Definicja asertywności - Notatki - Psychologia rozwojowa osobowości - Część 1, Notatki'z Psychologia rozwojowa osobowości. University of Warsaw
Polanski_R
Polanski_R4 March 2013

Definicja asertywności - Notatki - Psychologia rozwojowa osobowości - Część 1, Notatki'z Psychologia rozwojowa osobowości. University of Warsaw

PDF (533.8 KB)
13 strona
947Liczba odwiedzin
Opis
Słowo to przyszło do nas z języka angielskiego, gdzie znaczy „stanowczy, nie znoszący sprzeciwu”. I w takim znaczeniu używane jest także w języku polskim, a więc osoba asertywna to osoba pewna siebie z adekwatnym poczuc...
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 13
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

Asertywność to pewien sposób funkcjonowania:

Ważne słowa kluczowe: pewność siebie (autentyczna), poczucie własnej wartości i godności,

szacunek dla siebie i innych, realizacja własnych potrzeb i praw bez naruszania godności innych,

szczerość, swoboda i aktywne rozumienie tego, co się dzieje (świadomość własnych i ew.

cudzych emocji). Elegancja działania.

Dwie nieasertywne postawy:

Uległość – przyznanie innym większych praw

Dominacja – przyznanie sobie większych praw

Na scenie życia funkcjonujemy w bardzo wielu rolach, niektóre odgrywamy jako Aktorzy

Wybitni – czujemy się tak jak wyżej, jesteśmy zadowoleni, w dobrych relacjach, jest prawie tak,

że lepiej być nie może... Niektóre są odgrywane przez Aktorów Słabych. I to oni potrzebują

pomocy! Chyba, że słabe funkcjonowanie (tj. nieasertywne odgrywanie roli) nie jest dla nas

przykre, dotkliwe, nie wywołuje eksplozji negatywnych emocji, które przenosimy do innych

Przedstawień (Sztuk) naszego życia. I tej sztuki nie rujnuje.

Poznajemy nasze Słabsze Role i obszary niskiej asertywności!

Możemy z tym stanem rzeczy pozostać... lub coś zmienić.

Zmiana jednego nawyku trwa około 14 dni (ćwiczona!)

Nowe, lepsze zachowania można ćwiczyć w bezpiecznej sytuacji warsztatowej, w wyobraźni,

przed lustrem lub w konkretnych sytuacjach życiowych.

Najlepiej w tej kolejności.

Część 1 Co to jest asertywność?

Słowo to przyszło do nas z języka angielskiego, gdzie znaczy „stanowczy, nie znoszący

sprzeciwu” (Wielki Słownik Angielsko-Polski Jana Stanisławskiego z 1966 roku). Potocznie w

języku angielskim używane jest w znaczeniu „pewność siebie”. I w takim znaczeniu używane

jest także w języku polskim, a więc osoba asertywna to osoba pewna siebie z adekwatnym

poczuciem własnej wartości.

Inaczej realizująca własny program życiowy w oparciu o swoje potrzeby

w odpowiedniej zgodzie z potrzebami innych.

Proponuję taką oto psychologiczno-geograficzną metaforę:

asertywność to styl podróżowania przez życie z dużą świadomością własnego kierunku,

własnego celu, własnych potrzeb.

Niezbędnikiem dla takiego podróżowania jest dobra mapa swych potrzeb i rozeznanych

możliwości (wiem czego chcę, co mogę) oraz wartości (co jest dla mnie ważne).

Potrzebny jest także wewnętrzny kompas

(który mnie informuje, czy zbliżam się do swego celu, czy oddalam, czy w ogóle

dryfuję w nieznanym kierunku).

Na początek zbadajmy z czym kojarzy Ci się asertywność - podkreśl te zdania,

które według Ciebie opisują stany związane z zachowaniami asertywnymi:

1) umiejętność mówienia NIE (nie chcę, nie teraz, nie w ten sposób...)

2) umiejętność mówienia TAK (wyrażanie swych potrzeb i próśb: tak właśnie tego chcę, tak -

pomóż mi...)

3) poczucie własnej wartości (jestem O.K.)

docsity.com

4) szacunek dla samego siebie i szacunek dla innych

5) pewność siebie

6) skuteczność zachowania

7) umiejętność respektowania swoich praw (w domu, sklepie, w pracy, w taksówce)

8) umiejętność przyjmowania krytyki i pochwał (bez lęku, stresu, bez poczucia winy)

9) umiejętność wyrażania uczuć i opinii (wobec przełożonych i podwładnych, w życiu

osobistym).

A jak jest dobra odpowiedź?

Oczywiście - wszystkie te zdania opisują zachowania asertywne!

Asertywność... to umiejętność spokojnego

bez skrępowanie, tremy, wstydu, zażenowania, unikania, zwodzenia, fantazjowania, odraczania

w czasie, lęku, przerażenia itd.

1. mówienia o sobie dobrze

2. mówienia o swoich wadach

3. przyznawanie się do błędów i przepraszania

4. wyrażania uczuć jakie żywimy do innych

5. wyrażania czasowych stanów emocjonalnych jakie żywimy do innych

6. proszenia o coś co chcemy lub nam się należy

7. odmawiania czegoś komuś

8. przyjmowania komplementów

9. przyjmowania krytyki i negatywnych ocen

10. kończenia trudnych spraw, rozmów

11. reagowania na trudne sprawy innych

W efekcie każda z tych osób dostała to CZEGO NIE CHCIAŁA, weszła

w sytuację, której NIE CHCIAŁA, dała ZADECYDOWAĆ ZA SIEBIE.

Co łączy wszystkie te osoby?

Otóż po pierwsze: nie mówią, tego co naprawdę myślą.

Nie mówią czytelnie, wyraźnie, głośno, stanowczo, tego co naprawdę czują i tego co naprawdę

chcą.

Po drugie: zgadzają się na złe, niedobre, niekorzystne traktowanie siebie przez innych, często

dlatego żeby kogoś nie urazić swoim zachowaniem (!).

Po trzecie (w efekcie): rezygnują z czegoś ważnego dla siebie, dostosowują się do oczekiwań

innych i... doświadczają wielu nieprzyjemnych stanów psychicznych.

Oto ich nieomal pełna gama:

1) podirytowanie, złość, wściekłość, agresja (na kogoś i na samego siebie)

2) smutek, żal i poczucie bycia wykorzystywanym i manipulowanym

3) lęk, niepokój, wstyd, że kogoś absorbujemy sobą, swoimi sprawami. i wreszcie

4) bezradna zgoda na wycofanie się i rezygnację ze swych potrzeb i z siebie samego!

To są tylko niektóre koszty, które płaci się za nieasertywne zachowanie, zwłaszcza jeśli ma

to miejsce w sytuacjach dla nas ważnych i nieincydentalnych!

Nie jesteś tylko po to, aby spełniać czyjeś oczekiwania ale UWAGA! inni też nie są tylko po

to, aby spełniać twoje oczekiwania!!!

Na ogół „asertywność” kojarzona jest z umiejętnością mówienie NIE, z umiejętnością

odmawiania. Ale to tylko niewielki fragment obszaru zachowań asertywnych. Zanim omówię je

docsity.com

bardziej szczegółowo skoncentrujmy się przez chwilę na korzyściach wynikających z

funkcjonowania w asertywny sposób. Na szkoleniach pytałam uczestników „Dlaczego warto

być asertywnym”,

oto zebrane, autentyczne wypowiedzi:

• aby nikt nie właził człowiekowi na głowę i także aby samemu nie włazić nikomu na głowę

• mniej się stresować, umieć bronić swoich granic i nie dać się wykorzystywać

• żeby żyło nam się lepiej z innymi, a innym lepiej z nami

• żeby lepiej komunikować się z innymi ludźmi

• aby mieć spokój ducha i dobre samopoczucie

• aby umieć podejmować decyzje własne, na własną rękę

• żeby mieć więcej czasu dla siebie

• żeby robić rzeczy na które ma się naprawdę ochotę

• żeby umieć stawiać czoło problemom i odważnie je rozwiązywać

• żeby być bliżej siebie

• żeby być pewnym siebie w sposób dojrzały

• żeby się nie oszukiwać i bardziej się lubić

• żeby żyć w prawdziwych relacjach z innymi ludźmi

• żeby mieć szacunek dla samego siebie

• żeby nasze życie miało wyższą jakość

Zastanów się teraz czy którakolwiek z tych wypowiedzi Cię zaciekawiła, czy Ty także miałbyś

ochotę, aby żyć w ten sposób?

Jeśli tak, zapraszam do dalszej lektury oraz ćwiczeń – przypominam, że sama lektura zda się na

niewiele!

Jeżeli naprawdę zależy Ci, aby udoskonalić własne funkcjonowanie musisz odważyć się

wykonywać ćwiczenia – uczciwie!!!

Pamiętaj, że:

1) Zbierasz na ogół to, co zasiejesz!

2) Jeśli robisz coś stale tak samo, otrzymujesz stale te same rezultaty!

3) Żałujemy na ogół rzeczy, których nie zrobiliśmy!

Omówmy teraz DWIE NIEASERTYWNE POSTAWY ŻYCIOWE:

Uległość

Polega na rezygnacji z respektowania swoich praw, podporządkowaniu się innym. Ma ona

miejsce kiedy ktoś nad nami dominuje (faktycznie lub tak się nam wydaje).

Agresja

Dotyczy sytuacji kiedy to my sami dominujemy nad kimś i przejawia się w poprzez szantaż (np.

emocjonalny), inwazję, rozkazywanie, pouczanie, przemoc słowną (i niestety czasem fizyczną).

Zarówno uległość, jak i agresja to zachowania, które na krótką metę, w konkretnej sytuacji, mogą

się nawet okazać skuteczne, ale w dłuższej perspektywie, ponawiane, powtarzane są zgubne dla

obu stron. Zwłaszcza kiedy dotyczą ważnych obszarów życiowych.

Dwie nieasertywne postawy życiowe:

a) albo inni za ciebie decydują i im ulegasz, bo są lepsi, silniejsi, mają nad tobą władzę, wiedzą

coś lepiej

b) albo to ty dominujesz nad innymi, wykorzystując swoją siłę, relacje, stanowisko, wpływy itp.

Dlaczego zatem reagujemy nieasertywnie - uległością lub agresją?

docsity.com

Dlaczego kolekcjonujemy w sobie poczucie krzywdy, straty, zgadzamy się na konieczność

ograniczenia własnych potrzeb? Albo też zgadzamy się, aby owładnęły nami furie wściekłości i

aby nasze relacje z ludźmi przypominały manewry wojskowe?

Odpowiedź jest dość prosta:

- bo nie umiemy inaczej

- bo mamy taki, utrwalony wzorzec zachowania

- bo nie chcemy kogoś urazić lub stracić czyjejś akceptacji, przyjaźni, miłości, nie chcemy

popsuć sobie stosunków koleżeńskich w pracy lub relacji sąsiedzkich... i nie wiemy jak to robić

inaczej!

Najczęściej te sytuacje będą miały zakończenie: tyle razy próbowałam coś zrobić, nic nie działa,

nie ma wyjścia z tej sytuacji. Ponieważ tak myślisz, za każdym razem odtwarzasz ten sam

wzorzec reakcji, który składa się:

1) z emocji, które przeżywasz

2) z postawy ciała, mimiki i tonu głosu

3) ze słów, które wypowiadasz

W ten sposób tworzysz pętlę reakcji, stały wzorzec reagowania.

Sama już wiesz, że ten wzorzec nie działa tak jak byś chciała, tylko jeszcze bardziej utrwala ramy

danej relacji i jeszcze bardziej wwirowuje cię w określone emocje. Powtarzanie tego, co nie

działa nie ma chyba większego sensu, prawda?

Więc trzeba coś zmienić!

Dopóki nie wyobrazisz sobie zmiany, nie zaczniesz działać inaczej!

Wyobraź sobie zatem co byś naprawdę chciała powiedzieć w danej sytuacji. Dla rozgrzewki

zacznij od „wywalenia kawa na ławę” tego co czujesz (oczywiście chodzi mi teraz o

wypowiedzenie tego wszystkiego na kartce papieru, albo do siebie na głos. W żadnym wypadku

nie polecam takiej „nieuczesanej” wypowiedzi do drugiej osoby!). Mów lub pisz wszystko to, co

naprawdę czujesz. Nie bój się swoich myśli i swoich emocji. Masz prawo czuć wściekłość, żal,

smutek, bezradność...

Kiedy już zakończysz ten potok - spróbuj połączyć swoje emocje z konkretnymi zachowaniami

drugiej osoby i znaleźć powiązania: kiedy zachowujesz się tak i tak, czuję, że ..........

To ważne, żeby nie łączyć całej osoby kogoś ze swoimi emocjami, tylko zidentyfikować

konkretne zachowania tej osoby, które nas szczególnie frustrują. A zatem unikaj zdań typu:

denerwujesz mnie, doprowadzasz mnie do szału”, a naucz się precyzyjnie wyłapywać te

szczególne zachowania, które są dla ciebie przykre. To bardzo ważne dla usprawnienia

wzajemnej komunikacji i relacji.

Chociaż bardzo trudno to zaakceptować - ludzie na ogół mają dobre intencje, a ich zachowania

są takie, jakie są, ponieważ oni także nie potrafią inaczej. Jeżeli ktoś nas nieustająco poucza - to

chce, aby było jak najlepiej (oczywiście według niego). Jeżeli ktoś nas zadręcza wizytami lub

gadulstwem - to jest jego forma utrzymywania kontaktów, poszukiwania akceptacji, aprobaty

itd. Spróbuj zatem znaleźć pozytywną intencję w każdej sytuacji. Możesz w tym celu zamienić

się na chwilę rolami i spróbować zidentyfikować intencje. Być może ta osoba z historii Marii: tak

właśnie poszukuje kontaktu, chce być odebrana jako osoba ciekawa, interesująca, towarzyska...

Ponieważ czuje, że nie jest słuchana wystarczająco uważnie - czuje niepokój i brak akceptacji -

mówi więcej i więcej... Być może chciałaby usłyszeć, że jest przez Ciebie lubiana i nie musi się

tak starać, aby zyskać twoją sympatię. Teraz powiedz (sobie!) lub napisz jak byś chciała, żeby

docsity.com

było. Wiedząc już, które zachowania są szczególnie frustrujące dla ciebie, jakie wywołują w

tobie emocje oraz domyślając się pozytywnych intencji (mimo wszystko!) - złóż to wszystko w

jedną całość, tak jak nowy scenariusz, i napisz 5 sposobów reakcji.

Dlaczego pięć?

Bo jest to dobre ćwiczenie na elastyczność myślenia.

Jeżeli chcesz możesz oczywiście napisać więcej, wykorzystując różne konwencje. Możesz

napisać jak byś zareagowała, gdybyś była najbardziej

asertywną osobą jaką znasz, gdybyś była Joan Collins albo inną wielką damą z towarzystwa, lub

wręcz przeciwnie. Możesz wybrać wersje śmiertelnie

poważną, żartobliwą, groteskową itp., itd.

Przeanalizuj każde rozwiązanie. Szczególnie zastanów się nad kosztami niektórych rozwiązań, co

ci się opłaca, jakie tego mogą być konsekwencje.

Np.:

Rozwiązanie 1: nie robię nic.

Koszty: za miesiąc zwariuję!

Rozwiązanie 2: wywalę jej wszystko jak leci.

Koszty: zerwany kontakt, wzburzona atmosfera w

pracy, koniec wzajemnych zastępstw... Trudno to

będzie wytrzymać...

Rozwiązanie 3: powiem uczciwie dokładnie co mi przeszkadza, co w

niej lubię i zaproponuję, abyśmy zaakceptowały jakąś

sygnalizację „pora na pogawędkę// pora na pracę...”

Rozwiązanie 4: ???

*

Wydaje się, że to dużo pracy. I to prawda.

Zmiana reakcji do których jesteśmy przyzwyczajeni i która stanowi mocny wzorzec

zachowania jest bardzo trudna. Wymaga sporo wysiłku i

wyobraźni, ale motywacją do tej pracy mogą być oczekiwane (i wspólnie wypracowywane)

zmiany. Każdy generalnie woli aby było lepiej, nie zaś gorzej!

ATLAS OSOBISTEJ ASERTYWNOŚCI

Na swoich trasach życiowych spotykamy ludzi i spotykają nas wydarzenia, żyjemy z ludźmi, w

wirowani w wiele codziennych, życiowych spraw.

Jako ludzie dojrzali, odpowiedzialni pełnimy rozmaite funkcje i role życiowe: rodziców,

małżonków, kolegów, przyjaciół, dzieci swoich rodziców,

pracowników, szefów, klientów rozmaitych instytucji...

W niektórych funkcjonujemy jak Gwiazdy, w innych jak Słabi Aktorzy.

Wypisz role, które pełnisz w życiu:

W których rolach funkcjonujesz jak Gwiazda? A którą odgrywa Aktor Słaby?

(zaznacz według własnego kodu np. buźka z uśmiechem lub bez uśmiechu)

Które obszary – role chciałbyś polepszyć?

Czy kiedykolwiek o tym myślałeś?

Czy wydaje ci się to możliwe?

Zapisz swoje pierwsze wrażenia:

Dokładniejszą mapę uzyskujemy w wyniku analizy relacji.

docsity.com

Teraz zapisz swoje układy relacji (np. ja i starsze dziecko; ja i mama; ja i szef, ja i urzędnik w

urzędzie podatkowym i tak dalej). Wpisz je w kolumnę pierwszą. Do kolumny drugiej – wpisz

metaforyczny opis realizacji roli (np. sierotka Marysia, wybuch wulkanu, dzidziunia) W

kolumnie trzeciej wpisz podstawowe emocje, które się ujawniają w tej sytuacji, w tej relacji

(ściągawka pod tabelą).

Relacja Metaforyczny opis realizacji

roli

Podstawowe emocje

Ściągawka ze stanów emocjonalnych:

Zdenerwowanie, lęk, chaos w głowie, pełna dekoncentracja, obawa przed dezaprobatą,

ośmieszeniem, odrzuceniem, poczuciem zakłopotania, wstydu,

rozczarowanie, gniew, wściekłość, żal, bezsilność, bezradność, chęć wycofania się i rezygnacja.

�reakcje fizjologiczne:

czerwienienie się, pocenie, przyspieszone bicie serca, miękkie kolana, drżenie rąk, napięcia

mięśni, duszności, bóle głowy

Część 2 Przewodnik po obszarach asertywności

Prześledzimy teraz jak „działa” twoja asertywność w 11 obszarach.

Te obszary (lub aspekty jak je dalej nazywamy), wyłoniły się z analizy

literatury tematu i obserwacji praktycznych.

Najlepiej jest kiedy cali jesteśmy w porządku i funkcjonujemy asertywnie

pod każdym względem – ale rzadki to przypadek!

Wielu z nas (myślę, że można spokojnie zaryzykować iż – każdy) ma obszary,

w których funkcjonuje gorzej, w których nie potrafi sobie poradzić, których nie

potrafi „przeskoczyć”... Jednym słowem – nie działa dobrze i nie wie jak z

tego wybrnąć. A czasem – nawet wybrnąć nie próbuje, uważając że tak musi

być i koniec!

Płaci się za to rozmaicie (o formach płatności była mowa wcześniej):

nerwami, poczuciem krzywdy i żalu, chorobami.

Jeżeli chcesz naprawdę świadomie rozpoznać swoją opowieść o

asertywności, musisz teraz podjąć decyzję:

o że poświęcisz sobie więcej czasu,

o że odważnie i uczciwie przerobisz proponowane ćwiczenia,

o że podejmiesz trud wdrożenia nowych, lepszych zachowań.

Do pracy nad tymi materiałami możesz podejść na dwa sposoby:

1. przeczytać całość tekstu i mając obraz całości powrócić do początku i

wykonywać kolejne zadania. To podejście ma ten plus, że w tzw. międzyczasie

twój umysł, pamięć i emocje zaczną się rozgrzewać, ściągać dane, fakty, historie,

prawdopodobnie – zwiększy się twoja koncentracja uwagi.

2. możesz też oczywiście czytać tekst po kolei, wykonywać kolejne ćwiczenia. Przy

tym podejściu zapewne będzie się zdarzać iż wykonując jedno ćwiczenie, będą ci

się nasuwały refleksje i doświadczenia dotyczące zadań poprzednich. To też

dobrze. Pracuj w sposób dowolny! Powracaj, dopisuj, skreślaj, zmieniaj...

O ile części poprzednie można przeczytać z ekranu, sugeruję, aby tę część

materiałów wydrukować i pracować na papierze. Papier lepiej notuje, nie tak łatwo

zrobić „delete” i wyrzucić niewygodny fragment.

W czasie wykonywania tych ćwiczeń możesz przeżywać wiele emocji.

docsity.com

Pozwól im się ujawnić, a sobie je przeżyć!

Ale pamiętaj o bhp = bezpieczeństwo i higienę przeżyć zapewni ci:

� głębokie oddychanie (pooddychaj teraz głęboko kilka razy, żeby zapamiętać co to

znaczy „oddychać głęboko” – przyda ci się to na później

� umiejętność oglądania omawianych spraw i zdarzeń z pewnej

perspektywy; np. z lotu ptaka (pod sufitem), tak aby ogarniać całą sytuację

wzrokiem, ale jej nie przeżywać ponownie.

Zaczynamy...

Aspekt nr 1. Mówienie i myślenie o sobie dobrze

Wyobraź sobie... że za chwilę masz stanąć przed audytorium Zespołu ds.

Oceny .... i przez 10 minut zaprezentować się od najlepszej strony, czyli po

prostu masz w ciągu 10 minut przedstawić wszystkie swoje zalety,

umiejętności, talenty, osiągnięcia, dokonania i sukcesy.

Co czujesz? Czego doświadczasz?

zaznacz odpowiedzi zbliżone do twoich zachowań lub dopisz:

Kolumna czerwona

Kolumna zielona

Przyspiesza i spłyca mi się oddechJestem spokojny

Serce zaczyna mi walić jak młotemPrzygotowuję w myślach plan wystąpienia

Zaczynają mi wilgotnieć ręce, czuję, że występują

mi rumieńce

Zastanawiam się nad moim głównymi atutami

W głowie mam chaos myśliWykonuję kilka prostych ćwiczeń energetyzujących

Zupełnie nie wiem co powiedziećWyobrażam sobie bardzo dobrą prezentację

Zaczynam odczuwać ból głowy, brzucha i ...

wszystkiego

Poprawiam włosy, ubranie

Po głowie chodzą tylko myśli, że na pewno się źle

wypadnę, skompromituję się …

Opracowuję dobre wejście

Wyobrażam sobie, co o mnie będą myśleć, jak

ironicznie reagować ludzie z audytorium

Wyobrażam sobie, że audytorium składa się z

sympatycznych, życzliwych mi ludzi

Chcę stąd uciec jak najszybciejWierzę w siebie

Ile zaznaczyłeś zachowań

z kolumny czerwonej _________ , a ile z kolumny zielonej __________

W kolumnie zielonej zestawiona jest lista zachowań mobilizujących,

zachowań asertywnych, w dużym stopniu gwarantujących sukces wykonania

zadania.

W kolumnie czerwonej zestawiona jest lista zachowań demobilizujących,

nieasertywnych, czyli takich, które utrudniają, albo wręcz – uniemożliwiają

wykonanie nawet tak prostego zadania jak to tutaj.

Jeśli twoje zachowania w tej (i podobnej tej sytuacji) są podobne do opisanych

w kolumnie zielonej – to przyjmij serdeczne gratulacje!

Jeśli jednak w twoim repertuarze zachowań pojawiło się kilka zachowań z

pasma czerwonego – poświęć chwilę, aby lepiej zrozumieć jak to z tobą jest.

docsity.com

Poszerzmy teraz obszar sytuacji zachowań „mówienia i myślenia o sobie

dobrze” – wyobraź sobie siebie w różnych sytuacjach: jak mówisz o sobie

do innych (kolegów, przyjaciół, partnerów życiowych, rodziców i do siebie

samego w wewnętrznym dialogu).

Czy mówisz o sobie raczej dobrze?

Czy łatwo sam siebie krytykujesz?

Czy masz dobrze rozpoznane swoje talenty, pozytywne cechy, umiejętności?

zadanie dla Ciebie

Weź kartkę papieru formatu A-4 i coś do pisania.

Pośrodku kartki narysuj kółko (o średnicy ok. 7 cm) i wpisz własne imię.

Możesz także wkleić swoje zdjęcie lub narysować autoportret.

Od kółka wyprowadź 20 kresek (jak promienie słońca).

Wzdłuż każdego promyka napisz z czego jesteś w sobie zadowolony, z czego

jesteś dumny, wypisz swoje talenty, umiejętności, pozytywne strony...

Zastanów się: czym promieniuje Twoje słońce!

Jeśli chcesz - możesz wypisać więcej niż 20 pozytywnych rzeczy o samym

sobie!

Nie ma tu górnej granicy ograniczającej, obowiązkowa jest natomiast granica

dolna – wypisz co najmniej 20 takich obszarów.

Męcz się, wysilaj, pisz o sprawach, które wydają ci się niepoważne ... ale

doprowadź do zapisów na 20 promieniach. Jeśli nie uda ci się od razu –

wypełnij je stopniowo – ale zrób to.

Możesz tę kartkę nosić przy sobie i stale uzupełniać: przyda się przy

opracowywaniu c.v., listu motywacyjnego lub jako poprawiacz nastroju, kiedy

ewentualnie dopadnie Cię chandra. Możesz też wykorzystać tę listę jako

ściągawkę dla podwyższenia poczucia własnej wartości przed ważnym

spotkaniem, które wywołuje onieśmielenie lub tremę.

Jeśli – mimo wszystko - trudno jest Ci skompletować nawet podstawową

listę 20 cech, musisz sporo popracować nad własną asertywnością w tym

obszarze!

Być może uwierzyłeś, że:

docsity.com

a) porządny człowiek się nie chwali

b) człowiek powinien być skromny (?)

c) to głupio (itp.) dobrze mówić o samym sobie

d) to inni są mądrzy, ważni, utalentowani, a ja – pył, szara myszka...

Zastanów się – KTO to mówi? – KTO to mówił? KIEDY?

W jakich OKOLICZNOŚCIACH?

Te wymienione wyżej przekonania, należą do silnych blokad w kształtowaniu

poczucia własnej wartości. Pobraliśmy je w dzieciństwie od osób dla nas

ważnych: rodziców, nauczycieli, dobrych cioć. Być może w ten sposób oni

chcieli wpoić nam dobre (właściwe) zachowanie ... ale niestety popełnili błąd.

Teraz trzeba koniecznie to zmienić. Dla własnego dobra!

Człowiek może się rozwijać tylko wtedy, kiedy wie na czym może się w sobie

oprzeć. Jeśli znasz jedynie swoje mankamenty to walczysz o życie jak roślina

bez wody wystawiona na mroźne wichry!

Musisz sam sobie dostarczyć właściwej odżywki i zaprojektować odpowiedni

klimat – klimat dobry i pozytywny!

Zacznij już teraz – zaraz!

(A 1) Pytania do poważnego przemyślenia:

1. Zastanów się co by się zmieniło w Twoim życiu, gdybyś nauczył się mówić

i myśleć o sobie dobrze od rana do wieczora?

2. Co by się stało najlepszego dla Ciebie?

3. Jak ewentualnie zareagowałoby Twoje otoczenie? Jakie to mogłoby

wywołać konsekwencje?

4. Czego się obawiasz najbardziej?

5. Ile Cię kosztuje utrzymanie takie stanu rzeczy jaki jest obecnie?

Zapisz wszystkie inne pytania i wątpliwości, które przyszły ci do głowy:

Aspekt nr 2. Mówienie i myślenie o swoich wadach

Nikt nie jest idealny, każdy na swój obszar „niedostatku”, kilka wad, w jakichś

obszarach jest mniej uzdolniony, gorzej funkcjonuje.

zadanie dla Ciebie

Weź kartkę papieru (ale niezbyt wielką!) i wypisz swoje wady.

Po wypełnieniu - kartę odłóż na bok.

Zdawanie sobie sprawy z własnych wad ma tę zaletę, że jest to otwarcie drzwi

do ich zmiany!

Zastanów się co możesz zrobić, aby częściowo, powoli je eliminować.

Na przykład: być może lubisz przerywać innym wypowiedzi, czyli innymi słowy

jesteś kiepskim słuchaczem. Może na początek napisz sobie takie

szczegółowe postanowienie: będę uważnie słuchać Hani, bez przerywania jej i

zmieniania wątku rozmowy.

O niektórych własnych wadach możesz zacząć myśleć nieco inaczej,

zmieniając je na rzeczy „interesujące”. Zwłaszcza o tych, które tak łatwo nie

poddają się zmianom jak wzrost, waga, uroda.

Kiedy Ty sam zaczniesz tak myśleć, zasugerujesz podświadomie innym iż tak

właśnie jest.

Uwaga! O wadach myśl w kategoriach konkretnych zachowań lub

docsity.com

sprecyzowanego opisu, nie używaj opisu globalnego, np.:

• moja waga wskazuje zbyt dużo kilogramów (zamiast: jestem za gruba!)

• nie znam języków obcych (zamiast: jestem głupi!)

• nie mogę wytrzymać jak ktoś długo mówi (zamiast: jestem niecierpliwa)

• nie mogę opanować nerwów kiedy ... (zamiast: jestem wybuchowy)

• nie mam cierpliwości do... (zamiast: nic mi się nie udaje)

Natomiast o własnych zaletach możesz myśleć także w kategoriach ogólnych,

np.: jestem zdolny, jestem mądry, jestem towarzyski, jestem wesoła,

kreatywna, odpowiedzialna, atrakcyjna i tak dalej.

Dobrze ci to zrobi! No, chyba, że przesadzisz...

Weź teraz tę kartkę z wadami i przepisz je w taki sposób jak w przykładzie; tzn.

z opisu „miażdżącego”, demobilizującego (przykłady w nawiasach) – przejdź na

opis konkretnych „nie-do-końca-doskonałych-zachowań”.

zadanie dla Ciebie

Do kolejnego ćwiczenia wykorzystamy „słoneczko” z poprzedniej pracy oraz

przerobioną listę wad.

A skorzystamy z techniki ZWI według Edwarda de Bono, czyli Zalety, Wady i

to, co Interesujące.

Weź kartkę papieru A-4 i narysuj tabelkę jak niżej

1. ZALETY Wpisz co najmniej 20 zalet, możesz wykorzystać dane z pierwszego ćwiczenia, jeśli

już jest „odrobione”. Pamiętaj, aby nie przeskakiwać do następnej kolumny, zanim nie skończysz

pracy.

Myśl o sobie pozytywnie - najbardziej jak potrafisz

2. WADY Po wypełnieniu kolumny ZALET – skoncentruj się na własnych WADACH.

Pisz ile chcesz – ale nie przesadzaj. Nie bądź dla siebie bardziej surowy niż Sąd

Ostateczny!

3. I to co INTERESUJĄCE A teraz zastanów się nad takimi cechami w sobie, które

nie są ani, zaletami, ani wadami. Trudno je zakwalifikować jednoznacznie. Po

prostu są czymś ciekawym, interesującym. Np. mam psa albo godzinę dziennie trenuję jogę.

Przyjrzyj się swojej pracy – z tych cech wyłania się jakaś sylwetka.

Czy podoba ci się?

Czy wypełniłeś rubryki uczciwie (tylko sam możesz na to odpowiedzieć)?

Weź jakiś inny kolor długopisu i dopisz to co chciałbyś, aby się pojawiło lub

wykreśl to, co chciałbyś wyeliminować/skorygować?

(A 2) Pytania do poważnego przemyślenia:

Zastanów się co by się zmieniło w Twoim życiu, gdybyś z pewną życzliwością

nauczył się traktować swoje wady i niedoskonałości i na początek je

zaakceptował?

Zastanów się, które „wady” i jakie negatywne przekonania o samym sobie

najbardziej przeszkadzają Ci w życiu, wprowadzają największe ograniczenia,

blokują Twoje funkcjonowanie?

Spisz wszystkie te najpoważniejsze przekonania na kartce papieru. Następnie

zwiń ją w kulę i wyrzuć do śmieci – weź głęboki oddech i wyobraź sobie jak

toczyłoby się Twoje życie, gdyby ich nie było? Co zyskasz? Co stracisz?

docsity.com

Czego się obawiasz najbardziej?

Zapisz wszystkie inne pytania i wątpliwości, które przyszły ci do głowy:

Aspekt nr 3. Przyznawanie się do błędów i przepraszanie

Errare humanum est – błądzić jest rzeczą ludzką.

To ogromna umiejętność życiowa, niezwykle istotna dla eleganckiego stylu

funkcjonowania.

Popełnić błąd, niewłaściwie kogoś ocenić, wydać pochopny wniosek, pomylić

się – to zdarza się każdemu.

Ludzie nie są wycięci ze stronic książek na temat savoir-vivre’u.

Ponoszą nas emocje, zawodzi nas pamięć, wpadamy w korki uliczne, gubimy

rzeczy, myśli i obietnice... Zdarza się każdemu.

Ale nie każdy potrafi przyznać się do błędu lub – co więcej - przyznać się do

błędu i przeprosić.

Błądzimy w życiu zawodowym i w życiu osobistym, przeprosiny należą się nie

tylko naszym zwierzchnikom, ale także członkom naszych rodzin, w tym także

dzieciom.

Niektórzy uważają iż przyznać się do błędu i przeprosić potrafią tylko „wielcy

duchem”, „mniejsi” uciekają się do wykrętów, kłamstwa, zmiany tematu i nie

przyznają się do niczego nawet przyłapani na gorącym uczynku.

Boją się utraty autorytetu, ośmieszenia...

Zastanów się czy nie narażają się na to właśnie czego się obawiają?

Tu tkwi największy paradoks.

Człowiek asertywny przyznaje się błędów i przeprasza:

1. bez szukania okoliczności łagodzących

2. bez „spychotechniki”, czyli przerzucania winy na coś/kogoś innego

3. bez obawy iż jego autorytet zostanie pomniejszony

4. ewentualnie uzupełniając przeprosiny programem naprawczym (o ile jest on

możliwy – bo czasem sprawy są nieodwracalne)

zadanie dla Ciebie

Pomyśl o najzabawniejszym wydarzeniu z tego obszaru (kto tak naprawdę zjadł

te ciastka 8 lat temu?)

Wypisz zdarzenia i sytuacje, w których z lęku przed konsekwencjami, nie

przyznałeś się do winy, do popełnionych błędów.

Przypomnij sobie: kiedy to było, ile miałeś lat, co ci groziło za ujawnienie

przewinienia, jak się to skończyło?

(A 3) Pytania do poważnego przemyślenia:

Zastanów się jak wygląda Twoja asertywność w tym aspekcie. Czy jesteś

generalnie w stanie przyznawać się do błędów i przepraszać poszkodowanych

przez Ciebie?

Czy w niektórych sytuacjach coś ściska Cię za gardło i za nic w świecie nie

wydobędziesz z siebie tych kilku prostych słów? Jakie to sytuacje?

Może niektóre z nich mają już swoją długoletnią historię? Ile Cię kosztuje

podtrzymywanie tego stanu rzeczy?

Co możesz zrobić już dziś lub jutro, aby tę sytuację poprawić?

Zapisz wszystkie inne pytania i wątpliwości, które przyszły ci do głowy:

docsity.com

Aspekt nr 4. Wyrażanie uczuć jakie żywimy do innych

Świat byłby blady i nijaki gdyby nie uczucia i emocje, które w nas wywołują inni

ludzie.

Szczególnego kolorytu nadają zwłaszcza uczucia miłości, przyjaźni,

przynosząc nam silne, dobre związki z innymi ludźmi.

Ale czy potrafimy o nich mówić?

Czy ci, których kochamy i obdarzamy naszą szczerą sympatią wiedzą o tym jak

bardzo jesteśmy szczęśliwi, że są obok nas?

Poświęcamy tyle czasu i uwagi na wiele Bardzo Ważnych Spraw.

Jak obliczyli pewni badacze, gdybyśmy za wykładnię miłości uznali czas

przeznaczony na kontakt z danym obiektem, to okazałoby się, że najbardziej

kochamy swoje telewizory.

Coś w tym jest.

Potrafimy z ogromnym zainteresowaniem śledzić losy wymyślonych ludzi,

przeżywamy ich dramaty, rozczulamy się nad ich tragediami...

Zastanów się czy tyle samo zapału (emocjonalnego) masz dla swoich

najbliższych?

Kolejna sprawa dotyczy osób, których nie lubimy.

Zdarza się i tak, że nie darzymy kogoś szczególną sympatią.

Zdarzają się osoby, które koniecznie chcą się z nami zaprzyjaźnić, wpadają do

nas bez uprzedzenia na tzw. krótkie (trwające całe godziny!) sąsiedzkie plotki,

a my nie umiemy sobie z tym poradzić.

Mamy prawo decydować kogo lubimy, a kogo nie lubimy.

Mamy prawo do własnych uczuć i do ich wyrażania.

Ale – w praktyce – okazuje się to bardzo trudne.

Najtrudniejsze czasem jest wyrwanie się z kontaktu z osobami, które nie są

nam miłe. No cóż, trzeba wziąć głęboki oddech i powiedzieć prawdę, np.:

• „nie lubię kiedy tak do mnie wpadasz bez uprzedzenia, właśnie planuję

teraz spokojnie poczytać gazetę”;

• „przepraszam, ale nie chcę słuchać plotek”,

• „nie podoba mi się, że stale mnie traktujecie jak wypożyczalnię pieniędzy,

chcę z tym skończyć”,

Wiele jest tematów natrętnych, niemiłych kontaktów, więc trudno dać

wyczerpujące przykłady na wszystkie okoliczności.

Tu zachęcam do rozwijania własnej kreatywności, aby uwolnić się od takich

ciężarów!

zadanie dla Ciebie

Spróbuj poklasyfikować te trudne sytuacje według wagi.

Wypisz je w szeregu i opisz w kilogramach (tonach!)

Sytuacja Ciężar (np. z 8)

Teraz zsumuj te kilogramy i wyobraź sobie, że to wszystko dźwigasz na

własnych plecach.

Powinno cię to nieco „wkurzyć” i zmotywować do podjęcia odpowiednich

działań wyzwalających spod nadmiernych obciążeń, które powstają bo chcesz

być dla innych miły i –nie daj Bóg! – aby kogoś urazić!

docsity.com

Czy także nie chcesz nikogo urazić wyrażaniem pozytywnych uczuć?

Zastanów się i przemyśl swoje przekonania na temat wyrażania uczuć:

Być może uwierzyłeś, że nie można mówić innym, że się ich lubi, kocha:

a) bo to osłabia związek (lepiej działa dużo niepewności i surowości w

kontaktach)

b) bo to psuje dzieci (?)

c) bo nie wypada

d) bo porządna dziewczyna/prawdziwy mężczyzna tego nie robi

e) bo trzeba być silnym/twardym

f) bo ujawnianie emocji/uczuć to słabość

Zastanów się – KTO to mówi? – KTO to mówił?

KIEDY?

W jakich OKOLICZNOŚCIACH?

Czy sam w to wierzysz?

(A 4) Pytania do poważnego przemyślenia:

Zastanów się, kiedy ostatni raz – tak po prostu – członkowie Twojej rodziny

usłyszeli, że ich kochasz, lubisz jak są obok, jak bardzo doceniasz, gdy

spędzacie razem czas?

Kiedy ostatni raz podobne słowa usłyszeli Twoi przyjaciele?

Zrób listę najważniejszych dla Ciebie osób z otoczenia. Obok każdego imienia

– zapisz to, co chciałabyś tej osobie powiedzieć, tak „od serca”, aby relacja

między wami była bardziej uczciwa i prawdziwa. Mogą to być zarówno rzeczy

przyjemne, pozytywne, jak i te o zabarwieniu negatywnym lub korygującym

wasze relacje.

Zastanów się komu – już teraz, dziś lub jutro, mogłabyś wysłać kartkę lub do

kogo mogłabyś zatelefonować, ot tak po prostu z wyrazami sympatii?

Zapisz wszystkie inne pytania i wątpliwości, które przyszły ci do głowy:

Aspekt nr 5. Wyrażanie czasowych stanów emocjonalnych jakie żywimy

do innych

Czasami jesteśmy przekonani, że jak kogoś kochamy, nie możemy mówić mu

nieprzyjemnych rzeczy.

Tymczasem w określonej sytuacji czujemy po prostu złość, żal, zawód,

rozczarowanie.

Codzienne sprawy w natłoku problemów i ich skumulowaniu wywołują

emocjonalną mieszankę piorunującą. Mało kto nigdy tego nie doświadczył.

Mamy prawo do własnych uczuć i nie należy ich tłumić.

Należy natomiast nauczyć się je umiejętnie wyrażać.

Przytoczę teraz anegdotę absolutnie a propos.

Mąż zapomniał o wykonaniu jakiejś sprawy przyobiecanej wcześniej żonie.

Ta dała taki oto upust własnym emocjom: wyszła z domu przejść się, aby dojść

do siebie, wcześniej zostawiając kartkę z tekstem

„Nienawidzę Cię – Twoja kochająca Cię na wieki Anna”.

Jest to dobry przykład, jakkolwiek byłoby lepiej, gdyby Anna napisała

„Nienawidzę tego, że zapominasz o złożonych obietnicach”.

Przypominam, że informacje negatywne właściwiej jest formułować

docsity.com

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.