Trzy teorie psychologiczne w nowożytnej historii rozwoju psychologii - Notatki - Psychologia, Notatki'z Psychologia
Polanski_R
Polanski_R31 May 2013

Trzy teorie psychologiczne w nowożytnej historii rozwoju psychologii - Notatki - Psychologia, Notatki'z Psychologia

RTF (52.6 KB)
6 strona
923Liczba odwiedzin
Opis
Psychologia: notatki z zakresu psychologii przedstawiające trzy teorie psychologiczne w nowożytnej historii rozwoju psychologii.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 6
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

Wymień najmniej trzy teorie psychologiczne w nowożytnej historii rozwoju psychologii jako samodzielnej dyscypliny naukowej

Behawioryzm Początki behawioryzmu tkwią w atmosferze intelektualnej wytworzonej przez teorię ewolucji i wynikający z niej naczelny wniosek stwierdzający, że człowiek jest jednym choć najwyższym ogniwem w długim procesie powstawania różnorodnych gatunków istot żywych. Ta jednolita linia rozwojowa prowadzi więc od najprostszych form życia przez zwierzęta do człowieka. W pierwszej ćwierci XX wieku rozwinęły się badania nad zachowaniem zwierząt, pojawiły się pierwsze poważne prace z zakresu psychologii. W tej dziedzinie metoda introspekcji okazała się nie tylko nie możliwa do zastosowania, ale także całkowicie zbędna. Teoria ewolucji Karola Darwina (1809-1882), przedstawiona w dziele pt. O wyrazie uczuć człowieka i zwierząt, nasuwa się myśl o poszukiwaniu wspólnych mechanizmów i praw wyznaczających aktywność wyższych zwierząt i ludzi. Tak wąsko na razie jeszcze rozumiano teorię Darwina torującą sobie dopiero drogę do nauk przyrodniczych i jeszcze z większymi oporami do nauk o człowieku. Zjawiają się próby w zakresie psychologii porównawczej, coraz bardziej zbliżające do siebie wiedzę o zwierzętach i o ludziach. W psychologii zwierząt prowadzono najczęściej prace eksperymentalne nad uczeniem się przez białego szczura metodą prób i błędów przejścia w labiryncie o specjalnej konstrukcji do przegrody z pokarmem. Psychologia zwierząt musiała więc stać się behawioryzmem , nauką o zachowaniu się, a dzięki wykluczeniu introspekcji psychologią obiektywną. Wychodząc z poznawczych doświadczeń psychologii obiektywnej z krytyką psychologii introspekcyjnej wystąpił jeden z najpoważniejszych w tym czasie przedstawicieli zoopsychologii, John Watson (ur. 1878). Stwierdził on, że metoda introspekcyjna jest niesprawdzalna, ponieważ opisy procesów świadomości dokonywane przez osobę, która je przeżywa i tylko sama ma do nich dostęp poznawczy, są całkowicie subiektywne. Obiektywne badanie życia wewnętrznego jest zdaniem Watsona niemożliwe, nie ma więc podstaw do przejmowania jego istnienia i czynienia prób badawczych, aby ustalić prawa, które miałyby kierować jego przebiegiem. Jednym dostępnym naukowemu poznaniu przedmiotem psychologii jest zachowanie się, reakcje układu kostno-mięśniowego wykonywane w dających się wyraźnie każdorazowo określić warunkach fizycznych otoczenia. Myślenie, Watson usiłował sprowadzić do złożonych reakcji werbalnych i motorycznych. Ostatecznym celem badań, zdaniem behawiorystów, jest wyjaśnić zachowanie się człowieka przez ustalenie zależności i związków, jakie zachodzą między poszczególnymi członami postępowania ludzi w określonych okolicznościach. Według zwolenników behawioryzmu

zachowanie zwierząt i człowieka składa się z reakcji, które są wywoływane przez bodźce zewnętrzne, a więc procesy fizyczne oraz bodźce wewnętrzne, to znaczy procesy fizjologiczne. Behawioryzm stał się również protestem przeciw przesadnie pojmowanej roli dziedziczności w wyposażeniu człowieka w możliwość rozwijania zarówno cech psychicznych, jak organizmu. Przeciwstawiono tej zasadzie twierdzenie, podkreślające jednakowe warunki kształtowania mechanizmów reakcji u wszystkich osobników. Różnice między nimi powstają dopiero wskutek zetknięcia się poszczególnych jednostek z odmiennymi dla każdej warunkami środowiskowymi. One ostatecznie decydują o charakterze doświadczeń zbieranych w toku życia i o trybie wyuczonych wówczas i utrwalonych reakcji. Wyuczenie reakcji odbywać się miało podobnie i zarazem inaczej jak w fizjologii pawłowskiej drogą warunkowania polegającego na wiązaniu w układzie nerwowym powstających nowych dróg nerwowych z nielicznymi odruchami bezwarunkowymi. Różnica polegała na tym, że J. Watson w strukturze odruchu warunkowego część ośrodkową centralnego układu nerwowego. Nie uwzględnił więc jednoczącej, integrującej zachowanie się zwierzęcia i człowieka funkcji mózgu, co było głównym przedmiotem badań neurofizjologicznej szkoły Pawłowa. Była to poważna wada teorii klasycznego behawioryzmu. Gdy się bowiem poprzestanie na mechanizmach receptorycznych (odbiorczych) i efektorycznych (wykonawczych) wiążących się ze sobą, wówczas odpada możliwość wyjaśnienia, skąd biorą się modyfikacje, a niekiedy radykalne różnice w zachowaniu się tego samego człowieka w tej samej sytuacji, oraz dlaczego mogą pojawiać się takie same reakcje u różnych osób znajdujących się w rozmaitych okolicznościach środowiskowych. W teorii Pawłowa rolę czynnika kierującego przebiegiem reakcji pełni właśnie mechanizm regulujący centralnych ośrodków korowych. Neobehawioryzm Teoria behawioryzmu zainicjowana przez J. Watsona okazała się zbyt jednostronna i uproszczona, aby można było za jej pomocą wiernie interpretować rzeczywiste zachowanie się zwierząt i ludzi. Następcy Watsona w oparciu o bardziej precyzyjne badania wprowadzili szereg istotnych zmian uzupełniających jego poglądy. Rozwijany przez tych badaczy kierunek rozważań zwykło się określać jako neobehawioryzm. Odrzucono pogląd, jakoby zachowanie było tylko zespołem elementarnych reakcji. Charakteryzowano je natomiast jako zwartą całość o bardzo skomplikowanej strukturze, ale celowa i wyraźnie ukierunkowaną . Uwzględniono również znaczenie układu ośrodkowego dla przebiegu uczenia się reakcji i zmienności jej form w ciągu życia osobniczego zarówno zwierząt, jak i ludzi. Późniejsze, po wersji radykalnej, odmiany

teorii behawiorystycznych wprowadziły więc uzupełnienie w strukturze połączeń nerwowych w postaci ośrodków nerwowych, w których zostały utrwalone doświadczenia organizmu, tak modyfikujących dalszy przebieg impulsów nerwowych, że końcowa reakcja staje się możliwie najlepiej dostosowana do potrzeb organizmu i zewnętrznej sytuacji. W terminologii behawioryzmu bodziec określa się jako zmienną niezależną, reakcję nań jako zmienną zależną, zaś wewnętrzne warunki organizmu modyfikujące przebieg reakcji jako zmienne pośredniczące (E. Ch. Tolman); np. stan organizmu, wypracowane już przez doświadczenie częściowe połączenia między niektórymi ośrodkami. Te czynniki bowiem istotnie mają pośredniczyć między bodźcem, a postacią reakcji, mają oba te krańcowe człony zachowania się organizmu wzajemnie wiązać, wpływając na sposób, w jaki ostatecznie przebiega reakcja. Wśród wielu kontynuatorów teorii Watsona wymienia się najczęściej nazwisko Edwarda Ch. Tolmana (1886-1961). Autor ten zwrócił uwagę, że behawioryzm w początkach swego rozwoju zajmował się najdrobniejszymi składnikami zachowania się zwierząt i człowieka, był więc behawioryzmem molekularnym. Sądzono, że wystarczy opisać np. Zachowanie się dziecka, gdy się je zatrzyma w biegu i pochwyci za ręce. Tymczasem zdaniem Tolmana wyrwanie się dziecka, sam przebieg jego reakcji nie jest ważny. Istotny jest cel, jaki zamierza osiągnąć dziecko, które pragnie się wyzwolić z objęć, czy szczur, który biega po uliczkach labiryntu, aby znaleźć pokarm. Trzeba więc badać całość zachowania się organizmu, które jest tak zorganizowane, aby doprowadziło do osiągnięcia zamierzonego celu. Kierunek reprezentowany przez siebie E. Ch. Tolman określił jako behawioryzm moralny. E. Ch. Tolman, wprowadzając pojęcie zmiennych pośredniczących między reakcją a bodźcem, uważał, że wśród nich są zmienne poznawcze. Organizm utrwala w mózgu doświadczenia poznawcze, a więc spostrzeżeniowe odbicia przedmiotów, dawniej zbadanych miejsc, wykonywanych ruchów itp., którymi później posługuje się w swoim celowym zachowaniu się. Psychologia głębi - psychoanaliza Twórcą psychoanalizy, która zainicjowała powstanie różnorodnych kierunków łącznie określonych jako psychologia głębi , był Sigmunt Freud (1856-1939), austriacki lekarz psychiatra. Przedmiot jego zawodowych zainteresowań i naukowych dociekań stanowiły głównie problemy zaburzeń życia psychicznego, nerwice i psychozy. Wnioski teoretyczne i doświadczenia praktyki lekarskiej, oryginalnie przez siebie organizowanej, przenosił następnie do interpretacji procesów psychicznych występujących u ludzi zdrowych. Stworzył też ogólną teorię osobowości i jej rozwoju. Podstawowe twierdzenie teorii psychoanalitycznej wskazywało na ścisłe zdeterminowanie treści świadomości, przebiegu wszystkich jej procesów i w związku z tym postępowania każdego człowieka przez nieświadome

procesy psychiczne. Są to przede wszystkim popędy, energie instynktowo- emocjonalne nigdy nieznane jednostce, choć one właśnie wyznaczają cele jej dążeń i sposoby ich osiągania. Oprócz sił nieświadomych pobudkami działania są procesy podświadome, które kiedyś w postaci pragnień, pożądań były świadome, ale zostały zepchnięte , wyparte w głąb życia nieświadomości. Stąd jakby z ukrycia nadal kierują zachowaniem się danej osoby. Wśród tych energii motywacyjnych Freud przez długi czas uważał popęd seksualny za najbardziej silny i decydujący w ludzkim życiu. Do podświadomości zostają zepchnięte wszystkie pragnienia i potrzeby, które są nie zgodne z normami etycznymi obowiązującymi w społeczeństwie, sprzeczne ze zwyczajami, moralnymi poglądami działającej jednostki itp. Z głębin nieświadomego wydobywają się one pod postacią różnorodnych symbolicznych obrazów i znaków. Freud uważał, że wchodzą one w skład treści pomyłek codziennych, popełnianych w działaniu lub wypowiedziach (tzw. przejęzyczenie się), w treści snów, marzeń na jawie, dzieł sztuk pięknych i innych wytworów rąk i wyobraźni ludzkiej. W strukturze osobowości Freud uwzględnił trzy piętra, trzy władze pozostające ze sobą w konflikcie. Podstawę osobowości stanowi id (ono), zbiornik nieświadomych i podświadomych energii motywacyjnych (popędów, potrzeb, pragnień). Naciskają one na drugą warstwę osobowości ego ( ja lub jaźń), będącą jakby łącznikiem między energiami id, a światem zewnętrznym, w którym posługując się procesami świadomości (myśleniem, spostrzeganiem, wyobraźnią). Trzecia i ostatnia instancja osobowości super-ego (nad-ja, nad-jaźń) reprezentuje moralne wartości społeczne. Jako sumienie ma strzec, aby zachowanie się człowieka było zgodne z normami etycznymi. Super-ego powstrzymuje energie wyrażające się przez działalność ego, gdy ona narusza zasady postępowania. Nacisk ich jednak jest bardzo silny, pragnienia, aby się rozładować przez osiągnięcie swego celu, przybierają postać maskujących je obrazów i zamierzeń, unikają w ten sposób kontroli i przekształcają się pod wpływem hamulców super-ego. Zdaniem Freuda dochodzi wówczas do wyładowania napięć powstających w życiu osobowości np. przez projekcję, tzn. przez przypisywanie innym ludziom własnych pragnień nieetycznych, czasem przez sublimację, gdy np. tendencje agresywne wobec ludzi bliskich mogą być zaspokojone w walce ze złem, z wrogami. Psychoanaliza posługiwała się metodą interpretacji, demaskowania obrazów i symboliki mającej według teorii Freuda zawierać ukryte w nich treści nieświadomych pragnień. Rozpowszechnione było interpretowanie snów i marzeń oraz leżąca u jej postaw metoda wolnych skojarzeń. Psychoanaliza jest teorią głównie spekulatywną. Freud opera się przede wszystkim na intuicyjnych założeniach i wykorzystuje dawną, zdezaktualizowaną koncepcję sił popędowych, dziedziczonych i regulujących ostatecznie postępowanie człowieka. Izoluje osobowość od

wpływów otoczenia, decydujących o jej rozwoju, zamyka w kręgu życia wewnętrznego, psychicznego i odbiera lub ogranicza możność świadomego kierowania samym sobą. Psychoanaliza miała dawniej pewien wpływ na pedagogikę i praktykę wychowania. Proponowano, aby usuwanie trudności wychowawczych oprzeć o jej założenie teoretyczne. Ponieważ według nich postępowanie dziecka wyznaczane miało być przez nieświadome popędy albo przez nie hamowane, należałoby przez odpowiednio przeprowadzoną psychoterapię i poznawcze badanie analityczne uświadamiać je wychowankowi, rozładowywać przez to i usuwać. Drzemiące w nim energie nieświadome skierować zaś ku celom społecznie aprobowanym. Zarówno braki teoretyczne psychoanalizy, jak i współczesna wiedza o rozwoju osobowości i o mechanizmach działania czynią te poglądy nieaktualnymi. Należą one do historii rozwoju psychologii wychowawczej i pedagogiki. Neofreudyzm - psychologia osobowości Kierunki psychoanalityczne, reprezentowane początkowo głównie przez Freuda, Adlera i Junga, akceptowały przede wszystkim zagadnienia struktury i funkcjonowania osobowości. Dlatego ich kontynuatorzy również zajmują się psychologią osobowości. Współcześnie szczególny rozgłos uzyskały prace Karen Horney (1885-1952), Ericha Fromma (1900) i Harry'ego S. Sullivana (1892-1949). Ich wspólną cechą jest znacznie silniejsze i głębsze uwzględnienie udziału środowiska społecznego w kształtowaniu osobowości niż instynktów biologicznych, jak to było u Freuda. K. Horney uważa, że podstawowe cechy osobowości tworzą się już we wczesnym dzieciństwie pod decydującym wpływem rodziców. Błędy wychowawcze, jak np. nadmierna opiekuńczość, rozpieszczanie lub obojętność wobec dziecka, faworyzowanie jego rodzeństwa, powodują pojawienie się już w dziecięcej psychice lęku podstawowego i związanego z nim poczucia samotności i bezradności wobec wrogiego świata. W zależności od warunków, w jakich rozwija się dziecko, mogą się ujawnić w jego przeżyciach trzy nieświadome tendencje skłonności: do zbliżania się do ludzi, do unikania ludzi lub do przeciwstawiania się im. W pierwszym przypadku, gdy dziecko dzięki uległości zdobędzie życzliwość rodziców, innych dorosłych i rówieśników, pojawia się w nim potrzeba miłości, uznania społecznego, prestiżu. Skłonność do odsuwania się od ludzi budzi potrzebę niezależności, powodując, że jednostka chodzi własnymi drogami , staje się odludkiem. Skłonność do przeciwstawiania się otoczeniu powoduje potrzebę sprawdzenia swojej siły i znaczenia, potrzebę wykorzystywania innych i kierowania ludźmi. Jednostka jest wówczas w nieustannym konflikcie ze swoim społecznym środowiskiem. Gdy lęk podstawowy bywa słaby, człowiek może rozwiązać konflikt przez pogodzenie tych trzech tendencji. Wobec różnych ludzi trzeba bowiem

zazwyczaj zajmować rozmaite postawy realizujące każdą z tendencji. Gdy jednak lęk podstawowy jest bardzo natężony, wówczas kierujemy się tylko jedną z nich, np. potrzebą niezależności, tłumiąc zarazem dwie pozostałe. W skutek takiej jednostronnej krańcowości konflikt znacznie się rozszerza i właściwie obejmują całe środowisko danej jednostki. Poglądy E. Fromma różnią się od teorii Freuda odrzuceniem tezy, stwierdzającej się, że najważniejszym celem ludzkiego życia jest zaspokajanie instynktów. Sądzi on natomiast, że życie wewnętrzne jednostki rozwija się przez przyswajanie wartości społecznych, kulturalnych, że wszelkie skłonności kierujące postępowaniem człowieka wykształcają się przez obcowanie z otoczeniem społecznym i jego wpływem na osobowość. Namiętności, lęki, wszelkie postawy emocjonalne wobec różnorodnych wartości są wytworem środowiska, oddziałującego na jednostkę od chwili przyjścia na świat. Poglądy E. Fromma wywarły poważny wpływ na rozwój psychologii społecznej. H. S. Sullivan, amerykański psychiatra, kładzie szczególny nacisk na rolę stosunków interpersonalnych w rozwoju osobowości. Jego zdaniem osobowość jest wytworem wzajemnych oddziaływań ludzi na siebie. Jedne sposoby postępowania są aprobowane, inne spotykają się z dezaprobatą, gdy są niezgodne z wzorami społecznymi. Jak widać, rozwój psychologii doprowadził do charakterystycznego rozszerzenia jej przedmiotu badań: od analizy procesów świadomości przechodzono stopniowo do poznania tej bardzo skomplikowanej całości, jaką jest osobowość. Psychologia współczesna nie zaniedbując badań analitycznych coraz intensywniej zmierza do nakreślenia syntetycznego obrazu osobowości.

Bibliografia: Tomaszewski Tadeusz, Wstęp do psychologii, Wyd.3, Warszawa, 1969

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome