Biografia Edwarda Stachury - Notatki - Dziennikarstwo, Nieokreślony'z Dziennikarstwo internetowe

Dziennikarstwo internetowe

Opis: Dziennikarstwo: notatki z zakresu dziennikarstwa przedstawiające biografię Edwarda Stachury.
Showing pages  1  -  4  z  8
Biograa, twórczość oraz analiza i interpretacja Fabuly rasy
Edwarada Stachury.
18 sierpnia 1937 r. w gminnym szpitalu w Charvieu przyszedł na świat
drugi syn Stanisława Stachury i Jadwigi Stępkowskiej i otrzymał imiona
Jerzy Edward (Georges Eduard). Pierwszy syn Ryszard, przychodzi na świat
w 1928 r., potem rodzi się właśnie Sted, następnie przychodzi na świat
Eliana w 1939 r., zaś najmłodszy syn Jan rodzi się w 1943 r. 23 września
1948 r. Stachurowie wraz z czworgiem dzieci i całym dobytkiem, szafą,
ubraniami, radiem, naczyniami kuchennymi i zapasem jedzenia
( suchą kiełbasą, salami i innym prowiantem w drewnianych skrzyniach),
wracają do Polski.
Czterodniową podróż pociągiem z Lyonu do Gliwic, przez przejście
graniczne w Międzylesiu, odbywają w wagonie towarowym wraz z innymi
repatriantami. Następnie kontynuują podróż osiedlając się w
Aleksandrówku pod Aleksandrowem Kujawskim. Edward rozpoczął
edukacje jesienią 1948r w klasie czwartej Szkoły Podstawowej nr 2 w
Aleksandrowie Kujawskim, starszy o rok od pozostałych uczniów Sted
zyskuje pseudonim Francuz . Najprawdopodobniej w tym okresie, w 1949
r. Edward wymyśla sobie swój pseudonim Sted , tworząc go od dwóch
pierwszych liter nazwiska i imienia, miał wtedy dwanaście lat. Dalszą
naukę kontynuuje Stachura w Liceum Ogólnokształcącym w Ciechocinku
(rozpoczyna ją w czerwcu 1952 r.). Tam zaprzyjaźnia się z Januszem
Kwiatkowskim, uczniem tamtejszego liceum, synem kierownika miejscowej
szkoły podstawowej. Kwiatkowski wyróżnia się wśród rówieśników
wrażliwością i inteligencją, pisze wiersze. To właśnie on jako pierwszy
inspiruje Edwarda do tworzenia. Jeden z pierwszych wierszy pisze z okazji
imienin Janusza Kwiatkowskiego ( 11 listopada 1954r.). Stachura jednak
nie jest pokornym i grzecznym uczniem. Liczne nieporozumienia z
nauczycielami, naganne zachowanie z powodu ucieczek z lekcji, kłótnie z
ojcem, powodują, że Sted rezygnuje z dalszej nauki w Ciechocinku.
Przenosi się do brata Ryszarda, do Gdyni, gdzie kontynuuje naukę w
Liceum Ogólnokształcącym nr 3. Początkowo mieszka u brata, potem z
powodu zatargów z bratową zamieszkuje w hotelu robotniczym. Ryszard
pokrywa wszelkie koszty związane z jego utrzymaniem. W 1955 w klasie
maturalnej, od początku roku szkolnego, planuje Stachura podjęcie
studiów na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Później jednak
zmienia decyzję, zamierza zdawać egzaminy wstępne do trójmiejską
Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych. Pomimo jednak pozytywnie
zdanego egzaminu maturalnego Stachura nie zostaje dopuszczony do
egzaminu wstępnego na wydziale malarstwa w PWSSP. W 1956 r. poznaje
Mieczysława Czychowskiego, poetę, prozaika, plastyka. To właśnie dzięki
tej znajomości 25 października drukuje swoje wiersze w piśmie Kontrasty.
Mimo tego sukcesu wyjeżdża z Trójmiasta do Aleksandrowa Kujawskiego.
Zatrudnia się tam w Spółdzielni Ogrodniczej, gdzie zbija drewniane
skrzynki na warzywa. Zarabia niewiele, w niskich temperaturach. Dlatego
też rezygnuje z tej pracy. W tym czasie pogarszają się jego kontakty z
ojcem. Stachura informuje w swym liście Czychowskiego: Ojciec
oświadczył mi, że jeśli nie będę pracował, wyrzuci mnie z domu . Sted
zaczyna coraz częściej bywać w tym czasie w Toruniu. Odgrzewa przyjaźń
z Januszem Kwiatkowskim, który studiuje na UMK lologię polską. Z
Leszkiem Rojkiem, zostaje wolnym słuchaczem na Wydziale Sztuk
Pięknych UMK. Zawiera wiele znajomości artystycznych, m.in. Jerzego
Koperskiego, który reaktywuje Klub Młodych Twórców (późniejszy Pomorski
Klub Literacki).
W 1956 Stachura drukuje też swoje wiersze w jedynym numerze pisma
Helikon, które zostało wydane przez Radę Uczelnianą Zrzeszenia
Studentów Polskich w Toruniu. W lipcu następnego roku w 6 numerze
gdańskiego dwutygodnika Uwaga, Stachura publikuje dwa swoje wiersze:
Metamorfoza i Odnalazły się marzenia. Rok 1957, to rok, kiedy to Stachura
składa podanie na Wydział Romanistyki na Katolickim Uniwersytecie
Lubelskim. Po wstępnym, pisemnym egzaminie z języka francuskiego, z
którego otrzymał ocenę dostateczną, zostaje on przyjęty na w/w wydział.
Ten czas, nie jest jednym z lepszych dla poety. Stachurę ciągle właściwie
nękają kłopoty nansowe. Dlatego też składa wniosek o przyznanie
stypendium socjalnego i miejsca w domu studenckim. Jego sytuacja
materialna przedstawia się jednak tragicznie. Sypia na dworcach
kolejowych, chodzi w podartych, zniszczonych ubraniach. Zdobywa
pieniądze po prostu prosząc ludzi o datki. W końcu przygarniają Steda
znajomi i nocuje w bursie UMCS-u, bez zezwolenia. Dopiero po wielu
tygodniach jego prośba o przyznanie miejsca w akademiku i stypendium
zostaje pozytywnie rozpatrzona. Jednak tylko na czas określony.
W 1958 r. ukazuje się w Tygodniku Powszechnym niewielkie opowiadanie
Stachury Najlepszy człowiek świata. Ta publikacja jest uznawana za debiut
autora Fabuly rasy w dziedzinie prozy. Tego samego roku w lipcu Sted
zostaje skreślony z listy studentów. Przyczyną decyzji dziekana jest
niezaliczenie semestru letniego roku akademickiego 1957/1958. Ponownie
składa egzamin wstępny na tę samą uczelnię, wydział i kierunek.
Otrzymuje ocenę dostateczną i zostaje przyjęty na rok akademicki 1958/
1959 .Jednakże i tym razem nie udaje mu się zaliczyć roku. Z powodu
częstych wyjazdów w różne cześci kraju i niestawienia się na zajęcia,
zostaje skreślony z listy studentów. Rok źniej pisze do dziekanatu prośbę
o przesłanie jego dokumentów. Musi się po nie jednak udać osobiście.
Wkrótce potem po rozmowie z dziekanem Wydziału Humanistycznego UW
zostaje przyjęty na drugi rok studiów romanistyki. Studia kończy w 1965, z
tytułem magistra. Stachura wiele podróżował nie tylko po Polsce, ale
i za granicę. W 1966 wyjechał do Jugosławii, w 1971 udał się na Bliski
Wschód, głównie do Syrii, dwukrotnie podróżował do Norwegii ( 1972 i
1973), poza tym odwiedził Szwajcarię, Francję (powrót po latach), USA,
Kanadę, Meksyk.
Jego żoną była Zyta Anna Bartkowska o pseudonimie twórczym Zyta
Oryszyn, którą poznał w 1960 r. Ożenił się z nią dwa lata źniej.
Małżeństwo to jednak nie przetrwało i w 1972r. rozwiedli się. Stachura
nigdy nie mógł pogodzić się z jej odejściem, co można wyczytać w licznych
jego wierszach czy piosnkach. Stachura wydał:
zbiory wierszy Dużo ognia (1963) Po ogrodzie niech hula szarańcza
( 1968) Przystępuję do Ciebie ( 1968) Piosenki ( 1974) Dużo
ognia i tak dalej ( 1978)
Opowiadania i powieści:Jeden dzień (1962)Falując na wietrze ( 1966)Cała
jaskrawość (1969)Siekierezada albo Zima leśnych ludzi ( 1971)Się
( 1977) Ponadto Luźno skomponowana opowieść rzeka Wszystko jest
poezją Dialog lozoczno poetycki Fabula rasa. Rzecz o egoizmie.
Stachura zmarł popełniając samobójstwo 24 lipca 1979r. (zażył sporą ilość
tabletek na uspokojenie) w swoim mieszkaniu w Warszawie. Parę miesięcy
wcześniej prawdopodobnie również próbował targnąć się na swoje życie
rzucając się pod elektrowóz (stracił wtedy cztery palce u prawej ręki).
Leczył się po tym wydarzeniu w szpitalu psychiatrycznym w Drewnicy.
3. Twórczość Edwarda Stachury.
Wielu krytyków nie miało oporów przed głoszeniem formuły
nierozerwalności życia i pisania. Między Stachurą i bohaterem jego książek
stawiano znak równości, jednocześnie sugerując iż autor poza pisaniem nie
istnieje. Tak zrodziła się formuła: życiopisanie . Jako pierwszy myśl taką
sformułował Henryk Bereza na spotkaniu Związku Literatów, które
poświęcone było twórczości Stachury. Konstatacja ta nie przypadła do
gustu samemu Stachurze, który zareagował zdaniem: No, chyba trochę
Pan przesadził. Ja jednak żyję, i to przede wszystkim Rzeczywiście tak jak
pisze to Pachocki termin sformułowany przez Berezę, który posiadał
bardzo duży autorytet wśród środowiska literackiego zaważył na wielu
interpretacjach utworów Stachury, stąd też często jest pomijany przez
badaczy, bądź też interpretowany jednostronnie. Niemniej jednak nie
można odciąć zupełnie biograi autora od jego bohaterów czy ja
lirycznego. Czasami takie powiązanie może pomóc w interpretacji. W
poezji podmiot liryczny jest często wrażliwym, mającym za sobą różne
(często bolesne) doświadczenia wędrowca. Nie pozbawiony jest też wiary
w ideały, które choć, być może nie są na wyciagnięcie ręki, to jednak
przecież istnieją. Częstym motywem podejmowanym w poezji Stachury
jest miłość do kobiety. Zazwyczaj jednak bohater liryczny mówi o swojej
niespełnionej miłości, wyraża cierpienie z powodu utaraty ukochanej.
Jednak jest w tych wierszach i niejednokrotnie pocieszenie, że pozostaje
wspomnienie o tej jedynej kobiecie. Człowiek w poezji Stachury, choć
poddany bolesnym doświadczeniom, narażony na cierpienia, tęsknotę,
porzucenie nie traci jednak poczucia wartości samego siebie i tego, co go
otacza. Chroni go przed tym wiara i nadzieja w to, że świat idealny,
szczęśliwy istnieje, że wreszcie nadejdzie moment uspokojenia i szczęścia,
choćby miało się to stać w momencie śmierci. Odnajdzie więc sens w
poszukiwaniu, dążeniu i w niezłomnej wierze w ideały. Język w poezji
Stachury jest prosty, ale tylko pozornie. Takie wrażenie powodują częste
odstępstwa od norm i wzorów językowych. Jednak wszystkie te zabiegi
były przemyślane, ponieważ Stachura bardzo żmudnie pracował nad
każdym zdaniem. Język styl, rytm, składnia, a nawet dobór wyrazów Sted
podporządkowywał temu co chciał w wierszu wyrazić. Mimo to nie da się
zauważyć w jego utworach żadnej maniery, ani celowych chwytów
poetyckich.
Zepchnięte na margines zostały Piosenki autora Fabuly rasy. Szczególnie,
że krytycy nie wypowiadali się o nich zbyt pochlebnie. Jan Marx pisze:
Przypuśćmy, że licealista, do bólu wpatrujący się w ciemne wiersze
Białoszewskiego, Karpowicza, Grochowiaka ( ) doznaje olśnienia przy
Stachurze nagle wszystko staje się jasne lub tak się młodemu czytelnikowi
wydaje. A już na pewno do percepcyjnego orgazmu doprowadzą go
Stachurowie piosenki. Tam dopiero można wyć z rozkoszy.Natomiast
czytelnicy, zaspokajający potrzebę poezji tkwi ona przecież w każdym za
pośrednictwem hitów z radiowych list przebojów, w Stachurze dostrzegli
szansę dowartościowania się bez dodatkowego wysiłku. Powyższy cytat
zawiera w sobie większość zarzutów kierowanych pod adresem Steda.
Jednakże sam Stachura odpowiedział:Ja nie śpiewam dobrze, a gram
jeszcze gorzej na gitarze. Nie jestem zawodowym muzykiem, po prostu ja
piszę. I te piosenki są jakimś takim dalszym ciągiem mojej twórczości. One
się nie wzięły z niczego, prawda, tylko z tego, co ja do tej pory robiłem
( )Stachura wiedział więc, ze nie jest dobrym śpiewakiem, zdawał sobie z
tego pełni sprawę. I tak jak sam powiedział, jego Piosenki, to po prostu
kolejny etap jego twórczości, niezwykle ważny. Choć przez krytyków często
pomijany, ponieważ tak inny od pozostałych jego dzieł. Wydawać by się
mogło, ze Sted pisał piosenki, ponieważ to właśnie grało w jego duszy. Jego
przekonanie, że wszystko jest poezją nabiera pełnego kształtu właśnie w
tym gatunku, ponieważ: żyje śpiewając, śpiewa żyjąc. Adresatem jego
utworów jest człowiek żyjący w świecie fałszu, nieautentyczności i
upodlenia. Poetycki czyn zmierza ku wyzwoleniu, ku przywróceniu
właściwych, moralnych racji egzystencji człowieka. Jednakże jego Piosenki
nie poruszają tylko i wyłącznie ważnych tematów. Zapewne odrzucenie
przez krytykę tego etapu jego twórczości jest spowodowane tym, że
The preview of this document ends here! Please or to read the full document or to download it.
Informacje o dokumencie
Uploaded by: Karolina_90
wizyty: 546
Pobrania : 0
Adres:
Uniwersytet: Unknown
Upload date: 27/05/2013
Embed this document:
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome