Co sądzisz o podatku dochodowym i jego znaczeniu -  Notatki - Analiza rynku, Notatki'z Analiza rynku. Rzeszów University
hermiona80
hermiona8018 March 2013

Co sądzisz o podatku dochodowym i jego znaczeniu - Notatki - Analiza rynku, Notatki'z Analiza rynku. Rzeszów University

PDF (122.0 KB)
3 strony
604Liczba odwiedzin
Opis
W notatkach omawiane zostają zagadnienia z zakresu analizy rynku: co sądzisz o podatku dochodowym i jego znaczeniu?
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument

WYŻSZA SZKOŁA UMIEJĘTNOŚCI im. Stanisława Staszica

w Kielcach

Wydział Nauk Ekonomicznych

Kierunek: Ekonomia

Specjalność: Doradztwo Finansowe i Podatkowe SUM I/II SNS

CO SĄDZISZ O PODATKU DOCHODOWYM I JEGO ZNACZENIU Praca z przedmiotu

Prawne podstawy doradztwa podatkowego

Podatek dochodowy jest to obowiązkowe świadczenie osoby fizycznej lub osoby prawnej na rzecz państwa, zależne od dochodu i wykorzystanych odliczeń. Prawo w Polsce rozróżnia podatek dochodowy na: podatek dochodowy od osób fizycznych i podatek dochodowy od osób prawnych. Podatek dochodowy od osób fizycznych (Personal Income Tax)jest relatywnie młodym wynalazkiem. O ile płacenie różnych danin ma bardzo długa historię, to praprzodek dzisiejszego PIT-a pojawił się dopiero w 1798 roku w Wielkiej Brytanii. Polski podatek dochodowy od osób fizycznych uregulowany jest ustawą z dnia 26 lipca 1991 r. z późn. zm. Podatek dochodowy od osób prawnych (Corporate Income Tax) - po raz pierwszy w Polsce został wprowadzony ustawą z dnia 31 stycznia 1989 r. Nowa ustawa dotycząca tego podatku została uchwalona 15 lutego 1992 r.

Przedmiotem opodatkowania w tych podatkach jest dochód czysty uzyskany z działalności zarobkowej. Dochód ten jest rozumiany, jako nadwyżka przychodów nad kosztami ich uzyskania osiągnięta w danym roku podatkowym. Dochód podatkowy jest kategorią umowną prawa podatkowego. Z reguły nie pokrywa się on w przypadku osób fizycznych z dochodem rzeczywistym tychże osób, a w przypadku osób prawnych zyskiem brutto. Przyjęte w podatku dochodowym od osób fizycznych zasady ustalania dochodu są korzystne dla niektórych kategorii osób fizycznych i bardzo niekorzystne dla innych grup tych osób. Najmniej korzystne zasady ustalania dochodu przyjęto w odniesieniu do osób uzyskujących dochód z rent i emerytur. Założono w tym przypadku, że renty i emerytury są uzyskiwane bez ponoszenia kosztów. Cała renta lub emerytura w tej sytuacji jest zarówno przychodem jak i dochodem do podatnika. Większość wpływów z podatków dochodowych stanowi dochód budżetu państwa. W podatkach dochodowych mają jednak udział jednostki samorządu terytorialnego. Udział gmin wynosi 27, 6% wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych zamieszkałych na terenie gminy, a w przypadku gmin górniczych 32, 6% wpływów. Gminy mają 5% udział we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych mających siedziby na terenie gminy. Powiaty mają udział w wysokości 1% wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych zamieszkałych na ich terenie. Województwa natomiast 1, 5% wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych i 0, 5% wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych. Podatki dochodowe są wymierzane na podstawie deklaracji podatkowej w corocznie składanej przez podatników. W związku z tym podatki te stwarzają możliwość zaniżania obowiązku podatkowego poprzez zatajenie niektórych źródeł dochodów lub zaniżenie ich wysokości. Niebezpieczeństwo to dotyczy głównie podatku dochodowego od osób fizycznych. Dlatego podatki dochodowe wymagają sprawnego systemu kontroli wiarygodności składanych zeznań podatkowych. W tych podatkach, a zwłaszcza w podatku dochodowym od osób fizycznych fiskus powinien przyjąć założenie, że każdy podatnik może być oszustem podatkowym. Pomimo możliwości nadużyć ze strony podatników podatki dochodowe stanowią obecnie jedno z podstawowych źródeł dochodów publicznych. Powszechność ich stosowania wynika z przeświadczenia, że są to podatki najbardziej sprawiedliwe. Uwzględniają one, bowiem zdolność podatkową podatników. Zakłada się w nich, że zdolność ta rośnie wraz ze wzrostem ich dochodów.

Istotą podatku dochodowego jest obciążenie mnie nie od faktu istnienia i nie w zależności od tego, ile mam, tylko w zależności od tego, ile mi przybyło majątku. Płacę więc podatek, a za resztę mogę kupić (teoretycznie), co chcę - tworząc jednak w tym momencie opodatkowany dochód komuś, od kogo kupuję. Ten sam pieniądz jest więc wielokrotnie opodatkowany. Z punktu widzenia podatków ludziom jest wszystko jedno, ile kapitału mają. Natomiast opłaca się im minimalizować przepływ kapitału. Przepływ kapitału jest tym mniejszy, im mniej opłacalny - a tym mniej

opłacalny, im wyższy podatek dochodowy (będący de facto podatkiem od przepływu kapitału). Brak tego podatku oznacza nieskrępowany przepływ kapitału. Mnóstwo ludzi twierdzi, że swobodny przepływ kapitału leży w interesie bogaczy, a nie biedaków. Jak wiele rzeczy, i tę widać najlepiej na przykładzie skrajnym. Jeśli Kowalski ma wszystko, a Nowak nic, to właśnie Nowak powinien się domagać, by utrudnienia w przepływie kapitału były jak najmniejsze, a to z tej prostej przyczyny, że kapitał może przepływać tylko do Nowaka. W ogólności: na przepływie kapitału stracić można maksymalnie tyle, ile się ma, a zyskać: maksymalnie tyle, ile mają inni. Możliwa strata, więc rośnie, a zysk maleje, wraz ze wzrostem bogactwa, a to oznacza, że swobodny przepływ kapitału jest w interesie biednych.

Uważam, że umiarkowane opodatkowanie jest sprawiedliwe. Mam tu na myśli zbieranie funduszy na wspólne cele: policję, obronę narodową. Na takie cele pobieranie podatków jest usprawiedliwione. Jeśli natomiast rządy zaczynają podnosić obciążenia podatkowe i sami czerpią z tego zyski, jest to niemoralne. Obecnie ustawy mamy tworzone w sejmie przez niby wybranych w większości. Podatki płacimy, zgodnie z tymi ustawami, niby sprawiedliwie, ale czy mamy jakąkolwiek ustawę, aby to wydawanie podatków móc skontrolować? Kto ją uchwali? Posłowie - Politycy? Sami przeciw sobie i nie ważne czy są w grupie rządzącej w danej chwili czy w tzw. opozycji. I to jest smutne dla płacących podatki wg PIT-ów czy innych reguł, że o tym smutku o naszej bezradności w tej i wielu sprawach wiedzą nasi wybrańcy i najwięksi oszuści. To oni tak ustawili przepisy by nas usidlić i ubezwłasnowolnić. To zniewolona wolność. Ich demokracja dla nas a dla nich wygodne koryto. Kto to jest dobry polityk? To oszust, który nas okrada i w tym czasie tłumaczy, że do nas dokłada. A my w to wierzymy.

Progresja podatkowa obok podatków pośrednich jest jednym głównych hamulców rozwoju tego kraju. Zniknięcie jednego progu w PIT nie sprawi żadnego cudu, gdy VAT, akcyza i inne para podatki nadal będą wyższe niż średnia w UE. Politycy nadal będą karmić masy bredniami o złym kursie złotego, podczas gdy przyczyna spowolnienia leży tak naprawdę tylko i wyłączne w ich rękach - rękach ustawodawczych. Jeśli nasze społeczeństwo ma się bogacić (ma rosnąć PKB), tym samym gonić społeczeństwa zachodnie, to trzeba mu to umożliwić, zmniejszając realnie ciężary podatkowe, a nie uprawiać kosmetykę.

Wprowadzenie obowiązującego dziś systemu podatkowego przyniosło jeden - może niewymierny - ale bardzo ważny efekt. Polacy poczuli się współgospodarzami kraju. Wcześniej wydawało się im, że nie płacą podatków, że wszystko jest wspólne albo niczyje. Skoro dziś ktoś narzeka, "co oni wyprawiają za moje podatki", to znaczy, że reformę warto było robić. Teraz przynajmniej część podatników ma inne oczekiwania od państwa, bo odczuwa na własnej skórze, że jak państwo daje, to najpierw musi zabrać. Wcześniej państwo niby nie zabierało, a dawało albo było oczekiwanie, że dawać powinno.

Gdy minister finansów ogłasza jakiekolwiek zmianę opodatkowania, zaraz podaje przy tym koszty państwa z tym związane. Wiadomo przecież, że przy mniejszym opodatkowaniu więcej pieniędzy znajduje się na rynku, a co za tym idzie więcej pieniędzy mają podatnicy do wydawania. Napędza to gospodarkę kreując dodatkowy dochód z podatków od sprzedaży. Na tym stoi np. gospodarka amerykańska. Nam się wmawia zupełnie, co innego. Do zmian w całym systemie trzeba fachowców, a niestety nie można powiedzieć tego o tych, którzy się tym teraz zajmują.

Kryzys jest świetnym pretekstem do obniżania pensji i podwyższania podatków. 

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome