Współczesny handel bronią - Notatki - Prawo międzynarodowe - Część 1, Notatki'z Prawo. University of Zielona Góra
ares_89
ares_8920 March 2013

Współczesny handel bronią - Notatki - Prawo międzynarodowe - Część 1, Notatki'z Prawo. University of Zielona Góra

PDF (144.2 KB)
9 strona
2Liczba pobrań
1000+Liczba odwiedzin
Opis
Notatki przedstawiające zagadnienia z zakresu prawa międzynarodowego: współczesny handel bronią. Część 1.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 9
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

1

WSPÓŁCZESNY

HANDEL

BRONIĄ

Akademia Obrony Narodowej 2006

2

„Prosty dostęp do broni ręcznej strzeleckiej i lekkiej oraz łatwość w jej użyciu powodują, iż

staje się ona jedynym rodzajem narzędzi przemocy używanym w prawie wszystkich

konfliktach, którymi zajmuje się ONZ. W rękach nieregularnych wojsk, którym brak

poszanowania dla międzynarodowego i humanitarnego prawa ta broń spowodowała śmierć

wielu istnień ludzkich.”

Sekretarz Generalny ONZ

„To oburzające, że istnieją większe szanse na wytropienie genetycznie

modyfikowanego pomidora lub walizki niż AK47 czy wyrzutni rakietowej. Zagubiony bagaż

może zostać wytropiony między San Francisco a Sierra Leone w przeciągu kilku godzin, zaś

to, że śmiercionośna broń znika bez śladu jest na porządku dziennym”

Jeremy Hobbs,

3

Handel bronią to obrót specyficznym rodzajem towarów (przede wszystkim

uzbrojeniem, amunicją i częściami zamiennymi do systemów uzbrojenia), dla których

państwo (rząd) jest monopolistą pod względem zakupu, a także eksportu.

Handel uzbrojeniem dostarczający narzędzi do prowadzenia wojen oraz

będący ważnym elementem dyplomacji stanowi bez wątpienia jeden z kluczowych

problemów zagrażających bezpieczeństwu współczesnego świata.

Zjawisko to jest tym bardziej niepokojące, iż mniej więcej od drugiej połowy

lat 90-tych możemy zaobserwować wzrost wartości międzynarodowych transferów

w tej dziedzinie, w związku z powyższym oraz mając na uwadze poważny wzrost

zagrożenia terroryzmem w ostatnich latach wskazane jest, aby jak największa ilość

państw brała udział w inicjatywach związanych z ustanowieniem kontroli w zakresie

posiadanego przez nią uzbrojenia.

Schemat postępowania w czasie zimnej wojny w zakresie handlu uzbrojeniem

spowodował powstanie COCOM – Coordinating Commitee for Multirateral Export

Controls. Organizacja ta za główne zadanie stawiała sobie kontrolę eksportu

nowoczesnej technologii oraz produktów mających zastosowanie w przemyśle

zbrojeniowym państw komunistycznych, jak i towarów oraz technologii

eksportowanych do tych wszystkich państw, które przez ich wykorzystanie mogłyby

zagrozić bezpieczeństwu zarówno międzynarodowemu jak i wewnątrzpaństwowemu.

Po rozpadzie zimno – wojennego układu system kontroli handlu bronią stał się

praktycznie zbędny, gdyż blok komunistyczny przestał istnieć. Niemniej jednak

pozostawienie pełnej swobody w handlu uzbrojeniem niosło za sobą

nieprzewidywalne konsekwencje, które w przyszłości na pewno zagroziłyby

stabilizacji bezpieczeństwa tak międzynarodowego jak i regionalnego. Dlatego też

członkowie COCOM postanowili utworzyć system regulujący kompleksowo kwestie

związane z posiadaniem i obrotem broni. Wynikiem tego było podpisanie

11 lipca 1996 r. porozumienia z Wassenaar dotyczącego „Eksportu broni

konwencjonalnej i towarów oraz technologii podwójnego zastosowania”.

Porozumienie to zostało podpisane przez 33 państwa, między innymi także przez

Polskę.

4

Dodatkowym powodem podpisania porozumienie z Wassenaar był fakt, iż

„Traktat o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie” podpisany 19 listopada

1990 r. w Paryżu, mówiący o stanie posiadania broni przez państwo nic nie

wspominał o jej eksporcie. Tworzyła się, więc luka prawna, która mogła w bardzo

prosty sposób doprowadzić do nieograniczonego eksportu i importu zarówno samego

uzbrojenia jak i technologii.

Porozumienie z Wassenaar jest pierwszym wielostronnym porozumieniem

dotyczącym kontroli eksportu broni konwencjonalnej oraz produktów i technologii

podwójnego zastosowania.

Jeszcze do niedawna kontrolę handlu bronią uznawano powszechnie za

wyłączny obszar zainteresowania rządów. Choć organizacje pozarządowe angażowały

się w coraz to nowe sprawy, wydawać się mogło, że kwestie związane

z bezpieczeństwem państwa na zawsze pozostaną poza wpływem społeczeństwa

obywatelskiego. Jednak w ciągu ostatnich kilkunastu lat organizacje pozarządowe nie

tylko zaczęły brać udział w debacie na temat efektywnej kontroli handlu bronią, ale

nawet nadawać jej ton. Podczas odbywającej się w Nairobi w 2005 r. światowej

konferencji poświęconej problemowi skutecznej kontroli handlu bronią udział wzięło

prawie 200 przedstawicieli organizacji pozarządowych z 75 krajów. O rosnącej roli

organizacji non-profit świadczy to, że zarówno poszczególne rządy jak i największe

organizacje międzynarodowe (ONZ, UE, OBWE) praktycznie zawsze włączają

przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego w proces uzgodnień i konsultacji

w zakresie tworzenia systemu skutecznej kontroli handlu bronią. Warto w tym

kontekście zwrócić uwagę na to, że przedstawiona przed szczytem G-8 przez szefa

dyplomacji brytyjskiej J. Straw propozycja stworzenia jednego globalnego Traktatu

o handlu bronią, została zainicjowana już pod koniec lat dziewięćdziesiątych przez

organizacje pozarządowe.

Od początków międzynarodowego handlu bronią aktywnie uczestniczyło w nim

państwo. Znaczne dostawy broni i sprzętu wojskowego służą, bowiem realizacji

funkcji publicznych państwa a także mają wzmacniać potencjał obronny

poszczególnych krajów. Obecnie, mimo że najbardziej nawet skomplikowaną broń

i potencjał wojskowy produkują prywatni przedsiębiorcy, w tym coraz częściej

ponadnarodowe korporacje, nadal głównymi nabywcami, importerami tych

5

specyficznych dóbr są państwa a dokładniej ich siły zbrojne. Dominująca rola

państwa na tym rynku wiąże się właśnie a może przede wszystkim z szeroko

rozbudowanym systemem kontroli międzynarodowego obrotu uzbrojeniem

i niektórymi rodzajami wyposażenia Sił Zbrojnych. To państwo decyduje o eksporcie

i imporcie broni.

W odróżnieniu od innych segmentów rynku międzynarodowego rynek handlu

bronią jest bardzo ściśle reglamentowany zarówno przez prawo międzynarodowe, jak

i przez prawo wewnętrzne poszczególnych państw. System kontroli sprzętu i importu

broni oraz sprzętu wojskowego są nad wyraz zróżnicowane i skomplikowane.

Większość krajów posiada własne listy negatywne, tzw. wykazy państw, z którymi

obrót uzbrojeniem i wyposażeniem wojskowym jest zakazane. Najważniejszym

jednak instrumentem jest administracyjne nadzorowanie eksportu i importu broni

oraz niektórych innych towarów w sensie podmiotowym jak i przedmiotowym. Dla

przykładu w Stanach Zjednoczonych zagraniczny obrót bronią jest reglamentowany,

co najmniej czterema formami ograniczeń: licencjami eksportowymi, umowami

obsługi technicznej, licencjami produkcyjnymi, umowami dystrybucyjnymi.

Transakcje międzynarodowego handlu bronią i materiałami niezbędnymi do

produkcji zbrojeniowej a także związany z nimi system rozliczeń międzynarodowych

są wyjątkowo trudne do oceny prawnej albowiem ich specyficzna cechą jest

poufność. Poza tym wiele uwarunkowań politycznych powoduje, że strona

państwowa nadal korzysta w tym przypadku z różnych form „kamuflażu prawnego”.

Trudno wszakże nie zauważyć tej części handlu państwowego, gdyż roczne obroty są

tu liczone w dziesiątkach miliardów dolarów. Według danych z 1999 r. do

największych dostawców uzbrojenia zalicza się USA, Rosję i Niemcy. Jednostkowa

wartość transakcji zbrojeniowych jest znacząca np. warto odnotować, że Chiny

w 1999 r. zakupiły od Rosji 60 samolotów SU-30 MKK. Łączna wartość tego

kontraktu przekroczyła 2 mld dolarów.

Kontrakty, których przedmiotem jest dostawa broni to już nie operacje

z pogranicza polityki, lecz po prostu bardzo intratny interes. Na rynku

międzynarodowym można sprzedać i kupić praktycznie każdy rodzaj broni. Firmy

prywatne wręcz licytują się na specjalnych targach międzynarodowych. Rozwinięty

6

system prywatnych pośredników powoduje, że transakcje z dostawcami oraz

odbiorcami państwowymi stają się niemal anonimowe.

Specyficzną cechą tej grupy kontaktów państwowych jest działalność na

pograniczu prawa lub wbrew prawu. Odnosi się to do samego kontraktu, który bywa

sprzeczny z prawem międzynarodowym, zwłaszcza w okresie konfliktów zbrojnych,

bądź z prawem wewnętrznym importera czy eksportera. Miedzy innymi, dlatego coraz

częściej próbuje się obchodzić zakazy i nakazy z tym związane.

I właśnie w tym miejscu pojawia się problem zakrojonego na bardzo szeroką

skalę nielegalnego handlu bronią. Wpływy z tego procederu znacznie przewyższają

zyski budżetu państwa z legalnego handlu. Nie ma na świecie kraju gdzie ten

problem by nie istniał. Chcąc stworzyć własną małą armie trzeba się gdzieś

„zaopatrywać” a prawo międzynarodowe i ograniczenia wewnętrzne własnego kraju

bardzo często to uniemożliwiają. Jedyną droga uzyskania niezbędnej ilości broni jest

zakupienie jej na tzw. czarnym rynku, za kwoty dużo wyższe niż te, które oferują

państwa przy zakupie legalnym. Mimo sankcji karnych, jakie prawo przewiduje za

takie przestępstwo nie zauważa się, aby nielegalny handel bronią, choć trochę uległ

ograniczeniu.

Efektem takiego postępowania była w 1994 roku jedna z największych masakr

XX wieku. Setki tysięcy kobiet, dzieci i mężczyzn zostało zamordowanych w domach,

na ulicach i w kościołach Rwandy. Ci, którzy przygotowali i uczestniczyli w tej zbrodni

byli zaopatrywani w broń zarówno oficjalnymi rządowymi kanałami jak i przez czarny

rynek. Choć od tych strasznych wydarzeń minęło już ponad 10 lat w dalszym ciągu

nie ma skutecznego międzynarodowego mechanizmu kontroli handlu bronią, który

zapobiegałby tego typu nieszczęściom w przyszłości. Stosowane w wielu państwach

rozwiązania prawne w dalszym ciągu pozwalają na dostarczanie broni do tych, którzy

łamią prawa człowieka, prowokują konflikty zbrojne, uniemożliwiają skuteczną walkę

z ubóstwem.

Mając świadomość przerażających skutków związanych z niedostateczną

kontrolą handlu bronią setki międzynarodowych organizacji pozarządowych

zaangażowało się w kampanię na rzecz wprowadzenia Traktatu o Handlu Bronią.

Podobnie jak było to w przypadku Konwencji Ottawskiej o minach

przeciwpiechotnych oraz Międzynarodowego Trybunału Karnego organizacje

7

pozarządowe liczą, że ich zaangażowanie doprowadzi do przyjęcia przez rządy

państw członkowskich ONZ przełomowego porozumienia międzynarodowego, które

przesunie niekontrolowany handel bronią poza nawias prawa i normalności. Starania

przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego spotkały się z pozytywnym przyjęciem

wielu państw. Obecnie już prawie trzydzieści krajów wystąpiło z oficjalnym poparciem

dla Traktatu (m.in.: Finlandia, Hiszpania, Holandia, Kostaryka, Macedonia, Niemcy,

Senegal, Tanzania, Turcja, Watykan, Wielka Brytania...). Niestety jak dotąd Polska

nie zdobyła się na oficjalne i jednoznaczne poparcie Traktatu.

Czego miałby, więc dokładnie dotyczyć Traktat o Handlu Bronią? Przede

wszystkim ważne jest, aby Traktat w przeciwieństwie do wielu innych przyjętych

w przeszłości dokumentów był prawnie (a nie tylko politycznie) wiążący. Osiągnięcie

tego celu zapewni skuteczność nowych instrumentów kontroli handlu bronią.

Oczywiście, wiele krajów z niechęcią odnosi się do pomysłu wprowadzenia nowych

regulacji w tym tak ważnym dla bezpieczeństwa państwa obszarze. Dlatego też,

Traktat opierałby się na już istniejących rozwiązaniach prawnych (wynikających na

przykład z międzynarodowego prawa humanitarnego), o których istnieniu zbyt często

się nie pamięta lub też ignoruje. Traktat odnosiłby się tylko do spraw

najważniejszych i podstawowych dla efektywnej kontroli handlu bronią. Dzięki temu

poparcie międzynarodowe dla niego będzie szersze. Sprawy bardziej kontrowersyjne,

wymagające większego zaangażowania, byłyby zawarte w dodatkowych protokołach

do Traktatu, które przyjmowane byłyby dobrowolnie przez poszczególne państwa.

Traktat o handlu bronią wprowadziłby kilka podstawowych kryteriów na

podstawie, których państwa miałaby obowiązek oceniać każdą transakcję:

1. Zakaz wysyłania broni do obszarów objętych embargiem jak również zakaz

transferów pewnych typów broni zakazanej (np.: miny, narzędzia tortur);

2. Ścisła kontrola w przypadku ryzyka, że broń zostanie użyta w celu łamania

prawa międzynarodowego. W oparciu o ten zapis zabronione byłyby transfery

broni, która miałaby zostać użyta w celu:

o napaści zbrojnej na inny kraj, łamania praw człowieka lub

międzynarodowego prawa humanitarnego, zbrodni przeciw ludzkości;

o lub też w wyniku reeksportu posłużyłaby tym celom;

8

3. Zakaz transferów broni, jeżeli istniałoby ryzyko, że broń byłaby użyta lub

reeksportowana w celu przeciągania konfliktu zbrojnego, wpływania

negatywnie na zrównoważony rozwój lub też powodowałoby destabilizację

w regionie.

Inicjatorzy traktatu zakładają ponadto stworzenie Międzynarodowego Rejestru

Międzynarodowych Transferów Broni, do którego państwa-strony będą składać

coroczne raporty na temat międzynarodowego przepływu broni. Choć istnieje już

prowadzony przez ONZ Rejestr Broni Konwencjonalnej, to nie obejmuje on jednak

wszystkich rodzajów broni i nie ma charakteru obligatoryjnego.

Są to jednak tylko propozycje organizacji pozarządowych, które mają stać się

podstawą do dalszej dyskusji. Decydujący głos, co do ostatecznego kształtu traktatu

będą miały rządy poszczególnych państw, które zawsze będą ogrywały

pierwszoplanową rolę w kontroli handlu bronią.

Jednakże te same organizacje pozarządowe działające na całym świecie już

dawno odkryły, że w jedności siła. Dlatego też w wielu krajach bardzo popularna

stała się koncepcja wspólnych grup roboczych. Grupy te, pozwalając poszczególnym

organizacjom zachować ich autonomię jednocześnie, dzięki wykorzystaniu

doświadczenia i wiedzy, okazywały się bardzo skutecznym sposobem na realizacje

wspólnych celów. Świetnym przykładem tego typu działalności jest brytyjska

inicjatywa Control Arms, którą tworzą Amnesty International, Oxfam i Saferworld.

Grupa polskich organizacji pozarządowych postanowiła wykorzystać tą

sprawdzoną na świecie formułę współpracy i stworzyć polską Grupę Roboczą Kontroli

Broni. W skład Grupy wchodzą obecnie: Amnesty International, Helsińska Fundacja

Praw Człowieka, Instytut Pomocy Rozwojowej oraz mający status obserwatora Polski

Czerwony Krzyż. Choć każda z tych organizacji ma swoje własne cele i metody

działania to łączy ich przekonanie, że skuteczna kontrola handlu bronią jest

problemem na tyle ważnym, że wymaga współdziałania. Należy podkreślić, że celem

działalności Grupy Roboczej nie jest wprowadzenie zakazu handlu bronią, lecz

jedynie zapewnienie większej skuteczności mechanizmów kontroli oraz przestrzegania

powszechnie uznawanych standardów w transferze broni. Zysk wynikający z handlu

bronią nie powinien być jedynym czynnikiem decydującym o tym czy dana transakcja

9

powinna dojść do skutku czy też nie. Zgodnie z polskim prawem i unijnymi

standardami rzeczami dużo bardziej ważnymi niż zysk są pokój i stabilizacja na

świecie, prawa człowieka, rozwój tradycyjnie już biednych obszarów, walka

z przestępczością i terroryzmem. Niestety w Polsce, tak bardzo dotkniętej problemem

bezrobocia, często ocenia się handel bronią tylko w oparciu o analizę ekonomiczną.

Cierpienia i krzywdy powodowane przez polską broń wydają się często być tak

odległe i nieistotne w obliczu problemów codziennego życia. Dlatego też celem Grupy

Roboczej jest także przypominanie o tej ponurej stronie handlu bronią.

Jednak w przeciągu ostatnich kilkunastu lat Polska dokonała ogromnych zmian

w systemie kontroli handlu bronią. Obecnie obowiązujące regulacje prawne (przede

wszystkim Ustawa z dnia 29 listopada 2000r. o obrocie z zagranicą towarami,

technologiami i usługami o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa,

a także dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.) mimo tego, że

wprowadzone zostały na długo przed członkostwem Polski w UE opracowane zostały

w oparciu o standardy unijne. Choć w opinii wielu niezależnych ekspertów zarówno

polskie regulacje prawne jak i wytyczne unijne wymagają jeszcze wielu udoskonaleń,

podkreślić należy, że zarówno Polska, jaki Unia Europejska przyjęły zasady kontroli

handlu bronią, które stanowią dla wielu krajów wzór do naśladowania. Szkoda tylko,

że cierpliwie przyjęte przez papier regulacje prawne nie zawsze odpowiadają temu,

co się dzieje w rzeczywistości. Przypadek firmy Ostrowski Arms, która nie posiadając

zezwolenia na handel bronią wygrała przetarg na dostawę broni do Iraku świadczy

o tym, że o skutecznym systemie kontroli handlu bronią decydują nie tylko regulacje

prawne, ale przede wszystkim ich skuteczne wdrażanie.

Ustawa z dnia 29 listopada 2000r. oraz towarzyszące jej rozporządzenia

wykonawcze ściśle regulują transfer towarów, technologii i usług o znaczeniu

strategicznym poprzez szczegółowo określone zasady wydawania zezwoleń. Warto

zwrócić uwagę, że już w samej nazwie ustawy mowa jest nie o "handlu”, ale

o "obrocie", a więc pojęciu znacznie szerszym i obejmującym również transakcje

niehandlowe (np.: darmowe przekazanie broni innym państwom). Poza tym ustawa

dotyczy nie tylko broni, ale również towarów, technologii i usług mających znaczenie

strategiczne. Określenie "strategiczne" odnosić się, więc również na przykład do

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome