Hustoria wychowania , Esej'z Historia. Akademia Morska w Szczecinie
paula20212
paula20212

Hustoria wychowania , Esej'z Historia. Akademia Morska w Szczecinie

4 str.
2Liczba pobrań
506Liczba odwiedzin
Opis
Praca historia wychowania, analiza tekstu Herbera Spencera
20 punkty
Punkty pobierania niezbędne do pobrania
tego dokumentu
Pobierz dokument
Podgląd3 str. / 4
To jest jedynie podgląd.
3 wyświetlane ||| 3 wyświetlanych na 4 str.
Pobierz dokument
To jest jedynie podgląd.
3 wyświetlane ||| 3 wyświetlanych na 4 str.
Pobierz dokument
To jest jedynie podgląd.
3 wyświetlane ||| 3 wyświetlanych na 4 str.
Pobierz dokument
To jest jedynie podgląd.
3 wyświetlane ||| 3 wyświetlanych na 4 str.
Pobierz dokument

Paula Popiela Numer albumu: 420862 Wychowanie przedszkolne i nauczanie początkowe gr.2

Tekst, który wybrałam to Herbert Spencer “O wychowaniu umysłowym, moralnym, fizycznym”. Aby wgłębić się w treść fragmentów książki, musimy powiedzieć coś o samym autorze; Herbert Spencer urodził się 1820 roku, zmarł w 1903 roku. Pochodził z Anglii z niższej klasy średniej, była to głęboko wierząca rodzina katolicka, ale nie wywierali nacisku na syna w sprawie wiary. Właśnie ten czynnik okaże się najważniejszy w jego teoriach. Jako młody chłopak nie wykazywał zainteresowań problemami edukacji, został inżynierem kolejowym w Londynie. Herbert, gdy miał 20 lat rzucił prace na kolei i postanowił oddać się powołaniu i pisać do czasopism eseje i artykuły. Interesował go Darwinizm, lecz nie bezkrytycznie, tworzył nowe oblicze tego nurtu- proponował filozoficzną teorię ewolucji. Spencer był zwolennikiem także liberalizmu, uważał, że tylko wolność obudzi twórczość. Człowiek, jego pochodzenie, dążenia oraz instynkty zawsze stały w centrum jego zainteresowań, które sukcesywnie starał się rozwijać, wydając szereg prac, artykułów i polemik. Książka “O wychowaniu umysłowym, moralnym i fizycznym” była jedną z najpopularniejszych książek pedagogicznych w drugiej połowie XIX w. Polski przekład ukazał się 1879roku i wywarł duży wpływ na ideologie pozytywizmu warszawskiego.

Zaczniemy od dużego problemu edukacyjnego z XIII w. Nikt nie przywiązywał uwagi na najpotrzebniejsze nauki, uczono tylko ze względu na zwyczaj lub upodobanie. Zajęcia szkolne mają być dostosowane do zawodu w takim stopniu, że nauka na piekarza polegała tylko na tym, jak piec dobry chleb co spowodowało, że nauka na przykład matematyki, języka itp. nie miała znaczenia. Coś, co jest pozytywne to, że nauczyciel potrafił powiedzieć dużo o wpływie nauki na życie, umiał udowodnić pozytywne strony nauki i dogodności dające nauka. Przygotowanie nas do odpowiedzialnego życia to należyte wychowanie. W tym wychowaniu trzeba nauczyć odpowiedzi na pytanie ”Jak żyć ?“*1 Pierwsze kroki w ulepszeniu nauczania zaczęły się od pokazania pewnych wytycznych takich jak; umieć zadbać o siebie, czyli na skutecznym zdobywaniu pokarmu, jeżeli to już jest zapewnione możemy myśleć o dzieciach. Bardzo podobały mi się słowa , że rodzina jest przed państwem, ponieważ płodzenie jest możliwe przed powstaniem państwa lub w przypadku upadku, a państwo bez dzieci istnieć nie będzie! Dlatego też obowiązki rodzicielskie mają większa moc niż obowiązki obywatelskie.

W dni pełnym nauki musi znaleźć się czas na odpoczynek i relaks, którym nazywano muzykę, malarstwo i poezje. Jak już wcześniej wspomniałam nauki były ustalone wcześniej według sympatii czy też upodobań. Społeczeństwo dla tych nauk daje nie tylko warunków rozwoju, ale także wewnętrzną stronę przekazu. Nauka opierała się na stworzeniu dobrego obywatela, a nie na rozwijaniu talentów czy pięknej estetyce.

Z celów wychowania najmłodszych odchodzi bardzo ważna rzecz, której natura nie mogła pozostawić nam samej w sobie, ponieważ ludzie popełniają dużo błędów a mianowicie to

*1- (S. Wołoszyn, Źródła do dziejów wychowania i myśli pedagogicznej, Warszawa 1965, tom 2, s.134

instynkt samozachowawczy. Małe dziecko na rękach matki patrzące na obcą osobę chowa się, tym samym boi się nieznanego i niebezpiecznego. Dziecko, które samo chodzi i czuje lęk przed obcym psem lub krzyczy, w sytuacji stresowej znaczy, że dobrze się rozwija. Dziecko nie przyswaja wszystkiego, tylko to co jest potrzebne, by uniknąć śmierci i bólu. Natura kieruje pierwszymi krokami, a więc my musimy zająć się dawaniem dostatecznej swobody, aby nie było sprzeciwu w naturze, nie można ograniczać dziewczynkom spontanicznej aktywności fizycznej, bo to sprawia, że dziewczynki gorzej radzą sobie w niebezpiecznych sytuacjach.

Do wychowywania należy jeszcze ochrona przed innymi czynnikami niż zewnętrzne- ochrona przed chorobą i śmiercią. Dlatego tez najważniejsze nauki są to te, które mówią o samozachowaniu i utrzymaniu zdrowia. Wiemy, że nauka nie uchroni od całego zła, ponieważ człowiek jest słaby i ma skłonności do zbaczania z dobrej drogi. Mimo to uważano, że wiedza podana w odpowiedni sposób może wiele zdziałać. Bardzo ważne jest to, że zdrowie przez ludzi musi być w pierwszej kolejności poznane, zanim będzie stosowane. Najważniejszą nauką, potrzebą do życia i czucia się dobrze to kurs fizjologii. Wiadomą rzeczą, że nie wszyscy się z tym zgodzili, woleli swoje dzieci uczyć o bogach żyjących wstecz niż o funkcjonowaniu organizmu, co by miało większy pożytek.

Istotnym aspektem wychowania była umiejętność samozachawania, która obejmuje łatwość zdobywania środków utrzymania. Wszyscy stawiali to na pierwszym miejscu i czynili to bardzo nie udolnie, gdyż mieli tylko świadomość, że uczenie się umożliwi zdobycie im tego celu, lecz nie wiedzieli jakich nauk uczyć prócz pisania, czytania i rachowania.

Teraz przypatrzmy się obowiązkom rodzicielskim, której u podstaw leży kierowanie się zasadami fizycznymi, moralnymi i umysłowymi, lecz jeżeli rodzice takich zasad znać nie będą, nikt się tym nie zmartwi. Jest jeszcze jeden punkt, który stanowi fundament wychowania znajomość fizjologii i podstaw psychologii. Niemożliwe jest, by wszyscy rodzice mieli wyczerpująca wiedze na temat wychowania. Rodzice mają poznać tylko podstawy, bo bez nich śmierć jest nieunikniona.

W tym momencie zastanówmy się nad obowiązkami obywatelskimi, których to nie ma zapisanych, bo jedną z przodujących nauk o tym jest historia, z której się nic nie dowiemy, ponieważ pisano tylko o królu a ludzie to tylko tło. Bardziej współcześnie można zobaczyć opisany postęp społeczeństwa, ponieważ rosła idea narodu, a nie władców. Z tych oto względów interesuje nas historia społeczeństwa. Z powodu, że nie ma tego nigdzie tego spisanego to aby coś takie stworzyć, są potrzebne fakty o wzroście i organizacji narodu. A wgłębiając się, chodzi o; rządy centralne i lokalne, opis rządu kościelnego i opis wiary i idei religijnych, jaki wpływ jedna klasa wywoływała u drugiej, obyczaje przejęte w domu i poza nim, zarys systemu gospodarczego, stan rozwoju umysłowego narodu, opis stopni kultury estetycznej, szkic codziennego życia ludzi. Aby całość była dopełniona, musimy przedstawić moralność teoretyczna i praktyczną wszystkich klas. Z tego tekstu mają korzystać wszyscy, więc musi on być zrozumiały, jasny, krótki i na temat.

Teraz pomyśleć, gdzie jest miejsce na ukojenie duszy? Przecież w tym natłoku nauki to musi tez być czas na odpoczynek, lecz takich przedmiotów nie nauczają chętnie, ponieważ myślą, że są mniej przydatne w życiu człowieka. Trzeba spojrzeć na to, że przecież następnym punktem wychowania jest to, jak wychowanie przygotowuje do innych celów, jakimi są:

rozrywka, literatura, sztuki piękne. Oczywiście nie można twierdzić, że w ogóle się tym nie interesowano, ponieważ życie straciłoby urok. Bo przecież, gdy zwiększy się nasza ilość czasu wolnego to właśnie sztuka, natura i literatura mają go wypełnić.

Podsumowując wszystko możemy odpowiedzieć na pytanie "jaka wiedza ma największą wartość ''*2. Poruszyliśmy kwestie bezpośredniego samozachowania- utrzymanie życia i zdrowia, pośredniego samozachowania- zdobywanie środków utrzymania, obowiązków rodzicielskich i obywatelskich oraz korzystania ze sztuki. Wszystko sprowadziło sie do nauki, mamy bardzo prostą odpowiedź wiedza która ma największą wartość to nauka. Podsumować można to tak " prawdy naukowe są konieczne i wieczne, dotyczą całej ludzkości we wszystkich czasach''*3.

Do tego wszystkiego trzeba przyłączyć ogólne zasady wychowania umysłowego, a najważniejsze zasady to wychowanie oparte na samodzielnej nauce oraz praca umysłowa musi być przyjemnością. Program szkolenia musi być tak skonstruowany, aby zadanie nie były za trudne i były wykonywane samodzielnie lub z małą pomocą. Uważano, że jeżeli uczeń przechodzi stopnie nauki z zadowoleniem, to oznacza że program nauczania jest dobry. A przyglądają się zaleta samouctwa to trwałość i żywotność wrażeń. Dzięki samodzielnej zdobytej wiedzy lub rozwiązanego problemu człowiek czuje się jak zwycięzca, co sprawia, że mózg lepiej pracuje i wiedza lepiej jest przyswojona, lecz taki sposób uczenia wymaga od ucznia stałego sposobu nauczania i nabywania wiedzy. Bardzo ważnym aspektem w nauce jest samopoczucie ucznia, ponieważ podczas niezadowolenia lub obojętności efektywność nauki jest słabsza, co źle wpływa na samopoczucie i może doprowadzić do depresji. Oczywiste jest to, że uczeń czerpiący przyjemność z nauki i jest nią zafascynowany, wynosi więcej.

Uczono tylko tego, co sobie chcieli, według mnie powinno się uczyć najpotrzebniejszych nauk ogólnorozwojowych oraz prowadzących ich do jakiegoś określonego zawodu, ale oczywiście nie na siłę, oraz bez okrajania innych przedmiotów dla tylko jednego określonego toru zawodowego. Człowiekowi jest potrzebne ogólne nauczanie, ponieważ inne dziedziny mają wiele do zaoferowania, może być alternatywą podczas straty pracy lub niechęci jej wykonywania. Sprowadzenie programu nauczania tylko do przedmiotów prowadzących do dobrego wykonywania pracy zamyka możliwości poznania świta i innych ważnych czynników. Mówiąc o należytym wychowaniu, trzeba pochwalić postawę, że uczono tego, co najważniejsze umiejętności zadbania o swoje utrzymanie a później myślano o samodzielnym posiadaniu małych istot- bardzo rozsądne, dziecko musi mieć zapewniony byt. Jak zostało to napisane, natura nie pozostawia nas samych, ponieważ ona daje najmłodszym instynkt samozachowawczy i był podany przykład, że niemowlę w trakcie trzymania przez matkę boi się nieznajomych, ale czy każde dziecko tak ma? oczywiście że nie, sądzę że na to zachowanie wpływają różne czynniki, między innymi ilość osób, które spędzają czas z dzieckiem, im jest ich więcej, tym dziecko bardziej się oswaja z nieznajomymi twarzami. Innym stwierdzeniem, z który tylko po części się zgadzam to, że gdy dziecko zaczyna już chodzić boi się nieznanego i niebezpiecznego gdzie

*2- S. Wołoszyn, Źródła do dziejów wychowania i myśli pedagogicznej, Warszawa 1965, tom 2, s.142 *3- S. Wołoszyn, Źródła do dziejów wychowania i myśli pedagogicznej, Warszawa 1965, tom 2, s.143 podano przykład, w którym opisano sytuacje spotkania dziecko z obcym psem, w której dziecko ucieka do rodzica, lecz znów nasuwa się nam pytanie, czy na pewno każde? Opierając o własne

doświadczenie, kiedy jak byłam młodsza, podchodziłam do każdego psa nie myśląc że może mnie skrzywdzić, bo nigdy nie widziałam takiej sytuacji oraz rodzice tak tego nie podkreślali, ponieważ mieszkałam w miejscu gdzie wszyscy wszystkich i wszystko znali tak dobrze, że nie trzeba było tego uświadamiać. Więc ja sądzę, że natura sama w sobie nie da sobie rady, ponieważ musi być poparta nauką i doświadczeniem. Coś, co jest bardzo ważne w tym tekście, a mianowicie jest to, że nie można dziewczyn ograniczać w spontanicznej aktywności fizycznej, bo ona zmniejsza umiejętność obrony. Bardzo trafne stwierdzenie, bo rodzice kierują tym, że chłopcu jest przypisana sprawność fizyczna, siła i męstwo a dziewczynie czynności domowe i delikatność.

Nie potrafię czegoś zrozumieć, jak człowiek może pomyśleć, że funkcjonowanie organizmu jest mniej ważne od bogów. Zastanówmy się i pomyślny logicznie przecież nie znając podstaw fizjologii, możemy stracić życie, a więc po co cała nauka o bogach jak będziemy martwi? Uważam, że bardzo potrzebne byłoby zebranie informacji na temat obowiązkach i zachowaniach obywatelskich. Dałoby to solidny fundament i kierunek życia.

Mamy tu odpowiedz wiedza, która ma największą wartość to nauka. Nauka może nam określić drogę, którą powinniśmy iść, zgłębić wiedze na temat wszystkiego przez naukę możemy się nauczyć wielu przydatnych w życiu umiejętności, wystarczy chcieć. Oczywiste jest to, że zdobywanie przez siebie różnych szczytów czy to w zakresie nauki, czy w rozwiązywaniu problemów sprawi to, że łatwiej to zapamiętamy. Zainteresowanie danym tematem da nam przyjemność nauki, więc może nauczyciele muszą mieć tę zdolność, zainteresowania tym o czym mówią, ale w wielu przypadkach tak niestety nie jest, jest tak dlatego, że ludzie wybierają swoje zawody, nie zawsze będąc świadomi swojej decyzji, ale to już temat na inną prace.

Podsumowując tekst i moją dygresje na jej temat, stwierdzam że tekst jest ciekawy, lecz autor nie zawsze myśli w sposób racjonalny. Nie umiem się z nim zgodzić w wielu sprawach, wiadomo, trzeba patrzeć na czasy, w których to pisano, lecz ja to przekładam na teraźniejszość, ponieważ uważam, że bardziej przyda mi się to w przyszłej pracy z dziećmi. Nadal sądzę, że poruszone tematy w tym tekście mogą mnie wiele nauczyć, dał mi świadomość, że beze mnie i innych ludzi państwo by nie istniało, co za tym idzie musi sprawić by żyło sią nam obywatelom dobrze, a nie tylko tym, co rządzą. Podobało się mi podsumowanie wszystkiego, że najważniejszą wartością wiedzy jest nauka. Można to zobaczyć wszędzie i zawsze trzeba tylko chwile przystanąć i pomyśleć.

Bibliografia S. Wołoszyn, Źródła do dziejów wychowania i myśli pedagogicznej, Warszawa 1965, tom 2

Brak komentarzy
To jest jedynie podgląd.
3 wyświetlane ||| 3 wyświetlanych na 4 str.
Pobierz dokument