U progu kapitalizmu fabrycznego i ekonomii klasycznej - Notatki - Ekonomia - Część 2, Notatki'z Ekonomia. Rzeszów University
hermiona80
hermiona8018 March 2013

U progu kapitalizmu fabrycznego i ekonomii klasycznej - Notatki - Ekonomia - Część 2, Notatki'z Ekonomia. Rzeszów University

PDF (112.0 KB)
7 strona
391Liczba odwiedzin
Opis
W notatkach omawiane zostają zagadnienia z zakresu ekonomii: u progu kapitalizmu fabrycznego i ekonomii klasycznej.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 7
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

8

właścicieli ziemskich opowiadał się raczej za obciążeniem podatkami wydatków

konsumpcyjnych niż dochodów.

Anne Robert Jacques Turgot, uczeń François Quesnay jednego z twórców

fizjokratyzmu, odpowiada wymaganiom jakie stawia przed ekonomistą ówczesna epoka. Był

wysoko postawionym urzędnikiem, który usiłował wdrożyć pewne postulaty fizjokratów.

Odrzuca metafizykę ,,porządku naturalnego’’ i przyjmuje za słuszny interes osobisty, z

którego wywodzi postulat wspólnej konkurencji. W postawach teorii jest fizjokratą,

przyjmuje koncepcję ,,czystego produktu’’ rolnego, czyli koncepcji , że produkcja powoduje

nadwyżkę dochodu, która jest darem przypadającym tylko pewnym klasom; oraz

fizjokratyczną zasadę podziału na klasę produkcyjną i niepordukcyjną.

Turgot głosi idee postępu. W świecie ludzkim mamy do czynienia z postępem, z

rozwojem, z nieustannymi zmianami jakościowymi. Rodzaj ludzki, podobnie jak jednostka,

przeżywa swój wiek dziecięcy i wiek dojrzałości. Postęp ten nie jest jednak równomierny.

Różnice między narodami rosną. W jednych krajach mamy wzrost w innych zastój. Świat

rozwija się od Sanu barbarzyństwa do stanu doskonałości. Ogromne znaczenie ma rozwój

nauki. Newton i Leibniz stworzyli epokę oświecenia , świat sztuk i cywilizacji materialnej. W

miarę postępu cywilizacji zwiększ Asię nierówność między ludźmi. Społeczeństwo dzieli się

na klasy społeczne, które się wzajemnie zwalczają. Należy dążyć aby ta wzajemna niechęć i

wrogość nie uniemożliwiały dalszego rozwoju. Własność prywatna i nierówność majątkowa

są niezbędne bo stanowią bodziec materialny wzrostu produkcji. Własność nie jest prawem

natury, prawem absolutnym jak u fizjokratów, ale jest instytucją użyteczną i wspomaga życie

w społeczeństwie, wzmagając wydajność pracy. Nierówność pobudza interesy

poszczególnych klas, umożliwia gromadzenie się kapitału w rękach małej ilości wielkich

wytwórców. Nierówność jest nierównością uzdolnień oraz wykorzystania tych uzdolnień.

Urządzenia polityczne, jak prawo dziedziczenia, umacniają i zwiększają nierówność. Z

nierówności wynika podział pracy, który powoduje cywilizację. Nierówność pobudza

aspiracje ludzi i ich potrzeby.

Turgot opisuje proces, w wyniku którego część ludności dzięki oszczędności uzyskała

własność, natomiast pozostała część musi pracować aby zarobić na utrzymanie. Nie tylko w

rolnictwie , również w przemyśle są potrzebne nakłady kapitału, a zatem wszystkie gałęzie są

produkcyjne, wszystkie wytwarzają produkt czysty. Gromadzenie odbywa się z zysków

przedsiębiorcy: rolnego i przemysłowego. Kapitał jest nagromadzonym funduszem

poprzedzającym rozpoczęcie każdej produkcji. Pisarze merkantylistyczni, a nawet

fizjokratyczni traktują gromadzenie kapitału jako zjawisko ujemne, gdyż utożsamiają ją ze

9

zmniejszeniem popytu i stwarzaniem trudności zbytu. Turgot pogłębia ujęcie tego problemu

zakładając jednocześnie błędnie, że każde gromadzenie kapitału jest gromadzeniem realnego

kapitału i prowadzi do wzrostu wydatków inwestycyjnych. Wg niego jest ona konieczną

przesłanką zrostu gospodarczego/

Turgot pogłębia fizjokratyczną naukę o klasach społecznych. Opisuje funkcje

kapitalistycznego przedsiębiorcy, zatrudniającego robotników. Dlatego szerzej niż fizjokraci

zajmuje się zjawiskiem zysku i stopy procentowej. I zysk i procent są wypłacane z czystego

produktu. Wysokość stopy procentowej nie zależy od ilości pieniądza, tylko od ilości

kapitału. Turgot rozumiał, że produkt czysty jest niezależnym i rozporządzalnym

bogactwem, którego właściciel nie kupił, a które sprzedaje. Turgot wprowadził do języka

ekonomicznego sprecyzowane pojęcie ,,kapitału’’, które już wcześniej istniało i Locke’a.

Kapitały to wartości nagromadzone przez posiadacza kapitału. Turgot , jako jeden z

pierwszych formułuje prawo zmniejszania się przychodów z ziemi. Odkrycie tego prawa

miało ważne znaczenie. Prawo to oczywiście działa tylko w określonych warunkach i jak

każde prawo wywołuje momenty przeciwdziałające, które zresztą występują również tylko w

określonych warunkach. Turgot mówił, ż najpierw bierze się pod uprawę ziemie najlepsze, w

miarę jak się przystępuje do uprawy gruntów gorszych, te same nakłady środków przynoszą

coraz mniejsze efekty. Wydajność jednostki gleby jest ograniczona, dochodzi się do punktu w

którym dodatkowe nakłady nie przynoszą żadnego efektu. Tak więc oprócz problemu stopy

procentowej, Turgot zajmuje się również problemem zysku z kapitału. Pojęcie zysku z

kapitału mogło powstać stosunkowo późno, w miarę rozszerzania się kapitalistycznej formy

produkcji. Początkowo kapitalista sam jeszcze często pracował fizycznie, dlatego nie

odróżniono zysku od płacy roboczej.

Turgot wiedział, że oprócz stopy procentowej istnieje jeszcze problem zysku z kapitału.

Mówi, że cena ziemi jest skapitalizowaną rentą. Jest to renta roczna, pomnożona przez 20 czy

30, w zależności od tego czy istnieje duży czy mały popyt na ziemię. Z tego względu każdy

kapitał, każda suma pieniężna to jakby odpowiednik kawałka ziemi i dlatego musi przynosić

określony dochód, dochód ten jest dochodem z kapitału. Właściciel kapitału tylko wtedy

ulokuje swój kapitał w przemyśle czy w handlu, o ile osiągnie zysk co najmniej taki, jakby

miał nabywając ziemię. W ten sposób Turgot wyjaśnia niezbędność istnienia zysku. Procent

jest częścią zysku, z jakiej gotów jest zrezygnować przedsiębiorca nie posiadający kapitału.

Ostatecznie więc zysk z kapitału traktuje Turgot jako dochód pochodny w stosunku do renty

gruntowej, każdą bowiem sumę kapitału można zamienić na ziemię, która zawsze przynosi

10

rentę, Gdyby w innych gałęziach gospodarki kapitał nie przynosił zysku, zakupiono by za

niego ziemię.

Turgot jest zwolennikiem liberalizmu, ale już nie tylko w interesie produkcji rolnej,

wolność ekonomiczna niezbędna jest również do przemysłu i handlu. Po tym jak na krótko

zostaje ministrem realizował swoje idee w życiu.

Etienne Bonnot De Condillac – słynny filozof, sensualista walczy z idealistyczną

metafizyką XVIII wieku.

W swoich koncepcjach ekonomicznych Condillac wychodzi z założenia, żę każdy

człowiek odczuwa określone potrzeby, do których zaspokojenia dąży. Człowiek i

społeczeństwo nei podlegają prawom danym przez opatrzność, tylko prawom ewolucji.

Cały system ekonomii wyprowadza Condillac z teorii wartości, ale popełnia

podstawowy błąd wyprowadzając wartość z procesu obiegu towarów, a nie z procesu

produkcji. Chce wyjaśnić pochodzenie dodatkowego dochodu-zysku. Twierdzi, że gdyby

wymieniano równowartości, wartość za wartość, zysk w ogóle by nie powstał. Stąd też jego

teza o tym, że w wymianie towarowej nie oferuje się równej wartości za równą wartość, tylko

każdy z kontrahentów oddaje wartość mniejszą, otrzymuje zaś większą, w ten sposób

obydwaj osiągają korzyści. Przyczynę takiego działania tłumaczy istnieniem wartości dóbr

tylko w odniesieniu do naszych potrzeb. Postawą jego wartości jest użyteczność, rozumiana

nie jako właściwość przedmiotu, tylko jako jego subiektywna ocena. Oddajemy w wymianie

tylko rzeczy dla nas zbędne, otrzymujemy niezbędne.

Condillac miesza tutaj wartość wymienną z wartością użytkową. Jest rzeczą

niewątpliwą, że w wymianie oddajemy przedmiot, który dla nas nie ma wartości użytkowej,

otrzymujemy zaś dobro, które w danej chwili jest użyteczne, zawsze jednak wymieniamy

równowartości. Z punktu widzenia społecznego wymieniamy jednakowe ilości pracy

społecznej. Oczywistym jest, że wartość użytkowa odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ

tylko za te produkty, na które istnieje odpowiednie zapotrzebowanie, otrzymuje się w

wymianie równowartość. Podział społecznej pracy żywej i uprzedmiotowionej między

poszczególne gałęzie produkcji musi być proporcjonalny do istniejącego, faktycznego

zapotrzebowania społecznego na wytwory tej pracy, a wszelkie zapotrzebowanie jest

zapotrzebowaniem n dobra użyteczne. Ale wymiana jest zawsze wymianą rzeczy o równej

wartości. W procesie wymiany nie może więc powstać wartość dodatkowa lun zysk

kontrahentów.

Condillac wyobraża sobie, że w rozwiniętej gospodarce towarowej sam wytwarza dla

siebie środki utrzymania, a sprzedaje tylko nadwyżkę.

11

W ujęciu zagadnienia pracy produkcyjnej idzie on dalej niż fizjokraci. Produkować

oznacza nadawać nową formę materii. Przemiana materii jest dziełem pracy ludzkiej.. Ziemia

pozostawiona sama sobie nie przynosi nic lub tylko rzeczy dla nas bezużyteczne. Dopiero

praca czyni przyrodę użyteczną dla człowieka. Wszystkie działy produkcji są jednakowo

produkcyjne, byłoby błędem przyznawać pierwszeństwo np., rolnictwu. Rzemieślnik równie

dobrze stwarza nowe wartości, jak ziemia. Condillac trafnie dojrzał fizjokratyczny błąd

naturalistycznego rozpatrywania zjawisk ekonomicznych. Nie rozumie on jednak istoty

zjawiska produkcji jako produkcji wartości. Dla niego nawet wymiana jest produkcją, bo

stwarza nowe wartości.

Condillac wprowadza pojęcie ,,ceny prawdziwej’’, która jest ceną zapewniającą w

wymianie jednakowe korzyści wszystkim kontrahentom. Dobro nie dlatego ma wartość, że

jest produktem pracy, lecz wkłada się w nie pracę, ponieważ będzie ono miało wartość dla

jednostki, płynącą z użyteczności. Praca jest znakiem wartości przedmiotu. W wymianie

wolnej, w której kształtuje się cena prawdziwa, każdy kontrahent osiąga maksimum korzyści,

bo otrzymuje więcej wartości niż oddaje. Jego praca, czyli koszty , zostaje całkowicie

wynagrodzona. Czyli, gdy brak jest konkurencji i wolności, wówczas powstaje monopol i

zostaje naruszona zasada, że każdy osiąga maksimum korzyści. Condillac, tak jak fizjokraci,

jest głosicielem liberalizmu.

Odróżnia on cenę od wartości. Cena jest to wartość jednej rzeczy, wyrażona w wartości

innej. Ceny ustalają się zgodnie z ceną rzeczy, czyli ich wartością. Rzecz ma wartość, gdyż

my jej pożądamy, a w wymianie osiąga cenę. Cena zakłada istnienie wartości. Condillac

twierdziła, że rolnik mnoży przedmioty potrzebne do naszego użytku, które mają wartość i

których obfitość tworzy to, co nazywamy bogactwem. Naród rozwija najpierw rolnictwo,

dopóki ogranicza się do rzeczy najpotrzebniejszych. Sztuki i rzemiosła rozwijają się, gdy

człowiek zaczyna wychodzić poza zaspokajanie potrzeb niezbędnych. Powstają zawody

architektów, krawców itp. Są one wszystkie utrzymywane przez rolnictwo, ale jednocześnie

pomnażają masę bogactwa, czyli obfitość dóbr mających wartość. Rolnik Stwarza surowce,

lecz te surowce nie miałyby wartości, gdyby rzemieślnik nie przerobił ich na użytek

społeczeństwa. Ale tylko rolnik tworzy nowe bogactwa, których przedtem nie było w ogóle.

Są dwa rodzaje bogactw: gruntowe i ruchome. Pierwszych dostarcza ziemia, drugie

stwarza człowiek bezpośrednio swoją pracą. Ale wszystkie te bogactwa pomnażają się tylko

dzięki naszej pracy. Wszystko zawdzięczamy pracy rolnika i pracy rzemieślnika. A że

nabierają one wartości w wymianie, przeto częściowo wartość zależy także od kupców.

12

Ten kraj jest najbogatszy, w którym wykonuje się najwięcej pracy. Ale to, czy wszystkie

grunty są uprawiane, czy wszystkie warsztaty pracują, zależy od dobrego rządu, który

zapewnia porządek i wolność. Nie trzeba żądać większej opieki nad rolnictwem niż nad

przemysłem. Wszystkimi działaniami pracy należy się jednakowo opiekować, bez

jakichkolwiek przywilejów i nierównego traktowania. Kraj czysto rolniczy musi być krajem

ubogim i zależnym od innych, również biedny i zależny byłby kraj mający tylko rzemiosła i

tylko handel. Wszystkie rodzaje zatrudnień powinny być równomierne podzielone między

obywateli, proporcjonalnie do istniejących potrzeb. To się stać może tylko pełnej wolności

gospodarczej. Ale nie należy rozwijać wszystkich możliwych rodzajów produkcji, tylko takie,

dla których mamy najlepsze warunki. Wtedy zagranica będzie poszukiwała naszych

wytworów. Condillac doradzał międzynarodowy podział pracy i specjalizację. Handel między

krajami powinien być całkowicie swobodny. Wszelkie uprzywilejowane kampanie handlowe

są szkodliwe dla handlu między narodami. Nie wyzwolił się jednak Condillac całkowicie od

fizjokratyzmu. Uważa, że ziemia jest jedynym źródłem wszelkich bogactw. We Francji

produkcja przemysłowa była jeszcze znikoma, ponieważ kraj ten pozostawał w dalszym ciągu

krajem rolniczym, przewyższała cywilizacja rolnicza, trudno więc było mówić o zjawiskach

ekonomicznych z punktu widzenia procesu produkcji wartości. Podobnie Adam Smith, żyjący

w krau mocniej uprzemysłowionym przypisuje ziemi szczególną produktywność.

Kolejnym ekonomistą okresu ekonomi klasycznej jest Josiah Trucker, poprzednik

Adama Smith’a, którego książka „Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów”

wydaną w 1776 roku uważana jest za początek nauki ekonomii. Jego poglądy wywarły duży

wpływ na poglądy Adama Smith’a. Trucker podebniei jak Condillac był wyznawcą

liberalizmu. Uważał, że człowiek działa gospodarczo, kierując się osobistym interesem. Ale

interesy osobiste nie zawsze zgadzają się z interesami ogółu, mogą być z nim nawet

sprzeczne. Zadaniem rządu, według Trucker’a jest kierowanie interesami prywatnymi w taki

sposób, by przyczyniały się one do ogólnego dobrobytu. Właśnie to jest głównym zadaniem

rządu. Głosi on idee wolności handlu, jednak chodzi mu o walkę z merkantylistycznymi

monopolistycznyi przywilejami, z których korzysta tylko nieznaczna część bogatej kurżuazji

kupieckiej. Mocno krytykuje monopole handlowe. Wypowiada pogląd, że Anglia jest krajem

mało zaludnionym i zaleca politykę zwiększającą liczbę ludności w tym kraju.

Trucker przeciwstawia się merkantylistycznej idei, według której bogactwo kraju polega

na pieniądzu. W tym względzie zgadza się z Humm’e. Zaleca jednak utrzymanie ceł

ochronnych na towary zagraniczne dla popierania krajowej produkcji pracy jako jedynego

bogactwa kraju. Podkreśla wielkie znaczenie podziału pracy, zapewniającego olbrzymi

13

wzrost produkcji. Chwaląc maszyny i podział pracy, broni jednak przewagi, w niektórych

działach produkcji drobnych wytwórców.

Przemysł i praca to według Trucker’a jedyne źródła bogactwa, pieniądz jest dla niego

tylko znakiem pracy. W przeciwieństwie do merkantylistów jest pacyfistą, ponieważ w

ówczesnym okresie Anglia doszła do takiej potęgi przemysłowej i kolonialnej, że nie

potrzebowała już zdobywać nowych rynków przez wojny, mogła pokojowo ścigać bogactwa

z całego świata, zaopatrując go w wyroby swego przemysłu.

Nie trudno jest zauważyć jak wiele właściwości dawnej ekonomi ukształtowało

współczesny kształt tej nauki. Dziś już wiemy , że rozumowanie Turgota jest błędne. Ważne

jest jednak to, że posunął się dalej niż fizjokraci i zrozumiał istnienie zysku z kapitału jako

dochodu nie będącego wynagrodzeniem za pracę lub zwrotem kosztów poniesionych przez

przedsiębiorcę. Trucker podobnie jak Locke, który zrewolucjonizował teorię własności

zainsporował Smith’a, a ten zapoczątkował nową epokę, w której bardzo ważną rolę odgrywa

Homo economicus.

14

Bibliografia:

1. L.Próchnicki- ,,Historia myśli ekonomicznej’’

2. W.Stabryła -,,Historia myśli ekonomicznej’’

3. H.Landreth.,, Historia myśli ekonomicznej”

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome