Sześć przechadzek po lesie fikcji - Notatki - Wstęp do literaturoznawstwa, Notatki'z Literaturoznawstwo. University of Warsaw
Poznan_K
Poznan_K1 March 2013

Sześć przechadzek po lesie fikcji - Notatki - Wstęp do literaturoznawstwa, Notatki'z Literaturoznawstwo. University of Warsaw

PDF (347.8 KB)
8 strona
9Liczba pobrań
1000+Liczba odwiedzin
Opis
Zostają przedstawione zagadnienia związane z rodzajem czytelnika, flashforwordem i flashbackiem, jak również fabuła, intryga, dyskurs, itp.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 8
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Sześć przechadzek po lesie fikcji- Umberto Eco

Sześć przechadzek po lesie fikcji- Umberto Eco

Czytelnik modelowy, czytelnik empiryczny

Czytelnik empiryczny- prawdziwa osoba, która czyta tekst, interpretuje go poprzez własne

odczucia, doświadczenia, emocje

Np.: oglądając komedię będąc smutnym, trudno jest się nam z niej śmiać- mimo że z

założenia powinna ona wywoływać śmiech.

Czytelnik modelowy- czytelnik idealny, wynikający z założeń tekstu, scharakteryzowany

poprzez tekst.

Np. opowieść zaczyna się od słów „Dawno, dawno temu…”- czytelnikiem modelowym

najprawdopodobniej jest dziecko.

Czym się od siebie różnią?

Czytelnik empiryczny wykorzystuje tekst do snucia marzeń na jawie, za bardzo się w niego

wczuwa, podczas lektury odwołuje się do własnych emocji i doświadczeń- przez to nie

interpretuje tego tekstu, ale go wykorzystuje. Eco „poruszamy się po narracyjnym lesie, jakby

był naszym własnym ogrodem”. Czytelnik modelowy tego nie robi.

Czytelnik modelowy Eco- podobny do Czytelnika Implikowanego Wolfganga Isera

- Czytelnik Implikowany- Iser- „Struktura tekstualna, poprzedzająca obecność odbiorcy, ale

niekoniecznie go określająca. Rola czytelnika nie jest tożsama z fikcyjnym czytelnikiem

ukazanym w tekście. Ten ostatni jest zaledwie jednym ze składników roli czytelnika.”- czyli

w tekście jest tylko proponowane, jaką rolę może przyjąć czytelnik, ale nie jest mu to z góry

narzucone.

Eco jednak skupia się na czytelniku fikcyjnym, czyli modelowym, sportretowanym w tekście.

Czytelnik modelowy występuje we wszystkich rodzajach tekstów- w tych z wieloma

możliwymi interpretacjami, jak i w tych, gdzie interpretacja jest z góry narzucona

Np.: i w powieści, w rozkładzie jazdy pociągów.

Czytelnik modelowy musi zadawać sobie pytanie- „jak mam rozpoznać autora, żeby moja

interpretacja miała sens?”

Czytelnik modelowy musi wystąpić wraz z autorem modelowym, ponieważ nawzajem się

definiują.

Autor modelowy- określa sposób interpretacji tekstu oraz rolę czytelnika modelowego

Istnieją 2 sposoby czytania tekstu narracyjnego- tekst można czytać jako czytelnik

pierwszego stopnia lub jako czytelnik drugiego stopnia.

1.Czytelnik pierwszego stopnia

- chce jak najszybciej dowiedzieć się, jak skończy się opowieść- w tym celu wystarczy, że

przeczyta powieść tylko raz.

docsity.com

2. Czytelnik drugiego stopnia

- czytając dany tekst zastanawia się, jakim czytelnik powinien się stać;

- chce zrozumieć intencje autora modelowego, poznać go- w tym celu trzeba przeczytać

opowieść wiele razy, a niektóre opowieści należy czytać nieustannie.

- czytelnik empiryczny stanie się pełnoprawnym czytelnikiem modelowym tylko wtedy,

kiedy odnajdzie autora modelowego i kiedy zrozumie, czego ten autor oczekuje od niego.

Flashbacki (retrospekcje) i flashforwardy ( antycypacje- sceny wybiegające w

przyszłość)

Są to środki, których może używać zarówno narrator 1 jak i 3-osobowy. Narrator może

mówić o tym, co się wydarzyło wcześniej lub o tym, co ma się dopiero wydarzyć.

Jest to zabieg powszechnie używany w rozmowach, kiedy relacjonujemy komuś jakieś

minione wydarzenia.

Np.: „Słuchaj, wczoraj spotkałem Piotrka, wiesz, tego z którym chodziłeś do klasy

(flashback). Był bardzo zdenerwowany, co zrozumiałem dopiero wtedy, kiedy opowiedział

mi, co się stało (flashforward)

Użycie flashbacków i flashforwadów sprawia, że prosta historia staje się o wiele bardziej

zagmatwana i zmusza czytelnika, aby poświęcił jej więcej czasu. Czytelnik pierwszego

stopnia jej nie zrozumie, fascynująca będzie tylko dla czytelnika drugiego stopnia.

A więc, jak stać się czytelnikiem drugiego stopnia, podczas lektury opowieści, gdzie użyte są

flashbacki i flashforwardy?

- Musimy po kolei odtworzyć sekwencję wydarzeń i zrozumieć, dlaczego autor w ogóle ją

zagubił. Dopiero wtedy będziemy w stanie zrozumieć opowieść i się nią cieszyć. Żeby jednak

tego dokonać, trzeba przywołać podstawowe rozróżnienie obecne we współczesnych teoriach

narracji, a wprowadzone przez rosyjskich formalistów- fabuła, intryga i dyskurs.

Fabuła, intryga, dyskurs

Fabuła- są to wszystkie wydarzenia, o których mowa w opowieści, ułożone chronologicznie

Intryga- są to wydarzenia przedstawione w takiej kolejności, w jakiej są opowiadane. Czyli

intryga może zaczynać się pośrodku fabuły, żeby potem, dzięki flashbackom, opowiedzieć to,

co zdarzyło się wcześniej. Tak samo intryga, za pomocą flashforwardów, może wybiegać w

przyszłość.

Np.: przykład opowieści bez intrygi- Czerwony Kapturek- mamy tylko fabułę; przykład

opowieści z pogmatwaną intrygą- Odyseja.

Dyskurs- sposób wyrażania narracyjnej treści. Wybór dyskursu należy do części strategii

autora modelowego- autor zmienia dyskurs w zależności od reakcji, jaką chce w nas

wywołać.

Np. historia Czerwonego Kapturka dotarła do nas za pośrednictwem różnych dyskursów-

babcia, bracia Grimm, Perault

Czyli: fabuła i intryga nie są funkcjami języka, ale strukturami, które zawsze mogą zostać

przełożone na inny system semiotyczny

docsity.com

fabuła

PLAN TREŚCI

intryga

TEKST

PLAN WYRAŻANIA dyskurs rys. tekst

W tekście narracyjnym może zabraknąć intrygi, ale nie fabuły i dyskursu.

Czas w literaturze fikcji

Czas w literaturze fikcji możemy podzielić na: czas fabuły, czas lektury i czas dyskursu

Czas fabuły- składnik treści danej historii. Czyli- czytamy, że minęło sto lat, więc czas fabuły

wydłuża się o sto lat.

Czas dyskursu- to czas potrzebny na opowiedzenie wydarzenia. Czyli- na napisanie, że

minęło sto lat, potrzeba niewiele czasu- krótkie zdanie oddaje jednak sto lat fabuły. Krótki

czas dyskursu może wyrazić bardzo długi czas fabuły, albo na odwrót.

Czas lektury- czas potrzebny na przeczytanie tego, co zostało napisane.

Izochronia- występuje, kiedy czas dyskursu jest równy czasowi fabuły.

Np.: często dzieje się to w filmie, zawsze w dialogach.

Techniki wprowadzania zwłoki do narracji i narzucanie czytelnikowi tempa

czytania

Wycieczka inferencyjna- kiedy w tekście nagle dyskurs zwalnia, akcja zatrzymuje się

wysyłany jest sygnał do czytelnika, że teraz jego kolej, żeby przewidzieć jak dalej potoczy

się opowieść. Ma on to zrobić czerpiąc wiedzę z innych opowieści lub z własnych

doświadczeń. To przewidywanie dalszego rozwoju wydarzeń jest ważnym i emocjonującym

aspektem lektury – wywołuje nadzieje, obawy, napięcia, pozwala czytelnikowi utożsamić się

z bohaterem.

Rozciąganie sceny- czas dyskursu ulega spowolnieniu w stosunku do fabuły

Np.: opis sceny morderstwa, w której metafory i różne terminy wydłużają dyskurs-

przeczytanie fragmentu może zająć np. 3 minuty, a samo opisane zdarzenie w rzeczywistości

zajęłoby 3 sekundy.

docsity.com

Wniosek- czas dyskursu to wynik strategii tekstualnej, która oddziałuje na reakcje czytelnika i

wymusza na nim określony czas lektury.

Nadmiar opisowości, mnóstwo drobnych szczegółów w narracji często służą do spowalniania

czasu lektury- tak, aby czytelnik mógł wpaść w taki rytm, jaki autorowi modelowemu wydaje

się być odpowiedni do właściwego odczytania tekstu.

- Często autor dąży do ujednolicenia czasu fabuły, dyskursu i lektury i nie musi to mieć nic

wspólnego ze sztuką.

Np.: wg Eco film możemy nazwać pornograficznym, jeśli czas fabuły pokrywa się z czasem

dyskursu. Dzieje się tak, ponieważ oglądając tego typu film, odbiorca czeka przede

wszystkim na sceny erotyczne, pozostałe sceny nie interesują go. Jednak film, który

składałby się z 1.5 godzinnej kopulacji nie ma sensu, dlatego też pomiędzy sceny erotyczne

poutykane są sceny z życia codziennego. I właśnie w tych scenach normalnych czas dyskursu

odpowiada czasowi fabuły- czyli jeśli widzimy, że bohater wsiada do samolotu, to zamiast,

jak w normalnym filmie w następnej scenie oglądać lądowanie, jesteśmy zmuszeni

prześledzić całą jego podróż.

Narracyjna zwłoka- często tworzy „czas drżenia”- zwłokę opóźniającą dramatyczne

rozwiązania i katharsis. Emocje wywołane rozwiązaniem będą tym intensywniejsze, im czas

je opóźniający dłuższy. Czas drżenia nie tylko podtrzymuje uwagę czytelników pierwszego

stopnia, ale i wywołuje przeżycia estetyczne u czytelników drugiego stopnia.

Eco przestrzega jednak, żeby nie myśleć, że te techniki należą tylko do sztuki popularnej i

„zwykłej” literatury, odnoszą się także do dzieł epickich- Dante i jego podróż, która jest jedną

wielką zwłoką w drodze do Nieba, aby ujrzeć Boga.

Autorzy często zwalniają tempo swoich opowieści poprzez wprowadzenie opisów

przedmiotów, postaci, krajobrazów- często jest tak, że opisy te, mają przekonać czytelnika, że

ma do czynienia z dziełem sztuki. Dzieje się tak, ponieważ powszechnie przyjęta opinia głosi,

że literatura wysoka ma wiele opisów, podczas gdy literatura popularna skupia się na akcji.

Delectatio morosa- termin oznaczający zwłokę przed ważnym lub emocjonującym

wydarzeniem, która ma podnieść napięcie i spotęgować przyjemność. Funkcja podobna do

czasu drżenia.

Czas aluzyjny- czas potrzebny na przeczytanie opisów. Tekst może zwalniać tempo, poprzez

wprowadzenie długich opisów, ponieważ autor chce nam uzmysłowić, że te opisy powinny

być interpretowane alegorycznie lub symbolicznie.

Hipotypoza- figura retoryczna, słownik Kopalińskiego- „obrazowy sposób przedstawienia

słownego odwołującego się do wyobrażeń wzrokowych; barwna, ilustracyjna demonstracja

tematu”. Eco- zwłoka, która wywołuje wrażenie przestrzeni. Nastepuje tu rozwinięcie

dyskursu i czasu lektury w stosunku do czasu fabuły.

docsity.com

Fikcyjność

Wymogiem, który trzeba spełnić, kiedy wchodzi się w kontakt z literaturą fikcji, jest zgoda na

fikcyjność dzieła, „zawieszenie niewiary”- czytelnik wie, że historia jest wymyślona, nie

może jednak stwierdzić, że autor pisze kłamstwa, czyli innymi słowy- autor udaje, że mówi

prawdę. Zgoda na fikcyjność to udawanie, że opowiadane wydarzenia są prawdziwe.

Rozpoczynając lekturę powinniśmy być gotowi na zgodę na fikcyjność.

„Samoniwelujące się fikcje”- teksty fikcyjne, które same ukazają własną niemożliwość. Świat

w nich przedstawiony ma tyle sprzeczności i absurdów, że niemożliwe jest jego zaistnienie.

Np.: jedno i to samo wydarzenie przedstawiane w różnych wersjach, sprzeczna sekwencja

czasowa wydarzeń.

Niemożliwość tego świata wynika z naszego przekonania, że muszą w nim obowiązywać te

same reguły, co w naszym- to błąd, ponieważ być może, wg innych reguł, taki świat mógłby

zaistnieć. Wniosek- tylko kiedy mamy nasz świat rzeczywisty za tło, światy niemożliwe mogą

nas zachwycić, przerazić, wzruszyć itp.

Czytając opowieść nieustannie odwołujemy się do naszej wiedzy o świecie rzeczywistym-

świat rzeczywisty stanowi tło. Czyli- światy fikcyjne są pasożytami świata rzeczywistego.

Nie ma określonej możliwej liczby elementów fikcyjnych w tekście. Te elementy, które są

opisane zgodnie z regułami świata rzeczywistego uznajemy za odpowiadające prawom tego

świata.

Trzeba posiadać sporą wiedzę o świecie rzeczywistym, aby uznać go za właściwe tło świata

fikcyjnego.

Jeśli opowiadanie jest krótkie, dotyczy niewielu postaci a wydarzenia rozgrywają się w

określonym miejscu i czasie- wtedy świat fikcyjny jest o wiele mniejszy niż świat

rzeczywisty. Jeśli jednak opowiadanie wprowadza o wiele więcej elementów, to może się

okazać, że świat przedstawiony przekracza rozmiarami świat znany nam z doświadczenia.

Ten świat nie kończy się wraz z zakończeniem opowieści, ale rozciąga się w nieskończoność.

Te światy fikcyjne ujmują dużą część tego, co wiemy o świecie rzeczywistym, tworzą

zamkniętą całość. Jako że są zamknięte i nie możemy wyjść poza ich granice, penetrujemy je

w głąb.

Eco stawia tezę, że ludzie czytają i tworzą historie fantastyczne, aby odnaleźć sens w świecie

rzeczywistym. Czytając dzieło literackie nadajemy sens wielu rzeczom, które występują w

naszym świecie. To jest właśnie pokrzepiająca rola narracji, podobna do roli, jaką odgrywał w

przeszłości mit: pomagał odnaleźć prawdę w zgiełku rzeczywistości.

Co zatem możemy uznać za prawdę w świecie fikcji?

Najtrafniejszą odpowiedzią będzie, że prawdziwe są te zdarzenia, które odpowiadają prawom

rządzącym danym światem fikcyjnym.

Np.: Nieprawdą jest, że Hamlet poślubił Ofelię; prawdą jest, że Scarlett O’Hara poślubił Reda

Buttlera.

W jaki sposób poznajemy prawdę o świecie rzeczywistym?

1. Na drodze doświadczenia- zasada prawdy

2. Poprzez przekaz- zasada zaufania

docsity.com

W jaki sposób poznajemy dzieło literackie?

1. Tylko poprzez przekaz- obdarzamy tekst zasadą zaufania- dzieło opisuje świat, który

musimy przyjąć na wiarę.

Zasada zaufania w świecie rzeczywistym jest równie ważna jak zasada prawdy. Są

wydarzenia , których nigdy nie sprawdzimy osobiście- np. w którym roku zmarł Napoleon-

pozostaje nam obdarzyć zaufaniem historyków i uwierzyć w to, co mówią lub też nie.

Podsumowanie

Czytanie powieście daje nam przyjemne doświadczenie obcowania ze światem znanym nam

na wylot, w którym pojęcie prawdy jest niepodważalne. W tym porównaniu świat rzeczywisty

jawi się nam jako miejsce bardzo niepewne i zdradliwe.

Tekstem rządzi siła egzystencjalnych założeń- czyli jeżeli w tekście wymienione są konkretne

byty, czytelnik uzna je za rzecz oczywistą.

Np.: zdanie- „Nie mogę się dziś spotkać, bo moja żona jest chora”- słysząc takie zdanie

przyjmujemy za oczywisty fakt, że osoba je wypowiadająca ma żonę.

Prawdę o świecie rzeczywistym, którą poznajemy na zasadzie doświadczeń, przyjmujemy z tą

samą pewnością co prawdę o świecie fikcji. Jednak kiedy musimy zaufać informatorom, ta

prawda nie jest już taka do końca oczywista.

Czasem zdarza się, że autor w tekście błędnie uznaje za prawdziwe nieistniejące elementy

świata prawdziwego.

Do jakiego stopnia możemy wierzyć autorowi, kiedy mówi nam prawdę o świecie

rzeczywistym?

Tekst zakłada konkretną Encyklopedię czytelnika- czyli zakres wiedzy, jaki czytelnik musi

posiadać, żeby zrozumieć dany tekst. Czyli- powieść taka jak „Trzech Muszkieterów”

wymaga tylko ogólnej wiedzy historycznej czytelnika, a im bardziej złożone jest dzieło, tym

Encyklopedia musi być obszerniejsza.

Tekst wyznacza granice kompetencji encyklopedycznej czytelnika. Z góry zostaje założone,

jakie umiejętności powinien on posiadać. Oczywiście nie jest znany dokładny rozmiar

Encyklopedii, zależny jest on od tekstu. Żeby go odkryć, musimy zrozumieć strategię autora

modelowego.

Jak już wcześniej była wspomniane, świat fikcyjny jest przyjemnym miejscem. Fikcja

zapewnia nam większy komfort niż rzeczywistość. Dzieje się tak między innymi dlatego, że

przystępując do interpretacji tekstu mamy pewność, że jest jakiś komunikat do

rozszyfrowania, a kluczem do tego będzie zrozumienie intencji autora modelowego. Problem

ze światem rzeczywistym polega na tym, że właściwie nie wiemy, czy jest jakikolwiek

komunikat do rozszyfrowania.

Z tego względu mamy tendencję do odczytywania świata prawdziwego jakby był fikcją i na

odwrót.

Eco twierdzi, że nasze życie przypomina raczej „Ulissesa” niż „Trzech muszkieterów”, mamy

jednak tendencję do myślenia o życiu w kategoriach właśnie „Trzech muszkieterów”- chcemy

życiu nadać narracyjną strukturę, interpretujemy je w kategoriach tekstu czytalnego. Staramy

się czytać życie jak fikcję, która wydaje nam się być bardziej przyjazna.

docsity.com

Jak rozpoznać czy opisywany świat jest fikcyjny, czy prawdziwy?

Czytając tekst przyjmujemy, że autor chce nam powiedzieć prawdę, chyba że pojawia się

konkretny sygnał, że wchodzimy w świat fikcji.

Narracja może być:

- naturalna- opis wydarzeń prawdziwych lub błędnie uznanych przez autora za prawdziwe.

- sztuczna- opis fikcji, która udaje, że mówi prawdę lub z góry zaznacza, że jest fikcją

Narrację sztuczną rozpoznajemy dzięki „paratekstowi”, czyli zewnętrznym informacjom

wokół tekstu, np. oznaczenie „powieść” na okładce lub formuła „dawno, dawno temu..”.

Łatwiej rozpoznać narrację sztuczną jest bardziej złożona. Trudno jednak ustalić jakąś

generalną zasadę, bo można by podać szereg kontrprzykładów.

Istnieją jednak wskazówki, które pomogą zorientować się, że tekst jest fikcyjny:

1. Z pewnością fikcyjność można rozpoznać, jeśli do tekstów historycznych wprowadza się szczegółowe informacje, których znajomość jest niemożliwa.

2. Fałszywa gwarancja o prawdziwości opowieści podawana na samym początku tekstu. 3. Inne łatwo rozpoznawalne sygnały fikcyjności- początki typu in medias res, dialogi

otwierające tekst, nacisk położony na historię jednostki a nie zbiorowość, ironia.

Oczywiście są to tylko ogólniki i można znaleźć wiele przykładów fikcji, które nie

posiadają wymienionych elementów.

Bywa tak, że w świecie fikcji odniesienia do świata rzeczywistego są tak dokładne, że często

następuje wymieszanie tych elementów. Czytelnikowi fikcja myli się z rzeczywistością.

Prowadzi to do następujących zjawisk:

1. Narzucanie fikcyjnego modelu na rzeczywistość- wiara w istnienie fikcyjnych postaci i zdarzeń. Np.: wielu ludzi wierzy, że Sherlock Holmes istniał naprawdę i będąc w

Londynie szukają jego domu na Baker Street.

2. Poważna traktowanie postaci fikcyjnych prowadzi do niezwykłego rodzaju intertekstualności- postać z jednego dzieła fikcyjnego pojawia się w innych. Taka

sytuacja świadczy o tym, że postać jest już na tyle ważna i rozpoznawalna, że

uwolniła się z ram powieści, w której powstała i migruje do innych.

Zjawisko kultu

Kult narasta wokół dzieła (książki, filmu), które jest dyspersyjne (czyli ma rozproszoną

strukturę) oraz które może ulec „przenicowaniu”. Są to dzieła, które są zbiorem archetypów,

nie mają formy, istnieje możliwość nieustannego ich formowania czyli właśnie nicowania.

Np.: wielka popularność Biblii wynika właśnie stąd, że ma rozproszoną strukturę, bo była

pisana przez wielu autorów. Za to „Boska Komedia” nie jest dyspersyjna, jednak ma bardzo

złożoną strukturę i dzięki temu wszystko w niej można przenicować- niezależnie wykorzystać

poszczególne części tekstu, pojedyncze zdania. Za to „Dekameronu” nie można przenicować,

bo każda opowieść stanowi jakąś całość.

docsity.com

Eco zauważa, że ludzie mają tendencję do konstruowania życia na wzór powieści. Wyraża się

to w tym, że np. zdając relację z naszego życia, stosujemy formę opowiadania. Historia

powszechna także jest opowiedziana na wzór opowieści. Dzieję się tak, ponieważ

narracyjność to organizacja zasady każdego dyskursu.

Rodzaje pamięci Nie żyjemy tylko w teraźniejszości. Nasz związek ze światem jest możliwy dzięki pamięci

osobistej jak i zbiorowej (historia, mit). Często mylimy te dwa rodzaje pamięci i wydaje nam

się, że znamy wydarzenia z przeszłości niemal tak dobrze, jakbyśmy sami w nich

uczestniczyli. Ten splot tych dwóch pamięci przedłuża nasze życie, stanowi poniekąd

obietnicę nieśmiertelności.

Dlatego właśnie fikcja jest dla nas tak fascynująca. Stwarza nam możliwość nieograniczonego

wykorzystania naszych umiejętności postrzegania świata i rekonstruowania przeszłości.

Fikcja daje nam możliwość ćwiczenia naszej własnej zdolności organizowania naszych

doświadczeń. Interpretując życie niczym fikcję, mamy tendencję wprowadzania do niego

fikcyjnych elementów.

Fikcja kształtuje nasze życie, czego skutki są różne- od całkiem błahych i niewinnych po

groźne i niebezpieczne. Ludzie na pewno nie przestaną czytał opowieści fikcyjnych- w nich

pragniemy odnaleźć jakiś wzór, który nada znaczenie naszemu życiu.

docsity.com

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome