Polskie święta i obyczaje - Notatki - Turystyka, Notatki'z Turystyka
Grzegorz
Grzegorz17 June 2013

Polskie święta i obyczaje - Notatki - Turystyka, Notatki'z Turystyka

PDF (149.2 KB)
6 strona
297Liczba odwiedzin
Opis
Turystyka: notatki z zakresu turystyki przedstawiające polskie święta i obyczaje.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 6
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

POLSKIE ŚWIĘTA I OBYCZAJE

Polacy uchodzą za naród lubiący świętować, przywiązany do tradycji, podtrzymujący dawne obyczaje. Najdawniejsze obrzędy, zwłaszcza te sięgające jeszcze czasów pogańskich, dawno już zatraciły swój magiczny charakter, stając się barwnym reliktem przeszłości i elementem zabawy. Związek z tradycją odczuwa się najmocniej w czasie obchodów największych świąt kościelnych takich, jak Boże Narodzenie, Wielkanoc czy Boże Ciało, podczas którego organizowane są procesje, czy dzień Wszystkich Świętych. Sporą popularnością cieszą się wciąż pielgrzymki do miejsc otaczanych kultem religijnym; dla katolików jest to m.in. częstochowski klasztor na Jasnej Górze, dla Żydów grób cadyka w Leżajsku, dla prawosławnych Grabarka.

W kalendarzu uroczystości państwowych najważniejsze miejsce zajmuje rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r., obchodzona 11 listopada, oraz rocznica uchwalenia w 1791 r. pierwszej polskiej konstytucji, świętowana 3 maja. W tych dniach, ustawowo wolnych od pracy, organizowane są uroczyste akademie, pochody, koncerty i festyny.

W Polsce obchodzi się także święta o nieco innym charakterze. Należą do nich: Dzień Kobiet (8 marca; obecnie znacznie mniej popularny niż za czasów Polski Ludowej), Dzień Matki (26 maja), dzień Babci (21 stycznia) czy Dzień Dziecka (1 czerwca), któremu towarzyszą liczne imprezy dla najmłodszych.

Spośród lubianych i kultywowanych tradycji warto także wymienić Andrzejki - ostatnią zabawę przed Adwentem, połączoną z rozmaitymi wróżbami na nadchodzący rok. Najpopularniejszą z nich jest odczytywanie przyszłych losów z kształtów, jakie przybiera gorący wosk wlewany do zimnej wody.

Świętem, które w polskiej tradycji zajmuje bardzo ważne miejsce jest Boże Narodzenie. Szczególna atmosfera panuje w Wigilię. Z tym dniem związanych jest też najwięcej obrzędów, obyczajów i wierzeń. Wigilia to jedno z najbardziej rodzinnych polskich świąt. Dużą rolę w tworzeniu świątecznej atmosfery odgrywa wystrój mieszkania. We wszystkich domach króluje pięknie przystrojona choinka, bez której trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie. To jedna z młodszych tradycji świątecznych. Pierwsze choinki pojawiły się w Polsce w XIX w., głównie w miastach, w domach Niemców i ewangelików pochodzenia niemieckiego. Stopniowo zwyczaj rozszerzył się na całą Polskę. Wcześniej polskie domy zdobiły w czasie świąt zielone gałązki jodły, świerku lub sosny.

Elementem świątecznego wystroju były też snopy zbóż, siano oraz słoma. Miały zapewniać dobre urodzaje, miały też przypominać o ubogim narodzeniu Jezusa. Zwyczaj ten przypomina dziś niewielka wiązka siana wkładana pod obrus. Dziś w wielu domach pod świąteczny obrus wkłada się także pieniądze, a po wieczerzy do portfela rybią łuskę lub ość - wszystko to ma zapewnić dostatek w nadchodzącym roku. Na stole przygotowuje się dodatkowe nakrycie, przeznaczone dla zbłąkanego wędrowca. Pusty talerz to także wyraz pamięci o bliskich, którzy odeszli.

W dawnej Polsce Wigilia Bożego Narodzenia uważana była za dzień, którego przebieg miał decydować o całym roku. Należało zatem przeżyć go w zgodzie, spokoju i okazywać sobie największą życzliwość. Podobnie jak i dziś, od wczesnego świtu trwały przygotowania do wigilijnej kolacji. Wszystkie prace gospodarskie musiały być zakończone przed zapadnięciem zmroku, przed wieczerzą, która była i jest dotychczas najważniejszym momentem obchodów wigilijnych.

Wieczerzę wigilijną, którą tradycyjnie rozpoczyna się wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdy, poprzedza wspólna modlitwa, odczytanie fragmentu Ewangelii o narodzinach Jezusa. Później następuje dzielenie się opłatkiem, świętym chlebem na znak pojednania, miłości, przyjaźni i pokoju. Towarzyszy temu wzajemne składanie życzeń. Ten sam znak pojednania i pokoju czynią pomiędzy sobą wyznawcy prawosławia, dzieląc się przed wieczerzą wigilijną proskurą, zwaną także prosferą - bułką przaśną.

Polska wieczerza składa się wyłącznie z dań postnych. Najczęściej przyrządza się ich 12, bo tyle jest miesięcy w roku lub według innej interpretacji - bo tylu apostołów poszło za Chrystusem.

Rzadko jednak liczy się skrupulatnie kolejne dania. Im jest ich więcej, tym większy dostatek zapanuje w nadchodzącym roku. Każdej potrawy należy przynajmniej skosztować. Wywodzi się to z odwiecznej tradycji nakazującej szacunek płodom ziemi i przygotowanym z nich pokarmom. Po kolacji w wielu domach rozpoczyna się wspólne śpiewanie kolęd. Wieczór wigilijny kończy się zwykle udziałem w Pasterce, uroczystej mszy o północy.

Wigilijny stół dawniej i dziś

Obecna wieczerza wigilijna jest bardzo obfita i urozmaicona. Najczęściej jada się barszcz grzybowy lub barszcz czerwony z buraków z uszkami (koniecznie z grzybowym nadzieniem), zupę grzybową, potrawę postną z kapusty (np. kapustę z grzybami czy pierogi z kapustą i grzybami), kluski z makiem na słodko, ciasta, owoce, orzechy i inne słodycze oraz kompot z suszonych śliwek, gruszek i jabłek. Głównym daniem są ryby. Kuchnia polska słynie z przyrządzanych na wiele sposobów dań rybnych: zup, sałatek śledziowych, ryb w sosie, śmietanie, w galarecie, pieczonych, smażonych i gotowanych. Tradycyjnym przysmakiem jest karp lub szczupak w szarym sosie z dodatkiem warzyw, migdałów, rodzynek, korzeni, wina czy piwa. Na świątecznym stole nie może zabraknąć ciast i deserów, przede wszystkim ze strucli makowej, miodowych pierników i deseru z przyrządzanego na słodko maku z miodem i bakaliami, podawanego z kruchymi ciasteczkami, które niegdyś nazywano łamańcami lub kruchalcami. Do najdawniejszych jadanych w Polsce potraw wigilijnych należy kutia z maku i pszenicy utartych z miodem. Jej obecność na wigilijnych stołach jest reliktem dawnych obrzędów ku czci zmarłych, które przed wiekami, w czasie zimowego przesilenia odprawiali nasi przodkowie.

Karnawał

W okresie poświątecznym organizuje się jasełka - amatorskie przedstawienia osnute wokół motywu Bożego Narodzenia. Na wsi jeszcze dziś spotyka się kolędników, wędrujących od domu do domu z gwiazdą lub szopką. Zgodnie z tradycją, oczekują oni "zapłaty za wizytę". Dawniej częstowano ich smakołykami ze świątecznego stołu, obecnie najczęściej daje im się drobne datki. Często występują w przebraniu, improwizując sceny luźno związane z wątkami biblijnymi. Tu i ówdzie utrwaliła się stała obsada: Herod, Anioł, Diabeł, Śmierć, czasem jeszcze Cygan, niedźwiedź lub kozioł.

Nowy Rok i poprzedzająca go zabawa sylwestrowa rozpoczynają karnawał - czas hucznych, połączonych z tańcami zabaw. Spośród tradycyjnych polskich rozrywek, które przetrwały do dziś, warto wspomnieć o kuligach, popularnych przez wieki wśród szlachty. Kulig, czyli korowód sań sunął od

dworu do dworu, a w każdym z nich czekał na gości obfity poczęstunek, po którym rozpoczynały się tańce. Obecne kuligi mają znacznie skromniejszą oprawę. Zimowe wyprawy na saniach kończą się zwykle biesiadą przy ognisku, podczas której jada się przysmaki z pieczonej kiełbasy lub mięsa czy tradycyjny polski bigos.

Ostatni czwartek karnawału, tzw. tłusty czwartek to dzień, w którym na stołach królują słodkie przysmaki smażone na tłuszczu: pączki - puszyste kule z drożdżowego ciasta nadziewane konfiturą, oraz chrust, czyli faworki - cieniutkie, kruche paseczki ciasta przewleczone przez nacięcie w środku.

Karnawał kończy huczna zabawa w nocy z wtorku na środę popielcową, czyli "śledzik", lub "śledziówka". Danie wieczoru - śledź w najrozmaitszych wariantach - to zapowiedź nadchodzącego postu.

Topienie Marzanny

Jedną z podtrzymywanych do dziś tradycji jest topienie Marzanny, które odbywało się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Dla naszych przodków obyczaj ten związany był z odwiecznym rytmem wegetacyjnym. Wyrażał radość z nadchodzącej wiosny, która oznaczała odrodzenie się świata, przyrody, zapowiadała przyszłe plony, a więc dostatek. Marzanna - symbol zimy - to słomiana kukła o kobiecej postaci, ubrana w białe płócienne szaty, przystrojona koralami i wstążkami. Na Śląsku odziewano ją w paradny strój weselny, na głowę wkładano wianek. Marzannę obnoszono po wszystkich domach we wsi, po czym zdzierano z niej ubranie i rozrzucano je po polach. Następnie topiono ją w rzece, stawie, jeziorze lub po prostu w większej kałuży. Bywało, że kukłę podpalano i płonącą wrzucano do wody. Marzannę wyprowadzano ze wsi jedna drogą, drugą zaś wprowadzano tzw. maik - ozdobione wstążkami, koralikami, kwiatami i wstążkami zielone gałęzie symbolizujące wiosnę. W kolejnych stuleciach obrzęd ten nabierał coraz bardziej zabawowego charakteru. Dziś topienie Marzanny jest przede wszystkim zabawą dzieci i młodzieży, odbywającą się 21 marca. Świętuje się wówczas dzień wiosny i... wagarowicza.

Wielkanoc

Najbarwniejszym świętem religijnym poprzedzającym Wielkanoc jest Niedziela Palmowa, obchodzona uroczyście w kościołach całego kraju na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Głównym atrybutem święta są palmy, które jednak niewiele mają wspólnego z gałązkami palmowymi, jakimi witano Chrystusa w Świętym Mieście. Najczęściej są to bukiety z bukszpanu i suszonych kwiatów oraz gałązek wierzbowych. W niektórych regionach robi się palmy osiągające wysokość kilku metrów. Zdobi się je kolorowymi wstążkami, barwionymi trawami, kwiatami suszonymi lub sztucznymi, wykonanymi z kolorowej bibułki. Dawniej wierzono, że poświęcone w czasie mszy palmy nabierają szczególnych właściwości, np. zapobiegają chorobom. Po mszy św. uderzano się nimi nawzajem, życząc sobie zdrowia, bogactwa i urodzaju.

W Wielką Sobotę wierni przychodzą do świątyń, w których kapłani błogosławią pokarmy przeznaczone na świąteczny stół, czyli tzw. święcone (święconkę) - kończy się przecież czas postu. W Polsce tradycje święcenia pokarmów sięgają XIV stulecia. Najpierw święcono tylko pieczonego z ciasta chlebowego baranka, dziś w wielkanocnym koszyku powinno znaleźć się co najmniej siedem rodzajów pokarmu, z których każdy coś symbolizuje. Chleb, gwarantujący dobrobyt i pomyślność, jest dla chrześcijan przede wszystkim symbolem Ciała Chrystusa. Jajko to znak odradzającego się życia, zwycięstwa nad śmiercią. Sól to minerał życiodajny, dawniej wierzono w jej odstraszającą wszelkie zło moc. Wędlina zapewnia zdrowie, płodność i dostatek. Ser jest symbolem przyjaźni między człowiekiem a siłami przyrody, chrzan symbolizuje wszelkie siły i fizyczną krzepę. Ciasto (przede wszystkim wielkanocne baby, kołacze i mazurki) weszło do święconego koszyka jako ostatnie i jest symbolem umiejętności i doskonałości. Zgodnie z tradycją, powinien to być wypiek domowy.

Zgodnie z tradycją, poświęcone pokarmy spożywa się podczas uroczystego śniadania po niedzielnej mszy rezurekcyjnej. Zasiada się wówczas przy suto zastawionym stole, na którym królują szynki, kiełbasy, pasztety, rolady, schaby, drób przyrządzany na różne sposoby, jajka, wielkanocne baby, mazurki, kołacze, serniki. Z ciepłych dań podaję się m.in. żur na białej kiełbasie lub na wywarze z wędzonki, zupę chrzanową z jajkiem i białą kiełbasą bądź zwyczajny barszcz z jajkiem. Przykryty śnieżnobiałym obrusem stół zdobią kolorowe pisanki, wiosenne kwiaty, bazie, barwinek, zielone kompozycje z zielonej rzeżuchy i oczywiście wielkanocny baranek z ciasta bądź lukru. Śniadanie rozpoczyna dzielenie się poświęconym jajkiem.

Poniedziałek wielkanocny upływa pod znakiem śmigusa-dyngusa, który nakazywał chłopcom oblewanie dziewcząt wodą. Trudno dzisiaj powiedzieć, jaki był pierwotny sens tego bardzo chętnie podtrzymywanego do dziś zwyczaju. Możliwe, że chodziło tu o akt oczyszczenia i wzmocnienia sil rozrodczych. W wielu okolicach w drugi dzień świąt wielkanocnych oblewano nie tylko kobiety, ale i ziemię, by spowodować większe plony, oraz krowy, by dawały więcej mleka.

Ze świętami wielkanocnymi łączyły się także różne lokalne zwyczaje. W Krakowie bardzo popularny był (i jest nadal) tzw. emaus, ludowa zabawa urządzana na pamiątkę drogi Apostołów do miasteczka Emaus. Kramarze rozkładali swe stragany pełne błyskotek, piszczałek i słodyczy. Krakowscy czeladnicy, a także parobkowie przybywający z pobliskich wiosek na emaus, zaczepiali dziewczęta, uderzając je gałązkami wierzby i staczali między sobą popisowe walki na kije. Tłumy gromadzące się przy kościołach obserwowały procesję bractw religijnych, idącą w całym rynsztunku, z bębnem, chorągwią bracką i świętymi obrazami. Dziś na straganach, obok tradycyjnych zabawek i wyrobów rękodzielniczych pojawia się niestety sporo nowoczesnych, plastikowych gadżetów, ale i tak emaus to nadal duża uciecha zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Wielkanoc - zwyczaje i tradycje

WIOSNA

Wiosna to czas odradzania się życia, początek prac w polu, zaczynało się „nowe”. Wiele zwyczajów miało zapewnić urodzaj, bądź było wróżbą. Symbolem wiosny był bocian – jego powrót przed świętem Zwiastowania Pańskiego (25 marca) zapowiadał urodzaj, a sam ptak przynosił szczęście – stąd otaczanie opieką gniazd i umieszczanie w nich „na powitanie” bułeczek w kształcie bocianich łap. Z równą niecierpliwością wypatrywano skowronków i jaskółek – ten kto pierwszy wypatrzył skrzydlatego zwiastuna wiosny miał zapewnione szczęście przez cały rok.

MARZANNA

Marzanna zwana też bywa Moreną, Marzaniokiem (od słów: mara, mór, zmora) lub Śmiercią, Śmiertką, Śmiercichą – symbolizowała ona zimę i śmierć. Słomianą kukłę ozdobioną szmatami i wstążkami wynoszona za wieś, gdzie ją palono lub topiono. Obrzęd ten miał przywołać wiosnę i dopełniano go w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Obecnie zwyczaj ten zmienił się w zabawę, w której udział biorą dzieci i młodzież, a topienie Marzanny odbywa się 21 marca, wraz z początkiem kalendarzowej wiosny. W większości szkół w Polsce dzień ten jest zwany Dniem Wagarowicza – tego dnia uczniowie przebierają się, płatają psikusy, a zamiast lekcji bawią się.

NIEDZIELA PALMOWA

Stanowiła ona początek Wielkiego Tygodnia – tego dnia w kościołach święcono palmy. Współcześnie ludzie najczęściej kupują gotowe, dawniej robiono je samodzielnie i ważne było jakich materiałów użyto. Gałęzie wierzby (a także malin lub porzeczek) ścinano w Środę Popielcową i wkładano do wody, aby się zazieleniły. Dołączano do nich gałązki bukszpanu, cisu, barwinka. W niektórych regionach palmy zdobione są kwiatami i wstążkami z bibuły i są bardzo wysokie. Palma wielkanocna miała według wierzeń magiczną moc chronienia przed chorobami i „złym”– stąd zwyczaj połykania bazi, przygotowywania z nich naparów, mieszanie z ziarnem na siew, zatykanie gałązek w pierwszą skibę oranego pola.

WIELKI TYDZIEŃ

Był to czas wielkich porządków w domu, ale i w samym sobie – sprzyjać temu miał post i modlitwy W Kościele Katolickim to najważniejsze święto. W Wielką Środę gasi się świece na ołtarzu i rozpoczyna okres żałoby. Wielu pielgrzymów wyrusza do miejsc zwanych kalwariami, gdzie w Wielki Piątek jest odgrywane misterium Męki Pańskiej. W Wielką Sobotę święci się jedzenie – dawniej odbywało się to w domach, współcześnie ludzie wędrują do kościoła z koszykami pełnymi jedzenia. Niedziela Wielkanocna to najradośniejsze święto w roku liturgicznym. Po mszy rezurekcyjnej zasiadano do świątecznego stołu, na którym musiały znaleźć jajka – symbol początku, życia, odrodzenia, znak zmartwychwstania. Dlatego jajka ozdabiano i obdarowywano się nimi. W niektórych regionach Polski do dziś istnieje zwyczaj „zajączka” - chowania przez dorosłych koszyków z łakociami i kolorowymi jajkami, które dzieci miały odnaleźć. Drugi dzień świąt Wielkiej Nocy to Lany Poniedziałek. Dawniej tego dnia gospodarze kropili pola wodą święconą, błogosławili je, objeżdżali w procesji na koniach. Z tym dniem związany jest też zwyczaj zwany śmigusem-dyngusem, kiedy to oblewano się wodą.

ZIELONE ŚWIĄTKI

Święto to jest obchodzone w siódmą niedzielę i poniedziałek po Wielkanocy. Było to kolejne ważne święto, które miało zapewnić dobre zbiory, dlatego ponawiano zabiegi ochronne – okadzano zwierzęta, strojono je wieńcami i kwiatami, obchodzono z procesjami pola. Było to także święto pasterzy, którzy w tym okresie bawili się, ucztowali, palili ogniska.

BOŻE CIAŁO

Obchodzone jest w drugi czwartek po Zielonych Świątkach i trwa przez całą oktawę. W tym czasie święci się wianki uplecione z ziół – na wsiach do dziś uważa się, że te zioła mają cudowną moc uzdrawiania i ochraniania. Wówczas odbywają się też procesje, kiedy to wierni niosąc obrazy i chorągwie obchodzą cztery ołtarze. W Krakowie odbywa się zabawa zwana lajkonikiem.

NOC ŚWIĘTOJAŃSKA

To najkrótsza noc w całym roku – z 23 na 24 czerwca, pora cudów, czas kiedy kwitnie kwiat paproci (spełniający każde życzenie tego, kto go znajdzie). Palono sobótkowe ogniska, tańczono wokół nich, na rzeki puszczano wianki, proszono św. Jana o miłość i udane małżeństwo. Przeciwnicy Walentynek twierdzą, że to właśnie tego dnia (i nocy) powinno się obchodzić święto miłości.

Boże Narodzenie to najweselsze i najbardziej zaskakujące święta. Wszyscy cenią sobie ich specyficzny klimat, który roztacza się na wiele dni przed i po 25 grudnia. I chociaż w poszczególnych krajach tradycje i zwyczaje różnią się między sobą, to wszędzie to święto obchodzone jest uroczyście. Tradycja wigilijna w Polsce: Jarząca się ozdobami choinka, śpiew staropolskich kolęd i biel opładka na wigilijnym stole, a potem najczęściej powtarzane życzenia: radosnych i błogosławionych świąt - to tradycyjne elementy wigilijnej wieczerzy. Potem jeszcze drobne prezenty pod choinką, dowody naszej wzajemnej życzliwości i już niby ewangeliczni pasterze śpieszymy do kościoła, aby zobaczyć, co się tej nocy wydarzyło, aby przeżyć jeszcze raz tajemnicę Bożej miłości objawionej w małym Dziecięciu. Drugim istotnym elementem Adwentu i przeżywania Bożego Narodzenia, charakterystycznym dla polskiej religijności, jest spowiedź adwentowa. Polska wieczerza wigilijna to rzecz bez precedensu! Właściwie tylko wtedy obchodzi się tzw. wigilię, czyli wieczór poprzedzający uroczystość i to do tego stopnia, że wręcz utożsamia się te nazwy. Od wieków też 24 grudnia się pości, by w ten sposób podkreślić wagę tego dnia i wieczerzy. Dobór wyjątkowych potraw jest również uświęcony, a niektórych wręcz nie wypada spożywać poza tym dniem. Charakterystyczną cechą świąt Bożego Narodzenia jest śpiew kolęd, zwłaszcza w krajach słowiańskich, z czym wiąże się także zwyczaj kolędowania, przeważnie przez dzieci i młodzież, to znaczy obchodzenia domów ze śpiewem kolęd i składaniem życzeń.

Święta Bożego Narodzenia.

O dacie narodzin Jezusa Żadna z Ewangelii nie podaje dokładnej daty narodzin Jezusa. Kwestią tą zainteresowano się dopiero po I soborze nicejskim (325), na którym uznano, że Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, a także pod wpływem kultury hellenistycznej, przywiązującej znaczenie do dnia, miesiąca i roku urodzin. Jeszcze na początku III w. Klemens Aleksandryjski jako datę narodzin Chrystusa podawał 19 kwietnia. W tym samym czasie - 25 grudnia obchodzono jedno z ważniejszych rzymskich świąt "Natali solis invicti" - święto narodzin niezwyciężonego słońca. W pierwszej połowie IV w. data ta została uznana za symboliczny dzień narodzin Jezusa, nazywanego Światłem i Życiem człowieka. Wkrótce też temat Bożego Narodzenia zagościł w literaturze i sztuce. Jeśli idzie o rok narodzin Mesjasza, to i tu nigdy nie było pewności. Oznaczenia tego roku i ujednolicenia sposobu określania czasu - przed i po narodzinach Chrystusa - dokonał w 533 r. Dionizy Mały, któremu doniosłe zadanie powierzył kilkadziesiąt lat wcześniej papież Gelazy I. Jednak mnich pomylił się o kilka lat - według współczesnych nam badaczy Jezus przyszedł na świat w 7 lub 6 r. p.n.e. Boże Narodzenie ks. Henryk Paprocki Chrześcijańskie święto Bożego Narodzenia zostało wprowadzone w starożytności dla uczczenia tajemnicy narodzenia Jezusa Chrystusa. Święto wprowadzono w IV wieku (przed 336 rokiem) i wyznaczono jego datę na 25 grudnia (przedtem świętowano 6 stycznia razem Boże Narodzenie, Pokłon Mędrców, Obrzezanie i Chrzest Chrystusa). Nowe święto połączono z zimowym przesileniem dnia z nocą celem podkreślenia symboliki przyjścia na świat Chrystusa-Światłości; wybrano datę 25 grudnia celem przeciwstawienia się pogańskiemu świętu narodzin boga Słońca. Święto zostało przyjęte na dworze cesarza Konstantyna Wielkiego, co spowodowało jego szybkie rozpowszechnienie się (jedynie Kościół ormiański zachował święto Epifanii 6 stycznia jako równoczesny obchód dnia narodzin Chrystusa). Święto zostało poprzedzone okresem przygotowawczym, zwanym adwent, i połączonym z postem oraz - wigilią. Obchody święta koncentrują się wokół groty narodzenia i żłóbka (dopiero pod wpływem św. Franciszka z Asyżu pojawiła się koncepcja narodzenia Chrystusa w szopie). Ze świętem Bożego Narodzenia wiąże się wiele wierzeń ludowych: woda w źródłach i potokach w tym dniu zamienia się w wino, miód, a nawet złoto (po zaczerpnięciu nie jest już wodą), co mogą rozpoznać tylko osoby niewinne. W tym dniu zakwita kwiat paproci, drzewa owocowe, nad kwitnącą jabłonią otwiera się niebo, ptaki i bydło (z wyjątkiem konia, który nie był przy narodzeniu Chrystusa) mówią ludzkim głosem, rośliny pochylają się ku ziemi, aby uczcić Chrystusa; na pamiątkę dawnej wieczerzy za zmarłych w niektórych regionach spożywano w milczeniu posiłek, zostawiano wolne miejsce dla gościa (zwłaszcza na wigilii); w tym dniu i w okresie świątecznym (Boże Narodzenie ma swoją oktawę, czyli okres poświąteczny) nie wykonywano żadnych prac. Dokonywano też czynności magicznych, mających zapewnić urodzaje. Na podstawie pogody w kolejnych dniach od 25 grudnia do 6 stycznia wróżono, jaka będzie pogoda w kolejnych miesiącach przyszłego roku. Od Bożego Narodzenia w Kościele rzymskokatolickim rozpoczyna się kolęda, czyli składanie wizyt duszpasterskich przez duchownych w domach parafian (w Kościele wschodnim kolęda rozpoczyna się 6 stycznia). Charakterystyczną cechą świąt Bożego Narodzenia jest śpiew kolęd, zwłaszcza w krajach słowiańskich, z czym wiąże się także zwyczaj kolędowania, przeważnie przez dzieci i młodzież, to znaczy obchodzenia domów ze śpiewem kolęd i składaniem życzeń. W Kościołach wschodnich akcent położony jest na narodzenie Chrystusa w ciemnej grocie, z której zajaśniała światłość, to znaczy Chrystus (o czym mówi ikonografia święta); równocześnie ciemna grota przywołuje grób Chrystusa i mówi o zbawieniu człowieka. Tradycja opłatka Tradycja opłatka Wigilijną tradycją spotykaną jedynie w Polsce jest dzielenie się opłatkiem przed rozpoczęciem uroczystej wieczerzy. Zwyczaj łamania się opłatkiem, czyli białym, bardzo cienkim, niekwaszonym (inaczej: przaśnym) chlebem, symbolizuje gotowość do dzielenia się chlebem z innymi, do wybaczenia wszelkich urazów, do pojednania. Dzieląc się opłatkiem, składamy sobie serdeczne życzenia. Opłatki znane były Kościołowi od wielu wieków. Błogosławiono je podczas nabożeństw i zanoszono tym, którzy nie mogli przybyć na wspólną modlitwę. Taki błogosławiony chleb nazywany był eulogią. Ale zwyczaj zanoszenia eulogii do domów, znany na Wschodzie i na Zachodzie, zanikł w IX wieku. Opłatki, wypiekane w kościelnych piekarniach, rozprowadzały w XVI-wiecznej Polsce przekupki. Smarowane miodem, uchodziły za wielki

przysmak dzieci. Podawano je także jako zakąskę do wina. Natomiast polska tradycja dzielenia się opłatkiem w dniu Wigilii pochodzi z XV stulecia, kiedy to prawo ich wypiekania otrzymały wszystkie parafie. Tradycja ta upowszechniła się jednak później - w XVIII w. znana była szlachcie, w XIX - wszystkim stanom. Jedynie w części Pomorza, Warmii i Mazur tradycji tej nie znano jeszcze na początku XX w., ale później i tam została ona przyjęta. Nazwa "opłatek" pochodzi z łacińskiego "oblatum", czyli dar ofiarny. Wigilia – dzień oczekiwania Wigilia – dzień oczekiwania ks. Henryk Paprocki Wywodzi się z wczesnochrześcijańskiego zwyczaju poprzedzania wielkich świąt dniem przygotowania, często związanym z postem i wstrzemięźliwością. Święto Bożego Narodzenia również poprzedzał post, na Zachodzie zwany adwentem (na Wschodzie postem św. Filipa, gdyż zaczyna się w dniu pamięci św. Filipa, 15 listopada). Święto Bożego Narodzenia, zwane też Zimową Paschą, wymagało przygotowania, którego kulminacją była wigilia (z łac. "viigillo" - czuwam), podczas której wierni spędzali całą noc na modlitwach w kościołach. Charakterystyczną elementem wigilii jest choinka, czyli drzewko iglaste, zwykle świerk lub jodła, przystrajane najczęściej w wigilię lub 23 grudnia. Zwyczaj ubierania choinki rozpowszechnił się w krajach Europy Zachodniej, w tym w Polsce, w XIX wieku, przybył do Polski z Niemiec (w XVIII wieku rozdawano dzieciom w wigilię ozdobne gałązki świerkowe). W tym dniu istnieje także zwyczaj rozdawania prezentów składanych pod choinką i przypisywanych św. Mikołajowi. Na powstanie tego zwyczaju wpłynęła pamięć o niezwykłej działalności charytatywnej św. Mikołaja, ale tym razem miejsce zamieszkania św. Mikołaja zostało przeniesione z Azji Mniejszej (Mira) do Laponii, co wiąże się z rozwojem kultu tego świętego w krajach Europy Północnej po ich chrystianizacji (w początkach drugiego tysiąclecia). Pasterka Pasterka, odprawiana w Wigilię o północy uroczysta msza św., uznawana jest za jedną z najważniejszych tradycji bożonarodzeniowych. Nazwa nabożeństwa przypominać ma pasterzy, którzy najszybciej przyszli pokłonić się narodzonemu Bogu. Pierwszy formularz mszalny na święta Bożego Narodzenia pochodzi z V w. i już w nim wymieniana jest pasterka. Msza ta odprawiana była, tak jak obecnie, o godz. 24.00, a papież celebrował ją w poświęconej macierzyństwu NMP bazylice S. Marii Magiorne, do której w VI w. dobudowano kaplicę z repliką groty betlejemskiej. Później zwyczaj odprawiania pasterki rozszerzył się na wszystkie kościoły we wszystkich krajach chrześcijańskich. Pasterka po dziś dzień otwiera liturgiczne obchody świąt Bożego Narodzenia. Na pasterkę w Polsce w dalszym ciągu przybywają tłumy wiernych. Tradycyjnie rozpoczyna ją kolęda "Wśród nocnej ciszy". Historia choinki Zwyczaj ustawiania w domach i przystrajania choinek w okresie Bożego Narodzenia pochodzi z Niemiec. Drzewko bożonarodzeniowe pojawiło się w XVI w., najprawdopodobniej w Alzacji. Tam właśnie zaczęto wstawiać choinki do domów i ubierać je jabłkami oraz papierowymi ozdobami. Zwolennikiem tego zwyczaju był sam Marcin Luter. Sztych Łukasza Cranacha Starszego z 1509 r. jest najstarszym zachowanym dowodem tej tradycji - przedstawia m.in. przystrojoną gwiazdami i świecami choinkę. W 1837 r. zwyczaj dekorowania drzewek bożonarodzeniowych wprowadziła we Francji księżniczka Helena Meklemburska. Wkrótce choinki rozpowszechniły się w całej Europie i Ameryce Północnej, a to za sprawą brytyjskiej królowej Wiktorii, która w 1840 poślubiła niemieckiego księcia Alberta Sachsen-Coburg-Gotha, przyczyniając się w ten sposób do wielkiej popularności rzeczy i zwyczajów niemieckich. Pierwszą choinkę w Białym Domu udekorowano w 1856, za prezydentury Franklina Pierce'a. Do Polski choinka dotarła na przełomie XVIII i XIX w. W XX w. pojawiła się nawet w krajach niechrześcijańskich, takich jak Japonia. Zwyczaj zdobienia domów w czasie przesilenia zimowego wiecznie zielonymi roślinami jest jednak dużo, dużo starszy - jemioły używali w takich celach poganie, ostrokrzewu i bluszczu - mieszkańcy Cesarstwa Rzymskiego. W wielu kulturach i religiach zimozielone rośliny, przede wszystkim iglaste, uchodzą za symbol życia, płodności, odradzania się. Zatem w wersji chrześcijańskiej żywe gałęzie jedliny miały wyobrażać Chrystusa - źródło wszelkiego życia. Prastara tradycja nadawała symboliczne znaczenia również ozdobom drzewek bożonarodzeniowych. Zawieszane na choinkach jabłka przypominały kuszenie Ewy i Adam w raju oraz odkupienie grzechu pierworodnego przez Jezusa; papierowe łańcuchy - to okowy zniewolenia przez grzech, a w patriotycznym ujęciu: okowy niewoli politycznej; świeczki - Chrystusa jako "światło na oświecenie pogan". Historia kartek świątecznych Pierwszą kartkę z życzeniami z okazji świąt Bożego Narodzenia wysłał w 1842 r. szesnastoletni londyński artysta, William Maw Egley, ale jego pomysł nie został doceniony przez adresata. W następnym roku pojawiły się w Wielkiej Brytanii kartki zrobione na prywatne zamówienie sir Henry'ego Cole'a, pierwszego dyrektora Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Rysownikiem był John Calcott Horsley, a nakład (bo kartkę tę wkrótce wydrukowano) wyniósł 1000 sztuk. Choć dzięki wynalezieniu kolei żelaznych koszty przesyłek pocztowych coraz bardziej spadały, to cena produkowanych ręcznie kartek nie sprzyjała popularyzacji nowego

zwyczaju. W 1875 r. kartki świąteczne pojawiły się w Ameryce, za sprawą urodzonego we Wrocławiu Louisa Pranga. W jego drukarni już wcześniej powstawały kartki z motywami kwiatowymi. Zasługą Pranga było nie tylko wprowadzenie wzorów typowo bożonarodzeniowych, ale także organizowanie konkursów (z wysokimi nagrodami pieniężnymi) na najpiękniejsze kartki świąteczne. Zapewne dzięki nim po kilku latach wybór był już spory: od najstarszych, typowo religijnych scen Narodzenia Dzieciątka po drzewka świąteczne, kompozycje z ozdób choinkowych oraz wizerunki św. Mikołaja. Zwyczaj wysyłania życzeń świątecznych na specjalnych kartonikach stał się popularny na całym świecie dopiero w latach 20. XX wieku. W Polsce kartki świąteczne pojawiły się pod koniec XIX w., najwcześniej na terenie Galicji. Obecnie kartki świąteczne znane są we wszystkich krajach, a ich coroczna produkcja liczona jest w miliardach sztuk. Prócz tradycyjnych motywów znaleźć można na nich obrazki zimowe, romantyczne sceny stylizowane na minione czasy, a nawet żartobliwe rysunki ze śmiesznymi podpisami.

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome