Pojęcie i znaczenie władzy - Notatki - Filozofia, Notatki'z Filozofia. University of Gdansk
xena_90
xena_9021 March 2013

Pojęcie i znaczenie władzy - Notatki - Filozofia, Notatki'z Filozofia. University of Gdansk

PDF (147.7 KB)
5 strona
608Liczba odwiedzin
Opis
W notatkach wyeksponowane są tematy z zakresu filozofii: pojęcie i znaczenie władzy.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 5
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

Pojęcie i znaczenie władzy w Obronie Sokratesa autorstwa Platona i innych

wybranych przez siebie utworach literackich

Władza to sztuka rządzenia państwem, oddziaływanie na kogoś, panowanie.1

W literaturze podobnie jak w życiu władza występuje w wielu różnych ujęciach.

Wraz z postępem cywilizacji zmieniło się podejście do władzy, jak i osoby, która ją

sprawuje.

W starożytnej Grecji to lud wybierał swoich przywódców i miał możliwość

odebrania im władzy. Czołową postacią wiążącą się z demokracją ateńską był wielki

filozof Sokrates. Nie pozostawił on jednak po sobie żadnych tekstów, więc jego poglądy

znamy jedynie z relacji uczniów, głównie Platona.

Jego życie przypadło na okres, w którym Grecja miała już za sobą wojnę z Persją,

a Perykles kontynuował budowanie demokracji zapoczątkowane przez Klejstenesa. Był to

także czas wojny peloponeskiej między Atenami i Spartą.

Wówczas wszyscy obywatele, równi wobec prawa, tworzyli zgromadzenie,

w którym każdy miał prawo głosu i prawo wyboru. Najwyższą władzą była Rada Pięciuset.

Wybierano ją losem co roku, po pięćdziesiątce w każdej z dziesięciu grup obywateli

ateńskich. Wylosowanym mógł być każdy, kto skończył 30 lat życia i miał pełne prawa

obywatelskie.2 Trwałość władzy stanowiło kolegium pięćdziesięciu prytantów, w skład

którego wchodzili członkowie każdego z rodów. Urzędowali oni kolejno przez 35 lub 36

dni każda, siedząc cały dzień w tzw. okrągłym domu pod kopułką, gotowi do

rozstrzygania wszystkich nagłych i pomniejszych spraw państwowych. Większe natomiast

musiały czekać do Zgromadzenia Ludowego, które odbywało się co najmniej 40 razy

w roku.3

Codziennie spośród prytantów wybierano jedną osobę, która sprawowała najwyższą

władzę w mieście. Osoba ta przez jedną dobę miała pod opieką klucze do skarbca

i archiwum państwowego oraz wielką pieczęć miasta. Dłużej niż dobę prawo nie pozwalało

1 E. Sobol, Nowy słownik języka polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, s.1136 2 Platon, Obrona Sokratesa, Wydawnictwo Marek Derwiecki, Kęty 2007, s. 3-4 3 Platon, Obrona Sokratesa, Wydawnictwo Marek Derwiecki, Kęty 2007, s. 4

zachowywać tej godności, nie wolno było też dwa razy być przewodniczącym podczas

jednej i tej samej kadencji. 4

Sąd przysięgłych rozstrzygał większość sporów sądowych. Oskarżyciel formułował

skargę zgodnie z obowiązującym prawem oraz umieszczał w niej projekt kary. Podczas

procesu przysięgli większością głosów głosowali czy oskarżony jest winny. Gdy winę

uznano, oskarżony mógł przyjąć proponowaną karę lub przedstawić własną wersje kary dla

siebie. Miał prawo do przemawiania przed werdyktem i po uznaniu go za winnego oraz do

zadawania pytań. Mogli mu przerywać tylko sędziowie. Czas przemówień mierzony był

za pomocą klepsydry. Po mowie oskarżonego sędziowie udawali się na głosowanie.

Rozstrzygnięciem procesu była większość absolutna. Oskarżyciel który nie miał za sobą

minimum piątej części głosów, musiał zapłacić grzywnę i tracił możliwość składania

podobnych skarg na przyszłość. Wykonanie i dopilnowanie kary należało zaś do tzw.

jedenastki.

Tak troskliwie broniły się Ateny przeciw wszelkim próbom skupienia zatrzymania

władzy w ręku jednego człowieka lub jakiejkolwiek grupy jednostek, choćby nawet

najlepszych i najzdolniejszych. 5

Prowadziło to do sytuacji, że w Atenach rządził „kto bądź”, niekoniecznie kompetentny.

Pełne prawa obywatelskie nie przysługiwały cudzoziemcom , niewolnikom, dzieciom

i kobietom, więc w Wielkiej Radzie zasiadali tylko mężczyźni.

Demokracja ateńska różni się zatem w dużym stopniu od demokracji współczesnej.

Obecnie prawa obywatelskie posiada zdecydowana większość, również kobiety. Mogą one

czynnie uczestniczyć w życiu politycznym. Na stanowiskach publicznych i w urzędach nie

zasiadają ludzie przypadkowi, wybrani losowo. Wybierana jest również głowa państwa,

która reprezentuje je i stoi na jego czele przez określoną kadencję. Istnieje również wiele

partii politycznych.

Władza sprawowana przez jednostkę wymaga ogromnej samodyscypliny i dużej

odpowiedzialności. Z kart literatury znamy przykłady władców, którzy za swą

nieroztropność i brak wyobraźni musieli drogo zapłacić.

Jednym z nich jest Kreon- król Teb, przedstawiony w „Antygonie” Sofoklesa.

Jako głowa państwa ma on obowiązek stanowienia prawa i na tym polu pragnie zbudować

swój autorytet. Deklaruje on rządzić sprawiedliwie, kierować się dobrem ogółu oraz

4 Platon, Obrona Sokratesa, Wydawnictwo Marek Derwiecki, Kęty 2007, s.4

przychylać się do decyzji społeczeństwa. Aby udowodnić swym poddanym, że będzie

władcą sprawiedliwym, zaraz po objęciu urzędu zakazuje pogrzebania zwłok zdrajcy

Polinejkesa, który sprowadził na rodzinne miasto nieprzyjaciół.

Jednak wydając zakaz sprawienia pochówku zdrajcy, Kreon nie wziął pod uwagę

faktu, że prawo boskie nakazuje grzebać umarłych. Złamał więc prawo boże, które cieszyło

się ogromnym poważaniem i od wieków było przestrzegane. Władza, która zakazuje

ludziom czynić to, co od wieków uważają za słuszne i sprawiedliwe, nie będzie

przestrzegana. Od jego łamania powstrzymuje ludzi wyłącznie strach.

Zaś władza oparta na strachu rzadko kiedy wytrzymuje próbę czasu. Rodzi ona

w poddanych nienawiść i może się zdarzyć, iż ktoś, kto swój strach przełamie, strąci

z tronu tyrana przy społecznym aplauzie. Jeśli władca chce, żeby przestrzegano jego

rozkazy, musi je wydawać tak, aby były one zgodne z sumieniem jego poddanych.

Prawo, które lud uzna za słuszne, ma większą szansę na to, iż będzie przestrzegane,

a nawet jeśli ktoś je złamie, opinia publiczna stanie po stronie władzy, gdy przyjdzie czas

ukarania winowajcy. Natomiast w przypadku niesprawiedliwego prawa na nic zda się

karanie tych, którzy je łamią. Takie kary doleją tylko oliwy do ognia, uzmysłowią

obywatelom, że mają za władcę tyrana, który nie liczy się z ich poczuciem

sprawiedliwości.

Kreon uważał, że nie musi się z nikim liczyć, jego rządy były autokratyczne

i despotyczne:

Tak więc wypada strzec prawa i władzy

I nie ulegać niewiast samowoli.

Jeżeli upaść, to z ręki paść męskiej,

Bo hańba doznać od niewiasty klęski.6

Żądza władzy odbiera mu zdolność właściwej oceny sytuacji. Kierując się interesem

państwa wyzbywa się jakichkolwiek uczuć. Błędne pojmowanie istoty władzy staje się

przyczyną jego osobistej tragedii- giną najbliższe mu osoby. Władza, która była jego

sensem życia przestaje mu imponować.

Pycha, despotyzm i królewska duma doprowadziły króla do zguby. W okrutny sposób los

zemścił się na Kreonie, któremu wydawało się, ze jest niczym nie skrępowany

w stanowieniu prawa.

5 Platon, Obrona Sokratesa, Wydawnictwo Marek Derwiecki , Kęty 2007, s.4

W przypadku Kreona można mówić o nieszczęśliwym zbiegu okoliczności czy

o tragicznym splocie wydarzeń, nie można tego jednak powiedzieć o Priamie, któremu nie

sposób odmówić doświadczenia w sprawowaniu rządów.

Przez długie lata Priam pomyślnie królował Troi. Jednak na starość popełnił karygodny

błąd. Zamiast bezwzględnie nakazać swemu synowi - Parysowi - zwrócenia Grekom

porwanej Heleny, Priam ulega mu i odprawia greckich posłów z przysłowiowym kwitkiem.

W ten sposób wykazuje się kompletnym brakiem odpowiedzialności za miasto, którym

rządził. Postawił prywatny interes swojego syna nad dobrem publicznym. Tego nie wolno

robić żadnemu władcy. Gdy prywata bierze górę nad interesem publicznym, zapowiada to

rychły upadek państwa. A przecież państwo to nie prywatny folwark, którym można

swobodnie dysponować, ale wielkie wyzwanie, które wymaga poświęceń

i odpowiedzialności. Tej odpowiedzialności nie odczuwał Priam. Lekkomyślnie naraził

swych poddanych na długą i wyczerpującą wojnę. Tak nie postępuje rozsądny władca.

Również on długo nie musiał czekać, by wziąć od historii ostatnią lekcję rządzenia

państwem. Grecy po dziesięciu latach nieustannego oblężenia zdobyli Troję

i zrównali ją z ziemią. O państwie całą prawdę wypowiada w swym monologu Ulisses:

O, nierządne królestwo i zginienia bliskie,

gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość

ma miejsce, jeno wszystko złotem kupić trzeba.7

Tak kończą miasta, których władcy bardziej dbają o pomyślność swojej rodziny niż

o dobro swoich poddanych.

Z tych dwóch historii jawią się dwie prawdy: do sprawowania władzy trzeba mieć

dużą wiedzę i predyspozycje. Nie posiadał ich Kreon i przez to los udzielił mu srogiej

lekcji rządzenia. Lecz jeśli nawet posiada się predyspozycje i doświadczenie, jak Priam,

trzeba jeszcze bezwzględnej odpowiedzialności i surowych zasad moralnych.

Bo wystarczy tylko raz jeden dać posłuch egoizmowi, a może to spowodować klęskę, jaka

stała się udziałem Troi i nieszczęsnego króla Priama.

6 Sofokles, Antygona [w:]Król Edyp, Antygona, Orkla Press Polska, Warszawa 2005, s94 7 J. Kochanowski, Odprawa posłów grckich [w:]Wszystkie dzieła polskie Jana Kochanowskiego, tom I, wydanie Kazimierza Józefa Turowskiego, Przemyśl 1857, s.158

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome