Przywileje - Notatki - Finanse - Część 2, Notatki'z Finanse. Cracow University of Economics
Kamila_S
Kamila_S26 February 2013

Przywileje - Notatki - Finanse - Część 2, Notatki'z Finanse. Cracow University of Economics

PDF (461.2 KB)
10 strona
431Liczba odwiedzin
Opis
Notatki dotyczące przywilejów o których można mówić wówczas, gdy dany podmiot otrzymuje od państwa możliwość uzyskania dochodu większego niż ten, który wynika z jego pozycji rynkowej.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 10
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.

cukrownie wymusiły na MriGŻ podniesienie limitów produkcji na kampanię 1995/96,

uzasadniając to tym, iż przyznane poprzednio limity były zbyt niskie w stosunku do zdolności

produkcyjnych, które wzrosły w wyniku inwestycji. Dla 36 cukrowni limity zostały

odpowiednio podniesione. Prócz tego, w końcu 1995 r. MriGŻ przyznano 35 cukrowniom

dodatkowe limity, wykupione przez Agencję Rynku Rolnego (według NIK). Z kolei w 1996

r. lobby to wymusiło na rządzie renegocjację umowy z WTO w celu zwiększenia limitów

eksportowych. Koszty tego przedsięwzięcia ponieśli konsumenci, gdyż eksport w całości był

subsydiowany. Podaż cukru w gospodarce zmierzającej do kapitalizmu jest więc uregulowana

nie przez popyt, lecz interes lobby cukrowniczego.

3. Jak wiadomo, rolnictwo w Polsce stanowi dziedzinę wyjętą spod reguł rynkowych.

Dzieje się tak dzięki rozmaitym przywilejom, które otrzymują wytwórcy rolni dla swej

produkcji. Przywilejami są: gwarantowane przez państwo ceny minimalne na podstawowe

produkty rolne, ochrona przed importem produktów rolno-żywnościowych, dofinansowanie

paliwa, nisko oprocentowane kredyty obrotowe na sfinansowanie bieżącej produkcji, dotacje

budżetowe do 97% emerytur rolniczych, zwolnienia rolników od podatku dochodowego.

Ostatnie dwa posunięcia z tego zakresu to przywrócenie 20% ceł na zboża paszowe oraz

przeforsowanie w Sejmie specjalnej ustawy o dotacji do cen paliwa rolniczego (kolorowego).

4. Ursus, Stocznia Gdańska i Elemis stanowią przypadek potwierdzający tezę, iż tzw.

nadzór założycielski i właścicielski w sektorze publicznym jest fikcją, zwłaszcza w obrębie

wielkich przedsiębiorstw, co powoduje, iż przedsiębiorstwa te w istocie przekształcają się we

własność grupową. To co nas interesuje, to przywileje dla tych pierwszych dwóch firm. W

przypadku Ursusa były to:

- tolerowanie przez kolejne rządy faktu odrzucenia przez Ursus programu naprawczego z

1991 r., co doprowadziło w ciągu 5 lat do wzrostu długów z 2 bln zł do ok. 7 bln zł (starych);

- tolerowanie narastających zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego (na ok. 2 bln zł).

To tolerowanie w obu wypadkach miało charakter wymuszany przez załogę Ursusa, a

zwłaszcza jego „Solidarność”, gdyż traktor nie został jeszcze zaliczony do produktów

„strategicznych”. Gdyby jednak Ursus był traktowany jak normalne przedsiębiorstwo

rynkowe, to dawno już wierzyciele (banki i dostawcy) powinni postawić go w stan upadłości,

tak jak Elemis. Tymczasem, po ostatnich strajkach Ursus otrzymał tani kredyt EFSAL i zajęła

się nim Agencja Rozwoju Przemysłu, organizując postępowanie ugodowe, zaś w zeszłym

roku rząd darował Ursusowi 700 mln zł jego zaległości podatkowych. Powtórzony został więc

w istocie program z 1991 r.

docsity.com

Przypadek Stoczni Gdańskiej stanowi charakterystyczne połączenie polityczne

uwarunkowanych przywilejów z pewną formą dyskryminacji (w porównaniu z Ursusem).

Przywileje dla stoczni polegały na tolerowaniu przez 6 lat strat finansowych, a przez

to zaległości Stoczni wobec ZUS i urzędu skarbowego. Ugoda z wierzycielami zmniejszyła

dług stoczni w 1994 r. do 35 mln zł. W tym samym roku rząd udzielił Stoczni gwarancji na

2,1 bln zł. (starych), bez wymuszania programu naprawczego, w tym zwłaszcza skrócenia

cyklu budowy statków oraz zmniejszenia majątku i redukcji załogi. W wyniku tego gwarancja

przekształciła się w dotację w kwocie 450 mld zł, które budżet musiał zapłacić. Ponadto w

latach 1993-95 umorzono bądź zaniechano poboru należności budżetowych w stosunku do

stoczni na łączną kwotę ponad 500 mld zł. Charakterystyczna jest tutaj wypowiedź J.

Lewandowskiego, ministra przekształceń własnościowych w rządzie J.K. Bieleckiego i H.

Suchockiej: „W 1991 r. Stoczni niestety odrzuciła plan naprawczy, przewidujący m.in.

zmianę prezesa, głęboką restrukturyzację i wydzielenie dwóch spółek. Forsowanie tego

programu oznaczałoby konflikt z załogą i „urzędem prezydenta” ”.

Elementy dyskryminacji można dostrzec w dwóch faktach. Po pierwsze

Ministerstwo Przekształceń Własnościowych nie wykazało w ciągu 5 minionych lat

inicjatywy podjęcia procedury ugodowej w powiązaniu z wymuszeniem programu

naprawczego. Po drugie, w przeciwieństwie do Ursusa orza kilkunastu niewypłacalnych

kopalni węgla kamiennego, hut itd., państwo dopuściło do upadłości Stoczni. To samo

dotyczyło Elemisa, a jeszcze wcześniej Zakładów Radiowych Kasprzaka. Upadłość tej

pierwszej, być może była w połowie 1996 r. najlepszym wyjściem z aktualnej wówczas

sytuacji, ale oznacza to, iż w stosunku do innych dużych przedsiębiorstw przemysłowych

zagrożonych upadłością państwo prowadzi uznaniową politykę właścicielską i założycielską:

jednych w ten czy inny sposób wspomaga, innych zaś tego pozbawia, wykazując twardość

zgodnie z rynkowymi regułami gry.

Ursus z jednej strony, zaś Stocznia Gdańska, Elemis i Zakłady Kasprzaka z drugiej

to najbardziej spektakularne przykłady słabości polityki założycielskiej i właścicielskiej

państwa. Zaś każda tego rodzaju słabość rodzi rozmaite przywileje.

5. W sektorze bankowym zwraca uwagę uprzywilejowana pozycja Banku Gospodarki Żywnościowej. Polega ona na tym, iż bank ten otrzymał w swoim czasie pomoc finansową (w

tym obligacje restrukturyzacyjne o wartości przeszło 1,6 mld nowych zł) bez rygorystycznego

rozliczania go za jakość i terminowość realizacji zobowiązań dotyczących likwidacji „złych”

kredytów, przekształcenia BGŻ w spółkę akcyjną oraz podpisania umów zrzeszeniowych

przez banki spółdzielcze, regionalne i krajowy. Skutek jest taki, iż BGŻ został w 1996 r.

docsity.com

dokapitalizowany już po raz trzeci (700 mln zł), zaś NBP zwolnił BGŻ z wymogu

odprowadzania rezerwy obowiązkowej. Problemem pozostaje tu monitoring realizacji

programu naprawczego, który był warunkiem tegoż zwolnienia; chodzi o brak właściwych

instrumentów nadzoru i wymuszenie na BGŻ (i innych bankach, głównie spółdzielczych)

przestrzegania wymogów sanacji. W przypadku tych ostatnich banków minister finansów G.

Kołodko, ostatnio je „wzmocnił” przez rezygnację z 70% należnego od nich podatku

dochodowego. Zwolnienia będą dotyczyły głównie banków zrzeszonych w strukturach BGŻ,

choć nie tylko.

Ponadto nie jest do końca jasne (interesujące pole dla badań empirycznych), dlaczego

jedne banki są ratowane (np. Pierwszy Komercyjny Bank w Lublinie i Prosper Bank), a inne

nie (Agrobank).

6. Koncern Fiata uzależnił swój udział w prywatyzacji FSM S.A. w Bielsku-Białej od zapewnienia mu przez stronę polską całego pakietu przywilejów, które otrzymał. Były nimi:

- licencje importowe i zwolnienia od wszystkich opłat importowych dla potrzeb produkcji

samochodów przez utworzoną spółkę;

- wolnocłowy kontyngent samochodów importowanych do Polski z EWG;

- transfer zysku za granicę;

- zwolnienie od podatku dochodowego do wysokości wniesionego do końca 1993 r. wkładu

kapitałowego;

- nieingerowanie w cenotwórstwo;

- zapewnienie przewagi względem konkurencji (ze stopą tej przewagi malejącą z roku na

rok, począwszy od 1996 r.);

- rozwiązanie problemów ochrony środowiska „ku rozsądnemu zadowoleniu Fiata”.

Przywileje dla Fiata zostały poprzedzone przywilejami udzielonymi w 1993 r. trzem

koncernom: Siemensowi, Alcatelowi i AT&T, jako dostawcom urządzeń dla telekomunikacji.

W zamian za sfinansowanie restrukturyzacji i prywatyzacji polskiego przemysłu urządzeń

teletransmisyjnych, koncerny te otrzymały od ówczesnego rządu gwarancję zachowania

dominującej pozycji na rynku do 1999 r.

W obu poprzednich przypadkach mamy do czynienia z podobną sytuacją. Zarówno

FSM w Bielsku-Białej, jak i przedsiębiorstwa telekomunikacyjne („Telfa”, PZT, „Teletra”,

ZWUT, „Elwro”), nie miały szans na sfinansowanie wielkich inwestycji warunkujących

modernizację produkcji. Wykorzystali to inwestorzy zagraniczni, wymuszając na rządzie

odpowiednie przywileje prorozwojowe.

docsity.com

7. W górnictwie udzielania rozmaitych przywilejów nie przerwała transformacja ustrojowa. Można tu wskazać na następujące charakterystyczne przypadki:

- Jeszcze w 1990 r. przyznane zostały dotacje podmiotowe na likwidację kopalni

wałbrzyskich. Jednakże kopalnie te przeznaczyły je na podtrzymanie wydobycia, a nawet na

niewielkie inwestycje. Już wówczas brakowało systemu kontroli wykorzystania środków

publicznych.

- Budżet państwa umorzył w 1995 r. podatek od wzrostu wynagrodzeń w wysokości 320

mln zł oraz przyznał dotację na pokrycie zaległych zobowiązań wobec ZUS (448 mln zł).

- Utworzone przed kilku laty branżowe holdingi umożliwiły dofinansowanie kopalni

słabych przez kopalnie rentowne. Ponadto struktury te wymusiły tworzenie państwowych

rezerw węgla kamiennego, za które ma zapłacić Skarb Państwa. Straty górnictwa w 1996 r.

osiągnęły przeszło 1,5 mld zł, co oznacza dalsze tolerowanie zaległości wobec ZUS i urzędu

skarbowego, a jednocześnie budżet dopłaca do górnictwa prawie 1 mld zł.

8. Stosowane wybiórczo restrykcje eksportowo-importowe stwarzają wybranym firmom

i dziedzinom ułatwione warunki działania, innym zaś – ostrą konkurencję z zagranicą.

Restrykcje dla jednych oznaczają przywileje udzielane od 1991 r. innym dziedzinom. Chodzi

tu m.in. o:

- ograniczenia eksportu złomu, odpadów żeliwa i stali oraz odpadów skor surowych (w

wyniku żądań producentów stali i garbarzy);

- zakaz importu ciężarówek, autokarów i kombajnów (!) mających więcej niż 3 lata oraz

35% cło na import tych wyrobów (nowych), a także samochodów osobowych;

- cło na import miedzi (przy zerowej stawce celnej na kable);

- 12% cło na wybrane urządzenia telekomunikacyjne;

- opłaty wyrównawczw na wybrane produkty rolne;

- cło na produkty odzieżowe, metalowe, chemii ciężkiej, szklarskie i metalurgiczne.

Według obliczeń K. Marczewskiego, najbardziej z tego punktu widzenia

dyskryminowana była w 1995 r. branża paszowo-utylizacyjna i poligraficzna (o ujemnej

stopie protekcji), a także przemysł maszynowy i paliwowo-energetyczny. Warto w tym

miejscu przytoczyć charakterystyczną wypowiedź ówczesnego ministra przemysłu i handlu

K. Ścierskiego: „Jeśli będzie duży nacisk producentów, to wówczas w połowie tego roku

przywrócone zostanie cło na papier”. Zdanie to świadczy o faktycznym mechanizmie

udzielania ochrony poszczególnym branżom przemysłowym.

9. Praktyka wykazała, że przywileje można stosować nie tylko wprowadzając podwyższone cła ochronne w odniesieniu do „szczególnie ważnych” dziedzin jako

docsity.com

importerów. Chodzi tu głównie o kontyngenty imortowe zawierające preferencyjną (tj.

obniżoną nawet do zera) stawkę celną.

10. W sferze podatkowej mamy do czynienia z praktyką uprzywilejowywania jednych podmiotów i twardego egzekwowania podatkow od innych. Jedne firmy (głównie państwowe)

otrzymują specjalne ulgi, względnie Skarb Państwa odstępuje od egzekucji podatków, zaś od

innych egzekwuje się należność co do grosza. Warto tu przedstawić za Ministerstwem

Finansów listę największych dłużników budżetu w końcu 1994 r.: Bytomska Spółka

Węglowa S.A. – 201 mln zł, Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Zwoltex” S.A. w Zduńskiej

Woli – 185,7 mln zł, FSO w Warszawie – 167,5 mln zł, Katowicki Holding Węglowy S.A. –

130,2 mln zł, Zakłady Elementów Prefabrykowanych w Koninie – 120 mln zł, Ursus – 111,8

mln zł, Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego SIRA w Sieradzu – 92 mln zł, Huta im T.

Sendzimira – 87,6 mln zł, PKP – 86,5 mln zł. Większość tych firm (bezprocentowo

kredytowanych przez budżet) zalegała także wobec ZUS i swych dostawców. W roku 1997

rząd chce przeznaczyć 100 mln zł na oddłużenie przedsiębiorstw państwowych i spółek z

udziałem Skarbu Państwa wobec ZUS. Rok temu na ten cel wydano z budżetu prawie 250

mln zł, a w 1995 r. – aż 778 mln zł.

Można tu wysunąć tezę, że asymetria w egzekwowaniu podatków (w tym składek na

ZUS) pokrywa się z podziłem na sektor publiczny i prywatny. Bezpośrednim dowodem na to,

iż rząd w latach ubiegłych faworyzował przedsiębiorstwa państwowe było orzeczenie

Trybunału Konstytucyjnego z 29 października 1996 r. dotyczące zarządzenia ministra

finansów z 10 listopada 1995 r. w sprawie zwolnienia od podatku akcyzowego paliw

produkowanych przez rafinerie. Chodzi tu o to, że ustawa o podatku od towarów i usług oraz

podatku akcyzowym upoważniała ministra finansów do zwolnienia niektórych wyrobów z

akcyzy. Miało to być tzw. zwolnienie przedmiotowe. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny

uznał, iż minister finansów zastosował zwolnienie podmiotowe. Zamiast więc objąć nim jakiś

rodzaj paliwa, zaadresował je do konkretnych firm. Dzięki temu ze zwolnień podatkowych

mogły korzystać głównie państwowe rafinerie (z południa Polski), nie mogły zaś tzw.

mieszalnie paliw (prywatne). Trybunał Konstytucyjny uznał, że została tu naruszona

konstytucja (zasada równości i sprawiedliwości), ustawa o podatku od towarów i usług oraz

ustawa o działalności gospodarczej (swoboda działalności bez względu na formę własności).

Przyczynę owego zarządzenia ministra finansów z listopada 1995 r. otwarcie ujawniono.

Chodziło o to, że państwowe rafinerie z południa Polski „cienko przędą, są przestarzałe,

korzystają z drogiego transportu” itd. Zwolnienie od podatku akcyzowego miało je

podtrzymać przy życiu.

docsity.com

11. Na tle prywatyzacji zostały stworzone specjalne przywileje dla pracowników prywatyzowanych zakładów. Do niedawna było to uprawnienie do zakupu do 20% akcji po

cenach preferencyjnych. Ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji, która weszła w życie z

początkiem br., zamieniła ten przywilej na niczym nie ograniczone prawo do bezpłatnych

akcji. Oznacza to, że pracownicy prywatyzowanych przedsiębiorstw mogą uzyskać ekstra

ogromne (powyżej 1 mld starych zł !) transfery pieniężne tylko dlatego, iż w chwili

prywatyzacji (komercjalizacji) byli pracownikami tych firm. Tym samym np. sfera budżetowa

i pracownicy innych zakładów mogą czuć się dyskryminowani, gdyż oni też finansowali z

podatków prywatyzowane przedsiębiorstwa. Ponadto nadal najwięcej innych przywilejów

socjalnych utrzymują pracownicy najsilniejszych branż: górnictwa, hutnictwa, kolei.

Wnioski końcowe.

Chociaż pojęcie przywilej ma zabarwienie pejoratywne, to nie każdy rodzaj

przywileju zasługuje na negatywną ocenę z ekonomicznego punktu widzenia. Mam tu na

myśli określane systemowo przywileje (ochronne i prorozwojowe) dla dóbr (usług)

generujących zewnętrzne korzyści oraz przywileje (ochronne) dla grup ludności o dochodach

kształtujących się poniżej przyjętych standardów z przyczyn losowych. Wykaz

analizowanych wcześniej przypadków przywilejów w Polsce w latach 1990-1997 może

stanowić podstawę sformułowania następujących wniosków.

Po pierwsze, najbardziej szkodliwe dla reform strukturalnych są uznaniowe przywileje

(ochronne) wymuszane na państwie przez wielkie przedsiębiorstwa państwowe oraz

dziedziny produkcji przemysłowej o „szczególnym znaczeniu” („strategiczne”).Wynika to z

tego, że wielkie przedsiębiorstwa państwowe na ogół należą do dziedzin uznanych za te

„ważniejsze”.

Te uznaniowe przywileje to typowe tzw. specyficzne (podmiotowo i przedmiotowo)

formy pomocy państwa. Są one zabronione w świetle porozumień Polski z OECD, WTO i UE

(poza ściśle określonymi i przejściowymi wyjątkami). Choćby z tego względu konieczne jest

więc zerwanie z politycznym w istocie statusem „szczególnego znaczenia” i przyjęcia jako

powszechnej zasady, iż naprawdę szczególne znaczenie dla gospodarki ma to

przedsiębiorstwo (dziedzina produkcji), które jest w stanie generować zyski w warunkach

otwartego rynku krajowego i międzynarodowego.

Wiąże się z tym odrzucenie dogmatu samowystarczalności jako podstawy

bezpieczeństwa zaopatrzeniowego. Bezpieczeństwo to należy wiązać przede wszystkim z

osiągnięciem pozycji konkurencyjnej danej dziedziny produkcji, a następnie z monopolizacją

docsity.com

produkcji, dywersyfikacją importu, rezerwami zagranicznymi (dewizowymi) i w końcu z

zapasami państwowymi (w racjonalnej skali). Utrzymywanie (za wszelką cenę) określonych

dziedzin produkcji w imię zapewnienia bezpieczeństwa zaopatrzeniowego jest sprzeczne z

regułami rynkowymi i wspomnianymi zobowiązaniami Polski wobec OECD, WTO i UE.

Szkodliwość przywilejów skumulowanych w triadzie: wielkie przedsiębiorstwa przemysłowe,

dziedziny „strategiczne”, własność państwowa – polega także na tym, iż powodują one

dyskryminację dziedzin kreujących korzyści zewnętrzne (nauka, oświata, kultura).

Dyskryminacja ta właściwie ma miejsce w całym okresie transformacji.

Ponadto, jako hamujące reformy strukturalne należy uznać wszystkie te przywileje

(ochronne) dla rolnictwa, w tym dla BGŻ i sektora cukrowniczego, które podtrzymują

istniejący status quo kosztem niezbędnych przekształceń na wsi (rozwój usług i żywności

proekologicznej, przeobrażenia struktury obszarowej itd.).

Jeśli chodzi o przyszłość, to szkodliwe dla reform mogą być przywileje

(prorozwojowe) udzielane uznaniowo przez państwo rozmaitym tworzonym przez siebie

kapitałowym strukturom pośrednim, wspomnianym wcześniej państwowym holdingom,

sojuszom interesów i branżowym wspólnotom. Tego rodzaju struktury mogą wręcz

zahamować prywatyzację i rynkową rekonstrukcję hutnictwa, metalurgii, przemysłu

chemicznego i petrochemicznego, węglowego i stoczniowego. Dziedziny te, w większości

uznawane za „strategiczne”, już teraz są podmiotem rozmaitych przywilejów. Połączenie

przywilejów obecnych z przywilejami przyszłymi, wymuszanymi przez rodzące się struktury

kapitałowe, może być szczególnie szkodliwe dla dalszych reform w Polsce.

W odniesieniu do przypadków przywilejów udzielanych w Polsce które można uznać

za zasadniczo dopuszczalne z punktu widzenia reform strukturalnych, zaliczyć do nich można

przede wszystkim przywileje dla inwestorów zagranicznych, bez których często nie możliwa

byłaby prywatyzacja w połączeniu z zobowiązaniami inwestycyjnymi. Do powyższej grupy

przywilejów wchodzą także przywileje, które otrzymują konkretni importerzy, korzystający z

selektywnego obniżania ceł. Mamy tu bowiem do czynienia z prawidłowym kierunkiem

przemian, jakim jest liberalizacja importu (tyle że dawkowana wybiórczo). Należy tu jednak

dążyć do ograniczania tej selektywności, czemu będzie sprzyjała konieczność wypełnienia

naszych zobowiązań traktowanych wobec WTO i UE.

Problematyka przywilejów w gospodarce będzie dziedziną wybitnie

interdyscyplinarną. Charakter interdyscyplinarny tej problematyki wynika stąd, iż przywileje

są organicznie związane z mechanizmami sprawowania władzy. Toteż wiele do powiedzenia

mieliby tu socjologowie i politolodzy mogący bliżej ujawnić ukryte sprężyny generowania

docsity.com

przywilejów ekonomicznych na styku władzy politycznej i biznesu. Sądzę też, iż

problematyką przywilejów mógłby szerzej zainteresować się NIK.

docsity.com

Spis treści:

1) Rozważania ogólne.

2) Dwa mechanizmy przywilejów w gospodarce.

3) Struktura podmiotowa przywilejów.

4) Narzędzia realizacji przywilejów.

5) Przywileje a systemy gospodarcze.

6) Przykłady przywilejów.

7) Wnioski końcowe.

Bibliografia:

1) J. Głuchowski „Rozwiązane i nie rozwiązane problemy strategiczne gospodarczej

integracji z Unią Europejską: elementy finansowe”, referat na sesję Rady Strategii Społeczno-

Gospodarczej, 24 października 1996 r.

2) Rozporządzenie RM z 23 grudnia 1996 r. (DzU nr 157, poz. 792) oraz 25 marca

1997 r.

3) DzU nr 30, poz. 166.

4) Raport NIK na temat funkcjonowania „ustawy cukrowniczej” Informacja o

wynikach kontroli jednostek przemysłu cukrowniczego, handlu oraz administracji rządowej w

zakresie funkcjonowania rynku cukru i przekształceń własnościowych w przemyśle

cukrowniczym, Warszawa, lipiec 1996 r.

5) Gazeta Wyborcza z 21 marca 1997 r.

6) Życie Warszawy, 14-15 sierpnia 1996 r.

7) „Kontrola prywatyzacji FSM S.A.”, Biuletyn NIK nr 1/1996

docsity.com

8) A. Karbownik: Górnictwo węgla kamiennego w Polsce, Gliwice, marzec 1997

9) K. Marczewski: „Szacunek stopy efektywnej produkcji w 1995 r.”, Studia i

Materiały, nr 26, IKC, Warszawa 1995.

10) Gazeta Bankowa, 14 kwietnia 1996 r.

11) P. Skwirowski: „Fiskus lubi państwowe”, Gazeta Wyborcza, 30 października 1996

r.

12) J. Mojkowski: „Marsz na akcje”, Polityka z 22 marca 1997 r.

docsity.com

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome