskiej zebrało się wiele elementów z różnych koncepcji: obok głębokiej pogardy dla systemu parlamentarnego faszyzm zapożyczył od Sorela ideę gwałtu jako wielkiej siły oczyszczającej w historii, od Nietschego i D’Annuzia ideę wielkiego wodza charyzmatycznego, od Maurrasa mit społeczeństwa, które zwalcza an- tynomie kapitalizmu wracając ku wyidealizowanemu średniowieczu. Futuryści przeka- zali mu śmiałość sformułowań, nacjonaliści koncepcję państwa korporacyjnego i prze- niesienie idei walki klas na stosunki między bogatymi i biednymi państwami21. Począt- kowo Mussolini, dla którego jeden bojówkarz był wart dwu filozofów, nie przykładał większej wagi do filozoficznego uzasadnienia swych poczynań. Z czasem jednak zna- leźli się ludzie, którzy o to zadbali, jak Gioacchino Volpe, Giuseppe Bottai i zwłaszcza Gioranni Gentile. Mussolini wraz z tym ostatnim przygotował do „Włoskiej encyklope- dii”, wydanej w 1931 r. artykuł o faszyzmie. Głosząc specyficzną moralność państwa „etycznego” autorzy stwierdzali, że faszystowska koncepcja państwa obejmuje wszyst- ko, poza państwem nie mogą istnieć żadne wartości. Państwo jest bowiem totalne, wszechobecne - „dla faszysty nie istnieje i nie może istnieć nic poza państwem” 22 - pi- sał Mussolini w „Doktrynie faszyzmu”. Typowy dla faszyzmu kult państwa wynikał z przekonania, że tylko przez silne, scentralizowane państwo może we Włoszech nastąpić pełny proces integracji narodowej, zwłaszcza włączenia się tych klas, które nie uczest- niczyły w dziele zjednoczenia. W ten sposób ideologia nacjonalistyczna została przy- swojona przez faszyzm.

W doktrynie faszystowskiej za nierealne uważane były wszelkie koncepcje wiecznego pokoju, natomiast przyjęta była teza, że dopiero wojna jest w stanie wyzwo- lić pełną energię człowieka. Wśród sloganów Mussoliniego, wymalowanych wzdłuż dróg, powtarzało się często: „Nic nie zdołało się uzyskać w historii bez przelewu krwi”. Doświadczenia wojenne, lekcja zjednoczenia narodowego w czasie wielkiej wojny były też wykorzystywane przez faszyzm do tworzenia nowych Włochów.

Państwo faszystowskie miało odrzucać grę interesów poszczególnych warstw i opierać się na aprobacie i mobilizacji mas. Wyrazem jej było powołanie licznych orga- nizacji masowych, w których od dziecka każdy miał znaleźć swoje miejsce.

Za przykład organizacji masowej posłużyć może GIL - Włoska Młodzież Liktor- ska, powstała w 1937 r. Była to organizacja typu wojskowego, której zadaniem było przyswojenie młodzieży stylu „życia w zespole faszystowskim” oraz przysposobienie wojskowe. Hasło GIL, podobnie jak hasło partii faszystowskiej, głosiło: „Wierzyć, pod- porządkować się, walczyć”. Chłopcy włoscy po ukończeniu sześciu lat składali przysię- gę, że będą służyć faszyzmowi, „nie żałując własne krwi”.

Natomiast młodzież studencka skupiona była w organizacji – Faszystowska Gru- pa Uniwersytecka (GUF) – powstałej w 1934 r. Do jej zadań należało przeprowadzenie corocznych „konkursów liktorskich”. Były to konferencje, na które wszystkie wyższe uczelnie delegowały zwycięzców konkursów selekcyjnych dla uczestniczenia w dysku- sji wokół przygotowanych tematów z zakresu polityki i kultury. Zwycięzcy konkursu

20 H. Olszewski, M. Zmierczak: Historia doktryn…, op. cit., s. 336. 21 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 588. 22 H. Olszewski, M. Zmierczak: Historia doktryn…, op. cit., s. 335.

docsity.com

ogólnonarodowego uzyskiwali miano „liktorów” w danej dziedzinie na okres jednego roku. Wykłady liktorskie, w myśl założeń przywódców faszystowskich miały kształto- wać faszystowską elitę intelektualną23.

Gusty artystyczne przywódców faszyzmu kształtowały się pod wpływem wzo- rów imperium rzymskiego. Brak wyraźnej doktryny powodował wszakże, że reżim fa- szystowski tylko w ograniczonym stopniu zdolny był prowadzić politykę uniformizacji kulturalnej i że ograniczała się ona do przejawów zewnętrznych. Jednym z nich było włączanie intelektualistów do odpowiedniej korporacji. Powstała Narodowa Rada Ba- dań pod kierunkiem Pietro Badoglio i Guglielmo Marconiego, założone zostało w 1937 r. Ministerstwo Kultury Narodowej, do którego zadań należało nie tylko kontrolowanie prasy i stosowanie działalności propagandowej, lecz również podporządkowanie faszy- zmowi całego życia kulturalnego i narodowego.

W 1937 r. przy aktywnym udziale tego ministerstwa utworzono Narodowy In- stytut Kultury Faszystowskiej, który nadzorował działalność humanistycznych instytu- tów naukowo-badawczych. Czuwał on nad tym, aby działalność tych instytutów i ich program naukowy odpowiadał interesom polityki reżimu faszystowskiego. Charaktery- stycznym tworem Instytutu Kultury Faszystowskiej była „Szkoła Mistyki Faszystow- skiej”. Zadaniem tej szkoły było rozpowszechnianie wśród młodzieży mistycznej wiary w faszyzm, przekształcenie jej fanatyków, „gotowych oddać wszystko, nie żądając w zamian niczego” 24.

Faszyzm wycisnął wyraźne piętno na programach poszczególnych przedmiotów, na podręcznikach, na postawach nauczycieli.

Państwo faszystowskie przejęło też pełną kontrolę nad radiem: w tym celu w 1927 r. powstała specjalna organizacja, która potem przejęła nazwę Radio Italiano.

23 G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego…, op. cit., s. 29. 24 G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego…, op. cit., s. 41.

docsity.com

WSTAWIĆ SCHEMAT (będzie poprzeczny)

docsity.com

W ograniczonym stopniu wypełniał swe zadania propagandowe film. Brakowało bowiem filmów wybitnych. Największym powodzeniem cieszyły się filmy historyczne, co władze faszystowskie wykorzystywały, by nawiązać do tradycji, oczywiście staro- rzymskich. Po wprowadzeniu dźwięku chętnie oglądane były także filmy oparte na wąt- kach operowych czy nawiązujących do życia wielkich kompozytorów. Wśród publicz- ności większym powodzeniem niż krajowe cieszyły się wszakże filmy zagraniczne, zwłaszcza amerykańskie, co skłaniało władze do restrykcji i ograniczania ich ilości.

Również sport był wykorzystywany do celów propagandowych. W 1934 r. Mus- solini oświadczył sportowcom: „Człowiek – to przede wszystkim ciało, krew, rasa – podstawa podstaw wszelkiego rozkwitu duchowego i stabilności życia; dla człowieka ery faszystowskiej, sport nie jest rozrywką, lecz palącą potrzebą” 25. Zdając sobie spra- wę, jak dalece wydarzenia sportowe, choćby mecze piłki nożnej, poruszały masy, Mus- solini starał się objąć kontrolę nad całym ruchem. Włoski Komitet Olimpijski został podporządkowany władzom partii, zwycięstwa sportowe zaś obchodzono jak wielkie sukcesy narodowe.

Jakkolwiek faszyzm starał się wycisnąć piętno na całej twórczości, rzeczywisty jego wpływ na pisarzy i artystów był ograniczony. Ludzie obdarzeni większymi zdolno- ściami albo starali się wykrzesać jakieś wartości z doktryny faszystowskiej, albo ucie- kali się w swej twórczości od otaczającej rzeczywistości. Typowe były pod tym wzglę- dem wysiłki Curzio Malapartego, który początkowo usiłował wiązać elementy kultury ludowej ze „stylem faszystowskim”. Skończył jednak jako przeciwnik faszyzmu i glo- ryfikowanej przez niego wojny.

Jednakże na rozwój literatury włoskiej wpływ miał również Benedetto Crose i jego teza o autonomii sztuki. Jakkolwiek zajął ostatecznie stanowisko negatywne wobec faszyzmu, jego wysoka pozycja międzynarodowa chroniła go przed prześladowaniami. Crose mógł wydawać swe dzieła, redagował również jedyne niezależne czasopismo „La Critica”, które kształtowało gusty literackie i przyczyniło się do powstania całej szkoły historyków literatury i krytyków o dość liberalnym nastawieniu. Nie bez znaczenia dla rozwoju literatury włoskiej doby międzywojennej były także czasopisma „La Voce” i „La Ronda”, zwłaszcza głoszony przez drugie z nich nawrót do tradycji klasycznej. Grupa zwolenników tego kierunku, tzw. rondyści, głosiła hasła apolityczności sztuki i literatury. Typową przedstawicielką tych podstaw w prozie włoskiej była Gianna Man- zini. Jej najwybitniejsze dzieło „Krogulec”(La Sparviera) ukazało się dopiero w 1956 r. W latach trzydziestych obok tej literatury unikającej konfrontacji z rzeczywistością pojawiła się również literatura bardziej krytyczna. Jej zapowiedź stanowili „Obojętni” Alberto Moravii, w której pisarz bezlitośnie ukazał „straszne mieszczaństwo” doby fa- szyzmu.

Znakomitą pozycję zapewniła sobie w dobie międzywojenej poezja włoska, zwłaszcza liryka. Wprawdzie uznanie międzynarodowe przypadło lirykom włoskim do- piero po wojnie, znacznie jednak wcześniej pozyskali sobie oddanych wielbicieli we Włoszech.

W dziedzinie dramaturgii wyjątkową postacią był Luigi Pirandello, który pod- ważył tradycyjne zasady teatru, osiągając napięcie dramatyczne nie przez dynamiczną akcję, ale pogłębioną analizę osobowości.

Istotny przełom przechodzi muzyka włoska. Jednym z pierwszych kompozyto- rów, który zwrócił uwagę na możliwości muzyki symfonicznej, był Ottorino Respight, którego „Fontanny rzymskie” i „Pinie rzymskie” należą do cieszących się dużą popu- larnością utworów impresjonistycznych. Wielkimi odnowicielami muzyki włoskiej byli

25 G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego…, op. cit., s. 29.

docsity.com

Alfreso Cassela oraz Gian Francesco Malipiero a za najwybitniejszego kompozytora włoskiego XX w. może być uznany Luigi Dallapiccola.

Faszyzm włoski i jego przedstawiciele nie wywierali szerokiego zainteresowania w świecie kultury europejskiej, wystąpiły tylko sporadyczne tego przejawy. Z intelektu- alistów atrakcyjny był za granicą Gentile – jako organizator szkolnictwa i nauki. Nie- złomną renomę zdobyła encyklopedia włoska, opracowana z udziałem szerokiego kręgu uczonych, którzy z rezerwą czy niechęcią odnosili się do faszyzmu26.

3.4. Porozumienie z Watykanem

Niezależny Kościół stanowił jeden z najtrudniejszych problemów dla państwa faszystowskiego. Trudno było bowiem myśleć o pełnym autokratyzmie bez podporząd- kowania tej instrukcji, która przez wieki wpływała na kształtowanie się mentalności Włochów.

Mussolini, który występował początkowo jako wróg Kościoła, z czasem docenił znaczenie tej instytucji i poszedł na wyraźne ustępstwa zarówno w dobie marszu na Rzym, jak i przed wyborami 1924 r. Kościół spodziewał się, ze uzyska lepsze warunki rozwiązania „sprawy rzymskiej”, faszyści zaś zakładali, że pozyskany przez ustępstwa Kościół stanie się jedną z podstaw ich władzy. 11 lutego 1929 r. Mussolini i sekretarz stanu Gasparii podpisali ugodę w Lateranie.

WSTAWIĆ ZDJĘCIE

Fot. 4. Podpisanie przez Mussoliniego Traktatów Laterańskich w 1929 r.

Źródło: M. Borucki: Mussolini, Wydawnictwo Delta, s. 89.

Pakty laterańskie składały się z traktatu, konwencji finansowej i konkordatu. Na podstawie traktatu powołano Miasto Watykańskie (Città del Vaticano) jako odrębne, suwerenne państwo. Kościół uznawał formalnie istnienie państwa włoskiego, w którego skład wchodził również Rzym. Miasto Watykan miało prawo do posiadania własnej ar- mii, policji, sądownictwa, gazet, rozgłośni radiowej, nawet więzienia. Postanowienia konkordatu ustalały religię katolicką za „jedyną religię państwową” we Włoszech. Rząd włoski brał ją w opiekę, do jego obowiązków należały też starania, by nic nie naruszyło „świętego charakteru” Rzymu jako centrum religijnego. Kościół miał wprawdzie poro- zumiewać się z rządem przy obsadzaniu diecezji i partii, biskupi jednak mieli zastrzeżo- ną swobodę publikowania swych pism oficjalnych. W szkołach podstawowych i śred- nich wprowadzono przymusową naukę religii. W ręku Kościoła miało pozostać zawie- ranie małżeństwa. Nastąpiły też pewne ograniczenia w swobodzie kultu i propagowania wyznań protestanckich. Układ z Watykanem kończył dzieło kształtowania totalitarnego państwa. Był on bowiem zgodny z zasadą: „Wszystko w państwie, nic poza państwem” 27.

Zresztą konflikt między państwem a Kościołem przez pakty laterańskie nie zo- stał całkowicie zlikwidowany. Już dyskusja nad interpretacją tych układów wykazała rozbieżność stanowisk Mussoliniego i Piusa XI, który protestował przeciwko ogranicze- niu roli Kościoła do nauczania prawd wiary. Poważniejszą przyczyną zagadnienia sto- sunków stała się sprawa Akcji Katolickiej. Byłą to utworzona przez Piusa XI w 1922 r. organizacja, która obejmowała ludzi świeckich, i która wywołała ostry sprzeciw faszy- stów. W 1931 r. Pius XI ogłosił encyklikę Non abbiamo bisogno, poprzez którą odciął się od zależności od totalitarnego państwa. Tworzyły się w ten sposób przesłanki nowej 26 Cz. Madajczyk: Kultura europejska a faszyzm, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk 1979, s. 47. 27 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 596.

docsity.com

sytuacji, w której Kościół miał występować jako obrońca przeciwko wszechogarniają- cemu państwu. Jednakże została zawarta nowa umowa z rządem włoskim, na podstawie której władze godziły się na utrzymanie Akcji Katolickiej.

IV. POLITYKA ZEWNĘTRZNA MUSSOLINIEGO

4.1. W dążeniu do mocarstwowości

Dążenia Mussoliniego do wytworzenia u Włochów poczucia wyjątkowej wła- snej wartości musiały znaleźć odbicie również w polityce zewnętrznej. Włochy miały się stać jednym z pierwszych mocarstw świata. Konieczne więc było podważanie opar- tego na traktacie wersalskim porządku w Europie i w koloniach.

Faszyzm reprezentował więc w polityce zewnętrznej tendencje ekspansywne, imperialistyczne, o dość zresztą tradycyjnym charakterze. W pierwszych latach rządów faszystowskich był to imperializm stosunkowo ostrożny, znajdujący większe odbicie w słowach niż w czynach. Jednakże w sierpniu 1923 r. został zamordowany na terytorium greckim koło Janiny ze swoimi współpracownikami gen. Enrico Tellini, kierownik wło- skiej sekcji komisji mieszanej powołanej przez Radę Ambasadorów do wytyczenia gra- nicy albańskiej. 29 sierpnia Mussolini wystosował ostre ultimatum do rządu ateńskiego z żądaniem wysokiego odszkodowania i obecności przedstawicieli włoskich przy śledz- twie. Gdy odpowiedź grecka nie wypadła całkowicie zadowalająco, Mussolini wysłał flotę włoską, która zbombardowała i zajęła wyspę Korfu.

Była to ważna lekcja dla Mussoliniego. Wystąpienie to naraziło go na ataki ze strony państw zachodnich. Włochy uznano za państwo agresywne, zdolne do naruszenia pokoju światowego. Jednocześnie zaś Mussolini nabrał trwałego przeświadczenia o sła- bości Grecji, z którą zresztą wkrótce nawiązał dobre stosunki.

Głównym obszarem zainteresowania Włoch pozostawały Bałkany i Morze Śród- ziemne. Na Bałkanach najpoważniejszym przeciwnikiem polityki włoskiej stała się Ju- gosławia. Napięcia budziły: kwestia położenia ludności słowiańskiej pod panowaniem Włoch, sprawa Fiume (Rijeki), rywalizacja o wpływy w Albanii, pretensje włoskie co do Dalmacji. Mimo początkowej hałaśliwej propagandy Mussolini kontynuował polity- kę poprzednich rządów w stosunku do Jugosławii, doprowadził do ratyfikacji dawniej zawartych traktatów przez parlament oraz do podpisania nowego porozumienia w Rzy- mie 27 stycznia 1924 r., które ustalało warunki pokojowego współistnienia między Włochami a Jugosławią. Podjęta też został decyzja o podziale obszaru Wolnego Miasta Fiume między Jugosławię a Włochy, którym przypadło samo miasto.

Powiodło się również Mussoliniemu zachować wpływy włoskie w Albanii. Wy- buchło w niej w końcu 1924 r. przy poparciu Greków i Jugosłowian powstanie Ahmeda Zogu. Gdy objął on władzę, przerzucił się na stronę włoską, tym bardziej, że Rzym udzielił mu pomocy finansowej. Wiązało to się jednak ze znacznymi koncesjami poli- tycznymi i ekonomicznymi, które doprowadziły do tego, ze w 1927 r. Albania znalazła się pod faktycznym protektoratem Włoch.

Szczególnie niewygodny dla interesów włoskich pozostał sojusz francusko-jugo- słowiański, który utrudniał poczynania włoskie na Bałkanach. Rzym bowiem starał się doprowadzić do wyizolowania Jugosławii. Stąd i starania włoskie o osłabienie Małej Ententy, łączącej Jugosławię z Czechosłowacją i Rumunią, próby pozyskania Bułgarii, a przede wszystkim podsycania dążeń rewizjonistycznych Węgier. Mniejsze natomiast zainteresowanie okazywały Włochy związanej z sojuszem z Francją Polsce.

Ważny element w polityce włoskiej stanowiła Austria. Póki była samodzielnym państwem, Włochy nie musiały się niczego obawiać z tej strony. Tym bardziej bez-

docsity.com

względnie rząd włoski, a zwłaszcza faszyści, prowadzili wobec mniejszości niemieckiej w południowym Tyrolu, czyli jak nazywali teraz ten obszar Włosi – w prowincji Górnej Adygi, podobną politykę wynaradawiania jak wobec Słoweńców. Wszelkie protesty po- zostawały bezskuteczne, sprawa Tyrolu jednak stawała się łącznikiem między Niemca- mi a Austrią.

Nowe perspektywy otworzyło dla Mussoliniego objęcie władzy w Niemczech przez Hitlera. Dotychczas wszelkie jego wystąpienia przeciwko zachodnim „plutokra- cjom” miały demagogiczny charakter. Teraz zaistniała możliwość pozyskania sojuszni- ka bądź wygrania go przynajmniej przeciwko Francji i Anglii. Objecie władzy przez Hi- tlera tworzyło z niego konkurenta, bowiem niemiecki nacjonalizm zawierał elementy groźne dla Włoch.

Początkowo usiłował więc Mussolini obłaskawić ekspansjonizm niemiecki przy pomocy zachodnich demokracji. Obawiał się też, by nie doszło do jakichś ustępstw francusko-angielskich poza Włochami. Uzasadniało to zapewne jego inicjatywę paktu czterech. Miało to być swoiste Święte Przymierze, w którym Anglia, Francja, Niemcy i Włochy decydowały o sprawach europejskich, nie wykluczając rewizji traktatów poko- jowych w ramach Ligi Narodów. Podpisany 7 czerwca 1933 r. pakt posłużył jednak nie tylko Niemcom hitlerowskim do wydostania się z izolacji i przestał mieć jakiekolwiek znaczenie, gdy Niemcy wycofały się z Ligi Narodów. Hitler nie zamierzał się nikomu podporządkować i parł wyraźnie do Anschlussu.

Wkrótce potem nie oglądając się na stanowisko Włoch Hitler zorganizował krwawy pucz w Wiedniu. Mussolini jednak zgromadził wojsko nad granicą austriacką i zapowiedział, że będzie bronił niezależność Austrii. Hitler musiał ustąpić.

Zdawało się, że postępowanie Hitlera otrzeźwiło Mussoliniego. Nastąpiło zbli- żenie między Włochami a Francją i Anglią, które również sprzeciwiały się Anchlusso- wi. 7 stycznia 1935 r. podpisana została w Rzymie cała seria układów między Francją a Włochami, które to układy warowały utrzymanie status quo na obszarze naddunajskim. Francuzi dokonali koncesji w Afryce na rzecz Włoch oraz uznalic specjalne prawa Wło- chów w Tunisie. W tajnym oświadczeniu premier francuski Pierre Laval pozostawiał Włochom wolne ręce w Afryce Wschodniej, tj. wobec Etiopii. Anglia poparła to zbliże- nie i 11-14 kwietnia odbyło się spotkanie w Stresa, na którym przedstawiciele Anglii, Francji i Włoch w odpowiedzi na decyzję Hitlera rozbudowy armii wbrew traktatom wersalskim wypowiedzieli się przeciwko wszelkim zmianom w Europie, które nie opar- łyby się na odpowiednich wielostronnych negocjacjach28.

4.2. Wojna etiopska. Hiszpania i dojrzewanie ruchu antyfaszystowskiego

3 października 1935 r. Włochy podjęły zbrojną inwazję na Etiopię. Nadziejami na zdobycze w Etiopii można było pozyskać masy chłopskie, zwłaszcza południa, ma- rzące o możliwościach emigracyjnych, a także mieszczaństwo, które w nowo opanowa- nych obszarach widziało teren swej ekspansji gospodarczej. Wreszcie zdobycze w Afry- ce miały ułatwić Włochom wyjście z trudności ekonomicznych, w jakich znajdowały się od czasu kryzysu.

Etiopia była tradycyjnym obiektem tej ekspansji. To właśnie przy pomocy wło- skiej Etiopia została przyjęta w 1923 r. do Ligi Narodów. Penetracja kapitału włoskiego na terenie Etiopii nie napotkała większych przeszkód, 2 sierpnia 1928 r. zaś podpisany został nawet pakt przyjaźni między obu krajami. Sytuacja uległa zmianie po objęciu w 1930 r. tronu przez Hajle Syllasje. Cesarz nie tylko ogłosił konstytucję i przeprowadził

28 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 597-602.

docsity.com

ograniczone reformy, ale i zaczął zabiegać o pozawłoskich doradców, którzy pomogli mu ograniczyć infiltrację Włoch. Gdy trwałe pokojowe podporządkowanie Etiopii oka- zało się mało realne, Mussolini zdecydował się na podbój. Zarówno Francja, jak i An- glia skłonne były przystać na opanowanie większej czy mniejszej części Etiopii przez Włochów. Wysuwane przez zachodnich polityków propozycje nie odpowiadały jednak Mussoliniemu, który uważał, ze rozstrzygnięcie powinno zapaść na drodze wojennej, a nie przez rokowania. Włochy zadbały by przez tzw. incydent w Uol-Uol stworzyć pre- tekst do wojny. Wojsko włoskie zbierało się nad granicą etiopską. Dowódcą jego został gen. Emilio De Bono. 2 października 1935 r. Mussolini wypowiedział wojnę, która mia- ła przynieść Włochom „odrobinę miejsca pod słońcem”.

Tymczasem w Etiopii mimo olbrzymiej przewagi technicznej Włochów nie do- szło do wojny błyskawicznej.

Rychło stało się jasne, że związane ze zdobyciem Etiopii nadzieje były złudne. Wprawdzie w 1937 r. sam Mussolini przejął kierownictwo Ministerstwa Afryki Wschodniej, administracja włoska jednak nie mogła pochwalić się wielkimi osiągnię- ciami. W Etiopii działała partyzantka, jakkolwiek Mussolini wydał rozkaz bezwzględ- nego tępienia przeciwników. Do całkowitego załamania oporu Etiopczyków nigdy wszakże nie doszło.

Wojna etiopska zaciążyła na dalszej polityce Mussoliniego. W końcu interwe- niował wraz z Niemcami w wojnie domowej w Hiszpanii.

Wojna domowa w Hiszpanii, rozpoczęta 17 lipca 1936 r. przez część dowódców wojskowych z gen. Franco na czele przeciwko rządowi republikańskiemu, zamieniła się w rodzaj prób sił między faszyzmem a lewicą europejską. Mussolini wysłał do Hiszpa- nii jako tzw. ochotników najpierw oddziały milicji faszystowskiej, później wojska regu- larne.

Mussolini wyobrażał sobie interwencję w Hiszpanii jako łatwą imprezę, w której ujawni się bojowość oddziałów faszystowskich. Wzywał też do bezwzględnego trakto- wania przeciwnika, łącznie z rozstrzeliwaniem jeńców. Konflikt jednak przeciągnął się aż do marca 1939 r., angażując w sumie ok. 300 tys. żołnierzy włoskich i powodując ol- brzymie wydatki.

Walki w Hiszpanii otworzyły również nowy etap w dziejach włoskiego ruchu antyfaszystowskiego. Zarówno ze względu na działalność rozbudowanego aparatu poli- cyjnego w państwie faszystowskim, jak i postawę znacznej części społeczeństwa miał o niewielkie możliwości rozwojowe na terenie Włoch. W tych warunkach zasadnicze zna- czenie dla rozwoju ruchu antyfaszystowskiego miało jednak środowisko emigracyjne. Największa fala emigracji nastąpiła w dobie secesji awentyńskiej, niemniej właściwie stale szukali schronienia za granicą Włosi prześladowani z powodów politycznych przez władze faszystowskie. Część z tych ludzi nie wierzyła w możliwość walki z reżi- mem faszystowskim. Nie doszło też nigdy do podejmowania bezpośrednich ataków na państwo Mussoliniego. Głównym zadaniem, jakie stawiali sobie antyfaszyści, była działalność propagandowa, ukazanie światu czym jest reżim Mussoliniego, rozprowa- dzanie po Włoszech tajnych pism i publikacji, dokonywanie zamachów, które poruszy- łyby opinię publiczną.

Mimo sporów wewnętrznych, które wynikały bądź to z różnicy przekonań, bądź bywały wywoływane przez nasłanych czy pozyskanych przez reżim prowokatorów, po- wstały również organizacje, które miały ułatwić współdziałanie emigrantów. Do naj- większych należała Koncentracja Antyfaszystowska, założona w Paryżu przez libera- łów, socjalistów i włoską Ligę Praw Człowieka. Starała się ona rozprowadzać we Wło- szech swe czasopismo „La Liberta”, nie próbowała jednak organizować swych zwolen- ników we Włoszech. Poza komunistami jedyną organizacją antyfaszystowską, która nie

docsity.com

rezygnowała z rozbudowy konspiracji w kraju, było Stowarzyszenie Sprawiedliwość i Wolność (Giustizia e Libertà). Celem stowarzyszenia była odnowa demokratycznych Włoch, a doktryna stanowiła powiązanie założeń liberalnych i socjalistycznych. Grupy Sprawiedliwości i Wolności tworzyły się głównie we Włoszech północnych i środko- wych po Rzym, pozyskując nieco zwolenników wśród inteligencji. Niemniej w tymże czasie wojna domowa w Hiszpanii wykazała, że wszelka akcja konspiracyjno-propagan- dowa może mieć tylko znaczenie przygotowawcze i że wcześniej czy później konfron- tacja zbrojna z faszyzmem będzie nieunikniona. Na razie sukcesy faszyzmu zdawały się odsuwać tę możliwość w odległą przyszłość 29.

4.3. Oś Rzym-Berlin

Od 1936 r. Włochy związały się już na trwałe z Niemcami. Odpowiednia propa- ganda wyolbrzymiała rolę dostaw niemieckich do Włoch w czasie sankcji i wywoływa- ła wrażenie, że w razie potrzeby Włochy mogą się oprzeć na dostawach surowców z Niemiec. Mussolini powtarzał za Hitlerem slogany o niebezpieczeństwie bolszewickim wiszącym nad Europą. W takim nastawieniu Ciano (Minister Spraw Zagranicznych) udał się do Berlina, gdzie 23 października 1936 r. podpisał serię ustalających wspólną politykę niemiecko-włoską, przede wszystkim w odniesieniu do Związku Radzieckiego, w Hiszpanii oraz w basenie naddunajskim. Nie było to jeszcze formalne przymierze. Mussolini nazwał je 1 listopada w wielkiej mowie wygłoszonej w Mediolanie „osią Rzym-Berlin, wokół której miały się rozgrywać losy Europy”.

Pozornie między Berlinem a Rzymem nie było rozbieżności. W rzeczywistości, gdy Włochy myślały o rewizji granic Węgier czy Bułgarii, Niemcy już zmierzały do do- minacji na całym obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, nie wyłączając i samych Włoch. Coraz bardziej zresztą Mussolini utożsamiał swe cele z niemieckimi i coraz rza- dziej zdobywał się na akty samodzielności. We wrześniu 1937 r. Mussolini udał się na spotkanie z Hitlerem do Niemiec, w wyniku którego zdecydował się na jeszcze bliższe powiązanie z Niemcami. 6 grudnia Włochy przyłączyły się do niemiecko-japońskiego paktu antykominternowskiego i nazajutrz opuścił Ligę Narodów.

Wkrótce Hitler wystawił Mussoliniego na najcięższą próbę. 12 marca 1938 r., szczególnym trafem akurat wtedy, gdy skończyła się oficjalna wizyta polskiego mini- stra spraw zagranicznych Józefa Becka w Rzymie, wojska niemieckie wkroczyły do Austrii. Włochy nie zareagowały, jednakże zdawano sobie sprawę, że nastąpiło znaczne powiększenie potencjału Niemiec i że na północnej granicy Włoch stanęła armia nie- miecka. Nawet w najbliższym otoczeniu Mussoliniego pojawiły się głosy żądające re- wizji stosunku do Niemiec i zaprzestania współdziałania z krajem, który mógł stanowić największe zagrożenie dla Włoch.

Mussolini zdecydował się wówczas na pozorne posunięcie. Dla uspokojenia opi- nii zawarł 16 kwietnia 1938 r. tzw. pakt Wielkanocy z Wielką Brytanią, który miał od- nowić dawną przyjaźń między obu państwami. Za obietnicę wycofania wojsk włoskich z Hiszpanii Anglia uznała zdobycze włoskie w Afryce Wschodniej.

W tym czasie narastał już kryzys czechosłowacki. Rząd włoski skorzystał z po- bytu ministra Ciano w Niemczech w końcu maja, by zapewnić Hitlera, że nie zamierza w żaden sposób włączać się do tej sprawy. Niemniej Mussolini obawiał się konfliktu zbrojnego, dlatego też wystąpił z propozycjami mediacyjnymi. Poparły go w tym Lon- dyn i Paryż i po uzyskaniu zgody Hitlera za zwłokę w działaniach wojskowych, odbyła się konferencja w Monachium. Duce nie wytrwał jednak długo w roli pacyfikatora i me-

29 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 603-608.

docsity.com

diatora. Już 28 października przyłączył się do układu militarnego z Niemcami i Japonią. Zarazem zaś zaczęła się we Włoszech wielka kampania antyfrancuska. Mussolini spo- dziewał się, że pragnąca za wszelką cenę pokoju Francja dokona ustępstw terytorial- nych na rzecz Włoch. Mussolini jednak nic nie uzyskał. Doczekał się natomiast potarga- nia przez Hitlera układów monachijskich, gdy w połowie marca 1939 r. wojska nie- mieckie wkroczyły do Pragi i ogłosiły protektorat.

Jak zwykle Hitler przeprowadził tę akcję bez żadnego porozumienia ze swym sojusznikiem. Mussolini uznał więc, że najwyższa pora, by ukazać światu potęgę wło- skiego faszyzmu. Na ofiarę wybrał Albanię. Zajęcie jej nie mogło wywołać konfliktu międzynarodowego, bo w gruncie rzeczy potwierdziło aktualny stan rzeczy. 7 kwietnia 1939 r. w Wielki Piątek wojska włoskie dokonały desantu w portach Albanii. 12 kwiet- nia zaś zgromadzenie notablów ogłosiło królem Albanii Wiktora Emanuela. W górach Albanii pojawiła się partyzantka antywłoska, natomiast świat ogarnęła nowa fala obu- rzenia na gwałty faszystowskie. Francja i Anglia natychmiast zagwarantowały bezpie- czeństwo Grecji i Rumunii.

Jedyną satysfakcją Mussoliniego było to, że tym razem postawił Hitlera wobec fakty dokonanego. Coraz więcej polityków faszystowskich zdawało sobie sprawę, że Włochy nabierają przecież charakteru państwa satelitarnego wobec Trzeciej Rzeszy. Od czasu kryzysu czechosłowackiego wątpliwości co do sojuszu z Niemcami zaczął żywić sam Ciano; stąd też może tak blado wypadła jego wizyta w Warszawie w lutym 1939 r. Sam Mussolini przechodził liczne wahania, w końcu jednak uznał, że osłabienie związ- ków z Niemcami naraziłoby Włochy na bezpieczną izolację. Dlatego też bez należytego przygotowania zgodził się na podpisanie w Berlinie 22 maja 1939 r., przez ministra Cia- no i niemieckiego ministra spraw zagranicznych Ribbentropa, układu sojuszniczego, tzw. paktu stalowego, który zobowiązywał oba państwa do udzielenia sobie wzajemnej pomocy militarnej, włącznie z przystąpieniem do wojny, w razie gdyby któraś ze stron znalazła się w konflikcie z jakimś mocarstwem. Ciano zadowolił się ustną zapowiedzią Ribbentropa, że Niemcy nie zaczną wojny wcześniej niż za 3 lata, co było zgodne z pla- nami Mussoliniego. Wobec wskazanych już przygotowań do wojny z Polską oświad- czenie takie jawnie mijało się z rzeczywistością.

Jeszcze 11 sierpnia 1939 r. na spotkaniu w Salzburgu Ciano usiłował przekonać Ribbentropa i Hitlera, że wojna z Polską byłaby pomyłką, bo nie można liczyć na jej zlikwidowanie. Jego argumenty zostały odrzucone: Hitler wykluczył możliwość wojny europejskiej i w tej sytuacji nieprzygotowanie Włoch nie miało dla niego istotnego zna- czenia. Zrezygnowany Ciano uznał, że Włochom nie zostało nic innego jak podporząd- kowanie się Niemcom. Całkowitym zaskoczeniem dla Rzymu stało się podpisanie ukła- du Ribbentrop - Mołotow. Wywołał on szok we Włoszech. Mussolini jednak trwał ob- sesyjnie przy sojuszu z Niemcami30.

V. UPADEK WŁOSKIEGO FASZYMU

Faszyzm włoski zrodził się i przejął władzę w znacznej mierze na skutek speł- niania funkcji negatywnych. Był on reakcją na wzrost fali rewolucyjnej i stanowił swe- go rodzaju prewencyjną kontrrewolucję. Faszyzm włoski spełniał z dość dużym powo- dzeniem, szczególnie w pierwszym okresie czasu, funkcję tłumienia rewolucji za pomo- cą terroru.

30 J.A. Gierowski: Historia Włoch…, op. cit., s. 608-612.

docsity.com

Jednakże wyłącznie za pomocą terroru faszyzm nie mógł osiągnąć długotrwałej stabilizacji społecznej. Musiał on rozwiązać szereg problemów, przed którymi stanęły koła rządzące w okresie ogólnego kryzysu kapitalizmu.

Oczywiste jest fiasko wojskowo-ekonomicznej polityki faszyzmu. W warunkach Włoch, kraju ubogiego w zasoby naturalne, całkowite zaopatrzenie produkcji we własne surowce było w ogóle zadaniem niewykonalnym. Faszyści jednak nie umieli nawet wy- korzystywać w należyty sposób tych możliwości, jakie w kraju istniały.

Z czasem zauważyć można było niepomyślną sytuację wewnątrz reżimu totali- tarnego, z czego zdawali sobie sprawę również i faszyści. W partii faszystowskiej poja- wiło się przed wojną kilka kierunków politycznych, w łonie których rozwijała się we- wnętrzna opozycja. Grupy faszystów – „rewizjonistów” powstały głównie w środowi- sku młodzieżowym i uniwersyteckim. Młodzi ludzie dostrzegali sprzeczność pomiędzy słowami a czynami przywódców faszystowskich. Obok „rewizjonistów” istniała opozy- cja „starej gwardii”, która upatrywała przezwyciężenie trudności w powrocie do rady- kalnych idei lat dwudziestych. Zbliżenie do III Rzeszy zrodziło nową opozycję grup burżuazyjnych, obawiających się zbyt „śmiałych” planów zaborczych Mussoliniego.

Włoscy historycy burżuazyjni sugerują, że nieumiejętność Mussoliniego zmie- rzenia własnych sił, wysunięcie zbyt szerokich celów zaborczych i rozdrobnienie armii na licznych frontach było główną przyczyną klęski Włoch. Autorzy ci podkreślają rów- nież w tym kontekście brak przygotowania i zacofanie techniczne włoskiej armii. Bez wątpienia karkołomna strategia Mussoliniego odegrała również pewną rolę. W zakresie stanu wyposażenia technicznego sił zbrojnych i ich taktyki, osiągnięte wyniki były nie- współmierne do zasobów, jakie wydatkowano na przygotowania wojny. Zauważyć też można było niechęć żołnierzy włoskich na wojnie do walki o obce im, zaborcze cele, do przelewania krwi na wojnie, którą Mussolini nazwał „faszystowską”. Włosi, ludzie pra- cy, w olbrzymiej większości chłopi, odziani w mundury żołnierskie, nie byli jeszcze przygotowani do zwrócenia broni przeciwko reżimowi faszystowskiemu, jednak wal- cząc poniżej swych możliwości, wyrażali w ten sposób niechęć do wojny faszystow- skiej.

W pierwszym etapie wojny najbardziej znamienna z tego punktu widzenia była kampania przeciwko Grecji. Była to pierwsza klęska faszyzmu włoskiego, która spowo- dowała szeroki rezonans w całym kraju. Cios, zadany prestiżowi reżimu faszystowskie- go, był bardzo dotkliwy.

Tym niemniej w środowisku włoskiej elity rządzącej nikt w tym czasie nie my- ślał poważnie o opozycji wobec Mussoliniego. Brak rozsądku i pośpiech, jakie cecho- wały postępowanie Mussoliniego w uczestniczeniu w konflikcie ze Związkiem Ra- dzieckim, wyjaśnić można jedynie jego przekonaniem o całkowitym poparciu przez klę- skę rządzącą. Po wojnie przedstawiciele włoskiej klasy rządzącej gremialnie potępili Mussoliniego za ten krok. Ale w czerwcu 1941 r. nikt nie wypowiedział głośno swego poglądu.

Nacisk wielkiego kapitału był jednym z najważniejszych czynników, które wzmagały zamęt w elicie faszystowskiej, jednak dopiero zbliżanie się działań wojen- nych do terytorium Włoch zmusiło włoską klasę rządzącą do podjęcia decyzji odsunię- cia Mussoliniego od władzy, aby oderwać się od III Rzeszy.

Klęska odniesiona w Afryce zmieniał punkt widzenia na problem wojny, jaką prowadziły Włochy. Dyktatura Mussoliniego przegrała ostatecznie faszystowską wojnę zaborczą. Obecnie powstał problem, czy jest ona zdolna do zorganizowania obrony kra- ju przed wtargnięciem wojsk anglo-amerykańskich. Wydawało się, że hasła obrony oj- czyzny, jakie zostały pośpiesznie wyciągnięte przez propagandę faszystowską, dawały dyktaturze Mussoliniego szanse na bardziej wytrwałą postawę żołnierzy włoskich.

docsity.com

Tymczasem stało się inaczej. Załamanie się obrony na Sycylii ujawniło, że żołnierze włoscy wcale nie chcą walczyć. Był to autentyczny strajk, który dowiódł, że Włosi już dawno odmówili faszyzmowi prawa występowania w imieniu narodu.

Rozproszeniu się armii faszystowskiej towarzyszyło gwałtowane zaostrzenie się sytuacji wewnątrz kraju. Strajki marcowe 1943 r. we Włoszech północnych ukształto- wały zupełnie nowy klimat polityczny kraju. W tym krytycznym momencie wyszła na jaw słabość organiczna faszyzmu włoskiego. W spisku przeciwko Mussoliniemu uczestniczyły nie tylko kręgi monarchistyczne i wojskowe, których współpraca z faszy- zmem nigdy nie oznaczała całkowitego utożsamiania się z nim, lecz także hierarchowie faszystowscy, których opozycja była w znacznym stopniu wywołana procesem we- wnętrznego rozkładu całkowitego zwyrodnienia faszyzmu.

Tak więc, na upadek dyktatury Mussoliniego złożyła się suma przyczyn ze- wnętrznych i wewnętrznych. W warunkach kryzysu wojennego i politycznego kierow- nicze koła włoskiej klasy rządzącej, dążąc do odcięcia się od spadającego w przepaść faszyzmu, postanowiły poświęcić Mussoliniego.

Nie upłynęły jeszcze dwa dziesięciolecia od zakończenia wojny, a faszyzm we Włoszech znowu dał o sobie znać. Mimo, że powojenna konstytucja Włoch nie dopusz- cza do reaktywowania organizacji faszystowskich w jakiejkolwiek formie, to pojawiła się partia neofaszystowska „Włoski Ruch Społeczny” (MSI). Nie dysponuje ona znacz- nym oparciem w masach, lecz posiada dość duże środki finansowe i korzysta z poparcia wpływowych protektorów, w tym również za granicą. Choć współcześni faszyści wło- scy oświadczają, że „odnowili” swą doktrynę ideologiczną i polityczną, to ich związek z przeszłością jest oczywisty. Już sam ponury symbol partii neofaszystowskiej – płomień, wydobywający się z grobowca, w którym spoczywa ciało Mussoliniego – świadczy o dążeniu do przejęcia spuścizny po twórcy faszyzmu włoskiego.

Otwarte apele neofaszystów, wzywające do „bezpośredniego działania” prze- ciwko ruchowi robotniczemu i do utworzenia „bloku sił porządku”, przyciągają ku so- bie coraz większą uwagę reakcji, przeciwstawiającej się demokratycznej linii rozwoju kraju. Włoskie grupy rządzące dwukrotnie już w ciągu okresu powojennego – w 1950 i 1964 r. – czyniły próby przygotowania terenu do ustanowienia reżimu autokratycznego w oparciu o siły faszystowskie. Działania te w obu przypadkach spotkały się z oporem włoskiej klasy robotniczej.

Neofaszyści, usiłując żerować na uczuciach narodowych, lansują mit o byłej „wielkości Włoch”, którą rzekomo zapewniał im faszyzm, poszukują drogi do zdobycia dla swych idei młodego pokolenia. Dlatego zamaskowanie faszyzmu jako największego wroga ludzi pracy, jako siły, która przyniosła olbrzymie szkody interesom narodowym Włoch i doprowadziła je do nie mającej precedensu katastrofy, stanowi nie tylko intere- sujący przedmiot badań historycznych, lecz jest również zadaniem politycznie aktual- nym31.

31 G.S. Fiłatow: Upadek włoskiego…, op. cit., s. 600-602.

docsity.com

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome