Skutki kryzysu zadłużeniowego - Notatki - Foreign Trade, Notatki'z Handel zagraniczny. University of Warmia and Mazury in Olsztyn
Glass_Duo
Glass_Duo3 June 2013

Skutki kryzysu zadłużeniowego - Notatki - Foreign Trade, Notatki'z Handel zagraniczny. University of Warmia and Mazury in Olsztyn

PDF (139.5 KB)
8 strona
5Liczba pobrań
1000+Liczba odwiedzin
Opis
Ekonomia: notatki z zakresu handlu zagranicznego opisujące skutki kryzysu zadłużeniowego; wprowadzenie do problematyki światowego kryzysu zadłużeniowego.
20punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 strony / 8
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
50

50. Skutki kryzysu zadłużeniowego.

1. Wprowadzenie do problematyki światowego kryzysu zadłużeniowego.

Jednym z wyzwań dzisiejszych czasów jest zwalczenie ubóstwa. Na ten cel

przeznacza się miliony dolarów rocznie, realizowane są setki projektów, tworzone są plany i

strategie polepszenia skuteczności działań w walce z nędzą. Tymczasem większość krajów

rozwijających się dotkniętych ubóstwem, boryka się z jeszcze większym problemem-

spłacaniem „niespłacalnych” długów zaciągniętych na rozwój. I tak skąpe środki z budżetu

przeznacza na spłatę zobowiązań wobec krajów bogatych i instytucji międzynarodowych.

Dziś długi krajów rozwijających się wynoszą 2,9 biliona dolarów, a codzienna rata kredytu

wynosi prawie 100 milionów dolarów. Dla porównania - dotacja udzielona przez rząd USA

koncernowi AIG, by uchronić go przed upadkiem wystarczyłaby na spłacenie długów krajów

Afryki Subsaharyjskiej. Należałoby umorzyć 400 miliardów dolarów długu 100 krajów

rozwijających się, aby kraje te mogły finansować podstawowe usługi społeczne, jak edukacja

czy służba zdrowia. Jednym z międzynarodowych ruchów, działających na rzecz umorzenia

długów krajów rozwijających się jest Jubilee Campaign. Jubilee Debt Campaign wzywa do

natychmiastowego umorzenia 400 miliardów dolarów długu krajom rozwijającym się w celu

uniknięcia kryzysu płatniczego, jaki miał miejsce w latach 80 tych.

Nick Dearden, dyrektor Jubilee, mówi, że umorzenie długów pozwoliłoby 100

najbiedniejszym na świecie państwom zwalczyć ubóstwo. Dzięki anulowaniu zadłużenia

gospodarki tych krajów uniknęłyby też odczuwania skutków dzisiejszego globalnego kryzysu.

Jest to możliwe, gdyż kraje bogatej Północy stać na anulowanie pożyczek udzielonych krajom

rozwijającym się. Zachód inwestuje dziś wielkie środki w walkę z kryzysem ekono micznym.

Na przykład dofinansowanie rządu amerykańskiego przekazane firmie ubezpieczeniowej AIG

pokryłoby całość zadłużenia międzynarodowego subsaharyjskiej Afryki.

Kampania Jubilee na rzecz jednorazowego anulowania niespłacalnych długów krajów

najuboższych rozpoczęła się w 1996 roku. Kraje rozwinięte zadeklarowały już umorzenie 100

miliardów dolarów długu krajom najbiedniejszym. Jednak długi krajów Południa nadal nie

zostały anulowane.

Dziś długi krajów rozwijających się wynoszą 2,9 biliona dolarów, tymczasem

codzienna rata kredytu krajów najuboższych wynosi prawie 100 milionów dolarów. Gdy dziś

gospodarki krajów rozwiniętych przeżywają kryzys ekonomiczny, spłacanie długów przez

kraje rozwijające się stało się dla ich gospodarek jeszcze większym obciążeniem. Jeszcze

zanim pojawiło się widmo kryzysu ekonomicznego w krajach rozwiniętych, Bank Światowy

obliczył, że 38 z 43 zadłużonych krajów rozwijających się będzie wymagało umorzenia

długu, by zaspokoić podstawowe potrzeby swoich społeczeństw. Możemy sobie wyobrazić

jak pilna jest ta potrzeba dziś- w chwili, gdy kryzys dotyka najsilniejsze gospodarki świata, co

bez wątpienia ma wpływ na kraje rozwijające się.

2. Kryzys zadłużeniowy lat 80. XX wieku.

Kraje biedne zaczęły pożyczać od bogatszych już od 1820 roku. I już wtedy pojawiły

się zaległości w spłacaniu długów. Niespłacanie długów zamknęło międzynarodowe rynki

kapitałowe dla tych państw, które nie wywiązywały się z zaciągniętych zobowiązań.

Niespłacanie było mimo wszystko lepszym rozwiązaniem niż próby spłacania zaciągniętych

zobowiązań, bo to groziłoby kompletnym załamaniem się gospodarek danych państw.

Zaciąganie długów na wielką skalę zaczęło się po drugiej wojnie światowej oraz z

początkiem dekolonizacji. Wówczas banki bardzo chętnie pożyczały pieniądze nowym

niepodległym krajom. To kraje rozwinięte zachęcały do brania pożyczek kraje ubogie,

argumentując to potrzebą „nadrobienia” opóźnienia rozwojowego krajów Południa w

stosunku do bogatej, cywilizowanej Północy. Pieniądze miały być przeznaczane na

modernizację oraz industrializację zacofanych gospodarek Południa. Dorównanie

zachodniemu modelowi wymagało przeprowadzenia gruntownych reform gospodarki oraz

realizacji wielkich inwestycji infrastrukturalnych, a na to potrzebne były duże środki

finansowe. Państwa nie mogły ich pozyskać poprzez np. dodatkowe opodatkowanie

obywateli, zaciągały więc duże długi międzynarodowe. W latach 70 tych miało miejsce

apogeum pożyczek, banki pożyczały pieniądze nie zważając, na co były one przeznaczane

oraz czy będą spłacone. W latach 70 tych długi krajów rozwijających się wynosiły 68

miliardów dolarów. W 1973 roku 4- krotnie wzrosły ceny ropy naftowej, na rynku

kapitałowym pojawiła się duża gotówka, która została zdeponowana w zachodnich bankach

przez kraje eksporterów ropy. Zachodnie rządy zachęcały banki do pożyczania tych pieniędzy

krajom uboższym w celu ożywienia handlu (oraz w obawie przez nadchodząca recesją).

Kraje rozwijające się powiększyły wówczas swoje zobowiązania w celu pokrycia

rosnących kosztów ropy naftowej oraz, by utrzymać rozwój. Jednak nie wszystkie środki z

pożyczek przeznaczone były na cele rozwojowe. Dużo pieniędzy wydawano na zbrojenia lub

środki były sprzeniewierzane przez skorumpowane rządy.

Potem przyszedł kryzys lat 80 tych, spowodowany głównie rosnącymi odsetkami,

deflacją oraz spadkiem cen artykułów eksportowanych przez kraje rozwijające się (kawa,

bawełna, miedź, banany). Kraje zadłużone znalazły się w bardzo trudnej sytuacji- wzrosły

odsetki od zaciągniętych kredytów, a zyski z eksportu się zmniejszyły. Wiele krajów

przestało być zdolnymi do spłaty zaciągniętych długów, odsetki zaczęły narastać,

przewyższając sumy zaciągniętych zobowiązań- pierwszy ogłosił swą niewypłacalność

Meksyk w 1982 roku. Zachód zaoferował nowe pożyczki najbiedniejszym krajom, tak, aby

nowymi długami spłacane były te stare. To wpędziło kraje w spiralę długów. I tak w latach 80

tych dług krajów Południa wynosił 658 miliardów dolarów, a w 2001 roku urósł do 2,4

biliona dolarów. W ciągu 30 lat dług powiększył się o 3500 proc.! Spłaty długów w 2001

roku urosły do 381,9 miliarda dolarów, tymczasem pomoc zagraniczna przeznaczona tym

krajom wynosiła 53,7 miliarda dolarów.

Kryzys zadłużeniowy z lat 80 tych został od początku źle oceniony i poniekąd

zlekceważony. Ekonomiści sądzili, że jest to tylko przejściowy problem oraz, że państwa

znów będą w stanie spłacać swoje długi, trzeba im tylko dać więcej czasu. Szybko jednak

okazało się, że spłacanie długów oraz cięcia finansowe (wymuszone przez programy

ekonomicznego dostosowania MFW) wpędziły kraje rozwijające się w głęboki kryzys. W ten

sposób, z Południa na Północ płynęły duże sumy pieniędzy, w latach 1980 - 86 było to 650

miliardów dolarów (ponad połowa tego stanowiły odsetki).

3. Próby rozwiązywania problemu zadłużenia.

Pierwszym planem, który dostrzegał potrzebę redukcji zadłużenia międzynarodowego

krajów rozwijających się był tzw. Plan Brady’egoz 1989 roku.

Propozycja Brady’ego kierowana była do krajów o średnich dochodach, bo to właśnie ich

dotykał kryzys z lat 80 tych; pożyczki zaciągnięte przez te kraje pochodziły z banków

niekomercyjnych. Trzeba przy tym podkreślić, że kryzys lat 80 tych dotknął głównie kraje o

średnich dochodach, zwłaszcza kraje Ameryki Łacińskiej.

Plan oferował kredytobiorcom zamianę długów na tzw. „obligacje Brady’ego”, które

gwarantowały spłaty z Ministerstwa Finansów USA. Obligacje oferowały np. redukcje długu

poprzez niższe odsetki lub niższe raty spłaty kredytów. Planowi Brady’ego nie udało się

znacząco zredukować obciążenia krajów rozwijających się - do 1994 roku dług Południa

zmniejszył się zaledwie o 6%.

Krajom najbiedniejszym nie udzielano kredytów niekomercyjnych, gdyż nie były one

wystarczająco wiarygodne dla prywatnych kredytodawców. Kraje rozwijające się

otrzymywały pożyczki od instytucji państwowych lub organizacji międzynarodowych.

Pierwszą inicjatywą na rzecz likwidacji rosnącego zadłużenia krajów Południa był Specjalny

Program Pomocy dla Afryki z 1987 roku. Program zakładał bilateralne umorzenie długów.

Bank Światowy poprzez IDA (International Development Association) pożyczałpieniądze,

które miały być przeznaczane na spłatę kredytów zaciągniętych w Międzynarodowym Banku

Odbudowy i Rozwoju. Program przeznaczony był dla krajów, których stosunek długu do

zadłużenia był większy niż 30 % (początkowo 21 krajów).

Klub Paryski był inicjatywą państw kredytodawców, która zakładała redukcję długu w

wysokości 33,33% dla krajów zadłużonych (kolejne inicjatywy Klubu Paryskiego zmieniały

zasady redukcji długów, np. procent umorzenia długów).

Inicjatywa HIPC (Highly Indebted Poor Countries) z 1996 roku Międzynarodowego

Funduszu Walutowego i Banku Światowego w celu ograniczenia długów najbiedniejszych

krajów rozwijających się, miała skierować 20% środków publicznych na spłatę długów. Do

grupy krajów, które zostały zakwalifikowane do programy weszły państwa, których PKB per

capita był niższy niż 760 dolarów posiada i tym samym kraje to nie są zdolne do spłacania

długów. Ostatecznie w programie wzięło udział 42 kra je, ale tylko cztery (Boliwia,

Mozambik, Uganda, Gujana) osiągnęły punkt końcowy (redukcję do 80%).

W roku 1999 przedstawiono inicjatywę HIPC 2, która zakładała zwiększenie redukcji

spłacanego kapitału, tak, by zlikwidować niewypłacalność państw- by stosunek rat kredytu do

eksportu wynosił mniej niż 150%. Umorzenie długu uzależniono od stworzenia przez dany

kraj „POVERTY REDUCTION STRATEGY PAPERS”- narodowej strategii walki z

kryzysem zadłużeniowym połączoną z redukcja ubóstwa.

Na szczycie krajów G8 w 2005 roku podjęto decyzje o rozpoczęciu Inicjatywy

Redukcji Zadłużenia Multilateralnego(Multilateral Debt Relief Initiative). Program zakładał

umorzenie całości długów wybranych krajów najbiedniejszych zaciągniętych w IDA. IDA

miała umorzyć 37 miliardów dolarów długów w ciągu 40 lat. Ponadto celem planu było

zapewnienie środków na realizację Milenijnych Celów Rozwoju (ustalone w 2000 roku przez

189 państw na szczycie ONZ). Wspólną inicjatywą Międzynarodowego Funduszu

Walutowego i Banku Światowego był Ramowy Program Bezpiecznego Poziomu Zadłużenia.

Jego celem jest monitorowanie wskaźników zadłużenia w dłuższym okresie i tworzenie

strategii zewnętrznego finansowania ograniczającego ryzyko wystąpienia kryzysu

płatniczego.

Jednak największy wpływ na sytuacje na tle zadłużeniowym mają dwie organizacje -

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy. Są to międzynarodowe instytucje

finansowe, które na dwa sposoby zaangażowane zostały w kryzys zadłużeniowy. Po pierwsze,

te organizacje są kredytodawcami, czyli ustalają zasady, na których zadłużone kraje

otrzymują kolejne kredyty i umorzenia długów. Współpracując ze sobą są architektami

niezliczonych planów stabilizacyjnych oraz programów dostosowania strukturalnego

(Structural Adjustment Programmes- SAP). W latach 80 tych i 90 tych MFW i BŚ

opracowały model rozwoju, który opierał się na „dostosowaniu strukturalnym”. Od początku

kryzysu zadłużeniowego MFW i BŚ wymagały, aby kredytobiorcy implementowali programy

dostosowania strukturalnego jako główną część planu walki z kryzysem. Programy te miały

sprawić, że gospodarki tych krajów staną się wydolne i wiarygodne, i będą w stanie spłacać

swoje zadłużenie. Typowy program dostosowania zawierał:

- likwidację kontroli cen

- obniżenie wydatków publicznych

- prywatyzację przedsiębiorstw państwowych

- likwidację barier handlowych

- promocję eksportu

- zwiększenie atrakcyjności dla zagranicznych inwestorów;

Dostosowania polegają na teorii neoklasycznej, która opiera się na twierdzeniu, że to

rynek jest najlepszym mechanizmem regulującym gospodarkę. Interwencje rządowe, według

teorii, są przyczyną wypaczeń, korupcji i nieefektywności gospodarki. Politycznie, natomiast,

dostosowanie strukturalne było głównym tematem debaty nt. relacji Północ- Południe odkąd

wybuchł kryzys płatniczy. Chodziło głównie o wpływ programów dostosowawczych na

gospodarki krajów rozwijających się, głównie ich społeczne koszty.

W krajach rozwijających się średnia długość życia jest o 25 lat krótsza niż w krajach

rozwiniętych, mniej niż 40 % społeczeństwa potrafi czytać i pisać, kobiety 30-krotnie częściej

umierają przy porodzie, natomiast dzieci mają 10-krotnie mniej szans przeżycia 5 lat życia. W

tych krajach należy przede wszystkim inwestować w edukację i służbę zdrowia. Tymczasem,

kraje, które implementują programy dostosowania strukturalnego (SAP), jak podaje Bank

Światowy w World Development Report z 1990, o 60% ograniczyły wydatki per capita na

zdrowie oraz edukację. Podobnie zauważa Oxfam.

Realizacja programów dostosowawczych wymagała od państw rozwijania eksportu

oraz usuwania barier handlowych. W wielu krajach rozwijających się oznacza to traktowanie

priorytetowo produkcji na eksport kosztem tej przeznaczonej na wyżywienie lokalnej

ludności. To odbija się negatywnie na bezpieczeństwu żywnościowym danego kraju oraz na

pogorszeniu poziomu wyżywienia ludności tego kraju. Poza tym, by zwiększyć eksport kraje

często nieodpowiedzialnie wykorzystywały swe zasoby naturalne. To często doprowadzało do

niebezpiecznie wysokiego wykorzystania zasobów naturalnych, które zagroziło gospodarce

oraz środowisku naturalnemu. Na przykład, Wybrzeże Kości Słoniowej powiększyło swoją

produkcję kakao o 44%, ale kosztem tego było poważne wylesienie kraju.

Społeczne efekty implementacji programów dostosowawczych budziły kontrowersje i

były częstym tematem debat ekonomistów, socjologów i polityków. Jeśli jednak chodzi o ich

ekonomiczne skutki opinie były raczej zgodne. Dostosowania strukturalne miało na celu

stymulowanie wzrostu ekonomicznego w danym kraju ubogim - nigdzie jednak programy

dostosowawcze nie zdołały tego dokonać. W przypadku Ugandy, która także implementowała

program- pojawił się wzrost, ale nie był on połączony z napływem zagranicznego kapitału, co

też zakładały programy strukturalnego dostosowania. Dostosowanie strukturalne nie odniosło

wiec wymiernych ekonomicznych rezultatów. Zaczęto, więc myśleć o alternatywie dla tych

programów. Zaproponowano najuboższym krajom stworzenie narodowych strategii na rzecz

redukcji ubóstwa (Poverty Reduction Strategy Papers PRSP). Te strategie miały sprawić, że

dane państwo znów jest zdolne spłacać swoje zadłużenie międzynarodowe oraz może uzyskać

nowe kredyty na preferencyjnych warunkach z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i

Banku Światowego. Zaprezentowano nowe podejście - to redukcja ubóstwa miała być w

głównym celem polityki dostosowawczej. Tym samym połączono redukcję długów z walką z

ubóstwem. Punkt ciężkości przeniósł się na walkę z biedą. Strategia miała opierać się na

makroekonomii danej gospodarki, politykach strukturalnych i społecznych. PRSP miały być

tworzone z udziałem grup społecznych. Ważne było to, że teraz autorem programów zmian i

dostosowania gospodarek biednych krajów były one same, a nie urzędnicy w

waszyngtońskich biurach.

4. Skutki światowego kryzysu zadłużeniowego.

W efekcie kryzysu ekonomicznego, który dotknął gospodarki krajów bogatych,

najbardziej ucierpiały kraje biedne i rozwijające się. Załamały się ich rynki eksportowe

krajów, a zagraniczny kapitał został z nich wycofany. To wpłynęło na poważne osłabie nie

lokalnych walut wobec dolara, w którym zaciągane są długi.

Napływ prywatnego kapitału spadł do około 165 miliardów dolarów, to jest mniej niż

połowa (466 miliardy) w porównaniu z rokiem poprzednim. Poza tym, zmniejszyły się środki

przeznaczane przez kraje rozwinięte na pomoc dla krajów rozwijających się, a na skutek

kryzysu w państwach Północy, pracujący tam imigranci przesyłają teraz mniej pieniędzy do

swoich rodzin na Południu.

Według Jubilee Campaign, przynajmniej 400 miliardów dolarów długu 100 krajów

rozwijających się powinno być anulowane, aby kraje te mogły finansować podstawowe usługi

społeczne, jak edukacja czy służba zdrowia. Pozwoliłoby to na zaspokojenie elementarnych

potrzeb ludności, nie wystarczyłoby jednak na to, aby rozpocząć „wspinanie się” po drabinie

rozwoju.

Północ kieruje na Południe duże środki finansowe, dzięki którym realizuje się

rozmaite projekty infrastrukturalne, edukacyjne, medyczne. Trzeba jednak pamiętać, że i

Południe przesyła na Północ niemałe pieniądze w formie spłat zaciągniętych kredytów.

Często kraje biedne zaciągają nowy kredyt, by nim spłacać ten zaciągnięty wcześniej.

Powstaje błędne koło, z którego nie ma ucieczki. Południe spłaca dziś niespłacalne kredyty.

Obsługa długu przewyższa dochody danego kraju. Wyjściem z tej sytuacji nie są na pewno

nowe kredyty zaciągnięte na odrobinę lepszych warunkach ani też programy, plany

dostosowawcze lansowane przez międzynarodowe organizacje. Rozwiązaniem jest całkowite

umorzenie kredytów.

5. Bibliografia.

A. Budnikowski, Międzynarodowe stosunki gospodarcze, PWE, Warszawa 2006.

J. Bunikowska, Pułapka zadłużeniowa, czyli co skutecznie blokuje rozwój krajów

najuboższych, http://www.psz.pl, 2009.

E. Chrabonszczewska, Międzynarodowe organizacje finansowe, SGH, Warszawa 2005

M. Szostak, Światowy kryzys zadłużeniowy na tle bezskutecznych prób reformy

międzynarodowego ładu gospodarczego, www.sgh.waw.pl, 1991

J.Świerkocki, Zarys międzynarodowych stosunków gospodarczych, PWE, Warszawa 2004

komentarze (0)
Brak komentarzy
Bądź autorem pierwszego komentarza!
To jest jedynie podgląd.
Zobacz i pobierz cały dokument.
Docsity is not optimized for the browser you're using. In order to have a better experience we suggest you to use Internet Explorer 9+, Chrome, Firefox or Safari! Download Google Chrome