Koncepcja behawiorystyczna - Notatki - Psychologia - Część  1, Notatki'z Psychologia. University of Wroclaw

Koncepcja behawiorystyczna - Notatki - Psychologia - Część 1, Notatki'z Psychologia. University of Wroclaw

PDF (338.3 KB)
21 strona
2Liczba pobrań
1000+Liczba odwiedzin
Opis
W notatkach omawiane zostają zagadnienia z zakresu psychologii: koncepcja behawiorystyczna(teoria uczenia się). Część 1.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 21
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

KONCEPCJA BEHAWIORYSTYCZNA (TEORIA UCZENIA SIĘ) - Twórcami i najważniejszymi przedstawicielami byli rosyjski fizjolog Iwan Pawłow (1849- 1936),

odkrywca zjawiska warunkowania klasycznego, John B. Watson (1878- 1958), który w USA zastosował teorie Pawłowa dla opracowania teorii uczenia się, E. L Thorndike (1874- 1949), twórca teorii uczenia się zwanej koneksjonizmem; oraz B. F. Skinner (1904- 1990). Uczeni ci wywarli wielki wpływ na praktykę edukacyjną poprzez stworzenie spójnej, ściśle naukowej teorii zachowań człowieka oraz technik ich kształtowania

- Behawioryzm miał zasadniczy wpływ na rozwój psychologii w pierwszej połowie XX wieku. - Koncepcja ta nigdy nie spotkała się z powszechnym uznaniem, zawsze wywoływała kontrowersje. - Człowiek jest układem reaktywnym, (zaś układem aktywnym – środowisko). - Podstawowym postulatem jest przekonanie, że zachowaniem człowieka całkowicie steruje środowisko

zewnętrzne (człowiek jako istota zewnątrzsterowna). Środowisko jest konfiguracją bodźców (S), które powodują określoną reakcję - zachowanie człowieka (R). Stąd mówi się o słynnej koncepcji S –R (ang. stimulus – reaction).

Behawioryści szukają przyczyn zachowania nie we wnętrzu człowieka, jego osobowości, ale w

środowisku zewnętrznym (interesuje ich to, co bezpośrednio obserwowalne). Stany wewnętrzne człowieka (procesy psychiczne) – jego świadomość, myślenie, charakter, wartości,

postawy nie wpływają na jego zachowanie. Behawioryści nie negują istnienia życia wewnętrznego, zwracają jedynie uwagę na to, że nie reguluje ono zachowaniem człowieka. (Np. uczeń jest agresywny – wielu specjalistów będzie to wiązało z czynnikami wewnętrznymi np. osobowość agresywna, impulsywność, a behawioryści ze środowiskiem – rodzice karali jego agresywne zachowania w domu i tam był opanowany, a nadrabiał w szkole. Człowiek się alkoholizuje, narkotyzuje lub popełnia przestępstwa ... nie dlatego, że odczuwa uczucie beznadziejności i pustki, ale żyje w podłych warunkach społecznych i fizycznych...

Zachowanie człowieka kierowane jest przez system kar i nagród (wzmocnień negatywnych i pozytywnych), które decydują o tym, do czego człowiek dąży, a czego unika. Aby zmienić zachowanie człowieka należy odpowiednio dostosować kary i nagrody. Manipulując nimi można dowolnie modyfikować ludzkie zachowanie. Pojęcia takie jak „wolna wola” czy „świadomy wybór” są fikcją.

Wzmocnienia pozytywne (nagrody) – doprowadzają do pożądanego i korzystnego zachowania. Mogą nimi być: pokarm, wynagrodzenie, uznanie społeczne, awans, podziw, miłość demonstrowana przez partnera.

Wzmocnienia negatywne (kary) – to bodźce awersyjne, takie jak: zagrożenie, przymus, dezaprobata grupy, degradacja zawodowa, złe stopnie, pozbawienie pokarmu, kary pieniężne itp.

Procedura stosowania nagród, czyli system reguł, które decydują o tym, jak często, kiedy i za jakie

zachowania badacz wzmacnia reakcje człowieka. Behawioryści wypracowali następujące procedury:  procedura stałych odstępów czasowych – zgodnie z nią, zachowanie człowieka jest regularnie

nagradzane po upływie określonego czasu (np. pracownik co miesiąc otrzymuje wypłatę bez względu na efekty swojej pracy);

 procedura stałych proporcji – człowiek otrzymuje nagrodę po wykonaniu określonej pracy bez względu na czas jej wykonania (np. pracownik otrzymuje nagrodę po wykonaniu określonej liczby elementów);

 procedura zmiennych odstępów czasowych – wzmocnienia nie są regularne. Czas, jaki upływa między reakcją a nagrodą zmienia się losowo i nie można przewidzieć nagrody. Pojawia się więc niepewność (np. pisarz nie może przewidzieć czasu otrzymania honorarium, wyznaje się miłość w zmiennych odstępach);

 procedura zmiennych proporcji – tu zmienia się liczba reakcji po której następuje wzmocnienie (np. w loterii co 10ty los wygrywa, ale można już wygrać przy 2 lub 100). Behawioryści wykryli, że ta procedura jest najbardziej efektywna, ludzie pracują rytmicznie i na wysokich obrotach. W modelu behawiorystycznym nie ma miejsca na twórczą ekspresję ani świadome sterowanie

własnym zachowaniem.

Behawioryści włączyli do swojego portretu człowieka również takie pojęcia filozoficzne jak godność i wolność.

Wolność i godność nie są jednak stanami wewnętrznymi, lecz cechami zewnętrznego zachowania. Można je definiować w terminach wzmocnień pozytywnych i negatywnych. Zachowanie człowieka jest tym bardziej wolne, im mniej znajduje się w jego środowisku bodźców niepożądanych. Wolność zatem, to brak w otoczeniu wzmocnień negatywnych. Godność związana jest z istnieniem w środowisku moralnych wzmocnień pozytywnych, takich jak szacunek uznanie.

Tak więc wolność to uwolnienie zachowań człowieka od czegoś (od wzmocnień negatywnych), natomiast godność jest prawem do czegoś (wzmocnień pozytywnych). Kontrola ludzkich zachowań za pomocą bodźców moralnych nie tylko nie przeczy godności, ale właśnie dzięki niej, życie człowieka nabiera wartości.

Behawioryści stworzyli sposób modyfikowania ludzkiego zachowania zwany TECHNOLOGIĄ

ZACHOWANIA lub INZYNIERIĄ BEHAWIORYSTYCZNĄ. Oto przykłady takich technik:  desensibilizacja - (metoda odczulania, uniewrażliwienie), wykorzystywana do leczenia stanów

lękowych, czy agresji wywoływanej przez sytuacje neutralne lub nawet porządane (kontakty interpersonalne, kontakt z psami czy kotami, kąpiel w jeziorze itp.) Metoda zakłada, że niepożądane reakcje powstały w wyniku uczenia się i można się ich oduczyć. Metoda składa się z 3 etapów: 1) psycholog lub pedagog stara się poznać bodźce i reakcje powodujące lęk, agresje lub wrogość. Należy tez określić zależność miedzy rodzajem bodźca a siłą reakcji lękowej i ułożyć hierarchiczną listę bodźców od najsłabszych do najsilniejszych (np. gdy człowiek boi się węzy będzie to: rozmowa o wężach, obrazki z wężami, oglądanie węża na ekranie telewizora, obserwacja węża w ZOO, zabawa z wężem). 2) badacz poszukuje określonych sytuacji o wartości nagradzającej, które mogą zneutralizować reakcję lękową tzw. sytuacje neutralizujące. Typowym przykładem jest relaksacja, która polega na rozluźnianiu i ćwiczeniu mięsni. Może to być tez ciekawa zabawa, wyszukane pożywienie, środki farmakologiczne. 3)ostatni etap to właściwa desensibilizacja, coraz silniejsze bodźce lękotwórcze zostają zestawione z sytuacjami neutralizującymi. W ten sposób można wyleczyć 60-90% przypadków. Są to wyniki lepsze niż np. krótkotrwała psychoterapia.

 terapia awersyjna - często wykorzystywana przy oduczaniu niepożądanych nawyków takich jak picie alkoholu. Polega na jednoczesnym podawaniu wzmocnienia pozytywnego (alkohol) i negatywnego (środki farmakologiczne np. powodująca wymioty apomorfina). Po 10-15 próbach wytwarza się nowy odruch warunkowy. Człowiek wymiotuje po spożyciu alkoholu lub na sam jego widok. Jej skuteczność jest mniejsza (20-80%).

Fundamentalne osiągnięcia behawiorystów. Największą ich zasługą jest poznanie jak środowisko fizyczne i społeczne oddziałuje na człowieka.

Behawioryści w przekonujący sposób udowodnili, że ludzkie zachowanie jest sterowane przez wzmocnienia pozytywne i negatywne, które są pożądanymi lub awersyjnymi bodźcami znajdującymi się w otoczeniu. Według behawiorystów jedną z najważniejszych właściwości człowieka jest jego poziom aspiracji, można to określić jako punkt na skali osiągnięć, który jednostka zamierza zdobyć i który daje jej satysfakcję. Marzenia o wyższych studiach, rozwiązanie problemu naukowego, awans w pracy – to przykłady ludzkich aspiracji. Aby zaspokoić swoje aspiracje, aby osiągnąć planowane cele, człowiek musi poznać otaczający świat i musi zdobyć o nim informacje. Spostrzeganie świata zależy w dużym stopniu od systemu oczekiwań. Ludzkie zachowanie zależy nie tylko od poziomu aspiracji, systemu oczekiwań, postawy czy stylu myślenia, lecz również od pewnych poczuć, które występują w określonych okolicznościach. Jednym z nich jest poczucie kontroli.

Podsumowując – behawiorystyczni uczeni posługują się obiektywnym i oryginalnym repertuarem metod, stworzyli koncepcję człowieka zewnątrzsterowanego, reagującego na bodźce znajdujące się w środowisku naturalnym i społecznym. Prawa odkryte przez tych badaczy pozwalają opisać, przewidzieć i czasem wyjaśnić proste reakcje jednostki tj. nawyki jazdy samochodem, działania konsumpcyjne. Jednocześnie przy pomocy tych praw można często zrozumieć, dlaczego człowiek unika pewnych zachowań aspołecznych. Dlaczego ucieka przed zagrożeniami ekologicznymi tj. zatrutym powietrzem czy skażeniem radioaktywnym.

KONCEPCJA PSYCHOANALITYCZNA

PSYCHOANALIZA to jedna z bardziej znanych wersji portretu psychodynamicznego. Stworzona przez Freuda(1856- 1939 austriacki neurolog i psychiatra) na początku XX wieku. Od tamtej pory bardzo zmodyfikowana (jego następcy jak Horney, Sullivan czy Fromm sformowali zasady psychoanalizy społecznej lub kulturowej, zwanej też neopsychoanalizą). Z ortodoksyjnej psychoanalizy Freuda zostało tylko odkrycie nieświadomej motywacja, idea mechanizmów obronnych, udowodnienie, że pierwsze lata życia mają decydujący wpływ na kształtowanie się osobowości.

 Ludzie są niedoskonałymi tworami natury.  Zachowanie ludzi zależy od wewnętrznych sił zwanych popędami, (potrzebami, dążeniami)

między którymi występują często konflikty. Popędy te są z reguły nieświadome – człowiek nie wie, dlaczego działa tak jak działa (pojęcie „nieświadomej motywacji”).

 Freud wyróżnił dwa rodzaje popędów:  „Eros” – popęd seksualny albo instynkt życia (dawał człowiekowi napęd do wszelkiej

działalności, oznaczał dążenie do przyjemności)  „Thanatos” – instynkt śmierci (miał tłumaczyć zachowania agresywne, niszczycielskie;

obejmował wszelkie dążenie do samozagłady i burzenia porządku).  Osobowość składa się z trzech elementów:

 id – pierwotna, nieświadoma część osobowości. Tu znajdują się podstawowe popędy. Id działa w sposób irracjonalny. Impulsy domagają się zadowolenia i zaspokojenia wszystko jedno jak – bez względu na to, czy jest to możliwe, dopuszczalne, moralnie akceptowane.

 superego – to „skład wartości” danej osoby, jej sumienie. Zawiera „ja idealne”, czyli obraz tego jaki człowiek powinien być. Superego jest często w konflikcie z id, ponieważ id chce robić to na co ma ochotę i co jest wygodne, a superego to co należy.

 Ego – odgrywa rolę rozjemcy pomiędzy id a superego. Reguluje zachowanie człowieka wg zasad realizmu. Celem jego działania jest nie osiągnięcie przyjemności, ale tego, co jest możliwe i realne. W ego znajdują się mechanizmy obronne (projekcja, racjonalizacja, sublimacja, regresja, wyparcie, fantazjowanie i inne).

 Psychikę człowieka porównywał Freud do góry lodowej, której tylko czubek wystaje nad ziemię (i to jest świadomość), a reszta to nieświadomość (popędy, namiętności, wyparte myśli i uczucia).

 Celem psychologa nie jest badanie zewnętrznych zachowań, lecz poznanie osobowości (zewnętrzne zachowania stanowią jedynie wyraz wewnętrznych procesów). - Główne cele tej psychologii to poznanie motywacji ludzi, struktury ich charakteru, która pozwala przewidzieć niespodziewane zmiany w myśleniu i działaniu.

MECHANIZMY OBRONNE

Sposobem radzenia sobie z sytuacjami trudnymi są mechanizmy obronne. Są to określone „siły”

działające w naszej osobowości, które pobudzają nas do działań chroniących przed wstydem, lękiem, poczuciem winy, obniżeniem dobrego mniemania o sobie we własnych oczach lub oczach innych. Mechanizmy obronne:  działają w sytuacji, gdy pojawiają się jednocześnie dwie sprzeczne tendencje reagowania np.

tendencje do zachowań agresywnych, ekshibicjonistycznych, seksualnych, a jednocześnie lęk, poczucie winy, wstyd.

 działają w sposób nieświadomy (nie zdajemy sobie z nich sprawy);  redukują przykre napięcie emocjonalne bez zmiany obiektywnej sytuacji.

Rodzaje mechanizmów obronnych (wybrane):  Wyparcie –usuwanie ze świadomości w sposób bezwiedny myśli, które wywołują w nas lęk, niepokój,

poczucie winy. Mogą przejawiać się na poziomie percepcji, tzn., że niektóre wydarzenia nie są przez nas spostrzegane lub spostrzegane niewłaściwie. Na skutek działania tego mechanizmu człowiek „zapomina” o przykrych obowiązkach, nazwisku osoby, której nie lubi itp.

 Projekcja (rzutowanie) –przypisywanie innym własnych niekorzystnych cech. Osoba przypisuje innym te

cechy i właściwości, których sama nie aprobuje u siebie „On mnie nienawidzi” oznacza w

rzeczywistości „Ja go nienawidzę”. (Jeżeli coś mi się nie udało, to nie dlatego, że nie potrafię, ale ktoś mi zrobił na złość).

 Racjonalizacja –dobieranie racjonalnego tj. rozsądnego (pozornie tylko słusznego) wytłumaczenia dla

własnego postępowania. Przyjęte wytłumaczenie odpowiada zwykle akceptowanym społecznie sposobom zachowania i jest zgodne z korzystnym obrazem własnej osoby

 Regresja –stosowanie sposobów opanowywania sytuacji, zaspokajania potrzeb, zachowania w sposób,

w jaki robiło się to w dzieciństwie.  Zaprzeczanie – udawanie, że sytuacja naprawdę zagrażająca lub wzbudzająca lęk nie ma miejsca (np.

przekonanie, że pomimo palenia papierosów nie zachoruje się na raka.  Przemieszczenie – przeniesienie uczuć, zainteresowań itp. uznanych za nieodpowiednie z jednej osoby

(rzeczy) na inną (drugą) mniej zagrażającą, bardziej „dozwoloną” (np. mąż kłóci się z żoną, bo wkurzył go szef; kobieta przeżywająca agresywne uczucia wobec matki, stale darzy nienawiścią jakąś znaczącą kobietę w swoim otoczeniu).

 Kompensacja – polega na dążeniu do uzyskania powodzenia w jakiejś dziedzinie i wyrównaniu

(skompensowaniu) w ten sposób niepowodzeń doznawanych na innym polu (np. jestem słaby w matematyce, ale za to dobry w sporcie).

 Nadkompensacja – wyraża się w osiąganiu sukcesu w tej dziedzinie, która dotąd była źródłem

niepowodzeń i przykrych doznań lękowych.  Identyfikacja – gdy pomiędzy poziomem aspiracji a osiągnięć zachodzi znaczna różnica, a człowiek

traci widoki na osiągnięcie ważnych celów życiowych. Może wówczas znaleźć częściowe ich zaspokojenie w sposób pośredni właśnie za pomocą identyfikacji (np. sam nie skończył studiów, zachęca do tego dzieci – ich osiągnięcia stają się wtedy jego własnymi).

 Sublimacja (uwznioślenie) – umożliwia częściowe i zastępcze zaspokojenie dążenia, którego motywy

nie są społecznie aprobowane. Sublimacji może ulec popęd seksualny, agresywny (np. agresywne dziecko w przyszłości może zostać rzeźnikiem).

 Fantazjowanie – przejawia się w „zaspokojeniu” w wyobraźni niespełnionych pragnień, przeżywania

sukcesów itp., które nie są możliwe do osiągnięcia w realnym życiu.  Idealizacja – człowiek przecenia i emocjonalnie wyolbrzymia znaczenie jakiegoś obiektu czy osoby.

Mechanizmy obronne ułatwią wstępne lub przejściowe przystosowanie się do niektórych sytuacji,

redukują lęk. Spełniają więc na ogół rolę pozytywną. Jednak częste uciekanie się do nich, a zwłaszcza ich dominacja pośród innych technik radzenia sobie jest zjawiskiem niekorzystnym i świadczy o zaburzeniach w przystosowaniu.

PSYCHOTERAPIA (PSYCHO)ANALITYCZNA – rodzaj terapii dynamicznej, stworzona przez Freuda, od tamtej pory bardzo zmodyfikowana. Obecnie jest bardziej elastyczna. Jej cele to leczenie ludzi oraz humanizacja świata poprzez przystosowanie rodziny, szkoły i innych instytucji do ludzkich potrzeb.

Głównym celem psychoterapii jest uwolnienie człowieka od „tyranii nieświadomości”, pozwala człowiekowi lepiej poznać świat i siebie samego.

Metody stosowane w psychoterapii analitycznej

 metoda swobodnych skojarzeń – pacjent leży na słynnej kozetce, psychoterapeuta siedzi za nim w fotelu. Stwarza to atmosferę anonimowości i ułatwia rozmowę o traumatycznych przeżyciach. Terapeuta prosi pacjenta, by swobodnie i bez żadnych zahamowań mówił o tym, co mu przyjdzie na myśl. Wypowiedź ma być wyczerpująca, bez tłumienia emocji. Pacjent często ma opory, nie mówi o wszystkim, redaguje swoją wypowiedź. Sposób, w jaki to robi też ma znaczenie dla terapeuty. Na początku terapeuta jest bierny, później przyjmuje coraz bardziej aktywną postawę, poszukuje związków między jego obecnymi problemami, a przebiegiem socjalizacji w dzieciństwie. W końcowych fazach interpretuje przedstawione przez pacjenta fakty, uświadamia mu jego konflikty. Pacjent musi zaakceptować jego interpretacje. Jeżeli tego nie zrobi, terapeuta szuka innych przyczyn. Często w takich rozmowach dochodzi do zjawiska przeniesienia. Pacjent swoje emocje przenosi na terapeutę.

Może to mieć charakter pozytywny lub negatywny. Jeżeli np. pewna kobieta opowiada o swoim ojcu do którego była przywiązana, jej sympatia może przenieść się na terapeutę, co ułatwia terapię. Jeżeli mamy do czynienia z kimś, kto był w dzieciństwie surowo karany przez ojca, jego agresja i wrogość może przenieść się na terapeutę, co utrudnia jego zadanie. Psychoterapeuta odnosi sukces, gdy pacjent zaczyna rozumieć swoje problemy i stara się je rozwiązać.

 interpretacja snów – zdaniem psychoterapeutów - sny to potężne źródło informacji o nieświadomych konfliktach i represjonowanych dążeniach. Interpretacja snów nie jest łatwa. Są one zakodowane w dość skomplikowanym języku. (np: młody lekarz internista przyszedł do psychoanalityka, ponieważ miał problemy z karierą zawodową. Został wybrany na ordynatora. Zamiast zadowolenia, że wygrał „wybory”, do których sam złożył podanie, poczuł wielki lęk. Kolejnej nocy miał sen. Śniło mu się, że jedzie rowerem do domu z dzieciństwa. Gdy otworzył drzwi domu czuł się wolny i silny. Przeraziło go to, poczuł się samotny. W pustych pokojach domu widniały napisy typu „wytrzyj nogi”, „umyj ręce”. Sen ten rzucił światło na jego nieświadome dążenia. Psychoanalitycy stwierdzili, że zachodzi u niego konflikt pomiędzy dążeniem do zrobienia kariery, a lękiem przed utratą zależności od matki, która była dla niego autokratyczna. Pogoń za niezależnością odebrała mu poczucie bezpieczeństwa, bał się nieakceptacji ze strony rodziców. Napisy wskazywały na to, że jego dom z miejsca pełnego ciepła i miłości zmienił się w koszary wojskowe, gdzie panuje surowa dyscyplina i oziębłe stosunki międzyludzkie. Autor zauważa jednak, że nie musi to być jedyna prawidłowa interpretacja. Sny można rozumieć na rożne sposoby.

W czasach Freuda psychoterapia polegała na usunięciu zaburzeń emocjonalnych, była więc metodą leczenia i zawężała się do grupy ludzi chorych. Współcześnie jest to droga do samoświadomości człowieka. Stała się metodą edukacji, wychowania. Jest środkiem kształtowania świadomości także ludzi normalnych. Jest teraz bardziej uniwersalna. Także bardziej aktywna. Bardziej interesują ją współczesne przeżycia niż wizje z mitów czy fantazji człowieka. Psychoterapeuta także powinien być aktywny, umieć stworzyć luźną atmosferę przyjacielskiej pogawędki. Taki swobodny dyskurs pozwala pacjentowi się otworzyć. Obalono pewne dogmaty, takie jak przekonanie, że pacjent powinien zawsze leżeć na kozetce. Niektórym to nie odpowiada. Sądzą, że terapeuta proszący ich by się położyli przyjmuje postawę autokratyczną.

PSYCHOLOGIA HUMANISTYCZNA

Wyrosła w latach 60-tych na gruncie protestu przeciwko psychoanalizie i behawioryzmowi. Jeden z jej twórców A. Maslow powiedział, że nie chce jak Freud zajmować się słabościami człowieka,

lecz interesują go jego mocne strony, a konkretniej osobowości wybitne i niezwykłe. Nie interesuje go, co robić, żeby uzdrowić tych, co chorują, lecz zmienić tych, którzy nie są chorzy w ludzi zdolnych do samoaktualizacji, miłości i altruizmu, do twórczego rozwoju własnego „ja”.

Podejście to rozwijało się na bazie: fenomenologii, egzystencjalizmu i personalizmu. Fenomenologia – kierunek filozoficzno-psychologiczny, stosujący metodę opartą na „wczuwaniu się” i

próbach intuicyjjnego rozumienia procesów psychicznych. Przyjmując taką perspektywę, badacz jest bardziej zainteresowany subiektywnymi aspektami ludzkiego zachowania niż obiektywnymi faktami (czyli fakty są interesujące nie ze względu na ich obiektywne wymiary, ale na to, jakie znaczenie maja dla człowieka).

Egzystencjalizm – głosi, ze człowiek jest sam odpowiedzialny za to, co robi; rozwój wewnętrzny zależy od niego samego.

Personalizm – głosi, że człowiek jest najwyższą wartością świata stworzonego przez Boga; jest rozumiany jako byt natury duchowej, obdarzony samoświadomością i wolą.

Kluczowym pytaniem psychologii humanistycznej jest: Jak pomóc człowiekowi w rozwoju? Jak ułatwić

harmonijny rozwój jednostki, aby umiała ona aktualizować swoje potencjalne możliwości? Obecnie psychologia ta zajmuje się tymi aspektami ludzkiego doświadczenia, które są ważne w

codziennym życiu. Chce lepiej zrozumieć miłość, ból, strach, nadzieje, potrzeby człowieka itp. Chce być psychologią człowieka zdrowego.

Przedstawiciele tej koncepcji uważają, że podstawową właściwością człowieka jest dążność do

rozwoju, do „stawania się”, a potencjał rozwojowy tkwi w samym człowieku. Napędową siłą ludzkiego działania jest dążenie do samorealizacji do aktualizacji własnych

potencjalnych możliwości i zdolności. Przejawem tej samorealizacji (bardzo indywidualnie przebiegającej u każdego człowieka) może być

twórczość, miłość, altruizm, rozwój własnego „ja”. Rozwój wymaga przede wszystkim wysiłku i odwagi. Tworzenie nowych, dojrzałych i autentycznych

sposobów zachowania a jednocześnie odrzucenie starych wzorców wymaga – odwagi, odpowiedzialności i wytrwałości. Chociaż jest to trudne, proces ten daje człowiekowi dużo przyjemności i satysfakcji.

Najbardziej znanym podejściem psychoterapeutycznym psychologii humanistycznej jest tzw. terapia

skoncentrowana na pacjencie, którą stworzył A. Maslow. Jest to podejście zupełnie niedyrektywne, nie narzucające niczego, akceptujące. Terapeuta musi przy tym pozostać w zgodzie z własnymi uczuciami i przekonaniami nie może nakładać maski. ważna jest empatia, atmosfera życzliwości i emocjonalnego ciepła. Ten rodzaj podejścia badawczego opiera się na założeniu, że możliwości samoleczenia każdego człowieka są ogromne. Jeśli zapewni mu się odpowiednie warunki i pomoże odkryć czynniki, które blokują jego rozwój, potrafi on sam rozwiązywać własne konflikty.

Teoria psychoterapii oparta jest na idei „spotkania” dwóch osób (pacjent – terapeuta), czy też spotkania grupy osób pragnących uczestniczyć i pomagać sobie nawzajem w procesie rozwoju. Powinno się to odbywać w klimacie bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania, tak aby sprzyjało ono procesom rozwojowym. Główne tezy psychologii humanistycznej

- człowiek widziany jest jako całość (jedność bio-psycho-społeczna); - człowiek traktowany jest jako byt unikalny, niepowtarzalny w sposób podmiotowy; - człowiek jest wolny, ma możliwość wyboru, nie jest niczym zdeterminowany; - człowiek dąży do samorealizacji, wykorzystuje swoje potencjalne możliwości, stara się pomimo swoich

ograniczeń osiągnąć maksimum osobistego rozwoju )psychologia H. chce pomóc człowiekowi w wykorzystaniu tego potencjału);

- człowiek jest intencjonalny, co przejawia się w posiadaniu celów; - psychologia humanistyczna odrzuca wszelką obiektywność naukową, ostatecznym kryterium

prawdziwości jest ludzkie doświadczenie; - aby zrozumieć zachowanie człowieka trzeba poznać świat percepcyjny jednostki, zrozumieć jak

wyglądają rzeczy z jej punktu widzenia, określić co sama osoba myśli i odczuwa; - wszelka wiedza jest względna i zmienna.

KONCEPCJA POZNAWCZA Przedstawiciele: J. Bruner, H. Simon, J. Piaget, T. Tomaszewski, J. Kozielecki

1. Człowiek jest układem przetwarzającym informacje (w przeciwieństwie do podobnie działającego komputera jest to jednak układ samodzielny i twórczy).

2. Jego zachowanie zależy nie tylko od bieżących informacji płynących ze świata zewnętrznego, ale także od struktur (schematów) poznawczych, czyli zdobytej w toku życia względnie trwałej i uporządkowanej wiedzy na temat otaczającej rzeczywistości i samego siebie.

3. Informacje pochodzą z dwóch źródeł: o z zewnątrz (sterowanie zewnętrzne) – aktualnie działające na człowieka informacje, pochodzące

ze środowiska. Należą tu przepisy prawne, komunikaty prasowe, filmy, opinie, rodzice, szkoła ... o z wnętrza (sterowanie wewnętrzne) – informacje, wiedza, doświadczenie z przeszłości.

Podstawą regulacji wewnętrznej są struktury poznawcze (patrz wyżej). W strukturach poznawczych znajdują się następujące informacje:  sądy o środowisku naturalnym – znajomość elementarnych praw fizyki, zasad ewolucji

organizmów żywych;  wiedza o kulturze, mniej lub bardziej uporządkowane dane o sztuce, obyczajach, mitach,

sprawach metafizycznych;  dane o świecie społecznym – czyli o zachowaniu się osób i społeczeństwa, stosunkach

międzyludzkich;  samowiedza, lub struktura „ja” – wiedza o sobie, sądy o swoim charakterze, intelekcie,

możliwościach fizycznych, „dane sokratejskie”.

4. Struktury poznawcze cechują się pewną złożonością. Mogą być oceniane z punktu widzenia:  złożoności (strukturę można umieścić na określonym miejscu w skali „proste-skomplikowane”. Jednym z kryteriów złożoności jest liczba aspektów (wymiarów) jakie człowiek bierze pod uwagę przy ocenie zjawiska (np. nauczyciel o nikłej wiedzy pedagogicznej posługuje się tylko skalą zdolny-niezdolny, pedagog o szerszej wiedzy może ocenić go wszechstronnie, na kilku skalach takich jak zdolny-niezdolny, umotywowany-nieumotywowany, dojrzały-niedojrzały emocjonalnie, introwertyk-ekstrawertyk itp.). Im więcej człowiek posiada wiedzy o świecie tym bardziej złożone są jego struktury poznawcze)  otwartości (gdy człowiek jest skłonny zmienić swój pogląd pod wpływem nowych informacji i doświadczeń – gdy ich nie modyfikuje, wtedy jego struktury są zamknięte; bywa tak, że pewne struktury są otwarte, a inne zamknięte (np. religia).  abstrakcyjności/ konkretności (człowiek o wysokim stopniu konkretności ujmuje rzeczywistość jako ciąg przedmiotów i zdarzeń konkretnych; nie potrafi tworzyć pojęć abstrakcyjnych, uogólniać. Człowiek abstrakcyjny potrafi porządkować swoją wiedze w systemy hierarchiczne; potrafi oderwać się od konkretu i posługiwać się pojęciami abstrakcyjnymi (wolność, zaufanie, sprawiedliwość itp.)  aktywności/ bierności – człowiek wykorzystuje swoją wiedzę we właściwym czasie, miejscu i kontekście (bądź mechanicznie reprodukuje i nie wykorzystuje – bierność).

Tak więc, im system struktur poznawczych jest bardziej złożony, otwarty, abstrakcyjny i aktywny – tym człowiek ma bogatszą osobowość.

5. Istnieją dwa rodzaje wiedzy jednostki:  deklaratywna (narracyjna) – „wiem, że...”, dane o faktach (np. ziemia jest planetą), czasem

zawiera informacje zniekształcone, mityczne, sfabrykowane (np. kara to dobra metoda wychowawcza). Wiedzę tą można przekazywać słownie.

 proceduralna (operacyjna) – „wiem, jak...”, sieć danych o metodach, strategiach, programach działania, zwana też umiejętnościami poznawczymi, które pozwalają osiągnąć cele (np. jak jeździć na rowerze). Przekazanie tej wiedzy zwykle wymaga zademonstrowania jej.

6. Człowiek nie jest jednak całkowicie manipulowany przez informacje. Wychodzi poza nie, sam je organizuje, działa i zdobywa.

7. Głównym składnikiem osobowości człowieka jest system struktur poznawczych (które stanowią względnie trwałe jego cechy).

8. Osobowość więc to pewna organizacja informacji zakodowanych w pamięci człowieka, to całokształt jego wiedzy i doświadczenia. Dzięki strukturom poznawczym jednostka ma poczucie własnej tożsamości, orientuje się w świecie, wie, kim są jej przodkowie. Pozwalają one człowiekowi na formułowanie oczekiwań, ocenę sytuacji, ułatwiają działanie (od nich zależą procesy intelektualne jak i działać).

PSYCHOLOGIA HUMANISTYCZNA

Wyrosa w latach 60-tych na gruncie protestu przeciwko psychoanalizie i behawioryzmowi. Jeden z jej twórców A. Maslow powiedzia, e nie chce jak Freud zajmowa si sabociami

czowieka, lecz interesuj go jego mocne strony, a konkretniej osobowoci wybitne i niezwyke. Nie interesuje go co robi, eby uzdrowi tych, co choruj, lecz zmieni tych, którzy nie s chorzy w ludzi zdolnych do samoaktualizacji, mioci i altruizmu, do twórczego rozwoju wasnego „ja”.

Kluczowym pytaniem psychologii humanistycznej jest: Jak pomóc czowiekowi w rozwoju? Jak

uatwi harmonijny rozwój jednostki, aby umiaa ona aktualizowa swoje potencjalne moliwoci? Obecnie psychologia ta zajmuje si tymi aspektami ludzkiego dowiadczenia, które s wane

w codziennym yciu. Chce lepiej zrozumie mio, ból, strach, nadzieje, potrzeby czowieka itp. Chce by psychologi czowieka zdrowego.

Przedstawiciele tej koncepcji uwaaj, e podstawow waciwoci czowieka jest dno

do rozwoju, do „stawania si”, a potencja rozwojowy tkwi w samym czowieku. Napdow si ludzkiego dziaania jest denie do samorealizacji do aktualizacji wasnych

potencjalnych moliwoci i zdolnoci. Przejawem tej samorealizacji (bardzo indywidualnie przebiegajcej u kadego czowieka) moe

by twórczo, mio, altruizm, rozwój wasnego „ja”. Rozwój wymaga przede wszystkim wysiku i odwagi. Tworzenie nowych, dojrzaych i

autentycznych sposobów zachowania a jednoczenie odrzucenie starych wzorców wymaga – odwagi, odpowiedzialnoci i wytrwaoci. Chocia jest to trudne, proces ten daje czowiekowi duo przyjemnoci i satysfakcji.

Najbardziej znanym podejciem psychoterapeutycznym psychologii humanistycznej jest tzw.

terapia skoncentrowana na pacjencie, któr stworzy A. Maslow. Jest to podejcie zupenie niedyrektywne, nie narzucajce niczego, akceptujce. Terapeuta musi przy tym pozosta w zgodzie z wasnymi uczuciami i przekonaniami nie moe nakada maski. wana jest empatia, atmosfera yczliwoci i emocjonalnego ciepa. Ten rodzaj podejcia badawczego opiera si na zaoeniu, e moliwoci samoleczenia kadego czowieka s ogromne. Jeli zapewni mu si odpowiednie warunki i pomoe odkry czynniki, które blokuj jego rozwój, potrafi on sam rozwizywa wasne konflikty.

Teoria psychoterapii oparta jest na idei „spotkania” dwóch osób (pacjent – terapeuta), czy te spotkania grupy osób pragncych uczestniczy i pomaga sobie nawzajem w procesie rozwoju. Powinno si to odbywa w klimacie bezpieczestwa i wzajemnego zaufania, tak aby sprzyjao ono procesom rozwojowym.

KONCEPCJA BEHAWIORYSTYCZNA (TEORIA UCZENIA SIĘ)

Behawioryzm miała zasadniczy wpływ na rozwój psychologii w pierwszej połowie XX wieku. Najważniejszym jej przedstawicielem był J. Watson oraz B.F. Skinner. Koncepcja ta nigdy nie spotkała się z powszechnym uznaniem, zawsze wywoływała kontrowersje. Człowiek jest układem reaktywnym. Jego zachowaniem się całkowicie steruje środowisko zewnętrzne. Środowisko jest konfiguracją

bodźców (S), które powodują określoną reakcję - zachowanie człowieka (R). Stąd mówi się o słynnej koncepcji S –R (ang. stimulus – reaction).

Behawioryści szukają przyczyn zachowania nie we wnętrzu człowieka, jego osobowości, ale w środowisku zewnętrznym (interesuje ich to , co bezpośrednio obserwowalne).

Stany wewnętrzne człowieka (procesy psychiczne) – jego świadomość, myślenie, charakter, wartości, postawy nie wpływają na jego zachowanie. Behawioryści nie negują istnienia życia wewnętrznego, zwracają jedynie uwagę na to, że nie reguluje ono zachowaniem człowieka. Np. uczeń jest agresywny – wielu specjalistów będzie to wiązało z czynnikami wewnętrznymi np. osobowość agresywna, impulsywność, a behawioryści ze środowiskiem – rodzice karali jego agresywne zachowania w domu i tam był opanowany, a nadrabiał w szkole. Człowiek się alkoholizuje, narkotyzuje lub popełnia przestępstwa...nie dlatego, że odczuwa uczucie beznadziejności i pustki, ale żyje w podłych warunkach społecznych i fizycznych... (Kłóci się to z naszym osobistym doświadczeniem.....)

Zachowanie człowieka kierowane jest przez system kar i nagród (wzmocnień negatywnych i pozytywnych), które decydują o tym do czego człowiek dąży a czego unika. aby zmienić zachowanie człowieka należy odpowiednio dostosować kary i nagrody. Manipulując nimi można dowolnie modyfikować ludzkie zachowanie. Pojęcia takie jak „wolna wola” czy „świadomy wybór” są fikcją.

WYKŁAD

Obserwując ludzi w różnych sytuacjach zauważamy, że te same sytuacje wywołują u różnych ludzi odmienne zachowania i reakcje oraz, że ta sama osoba w różnych sytuacjach (pomimo, że działają na nią odmienne bodźce) zachowuje się w sposób podobny.

Rozpowszechniony jest pogląd zgodnie z którym ludzie normalni funkcjonują bardzo podobnie. Zachowywać się normalnie, tzn. zachowywać się jak większość. Co więcej, aby być normalnym człowiek powinien funkcjonować tak jak większość (w jego wieku, płci, wykształceniu). nasza tolerancja wobec inności, indywidualności bywa różna – nie lubimy ludzi, którzy są zbyt oryginalni i zbytnio się wychylają. Rodzicom zmartwionym tym, że ich dziecko nie zaczęło jeszcze samodzielnie chodzić podaje się wiek, w którym normalne dzieci przejawiają takie umiejętności (por. norma statystyczna).

Zachowanie człowieka cechuje stałość i zindywidualizowanie Co właściwie charakteryzuje jednostkę? Potrafimy rozpoznać kogoś, nawet wówczas, gdy go nie widzimy. Jeśli znamy kogoś dostatecznie dobrze, potrafimy rozpoznać jego zachowanie, nawet, gdy ktoś inny je opisuje. Przykład z Kępińskiego – każdy pozostawia swoją pieczątkę, rozpoznamy go po ustawieniu sprzętów, zapachu, sposobie chodzenia, wiemy jak w danej sytuacji zareaguje (czy spanikuje, czy podejmie wyzwanie ...).Kluczem zdaje się tu być stałość. Nawet jeśli czyjeś zachowanie jest nieprzewidywalne – to jest to coś, co możemy o nim powiedzieć, co stanowi jego charakterystyczną cechą. Zindywidualizowanie We wszystkich rozważaniach nad osobowością istotne znaczenie mają dwa związane ze sobą zagadnienia:

- Co sprawia, że ludzie zachowują się podobnie? - Co sprawia, że ludzie zachowują się różnie?

W psychologii ostatniego półwiecza przyjął się nowy model opisywania zachowania jednostki, który

można ująć w schemat: R= f(S,O). Podkreśla się, ze reakcja organizmu zależy nie tylko od działania bodźców (sytuacji), ale także od czynników tkwiących w organizmie (O). Owo (O) różnie rozumiane, stało się przedmiotem badań psychologów osobowości. "Osobowość" to słowo jest zazwyczaj używane gdy charakteryzujemy, opisujemy właściwości jakiejś osoby, podając to, co dla niej znamienne, stałe, a także to, co wyróżnia ją spośród innych. Zdarza się także, że mówimy: "Jan to prawdziwa osobowość" albo: "Zbyszek nie ma żadnej osobowości". Używamy wówczas słowa osobowość w sensie wartościującym, by wyrazić czyjąś wyjątkowość, siłę psychiczną, niepowtarzalność lub przeciwnie niejednoznaczność psychiczną, niespójność, nijakość. Od dawna (pewnie od momentu gdy pojawił się człowiek), przyglądając się sobie i innym pytamy o to, co to jest osobowość, skąd się bierze, od czego zależy. Odpowiedzi zależą od preferencji odpowiadającego, prezentowanej koncepcji, a czasami nawet od preferowanych społecznie trendów (patrz wersja osobowości w systemie ostrego komunizmu). Teorie osobowości Psychodynamiczne Teoria freudowska – w procesie kształtowania osobowości kładzie nacisk na doświadczenie zdobyte w dzieciństwie, popędy biologiczne oraz stosunki z rodzicami; (zobacz też Osobowość (psychoanaliza)) Teorie neopsychoanalityczne – podkreślają znaczenie podstawowych popędów oraz interakcji społecznych w kształtowaniu osobowości jednostki. Przedstawiciele: Carl Jung, Alfred Adler, Harry Stack Sullivan, Karen Horney, Erik Erikson, Teorie pola – traktują organizm jako całość, kładąc nacisk na dążenie jednostki do zaspokojenia podstawowego popędu jakim jest popęd samorealizacji. Przedstawiciele: Kurt Goldstein, Teorie czynnikowe – przedstawiają osobowość jako zbiór cech lub charakterystycznych sposobów zachowania, odczuwania, reagowania. Przedstawiciele: Joy Paul Guilford, Raymond Cattell, Hans Eysenck

Teorie uczenia się – podkreślają czynniki sytuacyjne wywołujące określone zachowania oraz warunki wzmacniające owe zachowania. Przedstawiciele: John Dollard, Neal Miller Teoria uczenia się społecznego – zwraca uwagę na społeczny aspekt kształtowania się osobowości tj. bodźce i wzmocnienia społeczne. Przedstawiciele: Albert Bandura Teorie humanistyczne - Abraham Maslow, Carl Rogers, Frederick Perls Teorie systemowe - Milton Erickson Zobacz też: osoba, zaburzenie osobowości, MMPI-2, teorie osobowości, charakterologia, charakter, osobowość (psychoanaliza TEORIA PSYCHODYNAMICZNA Strelau t. 2 rozdz. 36, s.601.

Psychoanaliza to obok klinicznej szkoły interpretacji zaburzeń, metody leczenia czy też metody badawczej przede wszystkim teoria osobowości. Od początku (a powstała w 1893 roku po opublikowaniu przez Freuda artykułu: O psychicznym mechanizmie fenomenu histerii) budzi żywe emocje i kontrowersje. Większość ludzi ma przynajmniej podstawowe pojęcie o fundamentalnych ideach Freuda, którego pozycję porównuje się z Darwinem czy Einsteinem.

Nasza świadomość wg psychoanalizy to jedynie wierzchołek góry lodowej, który skrywa nasze wyparte, nieświadome, a przez to trudne do okiełznania popędy i potrzeby. Psychoanaliza: teoria klasyczna

Teoria popędów

Jedno z pierwszych założeń Freuda, które do dziś pozostaje siłą motywującą zachowanie są popędy: libido (popęd seksualny) i agresywny. Wszystkie inne motywy są wobec tych dwóch pochodne.

Popęd seksualny rozumiany jest szeroko. To nie tylko potrzeba seksualna, ale też poszukiwanie przyjemności, zmysłowość, miłość – każdy składnik pozytywnych relacji z innymi i element konstruktywnej motywacji naszych działań.

Energia psychiczna

Istotą dynamiki osobowości są przemieszczenia i przekształcenie motywów. Popędy uporczywie dążą do rozładowania. Motywy mogą ulegać nawet najbardziej fantastycznym przekształceniom, przybierać postać symptomu (np. paraliż nogi), marzenia sennego, dowcipu, pomyłki językowej, ale nie mogą zniknąć. Np. pacjentka, która ma do przedstawienia swój trudny problem chichocze, brat, który nie trawi siostry okazuje jej przesadną troskę, kobieta, która żywi urazę do matki, stale odczuwa złość i niechęć do jednej ze swoich przyjaciółek, nienawiść do ojca zostaje zamieniona na strach przed skaleczeniem. Energia, która dąży do rozładowania nosi miano kateksji. Przesądza o dynamicznym przekształcaniu się uczuć i czynności niedozwolonych lub zagrażających w takie, które są możliwe do zaakceptowania, a przynajmniej możliwe do zniesienia.

Motywy nieświadome

Psychiczny determinizm – kluczowe założenie dla zrozumienia osobowości w ujęciu psychoanalizy – przekonuje, że w naszym funkcjonowaniu psychicznym nic nie dzieje się przez przypadek. Cokolwiek robimy, czujemy, myślimy o czym marzymy lub śnimy ma swój psychologiczny motyw. To w kim się zakochujemy, kogo poślubiamy, kogo nienawidzimy, ile zarabiamy, do ilu rzeczy i w jaki sposób jesteśmy przywiązani – wszystko motywowane jest przez wewnętrzne nieświadome siły. Przykładami procesów nieświadomych prócz takich symptomów jak: paraliż histeryczny są pomyłki językowe, nagłe zaniki pamięci a także symbolika marzeń sennych. O istnieniu nieświadomości przekonały Freuda dwa rodzaje danych: zjawiska posthipnotyczne i niemożność przypomnienia sobie przez wielu neurotyków podstawowych wydarzeń z przeszłości. Proporcje świadomej, przedświadomej i nieświadomej aktywności psychicznej przedstawił Freud w postaci trójkąta.  Świadoma aktywność psychiczna obejmuje to, co doświadczane jest bezpośrednio (stanowi najmniejszą

część życia psychicznego)  Przedświadome – są fakty, zdarzenia, spostrzeżenia, które pozostają co prawda w nieświadomości, lecz łatwo mogą zostać z niej wydobyte, jeżeli tylko skupimy na nich uwagę (czyli informacje przechowywane w pamięci długotrwałej).

 Największa część aktywności psychicznej pozostaje jednak poza zasięgiem świadomości. Nieświadome są natomiast wszystkie treści naszego życia psychicznego, których nie akceptujemy. Mogą

to być zagrażające wspomnienia z dzieciństwa, ale też doświadczenia bieżące: myśli, lęki, nadzieje, impulsy i pragnienia. Zwykle nie są one w ogóle dostępne świadomości, a jeżeli tak to niezwykle rzadko. Wielu interpretatorów psychoanalizy zalicza do nieświadomości – obok wypartych treści i impulsów – również doświadczenia z wczesnego dzieciństwa, które nigdy nie uległy zwerbalizowaniu oraz mechanizmy obronne ego.

Freud przyjął, że na granicy procesów nieświadomych i przedświadomych operują procesy cenzurujące, które zapobiegają przedostaniu się do świadomości tego, co silnie zagrażające. Mechanizm, który odpowiada za przesuwanie wszystkiego, co niewygodne do nieświadomości to wyparcie. Nieuświadomionych treści psychicznych jest nie tylko więcej niż uświadamianych, ale mają też one inną jakość, są podatne na zniekształcenie, brak logiki, a ich struktura jest podobna do marzeń sennych. Jednak to nie procesy świadome, ale właśnie nieświadome – wpływają na nasze zachowanie, determinując je niemal całkowicie.

Nieświadome pragnienia nie tylko są nieuświadamiane, lecz mogą się okazać całkowicie sprzeczne z tym, czego życzymy sobie świadomie, np. mąż uskarżający się na zbyt małe potrzeby seksualne żony, nieświadomie chce, aby jej potrzeby były niewielkie; matka narzekająca na buntującego się syna, nieświadomie pragnie, by syn zachowywał się w taki właśnie sposób.

Klasyczna psychoanaliza zakłada, że cokolwiek robimy, nigdy nie wiemy, dlaczego to właśnie robimy, ponieważ dla własnego dobra „staramy się”, by motywy te pozostały głęboko nieświadome, a zakres naszej świadomości nie poszerzył się. Głównym celem naszego zachowania jest bowiem uniknięcie bolesnych myśli i wspomnień (dążymy przecież do przyjemności).

Rozwój psychoseksualny i formowanie się charakteru

W teraźniejszości każdej osoby uporczywie trwa jej przeszłość. Jeśli chcemy zrozumieć zachowanie lub symptom, musimy prześledzić jego historię. Każde zachowanie staje się bowiem zrozumiałe tylko przez zachowanie poprzednie, z którego się rozwinęło. Niektóre motywy, cele czy popędy są „zamrożone” na poziomie niemowlęcym i mogą przetrwać w niezmienionej formie nawet do okresu dorosłego. Zrozumienie takiej fiksacji możliwe jest tylko z punktu widzenia jej rozwoju.

Dziecko przechodzi kilka stadiów mających podstawowe znaczenie dla kształtowania się jego osobowości. Nazywamy je stadiami psychoseksualnymi. (Termin seksualny nie odnosi się wyłącznie do sfery genitalnej, ale rozciąga się znaczeniowo na usta i odbyt). Freud uważał, że strefy erogenne są ważne dla rozwoju osobowości dlatego, że stanowią pierwsze źródło podniecenia, z którym dziecko musi się uporać. Ponieważ wszystkie podejmowane przez nie zachowania związane z obszarami erogennymi są kontrolowane przez rodziców, dziecko narażone jest na lęk i frustrację. To w jaki sposób rodzice odnoszą się do czynności jedzenia, wydalania i manipulowania genitaliami ma ogromny wpływ na sposób w jaki dziecko radzi sobie z problemami w przyszłości. 1. Stadium oralne (0-2 lat)– gdzie rejon ust jest nie tylko związany z karmieniem, lecz jest zasadniczym źródłem stymulacji oraz kontaktu z otoczeniem (ssanie, gryzienie, połykanie). Niemowlęta i małe dzieci spędzają znaczną część czasu na czynnościach ssania nie mających charakteru pokarmowego (ssanie kciuka, palca u nogi ...)

Charakter, czyli stały wzorzec funkcjonowania to termin równoważny z pojęciem osobowość (ale zakładana przez P. dynamika rozwoju charakteru różni się do kształtowania się osobowości. 2. Stadium analne (2-3 lat) – głównym źródłem gratyfikacji jest najpierw wydalanie odchodów a później ich

zatrzymywanie. Przyjemność jaką dziecko z tego czerpie jest w większości kultur sprzeczna z wymaganiami społecznymi i w końcu zostaje stłumiona i poddana regulacji.

3. Stadium falliczne (4-5) – satysfakcji erotycznej dostarcza przede wszystkim eksploracja i stymulacja

własnego ciała, a zwłaszcza członka u chłopców i pochwy u dziewcząt. 4. Stadium latencji – gdzie seksualność na parę lat schodzi do podziemia. To czas słabej dynamiki popędu

seksualnego i wyciszenia pragnień związanych z kompleksem Edypa. 5. Stadium genitalne (13-18 lat)– przechodzi się od autoerotyzmu do stymulacji przez kontakt z narządami

płciowymi innych osób. Zimbardo Wg Freuda, podwaliny osobowości dorosłego człowieka zostały położone w jego wczesnym dzieciństwie. Źródła leków i nerwic ludzi dorosłych można wykryć w traumatycznych zdarzeniach, jakie rozegrały się we wczesnym okresie życia.

Stadia rozwoju psychoseksulanego Wg psychoanalitycznej teorii Freuda rozwój osobowości w dzieciństwie dzieli się na stadia psychoseksualne. W każdym ze stadiów dominują instynktowne popędy hedonistyczne (poszukiwanie przyjemności). podczas każdego z tych okresów satysfakcji zmysłowej dostarcza stymulacja innych erogennych stref ciała: ust, odbytu oraz genitaliów. te szeroko pojęte siły seksualne określa się terminem libido (obejmują one ogół satysfakcji jakich jednostka doznaje w związku ze stymulacją ciała). Możliwe jest zatrzymanie się na którymś ze stadiów – fiksacja. Fiksacje wpływają na charakter przyszłych interakcji danego człowieka z otoczeniem. Przyjmuje się, że fiksacja analna prowadzi do ukształtowania się charakteru obsesyjno-kompulsywnego, z takimi cechami jak skąpstwo, schludność, upór, a fiksacja oralna – skłonność do narkomanii, kompulsywnego jedzenia, sarkazmu i gadatliwości. Stadium oralne – gdzie rejon ust jest nie tylko związany z karmieniem, lecz jest zasadniczym źródłem stymulacji oraz kontaktu z otoczeniem. Niemowlęta i małe dzieci spędzają znaczną część czasu na czynnościach ssania nie mających charakteru pokarmowego (ssanie kciuka, palca u nogi ...) Stadium analne – głównym źródłem gratyfikacji jest najpierw wydalanie odchodów a później ich zatrzymywanie. Przyjemność jaką dziecko z tego czerpie jest w większości kultur sprzeczna z wymaganiami społecznymi i w końcu zostaje stłumiona i poddana regulacji. Stadium falliczne – satysfakcji erotycznej dostarcza przede wszystkim eksploracja i stymulacja własnego ciała, a zwłaszcza członka u chłopców i pochwy u dziewcząt. Stadium latencji – gdzie seksualność na parę lat schodzi do podziemia Stadium genitalne – przechodzi się od autoerotyzmu do stymulacji przez kontakt z narządami płciowymi innych osób.

W stadium fallicznym centralne miejsce zajmuje kompleks Edypa, uważa przez P. za „kamień milowy” w rozwoju dziecka. Przyjmuje się, że rozwiązanie tego kompleksu kształtuje późniejsze relacje zarówno z osobami tej samej jak i przeciwnej płci oraz stosunek wobec autorytetu. Kompleks Edypa polega na pragnieniu zbliżenia się z rodzicem płci przeciwnej, który postrzegany jest jako atrakcyjny seksualnie. Rodzic tej samej płci odbierany jest jako rywal, który chce przeszkodzić tym pragnieniom, toteż dziecko kieruje ku niemu wrogość i złość, za co zresztą spodziewa się odwetu i kary. Kompleks Edypa u chłopców wiąże się z lękiem przed kastracją a u dziewczynek z zazdrością o penisa. Chłopiec kojarzy pobudzenie narządów płciowych z miłością do matki. Spostrzegając ojca jako rywala, obawia się, że ojciec ukarze go za to pragnienie i pozbawi „przestępczych” narządów, toteż przeżywa tym samym lęk przed kastracją. Lęk ten sprawia, że chłopiec wypiera potrzebę seksualnego posiadania matki i identyfikuje się z ojcem.

Dziewczynkę w tym wieku kształtuje natomiast odkrycie, że nie ma zewnętrznych narządów płciowych (takich jak chłopcy). Odpowiedzialnością za ich brak obarcza matkę ku której kieruje swoją nienawiść, ojciec natomiast staje się obiektem jej miłości, jako szczęśliwy posiadacz owego narządu, który sama chciałaby mieć. Zazdrość o penis odczuwana jest nie tylko w stosunku do ojca ale także innych mężczyzn. Superego, które rozwija się wskutek monitorowania przez dziecko kazirodczych pragnień jest jak to określił Freud spadkobiercą kompleksu Edypa. Freud analizując dziesiątki przypadków sformułował słynną po dziś dzień teorię osobowości. Powiadał on, że na osobowość składają się trzy główne systemy: Id, Ego i Superego. Ego rozwija się z części id, superego rozwija się z części ego  Id – pierwotna, nieświadoma, najbardziej prymitywna część osobowości (aparatu psychicznego). Tu

znajdują się podstawowe popędy (seksualny i agresywny). Id działa w sposób irracjonalny. Impulsy domagają się zaspokojenia wszystko jedno jak – bez względu na to, czy jest to możliwe, dopuszczalne,

moralnie akceptowane. Kieruje się zasadą przyjemności, czyli dąży do natychmiastowej gratyfikacji potrzeby.

Ego – odgrywa rolę rozjemcy. Reguluje zachowanie człowieka wg zasad realizmu, uwzględniając

wymagania rzeczywistości. Celem jego działania nie jest osiągnięcie przyjemności, ale to, co jest możliwe i realne. Jego podstawową funkcją jest radzenie sobie z rzeczywistością. Jeżeli odrzucamy pokusę zjedzenia ciastka (id), żeby zachować zdrowie i dobrą sylwetkę, jeżeli wyrwani ze snu dzwiękiem budzika, odrzucamy pokusę dalszego, smacznego snu i wstajemy, żeby pójść do pracy, choć niekoniecznie postępujemy tak z obawy przed wymówkami szefa (superego) – to nasza decyzja jest przejawem realizmu ego. Do oceny doświadczenia i wyboru realistycznej gratyfikacji, ego wykorzystuje procesy poznawcze: myślenie, pamięć, spostrzeganie. Kalkulując konsekwencje danego postępowania, podejmuje decyzje, czy próbować zyskać satysfakcję od razu, czy też ją odroczyć.

Superego – skład wartości danej osoby, sumienie.

Zawiera ja idealne- czyli obraz tego, jaki człowiek powinien być („taki powinieneś się stać”). Zwykle źródłem idealnego ja są rodzice, którzy stają się źródłem identyfikacji ( w okresie dorastania identyfikuje się z rówieśnikami).

Zarówno ja idealne jak i sumienie pełnią ważną rolę w socjalizacji dziecka. rodzice są nośnikami nakazów i wartości społecznych oraz pierwszymi jego reprezentantami. Superego jest często w konflikcie z id, ponieważ ono chce robić to na co ma ochotę i co jest wygodne, a superego to co należy.

Należy pamiętać, że trzy struktury osobowości to konstrukty teoretyczne (hipotetyczne).

Te trzy elementy osobowości pozostają w nieustannym konflikcie, ponieważ mają odmienne cele i kierują się różnymi motywami. Człowiek ma naturę hedonistyczną – unika bólu, a dąży do przyjemności chcąc natychmiast zredukować napięcie. Dążenie do bezpośredniego zaspokojenia konfliktu prowadzi nieuchronnie do konfliktu z otoczeniem. Normy, które człowiek sobie przyswoił, a odczuwane pragnienia powodują w człowieku lęk. Freud wyróżnił trzy rodzaje lęku:

- obiektywny – powstaje w wyniku niebezpieczeństwa lub zagrożenia mającego swoje źródło w środowisku zewnętrznym. Ego uczy się radzenia sobie z lękiem przez unikanie takich sytuacji lub uczy się takie sytuacje przewidywać.

- neurotyczny – wynika z walki pomiędzy id a ego. Id szuka obiektu kateksji, a ego stara się utrzymać efekty wyparcia. Klinicznie lęk ten manifestuje się w trzech formach:

o lęk nieokreślony (bezprzedmiotowy) jest stałą obawą osoby, że przydarzy jej się coś strasznego, jest to ciągły bezprzedmiotowy niepokój, który często odnoszony jest do dowolnych wydarzeń w otoczeniu;

o fobia – to intensywny irracjonalny strach, jego poziom jest nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do grożącego niebezpieczeństwa (wysokość, zamknięcie, pająki ...);

o reakcja paniki – nagłe pojawienie się intensywnego, paraliżującego strachu bez widocznego powodu (to reakcja rozładowania impulsów id).

- moralny – to rezultat konfliktu pomiędzy id a superego. Chociaż impuls id zostaje zablokowany konflikt utrzymuje się z niezmienioną siłą. Jego efektem jest lęk moralny przezywany jako wstyd lub wina. przykładem może być wypowiedź nastoletniej pacjentki, która już nigdy nie chce mieć nic wspólnego z mężczyznami i seksem. Psychoanaliza ujawniła śmiałe fantazje seksualne, które budziły jej przerażenie i poczucie winy.

Uwaga psychoanalityków skierowana jest przede wszystkim na lęk neurotyczny i moralny (bo rozgrywają się wewnątrz osobowości).

Mechanizmy obronne Sposoby radzenia sobie z lękiem to mechanizmy obronne. Klasyczna psychoanaliza w zasadzie nie zakłada sytuacji, w których mechanizmy obronne nie występują. Ich działanie wydaje się nieodłączną zasadą rozwoju i funkcjonowania osobowości. Jeśli pojawi się impuls id, pojawia się też obrony.

Materiały z internetu Na podstawie swych obserwacji Freud doszedł do wniosku, że źródłem energii dla wszelkiego rodzaju

zachowań są dwa podstawowe popędy, które występują już w momencie urodzenia. Eros – popęd seksualny czyli instynkt życia (dzięki tej koncepcji Freud zyskał miano „obleśnego starucha”. Pojęcie tego popędu było znacznie szersze niż tylko dążenie do seksualnego zjednoczenia Tanatos – popęd agresji, czyli instynkt śmierci. Tanatos miał tłumaczyć zachowania agresywne, niszczycielskie, także koszmarne sny. obejmował wszelkie dążenia do samozagłady, niszczenia porządku, kształtu i regularności. Freud tłumaczył różnice indywidualne tym, że różni ludzie radzą sobie ze swymi podstawowymi popędami (Erosem i Tanatosem) w różny sposób. Aby wyjaśnić te różnice przedstawił obraz ciągłej wojny między dwiema częściami osobowości id i superego, gdzie rolę rozjemcy pełni Ego.

Metody stosowane w psychoterapii analitycznej 1. Metoda swobodnych skojarzeń – pacjent leży na słynnej kozetce, psychoterapeuta siedzi za nim w fotelu. Stwarza to atmosferę anonimowości i ułatwia rozmowę o traumatycznych przeżyciach. Terapeuta prosi pacjenta, by swobodnie i bez żadnych zahamowań mówił o tym co mu przyjdzie na myśl. Wypowiedz ma być wyczerpująca, bez tłumienia emocji. Pacjent często ma opory, nie mówi o wszystkim, redaguje swoją wypowiedź. Sposób w jaki to robi też ma znaczenie dla terapeuty. Na początku terapeuta jest bierny, później przyjmuje coraz bardziej aktywną postawę, poszukuje związków miedzy jego obecnymi problemami, a przebiegiem socjalizacji w dzieciństwie. W końcowych fazach leczenie interpretuje przedstawione przez pacjenta fakty, uświadamia mu jego konflikty. Pacjent musi zaakceptować jego interpretacje. Jeżeli tego nie zrobi terapeuta szuka innych przyczyn. Często w takich rozmowach dochodzi do zjawiska przeniesienia. Pacjent swoje emocje przenosi na terapeutę. Może to mieć charakter pozytywny lub negatywny. Jeżeli np. pewna kobieta opowiada o swoim ojcu do którego była przywiązana, jej sympatia może przenieść się na terapeutę co ułatwia terapie. Jeżeli mamy do czynienia z kimś kto był w dzieciństwie surowo karany przez ojca, jego agresja i wrogość może przenieść się na terapeutę co utrudnia jego zadanie. Psychoterapeuta odnosi sukces gdy pacjent zaczyna rozumieć swoje problemy i stara się je rozwiązać. 2. Interpretacja snów – zdaniem psychoterapeutów - sny to potężne źródło informacji o nieświadomych konfliktach i represjonowanych dążeniach. Interpretacja snów nie jest łatwa. Są one zakodowane w dość skomplikowanym języku. (przykład: młody lekarz internista przyszedł do psychoanalityka, ponieważ miał problemy z karierą zawodową. Został wybrany na ordynatora. Zamiast zadowolenia, że wygrał „wybory” do których sam złożył podanie, poczuł on wielki lęk. Kolejnej nocy miał sen. Śniło mu się, że jedzie rowerem do domu z dzieciństwa. Gdy otworzył drzwi domu czuł się wolny i silny. Przeraziło go to, poczuł się samotny. W pustych pokojach domu widniały napisy typu „wytrzyj nogi”, „umyj ręce”. Sen ten rzucił światło na jego nieświadome dążenia. Psychoanalitycy stwierdzili, że zachodzi u niego konflikt pomiędzy dążeniem do zrobienia kariery, a lękiem przed utratą zależności od matki, która była dla niego autokratyczna. Pogoń za niezależnością odebrała mu poczucie bezpieczeństwa, bał się nieakceptacji ze strony rodziców. Napisy wskazywały na to, że jego dom z miejsca pełnego ciepła i miłości zmienił się w koszary wojskowe, gdzie panuje surowa dyscyplina i oziębłe stosunki międzyludzkie. Autor zauważa jednak, że nie musi to być jedyna prawidłowa interpretacja. Sny można rozumieć na rożne sposoby.

- W czasach Freuda psychoterapia polegała na usunięciu zaburzeń emocjonalnych, była więc metodą leczenia i zawężała się do grupy ludzi chorych. Współcześnie jest to droga do samoświadomości człowieka. Stała się metodą edukacji, wychowania. Jest środkiem kształtowania świadomości także ludzi normalnych. Jest teraz bardziej uniwersalna. Także bardziej aktywna. Bardziej interesują ją współczesne przeżycia niż wizje z mitów czy fantazji człowieka. Psychoterapeuta także powinien być aktywny, umieć stworzyć luźną atmosferę przyjacielskiej pogawędki. Taki swobodny dyskurs pozwala pacjentowi się otworzyć. Obalono pewne dogmaty, takie jak przekonanie, że pacjent powinien zawsze leżeć na kozetce. Niektórym to nie odpowiada. Sądzą, że terapeuta proszący ich by się położyli przyjmuje postawę autokratyczną. - Psychoterapia jest ciągle metoda o niepotwierdzonej skuteczności, mimo prób zracjonalizowania jej. Jedną z nich jest np. teoria decyzji zastosowana przez Bellmana i Smitha. Rozpatrują oni psychoterapię jako sekwencję decyzji terapeuty. Musi on stwierdzić czy warto podjąć leczenie, jeśli tak to jakie procedury są najbardziej skuteczne, jak zakończyć terapie itp. Pozwala to rozpatrywać psychoterapie w kategoriach użyteczności, prawdopodobieństwa sukcesu co zbliża tę sztukę do nauki. - Zaspokojenie potrzeb bezpieczeństwa, afiliacji, czy tożsamości wymaga życia w świecie zhumanizowanym, samoświadomość musi iść w parze z podnoszeniem standardów moralnych w rodzinie, szkole, instytucjach publicznych, „wyciszeniem” licznych konfliktów zbrojnych (czy autorowi chodzi o życie w nieświadomości czy dążenie do zniknięcia tych konfliktów?). Przykład o królu-eksperymentatorze (facet zamknięty w klatce, „słodkie cytryny”) dowodzi jak ważne jest środowisko dla człowieka. Psychoanalitycy mają kilka koncepcji humanizacji społeczeństwa, ale są one raczej utopijne. * konsumpcja jest zdehumanizowana, jej celem nie jest zaspokojenie ludzkich potrzeb, ale maksymalizacja zysku, reklamy mogą kształtować nowe potrzebny konsumpcyjne, które bywają destruktywne. Trudno z tym walczyć, bo konsumpcja to forma samoobrony (człowiek kupuje samochód, ubrania itp. bo redukują one lęk, pozwalają uniknąć przykrości, z klinicznego punktu widzenia uniknąć neurotycznego lęku). Np. ludzie palą papierosy, bo zmniejszają one ich lęk i frustrację, stwierdzenie, że papierosy dają satysfakcję to tylko racjonalizacja. Mimo dowodów na to, że nikotyna szkodzi zdrowiu ludzie palą papierosy (np. w Anglii bardzo popularne są papierosy „Death”, na pudełku jest ironiczny napis mówiący ze 10% zysków ze sprzedaży przeznacza się na walkę z rakiem). Psychoanalitycy uważają, że humanizacja produkcji jest możliwa. Pierwszy etap to wyróżnienie potrzeb konstruktywnych i destruktywnych. Następnie powinno się zaspakajać jedynie te pierwsze, co wymaga zmiany stylu reklam, które np. wmawiają ludziom metodą „brainwashing”, że droga suknia jest wykładnikiem prestiżu. Zamiast tego powinno się reklamować ubrania wygodne i zaspakajające potrzeby estetyczne. * Instytucje społeczne tez są zdehumanizowane. Są całkowicie zbiurokratyzowane, nastawione na maksymalizację zysku. Występuje zjawisko patologizacji instytycji. W wielkich systemach organizacyjnych człowiekiem manipuluje się jak marionetką. Jeden z uczniów szkoły szwedzkiej stwierdził np. że system szkolny stał się wydajną fabryką, w której uczniowie są surowcem przekształcającym się w roboty i konformistów na sprzedaż dla najwięcej oferujących przedstawicieli świata interesu. Aby uzdrowić system edukacyjny powinno się uczynić studentów i uczniów aktywnymi uczestnikami procesu nauczania, po części odpowiedzialnymi za losy uczelni, których głos liczy się w czasie podejmowania decyzji administracyjnych itp. W systemie edukacyjnym powinno z znaleźć się miejsce na bezpośrednie kontakty interpersonalne ucznia i nauczyciela. - Behawioryści twierdzili, że modyfikacja środowiska powinna polegać na usunięciu z niej wzmocnień negatywnych i maksymalizowania liczby wzmocnień pozytywnych, psychoanalitycy uważają ze należy przystosować świat do potrzeb człowieka, jednak zadni z nich nie przedstawili konkretnego programu humanizacji świata. Autor zwraca też uwagę na to, że propozycje psychoanalityków, jako wysunięte z pozycji klinicysty przeceniają rolę czynników psychologicznych i procesów patologicznych nie doceniając uwarunkowań ekonomicznych, organizacyjnych, politycznych. - Psychoanalitycy nie mają co prawda tak wielkich osiągnięć jak behawioryści, ale ich zasługi to zbadanie procesu socjalizacji i kulturyzacji, nieświadomej motywacji, mechanizmów obronnych. Generalny zarzut wobec tej koncepcji to fakt, że tworzy ona kliniczny portret człowieka. Z góry zakłada, że człowiek jest słaby, niedoskonały i potrzebuje opieki. Silne strony człowieka zostały pominięte, skoncentrowano się na jego słabościach. Każdy aspekt życia taki jak dążenie do władzy czy konsumpcja wiąże się, ich zdaniem, z ludzkimi słabościami. Przestępcy nie są dla nich ludźmi złymi, ale chorymi (przestępstwo nie jest wynikiem zdolności

planowania i wnioskowania, umiejętność działania z zimną krwią, a więc źle ukierunkowanej siły, jest wynikiem ludzkich słabości, defektów patologicznych). Popularne wśród psychoanalityków zajmowanie się psychohistorią (badanie biografii znanych ludzi, wpływu ich dzieciństwa i otoczenia na czyny) może mieć wartość artystyczną, ale ma mizerną wartość poznawczą. Autor zarzuca im też, że nie doceniają procesów poznawczych, zbyt wielka rolę przypisując motywacji (szympans zamknięty w klatce chce zdobyć umieszczoną przed nim przynętę – pokarm. Motywuje go chęć zaspokojenia popędu głodu, jednak to, jak uda mu się to zrobić zależy od procesów poznawczych, musi potrafić myśleć sytuacyjne by np. połączyć ze sobą dwa krótkie kije i za ich pomocą przyciągnąć do siebie pokarm). Autor zwraca też uwagę na słabości metodologiczne tej koncepcji. Wiele teorii opiera się na niesystematycznych obserwacjach życia społecznego, na danych klinicznych. Autor skoncentrował się na opisie psychoanalizy jako najpopularniejszej z koncepcji psychodynamicznych, poza tym istnieją jeszcze psychodynamiczna teoria zachowania Dollarda i Millera, czy teoria osobowości Murraya. Psychoanaliza - podróż do wnętrza

Na koniec tego skrótowego szkicu wybranych nurtów psychologii zostawiłem temat kontrowersyjny oraz inspirujący. Z początkiem naszego wieku Zygmunt Freud, z wykształcenia lekarz-neurolog rozpoczął nową erę w psychologii nazwaną później psychoanalizą. Źródłem zainteresowania psychoanalityka jest wewnętrzny teatr człowieka składający się z instynktów, pierwotnych potrzeb, doświadczeń i oczekiwań. To, jak się zachowujemy zależy nie tylko od środowiska, ale również całego bagażu wspomnień, który ze sobą nosimy. Część z tych doświadczeń jest świadoma, ale większość pozostaje w sferze nieświadomość skąd jednak kieruje naszymi myślami i zachowaniem. Psychoanaliza jest więc podróżą do wnętrza - próbą dogłębnego zrozumienia człowieka i w konsekwencji odkrycia kart jego podświadomości. Ze względu na ową barierę dzielącą świadome myśli i odczucia od nieświadomych. bezpośrednie poznanie własnej natury przez osobę zainteresowaną będzie trudne, lub zgoła niemożliwe. Niezbędny jest więc wykwalifikowany psychoanalityk. Znany doskonale każdemu układ między pacjentem a terapeutą wyznacza klasyczne umeblowanie gabinetu, w którym koniecznie znajduje się kozetka i fotel (gabinet w duchu freudowskim). Przeznaczona dla pacjenta kozetka ma zapewnić przede wszystkim komfort psychiczny. Wpatrując się w sufit dużo łatwiej jest mu snuć opowieści na tematy zadane przez psychoanalityka, niż gdyby miał być poddawany obserwacji i analizie w „cztery oczy” z lekarzem. Oczywiście terapeuta czuwa nad przebiegiem sesji, słucha, uważnie notuje wszystkie szczegóły rozmowy a także we właściwy sposób naprowadza tok myślenia pacjenta. Określone techniki mają na celu przełamanie pancerza, którym osoba badana okrywa swoje rzeczywiste problemy. Oryginalnym wkładem Freuda w psychoanalizę było wymyślenie i skuteczne zastosowanie metody swobodnych skojarzeń. Podstawy tej techniki są, w zasadzie banalnie proste - terapeuta pozwala, aby pacjent mówił wszystko co mu przychodzi na myśl z zaleceniem, aby nie próbował tego układać w logiczną całość (nawiasem mówiąc podobny efekt spontanicznie pojawia się u osób, które nadużyły alkoholu). Terapeuta przysłuchuje się temu potokowi myśli, a gdy pacjent traci inwencję, rzuca mu hasła pobudzające go do dalszego mówienia. Najtrudniejszą częścią metody jest analiza zebranego w ten sposób materiału. Freud słusznie twierdził, że wędrówka po swobodnych skojarzeniach nie jest przypadkowa - kolejne wypowiedzi łączą się w pewną całość (mimo że mogą błędne pod względem gramatycznym, lub stylistycznym). Analizując setki spontanicznych wypowiedzi, badacz doszedł do wniosku, że pojawiające się swobodnie skojarzenia są związane z dzieciństwem pacjenta i w związku z tym mogą posłużyć do rekonstrukcji zdarzeń mających wpływ na kształtowania się jego osobowości. Inną z metod diagnozy Freuda była analiza snów. Marzenia senne zawierają treści najbardziej pierwotne i ukryte toteż ich analiza dostarcza informacji niedostępnych innymi metodami. Freud korzystał z obu metod: analizy snów i metody swobodnych skojarzeń jednocześnie. Punktem wyjścia sesji terapeutycznej było odtworzenie snu przez pacjenta. W dalszej kolejności podawał on wszystkie nasuwające mu się z tym skojarzenia. Tak więc sny ukierunkowywały osobę badaną na właściwe tory, natomiast swobodne skojarzenia pozwalały jeszcze lepiej zagłębić się w odkrywaniu treści podświadomych. Niestety nie ma tutaj miejsca na bardziej szczegółowe przedstawienie innych technik stosowanych przez psychoanalizę takich jak czynności pomyłkowe, przejęzyczenia, błędy pamięci, czy też analiza symboliki sennej (dobrze znane symbole falliczne i waginalne Freuda, lub archetypy Carla Gustava Junga). Metodą o której trzeba wspomnieć jest hipnoza. Swoje odrodzenie przeżyła ona dzięki niestrudzonej aktywności

niezwykłego terapeuty - Miltona Ericksona. Mimo, że całe życie borykał się on z własnym kalectwem to dzięki wymyślonym przez siebie, oryginalnym metodom był w stanie skutecznie pomóc ludziom określanym przez innych terapeutów jako przypadki beznadziejne. Leczył zarówno zaburzenia psychiczne, jak i choroby ciała (które jak się okazywało miały podłoże w psychice). Był mistrzem w klinicznym stosowaniu hipnozy oraz metod pokrewnych takich jak komunikacja poprzez dotyk, werbalne przekazywanie i odczytywanie ukrytych treści. Jego współpracownicy, na przykład Ernest Rossi zajmują się obecnie próbą wytłumaczenia hipnozy w kategoriach biologicznych (współdziałania psychiki z układem odpornościowym i hormonalnym). Osobowość Wróćmy do klasycznej psychoanalizy. Freud analizując dziesiątki przypadków sformułował słynną po dziś dzień teorię osobowości. Powiadał on, że na osobowość składają się trzy główne systemy: Id, Ego i Superego. Id to system najbardziej pierwotny - zawiera cechy dziedziczone, a więc przede wszystkim popędy i instynkty. Ponadto Id jest zbiornikiem podstawowej energii psychicznej zasilającej cały organizm. Kolejne komponenty osobowości tworzą się na bazie Id w trakcie rozwoju człowieka. Ego powstaje po to, aby popędy Id mogły być realizowane w realnym świecie, godzi potrzeby z możliwościami, kieruje się więc przede wszystkim myśleniem realistycznym, planowaniem i działaniem. Systemem, który rozwija się w człowieku jako ostatni jest Superego. Mówiąc krótko - jest to wewnętrzna reprezentacja moralnych wartości i reguł życia społecznego - jak widać zaprzeczenie natury Id. Jak twierdzi Freud podstawowym zadaniem Superego jest hamowanie impulsów płynących z Id. W kolejnych latach psychoanalizy pojawiło się wiele różnych pomysłów na to jak opisać osobowość. Z ciekawszych, choć równie archaicznych teorii należy wspomnieć o pracach C.G. Junga. Chociaż jego światopogląd kształtował się w trakcie rozmów i spotkań z Freudem, teoria Junga istotnie odbiega od nauk Freuda. Jung uważał na przykład, że człowiek jest w stałym kontakcie z nieświadomością zbiorową - magazynem, w którym ukryte są doświadczenia całej ludzkości. Wierzył również w prawdziwość zjawisk określanych jako paranormalne. Pod koniec swojego życia wprowadził do swojej teorii zasadę synchroniczności. Dotyczy ona podobnych zdarzeń, które współwystępują ze sobą, mimo, że żadne z nich nie jest widoczną przyczyną drugiego. Do takich zdarzeń zaliczają się sny prorocze, przeczucia (na przykład niespodziewane spotkania osoby o której się myślało). Na temat osobowości człowieka napisano wiele tomów. Żaden proponowany przez badaczy sposób opisu nie jest jednak idealny. Dość praktyczny model człowieka został stworzony przez Hansa Eysenca, który przy użyciu metod matematycznych wyodrębnił w człowieku trzy podstawowe wymiary osobowości: neurotyczność, introwersję-ekstrawersję (zapożyczona od Junga) oraz psychotyzm. Pierwsza z wymienionych cech określa zmienność emocjonalną człowieka. Osoba neurotyczna będzie bardzo niestała, a często lękliwa i zahamowana w kontaktach społecznych. Ekstrawersji nie trzeba raczej tłumaczyć, jest to: wylewność, asertywność, potrzeba aktywności, ukierunkowanie na działanie w świecie zewnętrznym. Przeciwieństwem jej jest introwersja. Zgodnie z teorią Eysencka możliwe jest opisanie każdego człowieka poprzez podanie kombinacji wartości wymienionych wcześniej cech. Na zakończenie niniejszego eseju chciałbym zachęcić Czytelników do pogłębiania posiadanej już wiedzy. Psychologia jest tworzona przez ludzi i dla ludzi, z myślą o jej praktycznym zastosowaniu. Nie ukrywam, że w ogromie nagromadzonego przez sto lat materiału łatwo można się pogubić. Taka jest również istota życia: skomplikowana i pełna zagadek. Chociaż każdy cierpi z powodu niewiedzy na miarę zadanego pytania, to jednak przyjemność, która pojawia się w efekcie zrozumienia może być na tyle silna, by wywołać uzależnienie trwające przez całe życie. Jak pisał Henri Poincare „Uczony nie bada Natury, dlatego, że jest to użyteczne. Bada ją ponieważ sprawia mu to przyjemność, a sprawia mu to przyjemność, gdyż Natura jest piękna. Gdyby Natura nie była piękna, nie warto byłoby jej poznawać, a gdyby Natury nie warto było poznawać życie nie byłoby warte, aby je przeżyć.” Kończę z nadzieją, że Natura człowieka faktycznie jest piękna i warta poznawania. NEOPSYCHOANALIZA

Najwięcej kontrowersji budziło nie tyle przypisywanie ogromnego znaczenia seksualności, co niedocenianie innych czynników kształtujących osobowość. Dostrzegli to współpracownicy Freuda, proponując nowe kierunki. Pierwszymi byli Alfred Adler i Carl Gustaw Jung, a następnie Horney, Fromm i Sullivan. Psychologia analityczna Jung był twórcą szkoły zwanej jako psychologia analityczna. wierzył, że w przeciwieństwie do Freuda jest w stanie stworzyć uniwersalną, pozahistoryczną i pozaspołeczną teorię psychiki, zdolną wyjaśnić funkcjonowanie człowieka niezależnie od tego w jakiej żyje epoce i kulturze. Zwrócił uwagę jako pierwszy na kategorię przyszłości, ale także znacznie rozszerzył kategorie przeszłości. Objął nią nie tylko historię jednostki, lecz także historie pochodzenia człowieka jako przedstawiciela rasy ludzkiej. Dziedziczone, wdrukowane doświadczenia całego rodzaju ludzkiego nazwał nieświadomością zbiorową. jej składniki to archetypy – najbardziej pierwotne idee lub formy danych rzeczy, podobne u wszystkich ludzi, związane z uniwersalnymi tematami dobra i zła, płci, narodzin i śmierci.

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome