Przywileje - Notatki - Finanse - Część 1, Notatki'z Finanse. Cracow University of Economics
Kamila_S
Kamila_S26 February 2013

Przywileje - Notatki - Finanse - Część 1, Notatki'z Finanse. Cracow University of Economics

PDF (491.1 KB)
11 strona
357Liczba odwiedzin
Opis
Notatki dotyczące przywilejów o których można mówić wówczas, gdy dany podmiot otrzymuje od państwa możliwość uzyskania dochodu większego niż ten, który wynika z jego pozycji rynkowej.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 11
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

Polska w okresie transformacji – przywileje

O przywilejach można mówić wówczas, gdy dany podmiot otrzymuje od państwa na

zasadzie wyłączności możliwość uzyskania dochodu większego niż ten, który wynika z jego

pozycji rynkowej. Są dwa zasadnicze rodzaje przywilejów: przywileje ochronne,

zapobiegające przed upadłością danego podmiotu, oraz przywileje prorozwojowe –

umożliwiające jego ekspansję. W przypadku przywilejów ochronnych dany podmiot ma z

góry zapewnione przetrwanie, w przeciwieństwie do innych podmiotów – narażonych na

bankructwo. W przypadku przywilejów prorozwojowych – dany podmiot ma przewagę nad

innymi podmiotami w większych możliwościach ekspansji. Korzystanie z obu rodzajów

przywilejów jest więc nieuchronnie związane z dyskryminacją podmiotów nie otrzymujących

tych przywilejów. Niektóre z tych podmiotów zmuszone są także bezpośrednio finansować

podmioty uprzywilejowane. Te ostatnie mają zatem w sumie większe szanse na przetrwanie i

rozwój aniżeli podmioty dyskryminowane. Tak więc przywileje i dyskryminacja to dwie

strony tego samego medalu: różnicowania przez państwo szans poszczególnych podmiotów

poprzez redystrybucję produktu krajowego.

Dwa mechanizmy przywilejów w gospodarce.

Można wyróżnić odgórny i oddolny mechanizm przywilejów. W mechanizmie

odgórnym państwo określa przywileje autonomicznie, kierując się preferencjami

publicznymi, których źródłem może być przyjęta doktryna teoretyczna względnie

ideologiczna. Mechanizm oddolny polega na wymuszaniu na państwie przez określone grupy

interesów udzielania im odpowiednich przywilejów. Państwo nie posiada tutaj publicznych

preferencji. Dla zachowania władzy stara się zaspokoić roszczenia najsilniejszych politycznie

grup nacisku. W mechanizmie odgórnym przywileje są zazwyczaj udzielane według

określonych, stałych zasad. Przywileje mają tu charakter uznaniowy. Istnieje też zależność

między określonym mechanizmem przywilejów a charakterem państwa. Mechanizm odgórny

jest typowy w systemach autorytarno-dyktatorskich, w których władza nie pochodzi z

wolnych wyborów. Jeśli chodzi o system demokratyczny, w którym władza pochodzi z

wolnych wyborów, to interes ekipy parlamentarno-rządowej wymusza liczenie się z głosem

swych wyborców i ulegnie im, m. in. w sprawie określonych przywilejów. Oznacza to, że w

systemie demokratycznym oddolny mechanizm przywilejów jest bardziej prawdopodobny

docsity.com

aniżeli mechanizm odgórny. Rozpatrując oba mechanizmy przywilejów w gospodarce można

sformułować jeszcze inną, ważna prawidłowość. Przywileje mają to do siebie, że łatwo jest je

wprowadzić w życie, trudno natomiast jest się później z nich wycofać. Jeśli nawet

początkowo są one generowane w mechanizmie odgórnym, to z czasem, wraz z

wykształceniem się wokół nich odpowiedniej struktury interesów, zaczynają one coraz

bardziej być rozdzielane pod presją zainteresowanych podmiotów. Innymi słowy: mechanizm

odgórny określania przywilejów wykazuje skłonność do degeneracji w postaci

przekształcania się w oddolny mechanizm wymuszania ich. Wydaje się, iż tendencja ta

dotyczy zarówno systemów dyktatorsko-autorytarnych, jak i demokratycznych, ale te ostatnie

są szczególnie na to narażone.

Struktura podmiotowa przywilejów.

Teoretycznie rzecz ujmując, podmiotem przywilejów w gospodarce może być:

A - rodzaj przedsiębiorstwa,

B - dziedzina gospodarki,

C - kierunek sprzedaży,

D - region,

E - sektor własnościowy,

F - kategoria ludności,

G - producent ( versus konsument).

W przypadku A, w ramach odgórnego mechanizmu przywilejów, ich podmiotem

może być przedsiębiorstwo ze względu na jego wielkość, a więc przedsiębiorstwo „duże” lub

„małe”, w zależności od przyjętej koncepcji. Jeśli preferencjami publicznymi będzie objęte

przedsiębiorstwo duże oznacza to, że państwo wyznaje koncepcję, iż duże przedsiębiorstwo

jest bardziej efektywne niż małe. Może być także wzięty pod uwagę wzgląd większej łatwości

sprawowania kontroli przez państwo nad niewielką liczbą dużych przedsiębiorstw niż wielką

liczbą przedsiębiorstw małych. Łatwo jest znaleźć na świecie praktyczne przykłady tego

rodzaju podejścia, np. Korea Południowa, w której długo faworyzowane były duże

przedsiębiorstwa i dyskryminowane małe.

Odwrotnie, gdy w układzie preferencji publicznych znajduje się przedsiębiorstwo

małe, znaczy to, że państwo jest zwolennikiem dywersyfikacji struktur rynkowych i polityki

konkurencji. W obu przypadkach uprzywilejowanie określonego typu przedsiębiorstwa

zgodne jest z interwencjonistyczną koncepcją ekonomiczną. Koncepcja liberalna zalecałaby

usuwanie barier w rozwoju każdego rodzaju przedsiębiorstwa, bez wyróżniania na zasadzie

docsity.com

wyłączności jakiegokolwiek z nich. W sytuacji oddolnego mechanizmu przywilejów, jeśli

jakieś przedsiębiorstwo jest ich podmiotem, to raczej przedsiębiorstwo duże, a nie małe,

dlatego, że w przedsiębiorstwie dużym z reguły znajduje się silniejsza politycznie załoga,

zorganizowana w bardziej wpływowym związku zawodowym niż w przedsiębiorstwie

małym.

Jak wykazuje praktyka światowa, podmiotem rozmaitych przywilejów najczęściej i w

stopniu najszerszym bywa wybrana dziedzina w gospodarce (przypadek B). Tutaj także

przesłanki wyboru dziedziny priorytetowej zależą od mechanizmu generowania przywilejów.

Jeśli mechanizmem tym jest mechanizm odgórny, to można wyróżnić co najmniej siedem

możliwych przesłanek wyboru określonej dziedziny gospodarki jako podmiotu przywilejów:

1) przesłanka konkurencyjności międzynarodowej,

2) przesłanka internalizacji efektów zewnętrznych,

3) przesłanka bezpieczeństwa zaopatrzeniowego,

4) przesłanka bezpieczeństwa kooperacji,

5) przesłanka bezpieczeństwa zatrudnienia,

6) przesłanka bezpieczeństwa depozytów,

7) przesłanka suwerenności narodowej.

Każda z tych przesłanek odpowiada odmiennej koncepcji ekonomicznej. Przesłanka

1), mająca swe zastosowanie głównie w przemyśle (i budownictwie) opiera się na koncepcji,

że o dynamice PKB decyduje konkurencyjność gospodarki w skali międzynarodowej oraz że

wybór branż potencjalnie konkurencyjnych powinno wziąć na siebie państwo, gdyż rynek

może sobie z tym nie poradzić. W oparciu o te dwa założenia wysuwany jest postulat, aby to

rząd dokonywał selekcji branż potencjalnie konkurencyjnych i odpowiednio wspomagał ich

rozwój, zwłaszcza ekspansji na rynkach zagranicznych. Oznacza to, że te właśnie branże

powinny być podmiotem określonych przywilejów prorozwojowych. Na przykład w Polsce

wykształciła się kilka lat temu w MpiH koncepcja tzw. Sektorów wysokiej szansy, jako

podstawy rozwoju promowania wybranych dziedzin produkcji w oparciu o specjalny ranking

(MpiH, 1996).

W przypadku przesłanki 2) przywileje (prorozwojowe) otrzymują dziedziny kreujące

korzyści zewnętrzne, takie jak ochrona zdrowia, kultura, edukacja i badania naukowe. Gdyby

przywileje ograniczyć tylko do tych dziedzin, to można powiedzieć, że jest to w zasadzie

zgodne z liberalnymi koncepcjami ekonomicznymi. Jeśli jednak koncepcję internalizacji

korzyści zewnętrznych rozciągnąć na produkcję przemysłową, wówczas będzie to zgodne z

koncepcjami interwencjonistycznymi. Koncepcje te ekspomują znaczenie tzw. dóbr

docsity.com

społecznie pożądanych, generujących korzyści zewnętrzne. W przypadku uznania danego

rodzaju produkcji przemysłowej za społecznie pożądany wysuwa się postulat udzielania mu

przez rząd odpowiednich przywilejów prorozwojowych.

Odmienne wnioski nasuwają się, gdy rozpatrujemy dobra społecznie niepożądane,

wywołujące koszty zewnętrzne. Wynika to z tego, że koszty te najczęściej są generowane

przez produkty przemysłowe (zanieczyszczenie środowiska naturalnego, używki, narkotyki

itd.). Wolno sądzić, że dyskryminacja przez państwo tych rodzajów produkcji przemysłowej,

które wywołują koszty zewnętrzne, nie jest sprzeczna z koncepcjami liberalnymi.

Dyskryminacja w tej sytuacji polega na ograniczeniu rozwoju (bądź niedopuszczaniu do

powstania) szkodliwych zewnętrznie dziedzin produkcji.

Przesłanka 3) – bezpieczeństwo zaopatrzeniowe – wydaje się najbardziej

kontrowersyjna. Jeśli bowiem, bezdyskusyjne skądinąd, wymogi zapewniania ciągłości

dostaw mają być realizowane poprzez przywileje (ochronne) udzielane przez państwo

dziedzinom produkcji przemysłowej, będącym przedmiotem handlu międzynarodowego (tzw.

dobra handlowe), to oznacza to, że w odniesieniu do tych dziedzin obowiązuje kosztowna

zasada samowystarczalności, będąca przeciwieństwem zasady efektywnej specjalizacji

międzynarodowej.

Dziedzinami produkcji mającymi istotne znaczenie w krajowym bilansie

zaopatrzeniowym najczęściej są dziedziny o powszechnym zastosowaniu w konsumpcji (np.

wybrane artykuły żywnościowe) oraz produkcji (energia i paliwa). Pomijamy tu przypadek

zaopatrywania sektora obronnego. Są to jednak typowe dziedziny handlowe. Noszą one

niekiedy nazwę dziedzin „strategicznych”. Dziedziny te w krajach rozwijających się

zazwyczaj objęte są polityką antyimportową. Jest oczywiste, że udzielanie przez państwo

przywilejów (ochronnych) tego rodzaju dziedzinom, poprzez uniezależnienie się od importu

odpowiada interwencjonistycznej koncepcji ekonomicznej. Koncepcja liberalna zalecałaby w

tym przypadku w pierwszej kolejności rozbicie monopolistycznych struktur produkcyjnych

jako głównego (krajowego) źródła niepewności dostaw. Następnie powinno się gromadzić w

odpowiedniej skali rezerwy zagraniczne oraz dywersyfikację źródeł importu, plus

ewentualnie rezerwy państwowe – wszystko przy stosowaniu zasady efektywnej specjalizacji

międzynarodowej w obrębie tych dóbr.

Przesłanka 4) – bezpieczeństwo kooperacji – ma uzasadniać udzielanie przywilejów

(ochronnych) zagrożonym upadłością dziedzinom produkcji przemysłowej, które mają wielu

dostawców w krajowym łańcuchu kooperacyjnym. Na przykład argumentuje się, że upadłość

Ursusa byłaby niepożądana, gdyż doprowadziłaby do upadłości wielu jego kooperantów.

docsity.com

Chodzi tu więc w istocie rzeczy o utrzymanie potencjału produkcyjnego u tych dostawców.

Tego rodzaju przesłanka wywodzi się z koncepcji typowo interwencjonistycznych. Częściej

jednak przesłanka ta bywa przez poszczególne grupy interesów w ramach oddolnego

mechanizmu przywilejów.

Przesłanka 5) – bezpieczeństwo zatrudnienia – stanowi podstawę postulatu udzielania

przywilejów (ochronnych) zagrożonym dziedzinom produkcjo przemysłowej, zatrudniającym

wielu pracowników, w celu niedopuszczenia do bezrobocia. Wywodzi się to również z

interwencjonistycznych koncepcji opartych na pełnym, a nie efektywnym zatrudnieniu.

Przesłanka 6) – bezpieczeństwo depozytów – ma zastosowanie w sektorze bankowym

w postaci przywilejów (ochronnych) zagrożonym upadłością bankom. Chodzi tu o

zapewnienie zaufania ludności do systemu bankowego w ogóle, a nie tylko do konkretnego

banku, którego upadłość na zasadzie efektu domina może doprowadzić do masowego

wycofywania wkładów przez ludność we wszystkich bankach. Według koncepcji liberalnej

należałoby tworzyć specjalne fundusze gwarantowania depozytów, a nie chronić przed

upadłością niewypłacalne banki.

Zgodnie z przesłanką 7) – suwerenność narodowa – państwo faworyzuje kapitał

krajowy, dyskryminując kapitał zagraniczny. To faworyzowanie ma dotyczyć określonych

przywilejów dla kapitału krajowego przy prywatyzacji, udzielaniu koncesji na zakup ziemi,

na inwestycje itd. A oto klasyczny przykład tego rodzaju podejścia. „Zamiast zachowywać

dla polskich właścicieli najlepsze zakłady przemysłowe, aby w przyszłej wspólnej Europie

były naszym atutem i siłą, prywatyzuje się zakładu w sposób nieprzemyślany. W obce ręce

przechodzą także nasze narodowe specjalności jak budownictwo czy meblarstwo”.

Powyższe przesłanki, uzasadniające udzielanie przywilejów wybranym dziedzinom

gospodarki, odnosiły się głównie do odgórnego mechanizmy przywilejów. W przypadku

mechanizmu oddolnego najczęstszymi argumentami wpływowych grup interesów, mającymi

usprawiedliwiać przywileje dla określonych branż produkcji przemysłowej są:

konkurencyjność międzynarodowa oraz bezpieczeństwo zaopatrzeniowe, kooperacyjne,

bezpieczeństwo zatrudnienia i narodowe, tradycje danej branży.

Dość swoistym argumentem na rzecz przywilejów dla rolnictwa posługują się

przedstawiciele rolników w wielu krajach. Tym argumentem mają być pozaekonomiczne

korzyści zewnętrzne związane z tą dziedziną gospodarki. Korzyści te wywodzi się ze starych

ideologii agraryzmu społecznego, mówiących o tym, iż rolnictwo uosabia wyższe wartości,

gdyż stanowi jedyny zdrowy moralnie dział gospodarki, pozytywnie wpływający na jakość

życia wszystkich obywateli. Następuje tu pomieszanie rolnictwa w sensie życia na wsi (versus

docsity.com

w mieście) z produkcją rolną jako taką. O ile wiejski tryb życia można ocenić z punktu

widzenia tak rozumianych korzyści zewnętrznych, o tyle rolnictwo jako dział produkcji

niewiele ma wspólnego z tymi korzyściami.

Przejdźmy teraz do omówienia przypadku C – kierunek sprzedaży – jako podmiotu

przywilejów. W praktyce światowej ten przypadek miał miejsce dosyć często. Chodzi tu o

przywileje (prorozwojowe) udzielane w ramach mechanizmu odgórnego bądź produkcji

antyimportowej nastawionej na rynek wewnętrzny, bądź eksportowi.

W wypadku pierwszym było to związane z koncepcją wzrostu gospodarczego

opartego na samowystarczalności. Dodatkowym argumentem był tu argument pełnego

zatrudnienia. Wobec tego, iż konkurencyjny import wypiera produkcję krajową, co grozi

utratą miejsc pracy, należy do tego nie dopuścić preferując produkcję antyimportową.

Oczywiście była to koncepcje typowo interwencjonistyczna, gdyż zakładała restrykcje

importowe oraz to, że państwo ma dokonywać selekcji produkcji zastępującej import i

sprzyjać jej rozwojowi.

W przeciwieństwie do produkcji antyimportowej eksport jako podmiot przywilejów

(prorozwojowych) oparty jest na odmiennej koncepcji ekonomicznej. Tą koncepcją jest

wzrost pchany przez eksport. Koncepcja powyższa może być jednak rozumiana dwojako: raz

w sensie popytowym, innym razem – podażowym. W ujęciu popytowym chodzi o eksport

netto (tj. po odliczeniu importu), czyli nadwyżkę eksportową, gdyż tylko ona może zapewnić

wzrost PKB w ramach teorii globalnego popytu. Istotnym elementem tej koncepcji jest więc

kwestia utrzymania pełnego zatrudnienia. Natomiast podażowa polityka proeksportowa opiera

się na założeniu, że wzrost eksportu (brutto) dynamizuje PKB poprzez import inwestycyjny,

efekty skali oraz korzyści wynikające z dyfuzji technologii.

Eksport, jako podmiot przywilejów, oparty jest na koncepcji mniej

interwencjonistycznej aniżeli produkcja antyimportowa, gdyż zazwyczaj wiąże się z

liberalizacją sektora eksportowego danej gospodarki. Natomiast przywileje dla eksportu, a

tym samym dyskryminacja produkcji na kraj, nie są akceptowane przez zwolenników

koncepcji liberalnej. Uważają oni, że żaden kierunek sprzedaży (na kraj, względnie na

eksport) nie powinien być przedmiotem jakichkolwiek przywilejów, a struktura bodźców

powinna być z tego punktu widzenia neutralna.

Przypadek D, kiedy podmiotem przywilejów prorynkowych jest region, występuje w

praktyce dość często. Dotyczy to zwłaszcza regionów uznanych za zacofane, które otrzymują

rozmaitą pomoc ze strony państwa (np. specjalne strefy ekonomiczne). Uzasadnieniem dla tej

pomocy może być: duże bezrobocie, wyznawana przez państwo zasada równomierności

docsity.com

rozwoju poszczególnych regionów bądź względy osadnicze wynikające z uwarunkowań

geopolitycznych (np. tereny przygraniczne). Uzasadnienia te wynikają z

interwencjonistycznej koncepcji ekonomicznej.

Przypadek E odnosi się do sektora własnościowego jako podmiotu przywilejów.

Najbardziej typowe były w krajach realnego socjalizmu przywileje dla sektora państwowego

(„uspołecznionego”) wraz z dyskryminacją sektora prywatnego. Odmienne podejście władzy

państwowej do obu tych sektorów wynikało z marksistowskiej doktryny wyższości własności

społecznej nad prywatną. Działał tu w pełni odgórny mechanizm narzucania gospodarce

przywilejów dla własności państwowej. Ciekawy jest wariant, gdy podmiotem przywilejów

jest własność prywatna. Wystąpił on w pierwszym okresie transformacji byłych krajów

realnego socjalizmu, kiedy za kluczową uznana została sprawa prywatyzacji.

Kolejnym z listy możliwych przywilejów jest kategoria ludności (przypadek F). W

praktyce przypadek ten występuje najczęściej w odniesieniu do ludności bezrobotnej, ponadto

ludności osiągającej z tych czy innych względów dochody poniżej przeciętnych w danym

kraju standardów, a także ludności w wieku poprodukcyjnym, gdy wypłacana emerytura jest

większa niż ta, która wynika ze składek emerytalnych. Tego rodzaju przywileje (ochronne)

generowane są w zasadzie w mechanizmie odgórnym. Doświadczenie wskazuje jednak, że w

wielu wypadkach następuje nadużywanie prawa do tych przywilejów (np. bezrobotni

pracujący na czarno, fikcyjne rozwody), co oznacza, iż w grę wchodzi tutaj także mechanizm

oddolny, wymuszający otrzymywanie przywilejów.

Wreszcie ostatnią pozycją z listy podmiotów przywilejów jest producent (przypadek

G). Jest to typowy przypadek oddziaływania mechanizmu oddolnego, w ramach którego silni

politycznie producenci są w stanie wymusić na państwie określone przywileje, zawsze

niekorzystnie odbijające się na konsumentach. Najbardziej typowym przywilejem są tu cła

ochronne, powodujące wzrost cen krajowych oraz zakazy wejścia na dany rynek i

jednocześnie monopolizujące go. W praktyce producenci z reguły są uprzywilejowani

względem konsumentów, gdyż są zdolni – w przeciwieństwie do konsumentów – do

zorganizowania się we wpływowe lobby.

Narzędzia realizacji przywilejów.

Narzędzi te dzielą się na: finansowe i niefinansowe.

W mechanizmie odgórnym typowymi narzędziami finansowymi są:

a) subsydiowany kredyt wraz z ułatwieniami w dostępie do niego i w spłacie;

b) ubezpieczenia kontraktów eksportowych;

docsity.com

c) rządowe gwarancje i poręczenia kredytowe oraz dotacje bezpośrednie i ukryte (np.

poprzez kurs walutowy lub rachunek wyrównawczy);

d) ulgi i zwolnienia podatkowe (w tym celne – pomoc dla importerów);

e) obligacje restrukturyzacyjne.

Narzędzia powyższe są również wykorzystywane w ramach mechanizmu oddolnego,

ale wówczas przybierają charakter uznaniowy. W mechanizmie odgórnym powinny być one,

jak wiadomo, stosowane systemowo. Ponadto w mechanizmie oddolnym zainteresowany

podmiot wymusza na państwie zgodę na:

a) „rolowanie” kredytu,

a) umarzanie długów,

b) tolerowanie zaległości podatkowych,

c) umarzanie zaległości podatkowych,

d) zaniechanie zobowiązań podatkowych,

e) „przejadanie” majątku państwowego,

f) zamówienia rządowe.

Pierwsze sześć z wymienionych wyżej przywilejów stanowią typowe dla mechanizmu

oddolnego przywileje finansowe. Siódmy – zamówienia rządowe – jest przywilejem, jeśli

zamówienia są udzielane na podstawie przetargu polityczno-korupcyjnego, a nie

efektywnościowego.

Odpowiednikiem wymienionych wyżej finansowych narzędzi realizacji przywilejów

są narzędzia dyskryminacji podmiotów nie preferowanych przez państwo. Do narzędzi tych

można zaliczyć:

- droższy i trudno dostępny kredyt wraz z ostrymi warunkami otrzymania go i spłaty,

- podwyższone stawki i opłaty podatkowe.

Dyskryminowane podmioty nie mogą ponadto korzystać z gwarancji i poręczeń

rządowych.

Niefinansowe narzędzia realizacji przywilejów stanowią dość różnorodny zbiór.

Wymienić tu można:

a) protekcjonistyczne instrumenty celne i pozataryfowe (pomoc dla producentów),

b) licencje importowo-eksportowe,

c) koncesje i zezwolenia,

d) informacje naukowo-handlowo-finansowe,

e) przydziały dewizowo-zaopatrzeniowo-inwestycyjne,

f) prawa wyłączności na określoną dziedzinę dziłalności.

docsity.com

W ramach niefinansowych narzędzi dyskryminacji podmioty znajdujące się poza

układem preferencji publicznych z zasady nie korzystają z ochrony przed importem, nie

otrzymują licencji importowo-eksportowych i koncesji produkcyjnych, nie mają dostępu do

rządowych informacji naukowo-handlowo-finansowych, nie otrzymują przydziałów

dewizowo-zaopatrzeniowo-inwestycyjnych ani też praw wyłączności.

Przywileje a systemy gospodarcze.

Operujemy tutaj dwoma przeciwstawnymi systemami gospodarczymi: systemem

rynkowym i systemem nierynkowym oraz przypadkiem transformacji ustrojowej systemu

nierynkowego w rynkowy.

W ramach czystego (idealnego) modelu systemu rynkowego żaden z omówionych

wyżej przywilejów nie ma racji bytu. Zadaniem państwa jest stwarzanie warunków prawno-

instytucjonalnych zabezpieczających równe szanse rozwojowe wszystkim wymienionym

wcześniej podmiotom. Oznacza to, że żaden typ przedsiębiorstwa, żadna dziedzina

gospodarki oraz żaden kierunek sprzedaży, region i sektor własnościowy, a także żadna

kategoria ludności – nie mogą korzystać z jakichkolwiek przywilejów, które mogłyby

spowodować naruszenie naczelnej zasady równości wszystkich wobec prawa. W modelu tym

dochody zależne są wyłącznie od pozycji rynkowej danego podmiotu. Mówiąc o systemie

nierynkowym należy podkreślić, że jego cechą charakterystyczną jest powszechne – na

zasadzie uzaniowej –rozdzielnictwo przywilejów według struktury podmiotowej. Przykładem

tego może być gospodarka PRL.

Przykłady przywilejów.

Wydawałoby się, że transformacja ustrojowa w Polsce zapoczątkowana w 1989 r.,

powinna prowadzić do zerwania z PRL-owskim systemem przywilejów i dyskryminacji.

Przede wszystkim zostały oficjalnie zanegowane przez rządy solidarnościowe poglądy o

prymacie własności państwowej nad prywatną oraz przedsiębiorstwa wielkiego nad małym, a

także o przewadze produkcji antyimportowej nad importem i dominacji państwa nad rynkiem

w określaniu głównych kierunków przemian w strukturze rzeczowej przemysłu. Z drugiej

jednak strony brakowało, jak się wydaje, wyraźnych deklaracji dotyczących fałszywości

PRL-owskich zasad ekonomicznych co do samowystarczalności żywnościowej i surowcowej.

Ponadto rodząca się dopiero demokracja, sprzyjała przetrwaniu, a nawet wzmocnieniu

oddolnego mechanizmu wymuszania na państwie określonych przywilejów.

docsity.com

1. W sferze przekształceń własnościowych funkcjonuje określenie przedsiębiorstw i dziedzin o „szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa”. Oznacza to, że tego rodzaju

przedsiębiorstwo może być komercjalizowane i prywatyzowane przez Radę Ministrów, a nie

przez Ministerstwo Przekształceń Własnościowych (Ministerstwo Skarbu Państwa).

W latach 1990-1997 lista przedsiębiorstw o „szczególnym znaczeniu” często się

zmieniała. Na ogół jednak zawsze obejmowała przedsiębiorstwa sektora

elektroenergetycznego, naftowego, węglowego, gazowniczego, spirytusowego itd.

Aktualnie obowiązująca lista tych przedsiębiorstw obejmuje łącznie 95 przedsiębiorstw

państwowych i 146 spółek Skarby Państwa. Są wśród nich kopalnie węgla brunatnego i

kamiennego, elektrownie, zakłady wojskowe, 19 zakładów przemysłu spirytusowego

(Polmos), Warszawska Wytwórnia Wódek „Koneser” (!), zakłady tworzyw sztucznych,

zakłady azotowe, a także LOT, Polskie Radio, Telewizja Polska, Telekomunikacja Polska,

banki: Handlowy, Zachodni, PBK, PKO S.A. oraz Mennica Państwowa i ZUS.

Rozporządzenie RM z dnia 25 marca 1997 r. dołącza do poprzedniej listy pięć

przedsiębiorstw państwowych (2 huty, 2 zakłady chemiczne oraz jedno przedsiębiorstwo

sprzętu komunikacyjnego), a także 18 elektrociepłowni będących spółkami Skarbu Państwa i

3 inne spółki Skarbu Państwa (H. Cegielski – Poznań, Huta „Batory”, Walcownia Metali

„Łabędy”).

Oprócz formuły przedsiębiorstwa o „szczególnym znaczeniu” w dokumencie

urzędowym „Polityka przemysłowa. Założenia. Program realizacji na lata 1993-1995

(kierunki)”, Warszawa, wrzesień 1993, zastosowano pojęcie militarne: „sektor strategiczny” –

wspierany przez rząd na podstawie specjalnych uregulowań prawnych. Do sektora tego

zaliczono wówczas w pierwszym rzędzie przemysł obronny oraz paliwowo-energetyczny, a

także hutnictwo żelaza i stali, przemysł cementowy, stoczniowy, celulozowo-papierniczy oraz

ciężką chemię.

Okazuje się więc, że w badanym okresie obowiązuje w istocie podział poszczególnych

przedsiębiorstw i dziedzin na: „szczególnie ważne” („strategiczne”) oraz pozostałe (czyli

„mniej ważne”). Te pierwsze nie doczekały się jednak do chwili obecnej jednoznacznej

definicji. W interpretacji praktycznej dziedzina o „szczególnym znaczeniu” („strategiczna”)

to taka, której towary (usługi) nie są traktowane jak zwykłe towary rynkowe, a więc

zaopatrzenie w nie odbiorców jest właściwie elementem świadczeń socjalnych państwa, zaś

wytwarzające je przedsiębiorstwa są w istocie przedsiębiorstwami użyteczności publicznej.

(Formułę tę nadal posiada np. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A.).

docsity.com

Status „szczególnego znaczenia” zainteresowane podmioty wykorzystują np. w

wymuszaniu na rządzie przedłużenia okresu ochronnego dla owych „strategicznych” dziedzin

gospodarki. Dotyczy to hutnictwa (przemysłu stalowego) i sektora paliwowego. Dla

przypomnienia: hutnictwo jeszcze w 1992 r. zostało uznane za dziedzinę o kluczowym

znaczeniu, która „decyduje o bezpieczeństwie i samodzielności kraju”, zaś w przypadku

sektora paliwowego rząd na początku ubiegłego roku podwyższył cła na 21 pozycji taryfy

celnej w zakresie produktów petrochemicznych, zaś UE zgodziła się na ochronę rynku

krajowego do 2000 r. Jako uzasadnienie podano konieczność restrukturyzacji tego sektora,

podczas gdy w rzeczywistości sektor ów do chwili obecnej jest jednym z najbardziej

opóźnionych pod tym względem. Dotyczy to w pewnym stopniu także hutnictwa żelaza, w

stosunku do którego rząd stara się uzyskać zgodę UE na przedłużenie okresu ochronnego do

2002 r.

Status „szczególnego znaczenia” jest także wyjątkowo niebezpieczny, gdyż stanowiąc

podstawę rozmaitych przywilejów, może zamrozić rynkową restrukturyzację w danym

przedsiębiorstwie i dziedzinie gospodarki. Na ogół dotyczy to licznych przypadków firm i

sektorów stanowiących pozostałość po inwestycjach PRL, które wymagają gruntownej

rekonstrukcji i modernizacji. Ponadto status ów oparty jest w branżach surowcowych na

zasadzie samowystarczalności (antyimport), która to zasada w dobie umiędzynarodowienia

gospodarki światowej stanowi anachronizm, nie mówiąc o tym, iż jest sprzeczna z naszymi

zobowiązaniami w stosunku do WTO i UE.

2. Na posiedzeniu Rady Przekształceń Własnościowych w 1994 r., podczas dyskusji nad ustawą o przemyśle cukrowniczym padło pytanie: Czy cukier jest surowcem strategicznym ?

Odpowiedź brzmiała: Nie, ale jest towarem „specyficznym”. Oczywiście, to nie status towaru

„specyficznego” był przyczyną przyjęcia ustawy o utworzeniu w przemyśle cukrowniczym

czterech holdingów państwowych oraz specjalnych regulacji rynku cukru, lecz interesy

grupowe w tej branży.

Regulacje te (corocznie wyznaczane kwoty produkcji cukru, cło na cukier i na towary

zawierające cukier, ceny minimalne, dopłaty do eksportu, wewnątrzholdingowa redystrybucja

zysków), to nic innego jak przywileje (ochronne) dla plantatorów buraków cukrowych oraz

cukrowni, mające zapewnić im przetrwanie w warunkach strukturalnej nadprodukcji cukru.

Bez tych przywilejów musiałaby nastąpić ekonomicznie uzasadniona redukcja areału zasiewu

buraków cukrowych oraz likwidacje nierentownych cukrowni. Nic takiego, jak dotąd, nie

nastąpiło, a nawet przeciwnie. Na przykład plantatorzy w 1995 r. zwiększyli powierzchnię

zasiewu buraków cukrowych do ok. 451 tys. ha (w 1994 r. – 384 tys. ha ). Ponadto

docsity.com

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome