Docsity
Docsity

Przygotuj się do egzaminów
Przygotuj się do egzaminów

Studiuj dzięki licznym zasobom udostępnionym na Docsity


Otrzymaj punkty, aby pobrać
Otrzymaj punkty, aby pobrać

Zdobywaj punkty, pomagając innym studentom lub wykup je w ramach planu Premium


Informacje i wskazówki
Informacje i wskazówki


Analiza Tryptyku Rzymskiego Jana Pawła II: Filozofia, Teologia i Sztuka, Streszczenia z Filozofia

Tryptyk Rzymski jest owocem Człowieka wspomaganego Kluczami Piotra, ... Pisze tak: „Ten tekst /Tryptyku/, jak mało który apeluje do in.

Typologia: Streszczenia

2022/2023

Załadowany 23.02.2023

moralny_niepokoj
moralny_niepokoj 🇵🇱

4.6

(64)

188 dokumenty

1 / 9

Toggle sidebar

Ta strona nie jest widoczna w podglądzie

Nie przegap ważnych części!

bg1
pf3
pf4
pf5
pf8
pf9

Podgląd częściowego tekstu

Pobierz Analiza Tryptyku Rzymskiego Jana Pawła II: Filozofia, Teologia i Sztuka i więcej Streszczenia w PDF z Filozofia tylko na Docsity!

Studia Teologiczne Bial., Droh., Łom. 2 1 (2 0 0 3 )

KS. CZESŁAW GŁADCZUK

TRYPTYK RZYMSKI1 - WIELKIE

PRZESŁANIE

On - pierwszy Widzący - widział, odnajdywał we wszystkim jakiś ślad swej Istoty, swej pełni Widział: omnia nuda et aperta sunt ante oculos Eius - Nagie i przejrzyste - Prawdziwe, dobre i piękne - 2

Język i styl Tryptyku

Czas i rytm życia, a może sugestia Najwyższego, skłoniły Ojca Święte go Jana Pawła II do skierowania Przesłania wyjętego z głębi serca rozjaśnio nego rozumem do ludzkiego Rodu. Autor encyklik, ekshortacji, listów, homilii redagowanych mocą i auto rytetem Stolicy Apostolskiej, staje się autorem Karolem Wojtyłą zanurzo nym we Władztwie Kluczy.

Widzi we wszystko Widzącym. Obiera styl poetyckiej kreacji, słowa i język codziennej i potocznej ko munikacji człowieczego życia. Słowa czytelne, wzbudzające kojarzenia, odsłaniające horyzonty egzy stencji, dotykające głębi Bytu. Pisze poeta, wrażliwy na słowo, biegle nim władający i przy jego po mocy odsłaniający pokłady prawdy. Czyni to słowem żywym, dalekim od abstrakcyjnych ujęć, zapadają cym w świadomość adresata i wzbudzającym jego odzew. Sięga do pokładów filozofii, tej codziennej, danej człowiekowi jako wrodzone uposażenie, które jest podłożem międzyludzkiej komunikacji w sprawach dotykających sensu egzystencji. Znał te tajniki człowieczej kreatywności Arytoteles i w XIV księdze Metafizyki nieco je odsłonił, stwierdzając, że poezja filozofią sycona jest w stanie odsłaniać bytu przestrzenie.

1 J a n P a w e ł II, Tryptyk Rzymski, Wyd. św. Stanisława BM, Kraków 2003. 2 Tryptyk..., s. 15.

Tryptyk Rzymski - wielkie przesłanie

Tryptyk jest spójną wizją odsłaniającą załomy świata-szczeble bytowa nia: z tego, co dane w empirii, „czym zewsząd przemawia stworzony świat," po miejsce spotkania z Przedwiecznym Słowem, które to miejsce ulokowa ło się w człowieku. Zasięg tej wiedzy, zapoczątkowany naturalnym wglądem poznawczym w przestrzeń świata, dobywa jego korzenie w objawionym Przekazie. To wiedzotwórcze procedowanie rodzi się ze zdumienia i w zdumieniu, w zadumaniu nad tym, co jawi się jako zastany kontekst człowieczej egzy stencji. Klasyczną postać zyskało u Platona i Arystotelesa jako zaczątek drogi ku pułapowi człowieczej refleksji: filozofii-mądrości. Wzbudzone zdumieniem-zamyśleniem procedowanie intuicyjno-wyjaśniające jest pro cesem wsobnym zaistniałym na styku spontanicznie jawiącej się rzeczywi stości /bytu/ i człowieczych dyspozycji poznawczych, zanurzonych w ak tach świadomości. Tryptyk, jego zawartość, jest owocem człowieczych procedur poznaw czych wobec których kojarzenia myślowe są wtórne. Sięgając zaś u począt ku tego procesu do rzeczywistości danej we wrażeniach, chłonie ją po znawczo /realizm poznania/. W człowieku bowiem i tylko w człowieku jawi się wyraziście próg uka zujący świat organiczny i świat osobowy, jako dwie komponenty podmio towej jedności uposażonej w samoświadomość, która odsłania przestrzeń ludzkiego życia. Dziwi się tylko człowiek i ma świadomość tego zdziwienia zaistniałe go w styku poznawczo-wyjaśniającym.

Nad potokiem

Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół /powie Papież/ i lasy milcząco zstępują w rytmie potoku lecz zdumiewa się człowiek! Ta fraza jest konkluzją zadumania Jana Pawła II nad górskim poto kiem, który rytmem, własnym rytmem odsłania - objawia Papieżowi Boga. Przywołuje tudzież człowieczą kondycję zanurzoną w przemijaniu, które ma sens ale i przystań z której ciągle wyłania się człowiek. W tym zdumieniu jest samotny „spośród istot, które się nie zdumiewały/ - wystarczyło im istnieć i przemijać.” Zdumienie - zadumanie nie zadawala się postrzeganiem przemijania. Potok jawi wystarczająco mocną sugestię skłaniającą do poszukiwań i od krywania jego początku-źródła. Papież zachęca do skwapliwego, nieustającego poszukiwania tego po czątku. Tej zachęcie nadaje taki kształt:

6 Tryptyk..., s. 15.

Ks. Czesław Gładczuk

Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj., wiesz, że ono musi tu gdzieś być - 7 Zdaje się nie podlegać wątpliwości mniemanie, że potok jest metaforą- ilustracją głębokiego głodu egzystencjalnego ciągle upominającego się 0 nasycenie. Człowiek bowiem, jak zauważa K. Jaspers', jest jedyną istotą w świe cie, której w istnieniu objawia się byt. Wie, że jest rzeczywiście człowie kiem, gdy otwarty na całość bytu, żyje w świecie z Transcendencją. Traktując serio swoje istnienie, dąży ku bytowi. Nie może bowiem po jąć siebie jako prostego rezultatu tego, co zdarza się w świecie. Dlatego przekracza swoje istnienie i świat. Zmierza zaś ku podstawie swego istnie nia i świata tam, gdzie upewnia się o swoim źródle, dostępując wtajemni czenia w stworzenie. Szuka wieczności w swoim życiu między źródłem i celem. Bez transcendencji człowiek dusi się w swoim rzekomo określonym bycie. Istnienie zaś zanurzone w bycie przywołuje oddech wolności8. Zdumienie nie zadawala się jednak wyrazistym i plastycznym oglą dem potoku; dąży przeto do odsłaniania źródeł jego dynamizmu: początku 1kresu. Papież o to odsłanianie się zawartości strumienia tak prosi: Strumieniu, leśny strumieniu odsłoń mi tajemnicę swego początku! Niewątpliwie, strumień jest znakiem bytu, a jego dynamiczność /pły nie/ skłania do szukania /odkrywania/ jego natury. I ta urokliwa prośba, by nie tylko mieć świadomość zanurzenia w By- cie-Transcendencji, ale i ustawicznie ją tym zanurzeniem żywić: Pozwól mi wargi umoczyć w źródlanej wodzie odczuć świeżość, ożywczą świeżość1 0.

W Kaplicy SykstyńskieJ

Medytację o człowieku przenosi Jan Paweł II do Kaplicy Sykstyńskiej. Źródło jest znakiem świata, którego zaistnienie dokonało się bez udziału człowieka.

7 Tryptyk..., s. 11. 8 K. J a s p e r s , Filozofia egzystencji, PIW 1990, s. 44-45. 9 Tryptyk..., s. 11. 10 Tamże, s. 11.

Ks. Czesław Gładczuk

Oczywiście, zaduma w kaplicy Sykstyńskiej jest czytelna w konwen- cji-kluczu, której został nadany taki kształt: Kim jest On? /.../ On jest Stwórcę: Ogarnia wszystko powołując do istnienia z nicości Nie tylko na początku, ale wciąż15. Powołuje: Nagie i przejrzyste - Prawdziwe, dobre i piękne1 6. Sąd z Sykstyny nie jest jedynie wyobrażeniowym plafonem artystycz nej wizji rysowanej słowami ewangelicznego przekazu: Pójdźcie błogosła wieni... idźcie przeklęci. Jawi przebogatą inspirację dotykającą przestrzeni człowieczego bytowaniu, wraz z nie wygasłym pytaniem Boga skierowa nym do Adama, a w nim do każdego człowieka: Gdzie jesteś? Bóg bowiem potąd szuka człowieka. I nie wydaje się być mylne prze świadczenie, że szuka go bardziej niż człowiek Boga. Jest przeto Sykstyna niezbędnym ogniwem odsłaniania Wielkich Dzieł Bożych. Pomiędzy Potokiem i górą Moria, Bożymi Dziełami, Sykstyna sta ła się katechizmem przybliżającym Dzieł Bożych rozumienie nie tylko bie głym w sztuce, ale i maluczkim, bogatym w intuicję. Dzieło Boże - Świat - w kaplicy Śykstyńskiej znalazło kod interpretacyjny.

Trwa Przymierze - iści się nadzieja

Jeśli dziś wędrujemy do tych miejsc, z których kiedyś wyruszył Abraham, gdzie usłyszał Głos, gdzie spełniła się obietnica, to dlatego, by stanąć na progu - by dotrzeć do początku Przymierza1 7 Współcześni Abrahamowie czy podążają szlakiem Abrahama biblijne go? Czy kotwica ich życia osiadła w wierze? Wszak Bóg nie wypowiedział ludziom Przymierza! A każdy człowiek ma swoją górę Moria. Czy ona jest jednak tą, którą wskazał Bóg. Bo tylko ta wskazana przez Boga jest miejscem twórczej prze miany, progiem, którego o własnych siłach nie można przekroczyć. Miejmy jednak nadzieję zakorzenioną w Bogu, że jak Abrahamowi, powie nam Bóg:

15 Tamże, s. 15. 16 Tamże, s. 15. 17 Tamże, s. 36.

Tryptyk Rzymski - wielkie przesłanie

Inny Ojciec przyjmie tu ofiarę swego Syna. Nie lękaj się/.../ idź dalej przed siebie i czyń, co masz czynić 18. Bowiem góra Moria jest ziemską stacją, z której startujemy do Domu Ojca. I wreszcie Sąd, Sąd Ostateczny, który skupia tyle uwagi Papież. I słusznie. Przecież to próg, który wyznaczy nam miejsce przyszłości. Przeto non omnis moriar - nie wszystek umrę Proch i ziarno /Cłaudel/. Proch ubogaca ziemię; ziarno-dusza wróci do Boga - Gospodarza. Oby się tak stało.

Początek i Kres

Nie można pominąć Posłowia z medytacji w kaplicy Sykstyńskiej. Jest ono jednak tak osobiste, że wyłącznie można i trzeba pochylać się nad nim w medytacyjnym zadumaniu- niby nad frazą symfonii o klasycznym profi lu poszerzającym horyzonty czucia i widzenia. Jest przeto Tryptyk Testamentem Papieża? Przesłaniem skierowanym do Rodu Ludzkiego, którego przyszłość poza progiem egzystencji biolo gicznej, ostatecznie zostanie rozstrzygnięta przed Sądem Boga? W tymże Posłowiu nie pominął Ojciec Święty i własnego losu: władz twa Kluczy i Przejścia do Wieczności. Czytamy: Oto widzę siebie pomiędzy Początkiem i Kresem pomiędzy Dniem Stworzenia i Dniem Sądu... Postanowiono człowiekowi raz umrzeć, a potem Sąd. Fragment Tryptyku przywołujący Abrahama, w moim przeświadcze niu ma przesłanie ogólnoludzkie. Bóg mówi do Abrahama:

  • Zatrzymaj się
  • Ja noszę w sobie twe imię, To imię jest znakiem Przymierza, które zawarło z tobą Słowo Przedwieczne, zanim stworzony był świat19. W liście z okazji wydania dzieł literackich Karola Wojtyły /Tutte le operre letterarie, Bompiani, 2001/ Jan Paweł II odsłonił swą kondycję po etycką: „W tę wiekową symfonię wniosły swój wkład także język i historia Narodu, którego jestem synem. Dziękuję Panu, że dał mi zaszczyt i radość uczestniczenia w tym kulturowym i duchowym przedsięwzięciu: najpierw z młodzieńczą pasją, później, w miarę upływu lat, z postawą stopniowo wzbogacaną przez kontakt z innymi kulturami, a przede wszystkim przez

18 Tamże, s. 35. 19 Tamże, s. 37.